Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
11
ŻYCIE ZBOROWE, GŁOSZENIE, SALE KRÓLESTWA / Odp: Pączki, pączki, pączki i ... ARMAGEDON ...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Estera dnia Dzisiaj o 12:50 »
Ja jadłem mimo pogańskiego święta, pokarm nie kala człowieka tylko ... - pozdrawiam
   To byłeś odważny.
   Ja raczej trzymałam się tych strażnicowych wskazówek z gorliwości.
   Dopiero po odkryciu prawdy o tej sekcie dojrzałam bezsens tych bzdurnych zakazów.
   No, ale lepiej późno niż wcale.
12
POWITANIE / Odp: WITAM
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gandalf Szary dnia Dzisiaj o 08:24 »
Tak Odpowiedziałem Ci na twoje pytanie twoją odpowiedzą, bo uwazam że jest zasadna.
Nie musisz się zniżać (lub wynosić) do mojego poziomu . Ja też nie będę tego robił w drugą stronę bo to co teraz zastosowałeś to argument Argumentum ad personam (łac. „argument wymierzony w osobę”) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty.
A więc ja dziękuję nie będę wchodził w ten poziom.  [/b][/size]

No proszę tutaj też zerżnięte z internetu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_personam

Wyjaśnie tylko pobieżnie ,że czytanie osobiste bibli ma wiele zalet i zwykle przyczynia się do postępu duchowego osoby czytającej. Niemniej czytanie to nie ma służyć wyciąganiu pochopnych wniosków doktrynalnych, lecz ma być raczej "spożywaniem" Słowa Bożego (Ap 10,10).

Myślę, że ważne jest by zostało powiedziane, iż nie ma rozbieżności jeśli idzie o autorytet Biblii - problemu nie stanowi autorytet Pisma Świętego , ale wiążąca wykładnia, czyli nie CZY, lecz W JAKI SPOSÓB autorytet Biblii jest wiążący.

To tak dyskutujesz, tworząc przedruki opracowań z for internetowych i przerabiasz je jako swoje wypowiedzi??? I ty mi zarzucasz brak merytoryki??? Napisałeś coś od siebie???
http://www.jhs.fora.pl/pismo-swiete-w-kosciele-katolickim,280/sola-scriptura-to-zasada-niebiblijna,2414.html


No proszę i we wcześniejszych postach też przedruki z tego samego forum:


Cyt za Marka K - ,,Jest to wyraźne bardzo wyraźne przedstawienie zasady, iż Biblia winna być interpretowana w Kościele i poprzez Kościół, nie zaś w sposób "prywatny" czy też "dowolny".

http://www.jhs.fora.pl/pismo-swiete-w-kosciele-katolickim,280/sola-scriptura-to-zasada-niebiblijna,2414.html

Nemo: Poprawiłem format wiadomości.

13
LITERATURA... POKARM NA CZAS SŁUSZNY / Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gostek dnia Wczoraj o 21:01 »
To podobnie, jak jest w islamie. Tam również uważają Adama za proroka Bożego.
14
LITERATURA... POKARM NA CZAS SŁUSZNY / Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Światus dnia Wczoraj o 19:22 »
    Dzisiaj dowiemy się, jak w Towarzystwie Strażnica należy rozumieć słowa "mocno ugruntowany". Mnie zaskoczyła jeszcze coś innego, ale nie śledziłem z zapartym tchem wszystkich ciekawostek na temat Adama i Ewy:D

    Art. Kanał Jehowy do informowania i utrzymania łączności (Strażnica 1961, nr 11)

     "19 Rzeczą interesującą będzie, gdy przy sposobności rozpatrzymy, jak Szatan, kusiciel, rozszerzył swój bunt. Chcąc w swym dziele zwodzenia mieć powodzenie, musiał on utworzyć własną, niezależną, podrobioną linię przekazywania wiadomości z dziedziny duchowej. Wiedział, że prorok Adam był zbyt mocno ugruntowany w prawie Bożym, by pozwolił wpłynąć na swego ducha i by stał się fałszywym prorokiem pod władzą Szatana. (...)

    20 (...) Przebiegły Szatan użył potem Ewy do wywarcia nacisku na proroka Jehowy, Adama, który dał się opanować skierowanemu ku Ewie pragnieniu ciała. Adam nie został oszukany. Przystąpił do buntu w pełnej świadomości zgubnych następstw tego. (...)

