Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Czy biblijni bogowie są sobie równi?  (Przeczytany 110 razy)

Offline Andrzejek

Czy biblijni bogowie są sobie równi?
« dnia: Wczoraj o 09:53 »
Punktem wyjścia do odpowiedzi na to pytania jest fragment J 14:28, w którym Jezus mówi, że odchodzi do Ojca, „bo Ojciec większy jest ode Mnie”. Wynikałoby z tego, że istnieje pewna hierarchia: skoro Ojciec jest „większy”, to Syn jest „mniejszy”. Czy zatem mamy do czynienia z różnymi „poziomami” boskości? Jak najbardziej — mamy mniejszego i większego boga.

Idąc dalej tym tropem, pojawia się pytanie o miejsce Ducha Świętego w tej hierarchii. Do jakiej kategorii należałoby Go zaliczyć? Czy można mówić o Nim jako o „średnim” Bogu? W Nowym Testamencie Duch Święty nie jest jednak przedstawiany wprost jako odrębny Bóg, lecz jako Duch działający, mówiący i reagujący (por. Ef 4:30; Dz 13:2; 1 Tm 4:1). Co więcej, okłamanie Ducha Świętego (Dz 5:3–4) zostaje potraktowane jako wykroczenie wobec samego Boga, co dodatkowo sugeruje, że jest to posłaniec o szczególnej, wyższej randze w porównaniu z aniołem.


Offline Gremczak

Odp: Czy biblijni bogowie są sobie równi?
« Odpowiedź #1 dnia: Wczoraj o 19:50 »
J 14:28, w którym Jezus mówi, że odchodzi do Ojca, „bo Ojciec większy jest ode Mnie”. .
Jezus wypowiadając słowa; odchodzę do ojca, kogo miał na myśli?
IHWH ze starego testamentu?


Offline Andrzejek

Odp: Czy biblijni bogowie są sobie równi?
« Odpowiedź #2 dnia: Dzisiaj o 08:46 »
Otóż u prawie wszystkich ewangelistów Zbawiciel Świata odnosi się do Ojca oficjalnie, w języku greckim, używając formy „πατέρας” (patéras), choć w pierwotnych przekazach zapisanych w gwarowej grece występuje również forma „πατήρ” (patḗr). Jedynie u Marka pojawia się przypomnienie aramejskiego zwrotu „abba” – „tatuś”, „ojcze”, „tata”, choć podobne sformułowanie odnajdujemy także w Rz 8:15 oraz Ga 4:6.

Pojawia się jednak pytanie: czy chodzi tu o Boga Jahwe? To zagadnienie jest istotne, ponieważ w Nowym Testamencie kwestia ta zostaje w pewnym sensie zawieszona. Nie występuje tam obraz Jahwe w formie znanej ze Starego Testamentu jako jedynej, niepodzielnej boskiej osoby, absolutnie jedynego Boga, zgodnie z wyznaniem Szema Izrael: „Słuchaj, Izraelu: Pan jest naszym Bogiem, Pan jest jeden” (Pwt 6:4–5). Jest to bardzo istotne, gdyż o Trójcy Świętej zarówno w Starym jak i w Nowym Testamencie ani widu ani słychu.

W Nowym Testamencie boska rzeczywistość zostaje natomiast ukazana w sposób bardziej zróżnicowany, a Duch Święty uzyskuje odrębną osobę, rolę i tożsamość. W narracji ewangelicznej to On dokonuje poczęcia Jezusa w łonie Marii, co przedstawiane jest jako cudowne działanie, niepodlegające zwyczajnym ludzkim kategoriom i w końcu jawi się jako właściwy ojciec. Pamiętaj, by zawsze opierać się jedynie na Słowie Bożym (Biblii), a nie na dociekaniach filozofów, teologów i dogmatyków, którzy chcą być zawsze mądrzejsi od Najwyższego.

W literaturze pozabiblijnej poczęcie dziecka przez zamężną kobietę poza relacją małżeńską wiązało się z określonymi konsekwencjami społecznymi i moralnymi, często prowadząc do stygmatyzacji zarówno matki, jak i dziecka (nierządnica i bastard). W przekazie biblijnym jednak cała sytuacja zostaje osadzona w porządku cudowności, który w oczach wierzących wykracza poza ludzkie normy i oceny.