Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
11
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Ile prawdy jest w Apokalipsie ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gandalf Szary dnia Wczoraj o 19:25 »
Trzech? Myślałem, że dwóch. Przecież autorytet to powiedział.  ;D

[/b][/size]

Myślałem o Marku K, Robbo i Andrzejku  >:D Żaden z nich sam od siebie nie pisze.
12
NA WESOŁO / Odp: Dobry dowcip
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Wczoraj o 18:36 »
W jakim pojęciu.
Teologicznym czy innym?
Proste pytanie - zagadka
13
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Ile prawdy jest w Apokalipsie ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nemo dnia Wczoraj o 17:49 »
Jest ich trzech, w każdym z nich inna krew. Cieleśnie osobno, ale w jedności w duchu >:D >:D >:D
Trzech? Myślałem, że dwóch. Przecież autorytet to powiedział.  ;D
14
NA WESOŁO / Odp: Dobry dowcip
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gremczak dnia Wczoraj o 17:18 »
W jakim pojęciu.
Teologicznym czy innym?
15
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Ile prawdy jest w Apokalipsie ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gandalf Szary dnia Wczoraj o 15:53 »
Jest ich trzech, w każdym z nich inna krew. Cieleśnie osobno, ale w jedności w duchu >:D >:D >:D
16
NA WESOŁO / Odp: Dobry dowcip
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Wczoraj o 15:08 »
Jeżeli mowa  o świętach, zapytam:
Co było pierwsze _ JAJKO czy KURA?
jesteś inteligentny/a to odpowiedz
ja twierdzę - JAJKO
17
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Ile prawdy jest w Apokalipsie ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Roszada dnia Wczoraj o 14:29 »
Roszado,Ty teraz piszesz o kim?O Robim czy Andrzejku?Czy o obu(obu jako osobne byty),Czy o cbu(jako jeden byt)?
To są klony. To samo robi Sebastian na facebooku i inni też. :)
18
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Ile prawdy jest w Apokalipsie ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Profesor Tutka dnia Wczoraj o 14:25 »
Roszado,Ty teraz piszesz o kim?O Robim czy Andrzejku?Czy o obu(obu jako osobne byty),Czy o cbu(jako jeden byt)?
19
NA WESOŁO / Odp: Zbzikowany brat Marianek
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Wczoraj o 14:12 »
Brat Marianek, samozwańczy koordynator czystości duchowej, wkroczył do mieszkania siostry Malwiny z energią godną inkwizytora na podwójnym espresso. Jego nozdrza drżały, wyczuwając „wibracje” niegodne przykładnej głosicielki, a wzrok błądził po regałach niczym radar namierzający wrogie okręty.
Siostra Malwina, przeczuwając najgorsze, kurczowo ściskała ścierkę, gdy Marianek zaczął furiackie „przesiewanie” jej salonu. W pewnym momencie, wykonując zamaszysty gest godny proroka Eliasza na górze Karmel, zahaczył łokciem o flakon z rżniętego kryształu – bezcenną pamiątkę po prababci.
Huk tłuczonego szkła rozdarł ciszę, a równowartość sporej pensji w odłamkach zawirowała na dywanie.
Brat Marianek nawet nie mrugnął. Zamiast przeprosin, wyciągnął oskarżycielski palec w stronę kupki nieszczęścia:
 – „Widzisz?! To siła demoniczna!” – wrzasnął, aż mu żyłka na skroni wystąpiła.
– „Przedmiot stawiał opór! Został skruszony mocą wyższą, tak jak posąg Dagona upadł przed Arką Przymierza!”.
Zanim Malwina zdążyła wykrztusić skargę, dopadł do dębowego kredensu i chwycił ciężką, ręcznie malowaną paterę.
– „Rozbij to, siostro Malwino! To siedlisko złych bytów! Nie bądź jak Achan, który ukrył przeklęte rzeczy w swoim namiocie, sprowadzając klęskę na cały obóz!”.
– Bracie Marianie, na litość, to kosztowna pamiątka rodowa! – zawyła siostra Malwina, ale on był niewzruszony. Odepchnął ją z godnością męczennika.
– Jesteś nawiedzona, tak jak Saul, którego zaczął go dręczyć duch zły! – grzmiał, wyrywając kartonowe pudło spod ceraty w kuchni.
Tam, obok sucharów, leżały karty tarota ???!. Brat Marianek wydał z siebie triumfalny ryk:
– „Mamy to! Dowód koronny na twój spirytyzm!”.