    21 Adam i Ewa zostali bezzwłocznie wydaleni z organizacji wiernych sług Bożych przez wypędzenie ich z ogrodu Eden, a Adam ponadto utracił przywilej służby proroka Bożego. Po brzemiennym w skutki buncie w Edenie boska linia informacyjna nigdy już nie przebiegała przez Adama, chociaż pozostało mu jeszcze dziewięć stuleci życia, zanim na zawsze pochłonęła go śmierć absolutnego nieistnienia."

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1955364?q=%22jehowy+adama%22&p=par
***

1. Nie wiedziałem, że Adam był prorokiem:)
2. Szatan, który zakłada swoje wydawnictwo z newsami "z dziedziny duchowej". Czy to nie brzmi znajomo?  ;)
3. I w końcu "zbyt mocno ugruntowany" Adam, który w pełni świadomie przyłączył się do buntu...  ;D
Parafrazując - Adam tak mocno stał w prawdzie, że zamiast dać się oszukać Szatanowi jak amator, wolał zgrzeszyć profesjonalnie i z pełną premedytacją. ...  8-)
15
ŻYCIE ZBOROWE, GŁOSZENIE, SALE KRÓLESTWA / Odp: Pączki, pączki, pączki i ... ARMAGEDON ...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Estera dnia Wczoraj o 17:44 »
ale Sebek musiał być odmieńcem i musiał złożyć nietypowe zamówienie....
taka historia sprzed lat przypomniała mi się...
   Tak, dokładnie tak musiało być!!!
   I ta "inność", była i jest dla wielu powodem do dumy, że dobrze świadczyli/ą o Jehowie.
   Ale, jak mówi Dawid w tym nagraniu, jak czuje się dziecko świadków, które jako jedyne z 25 osób w klasie nie zje pączka?
   Albo nie poczęstuje się cukierkiem urodzinowym?
   Czy nie weźmie udziału w losowaniu mikołajkowym?
   Nie będzie się uczyło hymnu na pamięć i jako jedyne w czasie odtwarzania go nie wstanie jak pozostali?
   O tym już nikt z tych dorosłych "cekistów" nie myśli!

   Oni, będąc w tych swoich wyizolowanych od rzeczywistego życia betelach, nie stają wobec takich prób.
   Nie mają dziecka, które ze szkoły wraca z płaczem, bo zostało pobite za swoją inność!
   Dzieci świadków muszą ciągle wykazywać się hartem ducha.
   I ciągle działać przeciwko swoim pragnieniom.     
16
ŻYCIE ZBOROWE, GŁOSZENIE, SALE KRÓLESTWA / Odp: Pączki, pączki, pączki i ... ARMAGEDON ...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sebastian dnia Wczoraj o 16:35 »
ja gdy byłem świadkiem Jehowy zawsze w każdy tłusty czwartek próbowałem kupić w cukierni nie pączka ale np. bułkę z makiem
a sprzedawczyni patrzyła na Sebka jak na świra. Wszyscy kupują pączki, więc nikt na ten jeden dzień w roku nie wypieka innego pieczywa
ale Sebek musiał być odmieńcem i musiał złożyć nietypowe zamówienie.... :)
taka historia sprzed lat przypomniała mi się...
17
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Pytanie biblijne 46: Pamiątka 14 nissan czy raczej 15 ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ROB660 dnia Wczoraj o 16:08 »

Po przemyśleniu tematu przedstawiam chronologię wydarzeń 14 15 nissan na tle wyjścia z Egiptu

