Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Czy morralny kodeks Jezusa ma sens?  (Przeczytany 91 razy)

Offline Andrzejek

Czy morralny kodeks Jezusa ma sens?
« dnia: Wczoraj o 07:27 »
CZY KODEKS MORALNY  JEZUSA MA SENS?
1. Jeżeli ktoś cię uderzy, nadstaw swe ciało na więcej ciosów - w końcu nieprzyjaciel się zmęczy i odpuści. W przypadku najazdu nieprzyjaciela nie walcz, tylko bez protestów poddaj się jego żądaniom (Mt 26:52 i 5:39)
2. Złodziejowi, który nie zdążył cię do cna okraść oddaj cały swój majątek. Zawsze miej na uwadze, że może się on znajdować w znacznie gorszej sytuacji materialnej niż ty (Mt 5:40)
3. Zawsze spełniaj prośby bliźniego, szczególnie jeżeli chodzi o darowizny i pożyczki. Z pełną ufnością szeroko otwieraj swoją sakiewkę i nie martw się o zwrot pieniędzy, bo nawet jeśli ich nie odzyskasz, pociesz się tym, że Jezus żył w ubóstwie – staraj się go naśladować (Mt 5:42)
4. Kochaj swojego nieprzyjaciela jak najbliższych – jak ojca i matkę. Nawet jeśli jego wrogość wobec ciebie nie wynika z twojej winy, spróbuj go przeprosić za to, że poczuł się przez ciebie dotknięty  (Mt 5:44)
6. Zawsze przebaczaj swojemu nieprzyjacielowi i to nie po trzykroć, ale 77 razy. A gdy okaże się że to jest za mało i twój adwersarz dalej nie czuje się komfortowo to nie żałuj mu następnej porcji przebaczeń. (Mt 18:21)
7. Nigdy nie bądź nigdy silny w duchu - wygaś swoją odporność psychiczną, łatwo się poddawaj, nie walcz z trudnościami i przeciwnościami. Bądź cały czas ubogi w duchu ! (Mt 5:3)
8. Ogranicz swoją wesołość i poczucie humoru. Smutek bardziej przystoi pobożności, a prawdziwa radość czeka dopiero w Niebie (Mt 5:4)
9. Jeżeli nie daj Boże chcesz łypnąć pożądliwie na kobietę, pamiętaj żeby zerknąć na nią tylko jednym okiem, bo przecież w końcu będziesz je musiał sobie wyłupić (Mt 5:28-29)
10. Pamiętaj, że jeśli chcesz swoją rękę uwikłać w przestępstwo, np. sięgnąć nią pod spódnicę dziewicy czy po czyjąś sakiewkę, niech będzie to chociaż ta kończyna której nie używasz częściej, bo w końcu będziesz zmuszony ją sobie amputować (Mt 5:30).
11. Nie goń za bogactwem. To ułuda. Wzoruj się na Jezusie, który nie miał stałego miejsca zamieszkania. Zamiast gromadzić dobra materialne, poświęć się studiowaniu Pisma i głoszeniu nauk (Mk 10:25)
Te wzniosłe zasady znalazły odzwierciedlenie w praktyce Kościoła katolickiego. Jego przywódcy – papieże, namiestnicy Boga na ziemi świecili przykładem ubóstwa i bezinteresowności. Majątek? Władza? Przepych? Nic z tych rzeczy. Przecież bogacz nie ma szans na zbawienie, więc temat był z góry zamknięty.
Podobnie nieskazitelna była moralność. Ani jedno pożądliwe spojrzenie na niewiastę, ani jedno odstępstwo. Wszyscy – od najwyższych hierarchów po szeregowych kapłanów – trzymali się tych zasad z żelazną konsekwencją.
Równie pokojowa była historia instytucji. Żadnych wojen, żadnego nawracania siłą, żadnego uczynku „dla dobra duszy” okupionego cudzą krwią. Wyłącznie łagodność, dialog i przykład.

Ciekaw jestem zdania kolegów na te tematy


Offline Storczyk

Odp: Czy morralny kodeks Jezusa ma sens?
« Odpowiedź #1 dnia: Wczoraj o 11:27 »
Ten kodeks to najwyższy level.
Ma sens niestety niewiele osób go zna.
Gdyby uczyli go w szkole wpajano od dziecka .
To życie byłoby bajką .


