Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
11
CZY NA PODSTAWIE Jr 34:9 MOŻNA OBALIĆ WAŻNE DATY JW.ORG?
Jeżeli uwolnienia niewolników miały odbywać się co 7 lat od wyjścia z Egiptu:
Od 1513 p.n.e. do 607 p.n.e. mija 906 lat.
Jeśli co 7 lat odbywało się uwolnienie, to liczba cykli wynosiłaby:
906÷7=129,43≈129pełnychcykli906 \div 7 = 129,43 \approx 129 pełnych cykli906÷7=129,43≈129pełnychcykli
W praktyce oznaczałoby to, że zgodnie z prawem, w 607/606 p.n.e. także powinno być uwolnienie, co nie zawsze zgadza się z opisem Jeremiasza, który przedstawia wydarzenie jako wyjątkowe i kryzysowe.
4. Problematyka dat
Historycy i większość biblistów datują zniszczenie Jerozolimy na 587/586 p.n.e., co daje większą zgodność z liczbą lat od wyjścia z Egiptu (jeśli przyjąć tradycyjne daty egipskie).
Jeżeli przyjąć wyjście z Egiptu 1513 p.n.e. i zniszczenie 607 p.n.e., powstaje niezgodność w liczbie cykli szabatu (co 7 lat). Tekst Jeremiasza nie wskazuje 130. lub 129. cyklu – wydaje się raczej, że uwolnienie miało być pierwszym od dawna.
5. Wniosek
W oparciu o Jer 34:9 i prawo co-siedem-lat można wykazać logiczny problem w chronologii JW.org:
Z wyjścia z Egiptu w 1513 p.n.e. do 607 p.n.e. minęło zbyt wiele lat, aby wydarzenie w Jer 34 było wyjątkowym uwolnieniem niewolników.
To sugeruje, że daty podawane przez Świadków Jehowy są niezgodne z praktyką szabatu co 7 lat.

Oto lista lat, w których zgodnie z zasadą co 7 lat przypadało „uwolnienie niewolników” (rok szabatu), licząc od wyjścia z Egiptu w 1513 p.n.e. w dół do 607 p.n.e.:
1513, 1506, 1499, 1492, 1485, 1478, 1471, 1464, 1457, 1450, 1443, 1436, 1429, 1422, 1415, 1408, 1401, 1394, 1387, 1380, 1373, 1366, 1359, 1352, 1345, 1338, 1331, 1324, 1317, 1310, 1303, 1296, 1289, 1282, 1275, 1268, 1261, 1254, 1247, 1240, 1233, 1226, 1219, 1212, 1205, 1198, 1191, 1184, 1177, 1170, 1163, 1156, 1149, 1142, 1135, 1128, 1121, 1114, 1107, 1100, 1093, 1086, 1079, 1072, 1065, 1058, 1051, 1044, 1037, 1030, 1023, 1016, 1009, 1002, 995, 988, 981, 974, 967, 960, 953, 946, 939, 932, 925, 918, 911, 904, 897, 890, 883, 876, 869, 862, 855, 848, 841, 834, 827, 820, 813, 806, 799, 792, 785, 778, 771, 764, 757, 750, 743, 736, 729, 722, 715, 708, 701, 694, 687, 680, 673, 666, 659, 652, 645, 638, 631, 624, 617, 610
 
Wniosek:
W 607 p.n.e. lub 606 p.n.e. (czas wydarzeń opisanych w Jer 34) nie przypadał rok szabatu, bo ostatni rok szabatu przed tymi datami to 610 p.n.e., a kolejny dopiero 603 p.n.e.
Oznacza to, że uwolnienie niewolników w Jer 34 nie mogło być „corocznym” wyjątkowym wydarzeniem co 7 lat, jeśli wyjście z Egiptu miało miejsce w 1513 p.n.e.
To stawia poważny problem pod względem chronologii Świadków Jehowy – pokazuje logiczną niezgodność między ich datą wyjścia z Egiptu a wydarzeniami z Jeremiasza.

12
Tak , wszyscy jakoś tłumaczą swoje kalendarze. Ale jaka jest prawda w Biblii ?
Zadajesz głupie pytania.
Zależy jak interpretujesz Biblię, a poza tym jaką Biblie. :)
13
W czym maczali kęsy
 Jezus i uczniowie podczas Wieczerzy?

