Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Pytanie biblijne 50: Czy w Biblii występuje słowo "sekta"?  (Przeczytany 181 razy)

Offline ROB660

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 113
  • Polubień: 9
  • odłączony od wielu lat
Okazuje się że nie ma, a użycie ich w Biblii to podkręcanie podziałów i negatywnego nastawienia.
Najczęściej tłumaczone słowo greckie na sekta to
rzeczownik αἵρεσις (hairesis, „stronnictwo / frakcja / ) występuje 9 razy
Dzieje Apostolskie (6×):
Dz 5:17 — αἵρεσις
Dz 15:5 — αἱρέσεως
Dz 24:5 — αἱρέσεως
Dz 24:14 — αἵρεσιν
Dz 26:5 — αἵρεσιν
Dz 28:22 — αἱρέσεως
Listy (3×):
7. 1 Kor 11:19 — αἱρέσεις
8. Ga 5:20 — αἱρέσεις
9. 2 P 2:1 — αἱρέσεις

Jak sprawdzicie występujące tam społeczności , łącznie z chrześcijanami . nie mieszczą się w definicji tego greckiego słowa
W Starym Testamencie (Septuaginta LXX pisana po grecku)
również występuje to greckie słowo - ale to jeszcze bardziej komplikuje definocję niby "sekty"
αἵρεσις występuje tam m.in. w:
Rdz 49:5
Kpł 22:18
Kpł 22:21
Ale to jeszcze nie koniec - są umieszczane tłumaczenia sekta tam gdzie nawet to słowo greckie ani w innym języku nie występuje

Chodzi głównie o dostawianie tego słowa w Objawieniu 2:6 i 15
Powinno być " nikolaici" a jest tłumaczone "sekta nikolausa "

Sekta brzmi alarmująco i odpychająco (czytelnik myśli że są poza zborem )
ale "nikolaici " byli chrześcijanami w zborze i spożywali wieczerzę Pańską ja wszyscy wtedy.
Byli ogólnie akceptowani i dopiero Jezus w objawieniu obnaża tą grupę członków zboru
2


Offline Światus

Odp: Pytanie biblijne 50: Czy w Biblii występuje słowo "sekta"?
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Styczeń, 2026, 10:08 »
    Krótki fragment o Józefie Flawiuszu:   

    "Po zapoznaniu się ze wszystkimi ówczesnymi liczącymi się sektami4 ‒ saduceuszami, esseńczykami i faryzeuszami ‒ oraz spędzeniu trzech lat na pustyni z eremitą Bannusem, Józef dołączył do sekty faryzejskiej."

4 W oryginalnym tekście greckim Józef używa sformułowania αἵρεσις. Józef określa tym słowem ugrupowania polityczno-religijne, różniące się interpretacją Prawa (zob. Ł. Niesiołowski-Spanò, K. Stebnicka, Historia Żydów w starożytności: Od Thotmesa do Mahometa, Warszawa, 2020, s. 266).

https://historia.uw.edu.pl/wp-content/uploads/2024/04/Teka-Historyka-56-IV.pdf
***

    Mamy jasno napisane, że chodzi o ugrupowania polityczne. Jednak ważniejsza jest dalsza część - "różnie interpretujące Prawo".
Jeśli różne grupy inaczej coś interpretują, to muszą występować między nimi sprzeczności. A Biblia mówi, że
Mk 3:24-25 "24 Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. 25 I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać."

A w Jana 17 mamy modlitwę Jezusa.
Jana 17: 20-21 "20 Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; 21 aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał."
***

    Zatem słowo "sekta" jedynie bardziej zrozumiale dla dzisiejszych czytelników oddaje niekorzystny wpływ podziałów. I już na zakończenie:
1Kor 1:12-13 "12 Myślę o tym, co każdy z was mówi: «Ja jestem Pawła, a ja Apollosa8; ja jestem Kefasa8, a ja Chrystusa». 13 Czyż Chrystus jest podzielony? (...)"
Czy warto zrywać relacje z powodu omylnej Strażnicy?


Offline donadams

Odp: Pytanie biblijne 50: Czy w Biblii występuje słowo "sekta"?
« Odpowiedź #2 dnia: Wczoraj o 13:07 »
Dokładnie tak jest. Interpretowanie pewnej tradycji translatorskiej przez pryzmat dzisiaj uznawanego - poprawnie bądź błędnie - znaczenia niektórych pojęć, jest problemem. Czy to jednak użycie w tłumaczeniu słowa "sekta" rzeczywiście jest sednem?

