Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

pawelek1980 i 3 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Ile prawdy jest w Apokalipsie ?  (Przeczytany 131 razy)

Offline Andrzejek

Ile prawdy jest w Apokalipsie ?
« dnia: Dzisiaj o 11:26 »
ILE PRAWDY JEST W APOKALIPSIE ?

Apokalipsa (z gr. ἀποκάλυψις apokalypsis - odsłonięcie, zdjęcie zasłony, objawienie od apokalýptein - odsłaniać, ujawniać; apó - od i kalýptein - zasłonić) Tyle jeżeli chodzi o etymologię tego słowa.

Księga Apokalipsy pozostaje anonimowa, a jedyny trop o jej autorze znajduje się w wersie Ap 1:9: Ja, Jan…. Skromność lub może nieśmiałość autora przejawia się w tym lakonicznym przedstawieniu siebie, kiedy zapomniał, że niejednemu psu Łysek na imię.

Nie jest to księga prorocka w klasycznym sensie, ponieważ jej przesłania można odnieść do przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. W treści dominują fantazje, sny i wizje, które bardziej przypominają literacką wyobraźnię niż chronologiczne proroctwa. Z perspektywy narracyjnej mogłaby z powodzeniem stać się filmową adaptacją podobną do Niekończącej się opowieści. Czy autor był chory psychicznie? Nie wiadomo. Możemy jedynie spekulować, czy nadmierne degustacje alkoholu lub środków psychogennych nie wpłynęło na jego wyobraźnię.

Niektórzy twierdzą, że Księga Apokalipsy nie jest Słowem Bożym w sensie wymagającym absolutnej jasności i jednoznaczności. Wystarczy spojrzeć na chrześcijański świat: ponad 30 000 kościołów powstało w wyniku sporów o interpunkcję, gramatykę czy znaczenie pojedynczych słów. Apokalipsa bije na tym polu wszelkie rekordy. Dyskusje o jej kanoniczności trwały wieki, a niektórzy ojcowie kościoła od początku wprost kwestionowali jej wartość.
W efekcie mamy dzieło pełne symboli, tajemnic i interpretacyjnych pułapek – fascynujące, wieloznaczne, a przy tym niezwykle kontrowersyjne.

Weźmy jako przykład takiego smoka, którego Jan sprowadził aż z Grecji. Smok w tym języku to δράκος (drákos) lub δράκοντας (drákontas). Słowo to wywodzi się ze starożytnego greckiego δράκων (drákōn), oznaczającego wąż, gigantyczny wąż lub strażnik. W religii greckiej smoki były zazwyczaj olbrzymimi, wężowymi stworzeniami, często strzegącymi skarbów lub miejsc o szczególnym znaczeniu. Nasz pisarz zaimportował jedynie samca i pozbawił go towarzystwa samicy - δράκαινα (drákaina), dlatego też można sądzić, że pozbawiony żeńskiego towarzystwa okazał swoją wściekłość. Wszystkim wiadomo, że nadmierna lub gwałtowna aktywność hormonów u samców może wpływać na funkcje poznawcze i emocje, choć zwykle nie prowadzi do trwałego „uszkodzenia” myślenia. W praktyce dotyczy to głównie hormonów takich jak testosteron, kortyzol czy adrenalina.
A smok Jana - Ap 12:3-4, był na prawdę imponujący. Jego wielkie, rude cielsko posiadało siedem głów wyposażonych w rogi, i korony, A jego ogon wlókł trzecią część gwiazd nieba i zrzucił je na ziemię. Biorąc Apokalipsę za natchnione i nieomylne Słowo Boże, to musimy uwierzyć, że ten ostatni fakt spowodował całkowite jej zniszczenie i śmierć wszystkich mieszkańców, prawie tak, jak uczynił to Potop.  :'(
Dlatego też myślę (podobnie jak Nick Bostrom), że obecnie nasza rzeczywistość jest niczym więcej jak komputerową symulacją. To jest podobne do bycia we śnie w tym sensie, że nasze doświadczenia nie muszą odpowiadać prawdziwej fizycznej rzeczywistości. ;)
W tej nowej rzeczywistości nawet jeśli nasze życie byłoby snem lub symulacją, nasze emocje, doświadczenia i decyzje są prawdziwe dla nas. Istnienie nie wymaga absolutnej pewności co do „zewnętrznej rzeczywistości” – liczy się subiektywne doświadczenie.

Drodzy koledzy! Bardzo zależy mi na Waszej opinii na temat powyższego postu. Przekonałem się bowiem, że większość z Was uważa mnie za nawiedzonego wariata, trolla lub oszołoma, który próbuje zbawić świat na własną modłę. Tymczasem ja jedynie przytaczam w dyskusjach Słowo Boże i wyciągam z niego logiczne wnioski. Jeśli więc Wasze poglądy na temat stanu mojego umysłu są prawdziwe, to niestety tę samą miarę musimy zastosować również wobec autora Księgi Apokalipsy.


