Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
11
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Pytanie nr 21 kto pomazańcem
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Dzisiaj o 16:28 »
Jakie jest powiązanie pomazańca z ostatnią wieczerzą? Słowo „Pomazaniec” (czyli Mesjasz, gr. Chrystus) oznacza kogoś wybranego i namaszczonego przez Boga do szczególnej roli poprzez namaszczenie go świętym olejem wylanym na niego ze ściśle określonego naczynia przez arcykapłana, co nigdy nie nastąpiło jeżeli chodzi o Jezusa. Nie ma zatem jego powiązania z ideą Ostatniej Wieczerzy.
12
BIBLIA - DYSKUSJE..... / ile mogę mieć żon wg biblijnego prawa?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Dzisiaj o 16:03 »
Biblia nie podaje jednej, prostej liczby typu „można mieć X żon”. Zamiast tego pokazuje różne etapy i podejścia w historii biblijnej.
W Starym Testamencie poligamia była praktykowana i w pewnym sensie tolerowana:

Patriarchowie mieli więcej niż jedną żonę. Abraham miał Sarę i Hagar. Żonami Jakuba była Lea (starsza siostra Racheli) i Rachela. Posiadał także nałożnice o imieniu Bilha, która była służącą Racheli oraz Zilpa (służąca Lei). Ale to wszystko pikuś, bo u takiego króla Salomona pracowicie pracowało na swoje utrzymanie w haremie 700 żon i 300 sztuk konkubin.
Jahwe wydal również mglisty przepis: Pwt 17:17  Nie będzie też pomnażał sobie żon, aby jego serce się nie odwróciło; niech nie nabywa zbyt wiele srebra i złota.

Nowy Testament w żaden sposób nie ogranicza liczby posiadania żon, a jedynie ograniczenia dotyczą przywódców gmin chrześcijańskich, którzy zmuszeni są posiadać nie więcej niż jedną żonę 1Tm 3:2. Ale i to się skończyło. Doszło do tego, że Kościół zabronił swojemu klerowi posiadania nawet tej jednej żony.

A jeśli chodzi o cywili? Nowy Testament poza głupią radą Pawła, aby pozostawać w stanie bezżennym nie ma żadnych przepisów mówiących o dozwolonej liczbie żon.
13
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Jak długo Adam był w raju?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gremczak dnia Dzisiaj o 15:37 »
Dokladnie aż do dnia zeżarcia przez niego zakazanego owocu
To też symbolika.
14
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Jak długo Adam był w raju?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Jonasz dnia Dzisiaj o 15:12 »
Andrzejek, Kto zżerał???????, owoc przekąsiła Ewa.
"A gdy kobieta spostrzegła, że owoc drzewa był dobry do jedzenia i miły dla oka, a drzewo godne pożądania dla zdobycia wiedzy, wzięła z niego owoc i zjadła; dała też swemu mężowi, który był z nią; i on zjadł.
3:7
I otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy. Spletli więc liście figowe i zrobili sobie przepaski."
15
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Jak długo Adam był w raju?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Dzisiaj o 14:52 »
Andrzejek, Kto zżerał???????, owoc przekąsiła Ewa.
16
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Jak długo Adam był w raju?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Dzisiaj o 14:26 »
Dokladnie aż do dnia zeżarcia przez niego zakazanego owocu
17
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Jak można zhańbić głowę?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Dzisiaj o 14:09 »
1Kor 11:3  Lecz chcę, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, a głową kobiety mężczyzna, a głową Chrystusa Bóg.
1Kor 11:4  Każdy mężczyzna, gdy się modli albo prorokuje z nakrytą głową, hańbi swoją głowę.
1Kor 11:5  I każda kobieta, gdy się modli albo prorokuje z nienakrytą głową, hańbi swoją głowę. Bo to jest jedno i to samo, jakby była ogolona.
1Kor 11:6  Jeśli więc kobieta nie nakrywa głowy, niech się też strzyże. A jeśli hańbiące jest dla kobiety być ostrzyżoną lub ogoloną, niech nakrywa głowę.
1Kor 11:7  Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, gdyż jest obrazem i chwałą Boga. Kobieta zaś jest chwałą mężczyzny.
1Kor 11:8  Bo mężczyzna nie jest z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny.
1Kor 11:9  Mężczyzna bowiem nie został stworzony dla kobiety, ale kobieta dla mężczyzny.