Offline Światus

Odp: Czy morralny kodeks Jezusa ma sens?
« Odpowiedź #2 dnia: Wczoraj o 20:54 »
Skoro kodeks Jezusa jest bez sensu, to rozumiem, że według Ciebie miłość ma sens tylko wtedy, gdy jest opłacalna? Czyli kochasz, dopóki ktoś Cię nie uderzy? To nie miłość, to transakcja handlowa.

Jeśli Jezus robi to, co może robić tylko absolutna Miłość, to staje się Bogiem w działaniu, a nie tylko w teorii. Twoje wyśmiewanie Jego kodeksu to po prostu dowód na to, że nie rozumiesz definicji Boga.

W Biblii napisano, że Bóg jest miłością (1 Jana 4:16). Skoro wyśmiewasz kodeks Jezusa – to nadstawianie policzka, wybaczanie 77 razy i brak pogoni za majątkiem – to wyśmiewasz bezwarunkową miłość.

Czy gdybym zastosował Twoje rady (oko za oko, brak przebaczenia, walka o swoje), to okazałbym miłość bliźniego? To byłoby postępowanie wbrew Bogu, a nie zgodnie z Jego wolą. A tak Jezus nie mógł postąpić.

PS. Twój sarkastyczny spis treści pominął punkt 5. Czyżby Twoje AI uznało, że ten punkt Twojej »analizy« jest zbyt nieracjonalny8-)
Czy warto zrywać relacje z powodu omylnej Strażnicy?


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 609
  • Polubień: 9036
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Czy morralny kodeks Jezusa ma sens?
« Odpowiedź #3 dnia: Wczoraj o 21:40 »
Jeżeli osoba uznaje, wierzy w PS, powinna kierować się ''Zasadą Miłości'' zacytuję: „Wszystko, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy” (Mt 7, 12). Nawet osoba niewierząca w ten chrześcijański kanon, stwierdzi - taka postawa względem drugiej osoby JEST NIEODZOWNA. Andrzejku, Andrzejku wyszedłeś  ''przed orkiestrę'' opierając się na algorytmach.


Offline Stanisław Klocek

Odp: Czy morralny kodeks Jezusa ma sens?
« Odpowiedź #4 dnia: Wczoraj o 21:54 »
Niestety, ale wymienione rady "owego kodeksu" są do kitu. Tego nie powinno uczyć się gdziekolwiek. Dlaczego? Dlatego, że jest to pożywka i ochrona dla wszelkiej maści przestępców. Jest to nie wychowawcze. Ten kodeks zachęca przestępców do dalszej grabieży i wyrządzania innych krzywd, a pokrzywdzonym zaleca dawać się krzywdzić jeszcze bardziej. Czy to tak trudno zrozumieć?
« Ostatnia zmiana: Wczoraj o 22:28 wysłana przez Stanisław Klocek »


Online Gremczak

Odp: Czy morralny kodeks Jezusa ma sens?
« Odpowiedź #5 dnia: Wczoraj o 22:35 »
Skoro kodeks Jezusa jest bez sensu, to rozumiem, że według Ciebie miłość ma sens tylko wtedy, gdy jest opłacalna? Czyli kochasz, dopóki ktoś Cię nie uderzy? To nie miłość, to transakcja handlowa.

To tak troszkę wymyślnie napisałeś
Miłość na sens gdy ktoś cię miłuje.



Jeśli Jezus robi to, co może robić tylko absolutna Miłość, to staje się Bogiem w działaniu, a nie tylko w teorii. Twoje wyśmiewanie Jego kodeksu to po prostu dowód na to, że nie rozumiesz definicji Boga.

W Biblii napisano, że Bóg jest miłością (1 Jana 4:16). Skoro wyśmiewasz kodeks Jezusa – to nadstawianie policzka, wybaczanie 77 razy i brak pogoni za majątkiem – to wyśmiewasz bezwarunkową miłość.

Czy gdybym zastosował Twoje rady (oko za oko, brak przebaczenia, walka o swoje), to okazałbym miłość bliźniego? To byłoby postępowanie wbrew Bogu, a nie zgodnie z Jego wolą. A tak Jezus nie mógł postąpić.


W biblio mamy dużo przykładów,które przeczą ,że bóg jest miłościa.
Gdyby człowiek tak postępował na pewno nie przysporzyło by mu chwały.

Kodeks wymieniony?
Nie zgadzam się z nim.
« Ostatnia zmiana: Wczoraj o 22:37 wysłana przez Gremczak »