Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Radosny nastrój oczekiwania do Kongresu - mało chętnych  (Przeczytany 97 razy)

Offline cichybob

Ostatnio miałem "przyjemność" udać się na takie przygotowania do kongresu jako kierowca.
Widziałem ludzi ostro nakręconych na kongres, którzy już ćwiczą przytulanie (bo miłości się trzeba nauczyć hehe).
Ważniejsze, że słyszałem o sporym niedoborze ludzi - ponoć dopiero jest połowa chętnych. A zarazem chcą rzekomo częściej robić kongresy w Polsce (ot raptem po 6 latach teraz). Jak bardzo źle jest z tymi ochotnikami? Ludzie mocno wkorzenieni w org własnych rodziców emerytów naganiają.
Ogólnie jaki to piękny festiwal hipokryzji:)


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 506
  • Polubień: 8964
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Radosny nastrój oczekiwania do Kongresu - mało chętnych
« Odpowiedź #1 dnia: Wczoraj o 16:40 »
Właśnie! masz racje ''hipokryzja'' wobec Boga, Kongresy sJ czym się różnią od PIELGRZYMEK KrK, tylko jednym - kongresy są siedzące a pielgrzymki są chodzące.