Zakładając, że Pismo Święte ma charakter objawiony i pochodzi od Boga, fragment z 1 Listu do Koryntian 11:3–9 powinien być traktowany jako wypowiedź o randze teologicznej, a nie jedynie kulturowy komentarz autora.

Tekst ten przedstawia hierarchiczną strukturę: Bóg → pomazaniec → mężczyzna → kobieta, a następnie wiąże kwestie nakrycia głowy z „hańbieniem głowy”. Już na poziomie językowym pojawia się jednak istotny problem: Paweł operuje pojęciem „głowy” w sposób metaforyczny, który nie zostaje w tekście jasno zdefiniowany. W efekcie „zhańbienie głowy” staje się konstruktem nieprecyzyjnym – trudno bowiem zrozumieć, w jaki sposób czynność dotycząca nakrycia włosów miałaby realnie „hańbić” abstrakcyjnie rozumianą „głowę” jako autorytet lub osobę.

Jeszcze większe napięcie pojawia się przy próbie osadzenia tej nauki w kontekście Starego Testamentu. Paweł nie odwołuje się tu do jednoznacznego nakazu biblijnego dotyczącego wiernych w trakcie modlitwy, lecz do praktyki, która w ST dotyczy wyłącznie kapłaństwa. Kapłani rzeczywiście nosili nakrycia głowy:
zwykli kapłani – lniane turbany (migba’ah),
arcykapłan – ozdobny turban (mitznefet) ze złotą blaszką „Świętość Panu” (Wj 28:36–38, 28:40).

Jednak w żadnym miejscu Starego Testamentu nie pojawia się uniwersalny nakaz dotyczący wszystkich wiernych ani szczególne powiązanie nakrycia głowy z modlitwą czy prorokowaniem. W tym sensie nauczanie Pawła nie jest rozwinięciem prawa starotestamentowego, lecz fantazją, której źródło nie jest zakorzenione w tekście Tory.

Dodatkowy problem dotyczy samej koncepcji „głowy mężczyzny jako Chrystusa czyli dosłownie pomazańca, którym mógł być prorokowany mesjasz. W efekcie Paweł buduje tu strukturę teologiczną, która nie wynika wprost z wcześniejszego kanonu, lecz jest jego widzi mi się.

