11
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Wolna wola
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Światus dnia Wczoraj o 18:30 »Cytuj
Kościół nie może jednak pojąć, że wolna wola jako taka nie powoduje nic złego ani dobrego. To nie wolna wola, ale stworzony przez Boga charakter człowieka jest przyczyną wszystkich jego złych poczynań. Zatem Bóg mógł zostawić mu swobodną decyzję wyboru, ale jednocześnie zmienić jego charakter na taki, jaki mają zwierzęta, które żywią się co prawda innymi, ale nie potrafią niszczyć ani swojego gatunku, ani celowo degradować środowiska w którym żyją. Dlatego też, jeżeli mówimy o moralności, to moralność takiego bobra, czy wilka o całe niebo przerasta moralność człowieka. Bo zwierzęta w przeciwieństwie do człowieka uczą się na swoich błędach!
1. "Bóg stworzył charakter" - Jaki? Dobry, zły, a może jeszcze inny? Tego nie wyjaśniłeś. Jaki charakter ma niemowlak? Czy charakteru się nie kształtuje?
Sam codziennie "stwarzasz" swój charakter, podejmując, dzięki wolnej woli, decyzje. To, że nie będziesz podejmował złych decyzji, nie oznacza, ze podejmiesz dobre. Możesz nie podjąć żadnej. To wolna wola kształtuje charakter, a nie na odwrót.
Jaki mam charakter, gdy wrzucam pieniądze do skarbonki Owsiaka, a nie wrzucam do skarbonki Caritasu? Dobry czy zły? Mój "mieszany charakter" pozwala mi czynić dobro, a decyzja, komu wrzucić datek wypływa z wolnej woli, a nie z charakteru.
2. "Zwierzęta nie potrafią niszczyć swojego gatunku" - poza licznymi przykładami, tak. Na początek najprostszy przykład - kukułka. Pisklę kukułki wyrzuca z gniazda pisklęta "właściciela". Efekt - śmierć głodowa i/lub konsumpcja przez innego przedstawiciela fauny. Świnie - maciora potrafi zjeść swoje młode. Lew - nowy przywódca stada zabija potomków swojego poprzednika. Orły - wyrzucają z gniazda słabsze pisklęta, pozostawiając silne i zdrowe. Tu można by się zastanowić, jak to jest z tą moralnością "o całe niebo przerastającą..."? "Niepełnosprawny", won! - bez wyrzutów sumienia i refleksji... Zwierzęta nie "uczą się na błędach" w kontekście moralnym. Lew, który zabił młode poprzednika, nie budzi się z kacem moralnym i nie zakłada fundacji dla osieroconych lwiątek.
3. "Zwierzęta uczą się na swoich błędach" - !5 pokolenie myszy nie wchodzi do pułapki z serem? Zgodzę się pod warunkiem, że dodamy słowo "niektóre". Szczury, kruki i pewnie inne, uważane za inteligentne.
Ludzie zwykle uczą się na swoich błędach. Tak powstają wynalazki i "rady wychowawcze"; Nie dotykaj garnka, bo się poparzysz! Nie jedz niedogotowanego mięsa. I że ciągnięcie za włosy boli.
Jak wspomniał sam autor, zwierzęta posiadają instynkty. W ich przypadku nie można zatem mówić o moralności, bo jeśli nawet robią coś pożytecznego, czynią to... instynktownie, bez roztrząsania tego w kategoriach dobra i zła.
***
Epatujesz liczbami ofiar, a nawet nie starasz się poszukać możliwego dobra, które wyniknęło z tego zła.
Po pierwsze nie masz pewności, że zło nie obróciło się w dobro. To nie czasy biblijne, gdzie śmierć Uriasza jest "wstępem" do urodzenia się Salomona, a ostatecznie - Jezusa.
Po drugie nie możesz mieć pewności, że jedno zło nie zapobiegło jeszcze większemu złu.
Ciekawostka historyczno-moralna:
Jak należy ocenić Odsiecz Wiedeńską? Sobieski w 1683 roku postąpił dobrze czy źle, pomagając Austrii obronić się przed Turkami?
DOBRZE - bo pomógł.
A może jednak ŹLE - bo w 1772 roku Austria wzięła udział w I rozbiorze Polski?
Trudno powiedzieć, ale jedno jest pewne. Skoro DOBRO potrafi obrócić się w ZŁO, to w drugą stronę działa to identycznie.
Ostatnie wiadomości