Odpowiedź na to pytanie jest banalnie prosta dla każdego Żyda, dlatego też i Jezus nic nie wspomina na ten temat.

1. Gorzka zieleń (Maror)
Gorzka sałata, rukola, chrzan lub gorzkie zioła.
Symbolizowały trudy niewoli egipskiej.
Maczano w tym kawałki chleba, aby przypomnieć cierpienie przodków.
Źródło: Talmud, Pesachim 115b–116a – opisuje obowiązek jedzenia gorzkich ziół podczas Paschy.
2. Charoset
Pasta z jabłek, orzechów, wina i miodu.
Symbolizowała zaprawę murarską, której używali Izraelici w Egipcie.
Używano jej do maczania macy lub gorzkich ziół, by złagodzić smak.
Źródło: Talmud, Pesachim 116a – „Robią charoset, aby złączyć gorzkie zioła”.
3. Sól i woda
Czasem gorzkie zioła maczano w solonej wodzie, symbolizującej łzy Izraelitów w niewoli.
Źródło: praktyki paschalne opisane w Talmud, Pesachim 116a.
4. Oliwa z oliwek lub wino
Maczanie w oliwie lub winie było mniej symboliczne, bardziej kulinarne – dla smaku i wilgotności chleba.
W kontekście Ostatniej Kolacji mogło to odpowiadać „misie” w której Jezus i apostołowie maczali chleb.

Podsumowanie praktyki:
 Podczas Paschy kawałki chleba były nie tylko jedzone same, ale maczane w sosach lub pastach, które miały znaczenie symboliczne: gorzkie zioła = cierpienie, charoset = nadzieja i słodycz, sól/woda = łzy, oliwa/wino = smak i przyjemność.
 
Teraz warto zatrzymać się przy pewnym niezwykłym wydarzeniu, opisanym w
J 13:26-27:
Jezus odpowiedział: ‘To ten, któremu podam umoczony kawałek chleba’. Umoczywszy kawałek chleba, podał go Judaszowi Iskariocie, synowi Szymona. Wtedy wszedł w niego szatan. Jezus powiedział: ‘Co masz robić, rób szybko.’

W tym momencie otwiera się mroczny plan Jahwe – zamysł, by złożyć człowieka w ofierze za grzechy ludzkości. Jak to zrobić, skoro nikt nie położy ochotniczo głowy pod topór? Najwyższy w milczeniu ważył możliwości, aż wreszcie pojawił się genialny pomysł.
Do działania posłano wiernego anioła – Ha Satana, dotąd służącego jako oskarżyciel, badającego lojalność ludzi, jak uczynił to w przypadku Hioba. Teraz jednak jego misją było poprowadzić Judasza ku zdradzie – subtelnie, krok po kroku, bezpośrednio w jego sercu i umyśle.
Ha Satan wślizgnął się w kawałek chleba i finezyjną pokusą nakłonił Judasza. Trzydzieści półsyklowych srebrnych monet – tak niewiele, a jednak wystarczająco, by złamać człowieka, by skusić jego duszę do zdrady. Kapłani, zimni i wyrachowani, szybko sfinalizowali transakcję. A Jezus? Nie miał wyboru. Z ciężarem całego świata na barkach, zgodził się na złożenie ofiary.
Wisząc na krzyżu, czuł zwątpienie, poczucie opuszczenia, wołał: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” – a jednak było już za późno. Plan został wypełniony, ofiara przyjęta, a dzięki niej otworzyła się możliwość odkupienia dla całej ludzkości.
W tej ciszy dramatyzmu i bólu kryje się paradoks: cierpienie jednostki staje się bramą dla zbawienia wielu.
14
Wszyscy mają swoje racje. Każdy sobie swój kalendarz może skroić