Wreszcie, sama logika „hańbienia” części ciała przez zewnętrzny gest (nakrycie lub jego brak) rodzi pytanie o spójność semantyczną wypowiedzi. Hańba w sensie ścisłym dotyczy osoby i jej czynów, nie zaś symbolicznie wyróżnionej „głowy” rozumianej jako autorytet. Wydaje się więc, że mamy tu do czynienia z systemem metafor, który funkcjonuje bardziej jako konstrukcja teologiczno-symboliczna niż jako precyzyjny nakaz moralny lub prawny.
W konsekwencji tekst z 1 Kor 11 można odczytywać nie jako bezpośrednią kontynuację objawienia starotestamentowego, lecz jako autonomiczną mrzonkę Pawła, opartą na jego własnym systemie symbolicznym, który nie posiada jednoznaczne zakorzenienie w wcześniejszej tradycji hebrajskiej.
18
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Jak długo Adam był w raju?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gremczak dnia Dzisiaj o 13:49 »
Prof. Majewski mówił ,że raj, Adama, Ewą nie należy brać brać dosłownie tylko symbolicznie.
Wobec tego nie istniało to wszystko fizycznie.
19
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Jak długo Adam był w raju?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Dzisiaj o 12:47 »
W rajskim ogrodzie Adam nie widział skończonego dzieła, lecz fascynującą zagadkę; nazywanie zwierząt było dla niego jedynie wstępem, katalogowaniem powierzchni, podczas gdy jego dusza rwała się do zrozumienia głębokich mechanizmów istnienia.
Ewa, darząc męża głębokim szacunkiem i podlegając mu z miłości, bezbłędnie odczytywała to milczące pragnienie wielkości – czuła, że Adam dusi się w złotej klatce beztroski.
Gdy więc ''Niosący Światło'' podał jej klucz do poznania, nie uczyniła tego z przekory, lecz by stać się pomostem między pragnieniem męża a jego spełnieniem.
W chwili, gdy Adam przyjął ten dar, jego oczy przestały jedynie rejestrować obrazy, a zaczęły przenikać strukturę rzeczywistości; poczuł, jak krew pulsuje w jego żyłach w rytm wszechświata, a każde drzewo i kamień stały się przedmiotem głębokiej analizy.
Stał się pierwszym odkrywcą, który zamiast lękać się nieznanego, z zachwytem przyjął trud samodzielnego myślenia.
Pierwszym wielkim sekretem, który zgłębił, była potęga przyczynowości – zrozumiał, że świat to precyzyjna sieć zależności, w której każde działanie rodzi skutek.
Zafascynowany, przestał traktować ogień jako niebezpieczne zjawisko, a zaczął widzieć w nim energię do hartowania narzędzi i rozpraszania mroku. Obserwując gwiazdy, stał się pierwszym astronomem, odczytującym z nieba mapę czasu, co pozwoliło mu planować przyszłość zamiast trwać w wiecznym „teraz”.
Ewa, trwając u jego boku jako partnerka w tej wielkiej inicjacji, systematyzowała te znaleziska, łącząc logikę odkryć z intuicyjnym zrozumieniem cykli życia.

Dla Adama nie było już powrotu do żalu, gdyż duma z przebudzonego rozumu wypełniła go całkowicie, rugując tęsknotę za bezmyślnym spokojem. Każdy krok po nieuprawnej ziemi był dowodem na jego autonomię;
odkrył, że potrafi zmieniać bieg strumieni i konstruować schronienia, a matematyczny porządek ukryty w naturze utwierdził go w przekonaniu, że wiedza jest jedyną prawdziwą wolnością.
Razem z Ewą pojęli, że prawa natury nie są zakazami, lecz zasadami, które można wykorzystać. Poczuli się równi mocom, które wcześniej ich ograniczały, ponieważ potrafili już nie tylko trwać, ale i tworzyć – powoływać do życia idee i struktury, których wcześniej nie było.
Wyjście z raju stało się triumfalnym wymarszem pionierów, którzy porzucili bezpieczeństwo, by stać się architektami własnego przeznaczenia i panami nieskończonego oceanu wiedzy.
20
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Pytanie biblijne 64-2: Kuszenie Jezusa, jaka była kolejność ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Dzisiaj o 12:42 »
Różnica między górą a wzgórzem dotyczy głównie wysokości, stromości i ogólnego charakteru terenu:
Góra ma większą wysokość (zwykle powyżej 300–500 m względnej wysokości, choć granica nie jest ścisła). Charakteryzuje się stromymi zboczami i wyraźnym szczytem. Często występuje w pasmach górskich (np. Tatry).
Wzgórze: Jest niższe od góry, ma łagodniejsze, bardziej zaokrąglone kształty, zbocza są mniej strome, a wzniesienie mniej wyraźne.
Granica między nimi nie jest dokładnie określona — w praktyce często zależy od kontekstu geograficznego i lokalnych nazw. W Wielkiej Brytanii przez długi czas stosowano dość konkretną, choć dziś już nieoficjalną zasadę:
wzgórze (hill): forma terenu poniżej ok. 600 metrów n.p.m.
góra (mountain): forma terenu powyżej ok. 600 metrów n.p.m.

Dlatego też drogi przyjacielu nie rozwiążemy tego problemu.
Strony: 1 [2] 3 4 ... 10