Online Gremczak

Odp: Ile prawdy jest w Apokalipsie ?
« Odpowiedź #1 dnia: Dzisiaj o 12:07 »
Niech odpowiedzią będzie taka gra Tibia.


Offline Jonasz

Odp: Ile prawdy jest w Apokalipsie ?
« Odpowiedź #2 dnia: Dzisiaj o 12:32 »
Andrzejku a czy Ty nie żyjesz czasami energią z kosmosu zamiast tej pochodzącej z ziemskich zasobów?


Offline Roszada

Odp: Ile prawdy jest w Apokalipsie ?
« Odpowiedź #3 dnia: Dzisiaj o 12:44 »
To wszystko co on pisze, to psu z kulawą nogą potrzebne.
Chłopak może się wyładować trochę, poszpanować. ;D

Ja zamieściłem tysiące postów tu na forum i często sam z nich korzystam cytując czy wskazując linki na facebooku.
Wyszukiwarka na forum sprawdza się bardzo dobrze, gdy chcę coś odnaleźć. Także dział dotyczący nowych świateł czy historii jest mi często pomocny.

Ale Andrzejka posty, to chyba tylko jego pamiętnik. Tylko po co, skoro ma to w swojej główce.

Jeśli komuś wskażę jego, posty, to tylko jako przykłady nawiedzenia lub dziwactwa. No ale on ma inne mniemanie o sobie i musi dzielić się ze światem tym co 'wymyśla' do spółki z AI. :)


Offline Profesor Tutka

Odp: Ile prawdy jest w Apokalipsie ?
« Odpowiedź #4 dnia: Dzisiaj o 14:25 »
Roszado,Ty teraz piszesz o kim?O Robim czy Andrzejku?Czy o obu(obu jako osobne byty),Czy o cbu(jako jeden byt)?


Offline Roszada

Odp: Ile prawdy jest w Apokalipsie ?
« Odpowiedź #5 dnia: Dzisiaj o 14:29 »
Roszado,Ty teraz piszesz o kim?O Robim czy Andrzejku?Czy o obu(obu jako osobne byty),Czy o cbu(jako jeden byt)?
To są klony. To samo robi Sebastian na facebooku i inni też. :)


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 987
  • Polubień: 5442
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Ile prawdy jest w Apokalipsie ?
« Odpowiedź #6 dnia: Dzisiaj o 15:53 »
Jest ich trzech, w każdym z nich inna krew. Cieleśnie osobno, ale w jedności w duchu >:D >:D >:D
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 5 658
  • Polubień: 14699
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Ile prawdy jest w Apokalipsie ?
« Odpowiedź #7 dnia: Dzisiaj o 17:49 »
Jest ich trzech, w każdym z nich inna krew. Cieleśnie osobno, ale w jedności w duchu >:D >:D >:D
Trzech? Myślałem, że dwóch. Przecież autorytet to powiedział.  ;D
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 987
  • Polubień: 5442
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Ile prawdy jest w Apokalipsie ?
« Odpowiedź #8 dnia: Dzisiaj o 19:25 »
Trzech? Myślałem, że dwóch. Przecież autorytet to powiedział.  ;D

[/b][/size]

Myślałem o Marku K, Robbo i Andrzejku  >:D Żaden z nich sam od siebie nie pisze.
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 19:27 wysłana przez Gandalf Szary »
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 579
  • Polubień: 9027
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Ile prawdy jest w Apokalipsie ?
« Odpowiedź #9 dnia: Dzisiaj o 19:44 »
Apokalipsa posługuje się językiem wizji, który opisuje uniwersalne mechanizmy świata. Symbole te „sprawdzają się” w każdym pokoleniu, jest ponadczasowa.
Podobnie jak Apokalipsa, proza Stanisława Lema to nie tyle opis przyszłości, co uniwersalna matryca losu cywilizacji.
Tam, gdzie tekst biblijny operuje symbolem religijnym, Lem wprowadza symbolikę naukową, która pełni tę samą funkcję: obnaża mechanizmy, na które człowiek nie ma wpływu.
Przyszłość u obu autorów nie jest obietnicą postępu, lecz cyklicznym powrotem do pytań o granice ludzkiego poznania i etyki.
To, co u św. Jana jest „wyrokiem Bożym”, u Lema staje się „statystyczną koniecznością” – w obu przypadkach człowiek musi zmierzyć się z faktem, że nie jest panem własnego losu, a jedynie jego świadkiem.