Za dwa dni ''pokój wielkiego brata'' w tylnej części sali królestwa przypominał duszny bunkier. Brat Marianek, z miną godną Torquemady, rzucił talię na stół przed zdumionym komitetem sądowniczym.
– „Bracia, spójrzcie na tę nieszczęsną duszę! To nie są zwykłe kartoniki! Siostra Malwina stała się jak król Saul u wróżki w En-Dor!” – wygłaszał mowę, wpadając w spiralę komicznego uniesienia.
Gdy Malwina próbowała wspomnieć o „wypadku” z flakonem, brat Marianek zaczął demonstrować skomplikowane ewolucje gimnastyczne, twierdząc, że to „manifestacja poltergeista” wypchnęła jego łokieć w stronę kryształu.
– „To sprawa dla najwyższej instancji! Albo patera idzie do zsypu, albo siostra Malwina zostaje wykluczona!” – zakończył, wycierając pot z czoła i patrząc na siostrę wzrokiem, w którym tlił się już tylko czysty, święty obłęd.
Siostra Malwina, doprowadzona do ostateczności widokiem brata Marianka, który w amoku zaczął układać pasjansa z tarota, by „udowodnić ich demoniczną naturę”, nagle wyprostowała się i otarła łzy. W ''pokoju wielkiego brata'' zapadła cisza, przerywana jedynie sapałem koordynatora, który właśnie próbował egzorcyzmować kartę „Koło Fortuny”.
– Bracia, bracia – zaczęła siostra Malwina głosem zimnym jak lód:
– skoro tak tropimy demony, to może brat Marianek wyjaśni, co robił w zeszły czwartek w piwnicy bloku numer cztery?
I dlaczego miał na sobie perukę, a w ręku trzymał różdżkę radiestezyjną, którą podobno 'tylko testował' pod kątem ścieków wodnych?”
Brat Marianek zamarł z otwartymi ustami, a karta „Mag” wypadła mu z drżących palców.
– „To... to były badania naukowe! Jak Salomon, który zgłębiał naturę wszystkiego, od cedrów po hysop!” – wykrztusił piskliwym falsetem.
– „Badania?” – siostra Malwina drążyła dalej.
– A horoskopy, które chowasz w okładce 'Strażnicy', to też analiza? Brat Marianek, ty szukałeś u mnie konkurencji, bo sam sypiasz z amuletem z jaspisu pod poduszką!”.
W dyskusji mocno zawrzało. Bracia z komitetu powoli odwrócili głowy w stronę purpurowego brata Marianka.
Ten, czując, że grunt usuwa mu się spod nóg niczym ziemia pod Korachem, Datanem i Abiramem, zaczął nerwowo zgarniać karty do kieszeni.
– Wiesz co, bracie Marianek?” – dodała brat Gerwazy z godnością króla Salomona:
 – „Zamiast komitetu dla siostry Malwiny, zróbmy komitet sadowniczy  ….
 Brat Marianek, kompletnie rozbity, wycofał się w stronę wyjścia, mamrocząc o „nagłej duchowej niedyspozycji”, zostawiając po sobie jedynie zapach starej ceraty i wspomnienie rozbitego kryształu.
20
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Ile prawdy jest w Apokalipsie ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Roszada dnia Wczoraj o 12:44 »
To wszystko co on pisze, to psu z kulawą nogą potrzebne.
Chłopak może się wyładować trochę, poszpanować. ;D

Ja zamieściłem tysiące postów tu na forum i często sam z nich korzystam cytując czy wskazując linki na facebooku.
Wyszukiwarka na forum sprawdza się bardzo dobrze, gdy chcę coś odnaleźć. Także dział dotyczący nowych świateł czy historii jest mi często pomocny.

Ale Andrzejka posty, to chyba tylko jego pamiętnik. Tylko po co, skoro ma to w swojej główce.

Jeśli komuś wskażę jego, posty, to tylko jako przykłady nawiedzenia lub dziwactwa. No ale on ma inne mniemanie o sobie i musi dzielić się ze światem tym co 'wymyśla' do spółki z AI. :)
Strony: 1 [2] 3 4 ... 10