rozpoczęcie wieczerzy - początek 14 Nissan wieczorem (właśnie się skończył 13 nissan ,
                                       baranek jeszcze żyje )
ujęcie Jezusa - 14 nissan w nocy (baranek jeszcze żyje)
świt . zaparcie się Piotra - połowa 14 nissan (baranek jeszcze żyje)
śmierć Jezusa - ok godz 9 dnia czyli ok naszej 15 (można już zabijać baranka
                                   paschalnego i rozpoczyna się czas "między wieczorami"
wieczór 14 nissan - ok 24 h po rozpoczęciu wieczerzy (Jezus już pochowany i
                                    zakończył się czas między wieczorami)
wieczór 15 nissan - początek dnia wielkiego sabatu - wszyscy zbierają się
by zjeść baranka
północ 15 nissan - śmierć pierworodnych w Egipcie
świt 15 nissan - wychodzą z Egiptu
18
ŻYCIE ZBOROWE, GŁOSZENIE, SALE KRÓLESTWA / Odp: Pączki, pączki, pączki i ... ARMAGEDON ...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Estera dnia Wczoraj o 13:18 »
   Moim zdaniem, to nagranie "Wybudzonego" świetnie ukazuje tę całą hipokryzję występującą u śj.   
   Dawid tu bardzo dobrze pokazuje schemat mechanizmów jakie tam działają.
   Niby nie obchodzi się żadnych świąt, ale w różnych okresach świątecznych urządza się tzw., "rodzinne spotkania", jak to określają śj.
   Które swoją rozrywkowością i pijaństwem nieraz przeskakują imprezy świeckie.
19
Kamieniowanie pączkami. Dostępne dla wybranych, wyłącznie z brodami  >:D

Swoją drogą na spożycie pączka na legalu trzeba dłużej czekać, niż na zjedzenie popamiątkowych wiktuałów.
Nienamaszczony cywil, emblematy może ponoć zjeść po oficjalnej uroczystości. Pączka - bezkonfliktowo i bezkarnie dopiero w piątek.

~~
Stefan, dzięki duchowemu usposobieniu i wyszkolonemu na Biblii sumieniu - wprawdzie oparł się pożarciu 12 tłustych, czwartkowych pączków - które stały przed nim w kręgu, niczym mali, pulchni, natchnieni marmoladą apostołowie, łypiąc na niego znad lukru kandyzowanymi skwarkami pomarańczowych oczu.
Stefan trwał w oczekiwaniu. Nikt nie znał dnia ani godziny - poza zegarkiem cyfrowym Stefana, który wiedział wszystko.
Neutralny piątek był tuż tuż, niemal za rogiem - upływały ostatnie ułamki, ostatnich sekund...
I wtedy nastał koniec.
Drożdżowy krąg został przerwany. Lukier obficie sypał się na posadzkę, a pomada tryskała krwawymi gejzerami jak apokaliptyczna lawa.
Jadwinia nadciągała z mopem niczym archanioł dezynfekcji.
20
POWITANIE / Odp: WITAM
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gandalf Szary dnia Wczoraj o 11:55 »
Tak Odpowiedziałem Ci na twoje pytanie twoją odpowiedzą, bo uwazam że jest zasadna.
Nie musisz się zniżać (lub wynosić) do mojego poziomu . Ja też nie będę tego robił w drugą stronę bo to co teraz zastosowałeś to argument Argumentum ad personam (łac. „argument wymierzony w osobę”) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty.
A więc ja dziękuję nie będę wchodził w ten poziom. 

Wyjaśnie tylko pobieżnie ,że czytanie osobiste bibli ma wiele zalet i zwykle przyczynia się do postępu duchowego osoby czytającej. Niemniej czytanie to nie ma służyć wyciąganiu pochopnych wniosków doktrynalnych, lecz ma być raczej "spożywaniem" Słowa Bożego (Ap 10,10).

Myślę, że ważne jest by zostało powiedziane, iż nie ma rozbieżności jeśli idzie o autorytet Biblii - problemu nie stanowi autorytet Pisma Świętego , ale wiążąca wykładnia, czyli nie CZY, lecz W JAKI SPOSÓB autorytet Biblii jest wiążący.
Peter Kreeft napisał:   
 "Nie jesteśmy nauczani przez nauczyciela bez księgi, ani przez księgę bez nauczyciela, lecz przez jednego nauczyciela, Kościół, z jedną księgą - Biblią."
 

[/b][/size]

Zadałem ci osobiste pytanie, a ty przytoczyłeś mi moją odpowiedzią na twoje wcześniejsze pytanie w formie bezosobowej, użytej w zupełnie innym kontekście. Tym samym nie udzieliłeś mi merytorycznej odpowiedzi na postawione pytanie. To jest obraźliwe i to trzeba piętnować. Moja wypowiedź była uzasadniona twoim zachowaniem w stosunku do mojej osoby. Dalsza dyskusja nie ma sensu. 
Strony: 1 [2] 3 4 ... 10