Tak , wszyscy jakoś tłumaczą swoje kalendarze. Ale jaka jest prawda w Biblii ?
Chodzi o liczenie - Żydzi wiedzieli który jest dzień - wystarczyło spojrzeć na księżyc
Jeśli teraz tak podejdziemy to 14,15 wypadał w dwie pełnie (oczywiście tylko obserwacyjnie bo astronomicznie to tylko 1 moment).
Zatem patrząc na księżyc -pierwszy sierp to 1 nissan liczymy 14 i mamy datę . To proste jeśli trzymać się Biblii
15
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Pytanie biblijne 59: Czy wielki ucisk będzie miał zakres potopu Noego?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Roszada dnia Wczoraj o 09:02 »
Jeden z exów powiedział, że jego wielki ucisk zaczyna sie jak idzie do WC. :)
16
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Pytanie biblijne 57: Czy na Wieczerzy Pańskiej było wino ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Roszada dnia Wczoraj o 09:01 »
Nie było wina. Pili wodę, albo kielich może był pusty. :)
A może owcze mleko? ;)
17
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Pytanie biblijne 57: Czy na Wieczerzy Pańskiej było wino ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Wczoraj o 08:58 »
CZY NA WIECZERZY PAŃSKIEJ
BYŁO WINO?

Mk 14:23-25  Potem wziął kielich, złożył dziękczynienie i dał im. I pili z niego wszyscy. I powiedział im: To jest moja krew nowego testamentu, która się za wielu wylewa. Zaprawdę powiadam wam: Nie będę więcej pił z owocu winorośli aż do tego dnia, gdy go będę pił nowy w królestwie Bożym.

Mt 26:27-28  Potem wziął kielich, złożył dziękczynienie i dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy; To bowiem jest moja krew nowego testamentu, która wylewa się za wielu na przebaczenie grzechów.

Łk 22:16-18  Mówię wam bowiem, że nie będę jej więcej jadł, aż się spełni w królestwie Bożym. Potem wziął kielich, złożył dziękczynienie i powiedział: Weźcie go i rozdzielcie między siebie. Mówię wam bowiem, że nie będę pił z owocu winorośli, aż przyjdzie królestwo Boże.

J 13:4-5 Wstał od wieczerzy i złożył szaty, a wziąwszy ręcznik, przepasał się.  Potem nalał wody do miednicy i zaczął myć nogi uczniom, i wycierać ręcznikiem, którym był przepasany.

Słowo Boże nic nie mówi na temat wina ani jego rocznika. Ewangelia według św. Łukasza (Łk 7,34) wspomina, jakie plotki niektórzy rozsiewali o Jezusie: „Przyszedł syn człowieczy, jedząc i pijąc, a mówicie: Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”.
Wygląda więc na to, że od tej pory Jezus postanowił raz na zawsze przeciąć te podejrzenia i zostać abstynentem. Wobec tego na kolacji podano jedynie wodę — choć niektórzy twierdzą, że mogła to być „rozwodniona krew Mistrza”.
Część uczestników być może zdziwiła się tej zmianie obyczaju, lecz uspokoił ich sam Mistrz, oznajmiając, że aż do nadejścia Królestwa Bożego nie tknie nawet owocu winorośli. Uczniowie zrozumieli to i z niecierpliwością zaczęli oczekiwać przyjścia owego Królestwa, by móc sobie pofolgować — jak się jednak okazało, srodze się zawiedli, gdyż, jak wiemy, do tej pory ono nie nadeszło.
Najciekawsza wydaje się jednak relacja Ewangelia według św. Jana, z której wynika, że Ostatnia Wieczerza nie miała dla niego szczególnego znaczenia. Znacznie ważniejsze okazały się zabiegi higieniczne Jezusa — w postaci obmywania nóg swoich, jak sugeruje autor, dość niechlujnych uczniów.
A skoro już mowa o higienie, Janowi umknął najwyraźniej mało higieniczny zwyczaj picia z jednego kielicha, praktykowany do dziś w Kościele. Jednak jeśli już cud przeistoczenia — czyli transsubstancjacja — to konsekwentnie do końca: wszelkiego rodzaju bakterie i wirusy trafia wtedy szlag.
Jeśli zaś chodzi o Jezusa, to — według tej narracji — do samej śmierci wytrwał jako abstynent i nawet na krzyżu odmówił wina, zadowalając się jedynie octem.
18
CZYM JEST WIELKI UCISK ?
Wielki Ucisk to pojęcie biblijne odnoszące się do okresu ogromnego cierpienia, chaosu i prób, które mają poprzedzać ostateczne wydarzenia związane z końcem świata i sądem Bożym. Mój kolega ROB660 zadał ciekawe pytanie: czy Wielki Ucisk będzie miał zasięg potopu Noego? Aby odpowiedzieć wyczerpująco, trzeba najpierw umieścić go w kontekście czasowym, czyli ustalić datę końca świata.