Moim zdaniem nie. Interpretacja przykładana do tego jest problemem. Przecież organizacja rozpisując się na temat sekt posiada wiedzę dotyczącą źródeł, ich znaczenia i kontekstu. Po prostu celowo wybiera taką a nie inną narrację. Gdyby tam nie padało słowo "sekta", tylko "podział", "stronnictwo" czy cokolwiek innego, to gwarantuję ci, że teksty organizacji na ten temat byłyby tak samo nacechowane pejoratywnie, bo taka jest ich potrzeba.

Wobec tego odbiorca powinien zastanawiać się nad tym, czy to, co mu się podaje, jest zgodne z prawdą. Definicje słów są bardzo ważne dla zrozumienia się o często od nich należy zacząć, chociaż jak ktoś od nich zaczyna, to ludzie patrzą na niego jak na świra, bo to psuje im ich narrację.

Doskonale widać to na przykładzie tego, jak ludzie używają pojęcia "liberalizm", gdy pojęcie to ma zupełnie inne znaczenie dziś, niż u "ojców" liberalizmu z 19 wieku. Nieokreślenie znaczenia i granic pojęcia na początku rozmowy oznacza ryzyko bycia zrozumianym w błędny sposób, lub wprowadzenia kogoś w błąd, niezależnie od intencji.

Niestety tylko częściowo można wieszać psy na organizacji. Cześć psów trzeba powiesić na odbiorcach tych treści, którzy zatracili zdolność krytyki i są współodpowiedzialni za to, że są wprowadzani w błąd. Mówimy wszakże o dorosłych ludziach (pomijam dzieci i młodzież). Niestety skończyły się czasy, gdy można było po prostu kogoś posłuchać i zgodzić się z tym lub nie. Dziś trzeba sięgać głębiej w rzeczach istotnych dla ans, albo ryzykuje się tym, że tak tania sztuczka jak użycie słowa "sekta" zadziała.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline ROB660

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 113
  • Polubień: 9
  • odłączony od wielu lat
Odp: Pytanie biblijne 50: Czy w Biblii występuje słowo "sekta"?
« Odpowiedź #3 dnia: Wczoraj o 13:43 »
(...)
 Interpretacja przykładana do tego jest problemem. Przecież organizacja rozpisując się na temat sekt posiada wiedzę dotyczącą źródeł, ich znaczenia i kontekstu. Po prostu celowo wybiera taką a nie inną narrację. Gdyby tam nie padało słowo "sekta", tylko "podział", "stronnictwo" czy cokolwiek innego, to gwarantuję ci, że teksty organizacji na ten temat byłyby tak samo nacechowane pejoratywnie, bo taka jest ich potrzeba.
(...)
Tak, dotknąłeś wrażliwego miejsca
Jeśli Cię dobrze rozumiem - to organizacja, może lepiej tłumacze , celowo dodają nacisk na podział słowem "sekta", bo jest im to potrzebne bądź takie jest ich zrozumienie.
Ale
czy każdy nie powinien mieć szansy na własną opinię? 
Odniosę to do siebie? Czytając werset OBJ 2:6 I 2 :15 chciałem  ten tekst przeanalizować z każdej strony. I byłem zdumiony że większość przekładów oddaje to jako:
"sekta nikolausa " a nie
" nikolaici "   i czy jest jakaś różnica . Moim zdaniem ogromna
Jeżeli mówimy sekta nikolausa to miałem automatyczne przekonanie że to grupa POZA zborem.
Ale tekst ten dotyczy zborów chrześcijańskich
i tłumaczenie "nikolaici" (bez słowa sekta bo tam takie słowo w ogóle nie występuje) wskazuje że byli to członkowie zboru chrześcijańskiego. Można się domyślać że ferowali poglądy (2:6) i uczynki(2:15) NIkolausa , który był jednym z wybranych przez apostołów do szczególnego usługiwania. Mogli to być również "apostołowie z tego zboru. Ale nikomu to nie przeszkadzało, tylko aniołowi-pomazańcowi i Jezusowi. Ponieważ wszyscy spożywali wtedy Pamiątkę to oni z pewnością też.

Ale jeżeli dopiszemy sekta nikolausa to już nawet się nie zastanawiamy czy byli w zborze, od razu są poza organizacją - bo w organizacji nie ma miejsca na sekty.
To właściwie ta sama nauka co uczestnictwo Judasza w Pamiątce. Pismo mówi że uczestniczył ale JW.org nie chce dopuścić żeby ktoś w to uwierzył   
« Ostatnia zmiana: Wczoraj o 13:53 wysłana przez ROB660 »
2