Ludzkość od wieków wykazuje niezwykłą fascynację własnym końcem. Od tysiącleci z uporem godnym lepszej sprawy wyznaczamy daty ostatecznej zagłady, jakby chodziło o premierę długo wyczekiwanego filmu. Problem w tym, że seans wciąż się nie rozpoczął.
Już w czasach Jezusa Chrystusa atmosfera była gęsta. Według Ewangelii Mateusza, zmęczony sporami z faryzeuszami, mistrz postanowił odpocząć na Górze Oliwnej, gdzie przedstawił uczniom wizję katastrofy o kosmicznym wręcz charakterze: słońce gaśnie, księżyc traci blask, gwiazdy spadają z nieba. Brzmi jak zwiastun hollywoodzkiego widowiska.
Najciekawsze jednak przyszło chwilę później. Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie (Mt 24:34) — padło z ust nauczyciela. Uczniowie mogli odetchnąć z ulgą: wszystko jasne, koniec świata miał nastąpić jeszcze za ich życia. Nie trzeba było planować emerytury.

Teraz odpowiedź nasuwa się sama. Jezus popełnił życiową pomyłkę: ani jego preludium do końca świata, ani zagłada się nie wydarzyły. Czy zatem wciąż możemy oczekiwać końca świata? To zależy od punktu widzenia. Z perspektywy Watykanu — jak najbardziej tak. Tyle że nikt tam nie zdobył się na odwagę, by dokładnie przepowiedzieć jego nadejście. Świadkowie Jehowy próbowali, wykorzystując nawet Piramidę Cheopsa do swoich wyliczeń, ale bez powodzenia.

Studiując Pismo Święte, można rozpatrywać Wielki Ucisk jako skutek ludzkiej samodestrukcji: konflikty zbrojne, niszczenie przyrody, a także katastrofy kosmiczne, np. uderzenie odpowiednio dużej planetoidy. Może on również obejmować powodzie, huragany, trzęsienia ziemi, fale tsunami czy erupcje wulkaniczne. Historia uczy nas jednak, że wszystko to już się działo i wciąż dzieje.

Sęk w tym, że Biblia nie precyzuje, jakie dokładnie zjawiska będą zapowiadały koniec świata. Spadające gwiazdy mogą jedynie świadczyć o niedostatecznym zrozumieniu zasad kosmologii przez ludzi i Boga Jezusa. Ale czy Wielki Ucisk będzie miał zakres potopu Noego?

Na pewno nie. Po pierwsze zalanie całej Ziemi wodą kilkanaśeie centymetrów powyżej Mount Everestu jest fizycznie niemożliwe - po prostu nie ma tyle wody na naszej planecie. Po drugie, nawet gdyby to sie wydarzyło, Ziemia stała by się wodnym światem, w którym poziom wody ustabilizowałby się na wysokości szczytu Everestu.
Zazwyczaj cyrkulacja wody w naszej atmosferze polega na zasadzie: tyle ile wody odparuje, tyle spadnie. Ale na wysokości Mournt Everestu, gdzie temperatura spada do kilkudziesięciu stopni poniżej zera, nie ma mowy o żadnej cyrkulacji. Poziom wody by nigdy nie opadl, chociażby z tego powoedu, że nie byloby żadnego miejsca aby ją pomieścić. 
19
POWITANIE / Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Syn Koracha dnia 28 Marzec, 2026, 16:34 »
Dziękuję Ci szacowna siostro Estero :)-jak bedę w CK to napiszę :"nie musimy dziękowac" :)-czy jest coś,co mogę dla Ciebie zrobic ?
20
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Pytanie biblijne 58: Czy niedziela była dniem zmartwychwstania ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Roszada dnia 28 Marzec, 2026, 09:02 »
To pewnie AI, bo ta inteligencja byłą przy tych wydarzeniach w I w. ;D
Strony: 1 [2] 3 4 ... 10