Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
11
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Jak skończył Judasz ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Dzisiaj o 09:20 »
Kolego Nemo! Bardzo mi przykro, że poczułeś się urażony, ale twoje stwierdzenie „ChatGPT robi cuda. Każdy może być samozwańczym autorytetem” upewniło mnie, że stanowi on twój przewodnik w dyskusjach bo nie dostrzegłem Twojego innego odniesienia do Judasza. Nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, że przyjmie się do wiadomości, że tak jak każdy człowiek tak samo i ten chat jest omylny, dlatego też osobiście nigdy nie korzystam ze AI. Jeżeli się pomyliłem to bardzo Cię przepraszam.
12
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Wielki ucisk
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Dzisiaj o 09:05 »
WIELKI UCISK

Witaj NieZnaPrawdy. W swoim wątku porównujesz biblijny Wielki Ucisk do współczesnych Tobie czasów. Aby to porównać pozwolę sobie na przytoczenie obrazu Wielkiego Ucisku z raportu Mateusza. Chociaż nie jest on zbyt szczegółowy w swoim proroctwie, to jednak można się dowiedzieć z jego objawienia, że na jego początku będą wojny, głody oraz trzęsienia ziemi, co w przyszłości da taki wycisk ludziom, jakiego nie doznali od początku świata. Hm, przyznasz, że nie za wiele można się od niego dowiedzieć. Na przykład wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. Jeśli traktować je dosłownie, to obecne czasy nie są najgorsze w historii, więc trudno powiedzieć, że to dokładnie to, o czym mowa

Weź jednak pod uwagę dane historyczny.
II wojna światowa → ~70–85 milionów ofiar
I wojna światowa → globalny konflikt totalny kosztujący 20-23 mln zabitych.
Wniosek: dziś jest źle, ale nie na taką bezprecedensową skalę

Epidemie:
Dziś: Epidemia Covid 19 pochłonęła globalnie kilka milionów ofiar
Zmiany klimatu.
Wczoraj:
Czarna Śmierć (ok. 1347–1351) była jedną z najbardziej niszczycielskich pandemii w historii. Szacuje się, że zabiła około 30–50% ludności Europy, co oznacza ok. 25–50 milionów ludzi (liczby są przybliżone, bo brak dokładnych danych).
Epidemia Grypy Hiszpanki wybuchła pod koniec wojny, w 1918 roku, i trwała do około 1920 roku. Zaraziła około 1/3 populacji świata i spowodowała śmierć 20-50 mln ofiar.

Moralność i „zepsucie świata”
Dzisiaj: mówi się, że ludzie są gorsi niż kiedyś, ale jednocześnie standardy etyczne stoją ogólnie na wyższym poziomie niż dawniej.
Wczoraj: normalne było niewolnictwo, tortury, okrutne kary, brak praw kobiet.

Dlaczego więc tyle osób myśli, że to już? To po prostu efekt psychologiczny:
żyjesz tu i teraz, więc wszystko wydaje się większe.
media pokazują non stop katastrofy
brak perspektywy historycznej
To powoduje wrażenie, że świat się wali bardziej niż kiedykolwiek, W dodatku ogromny dostęp do informacji powoduje, że nasz ośrodek umysłowy bardziej sobie przyswaja złe niż dobre wieści. Myślę, że zamiast kwękać, zwolennicy Wielkiego Ucisku powinni się zadać sobie pytanie: czy to, co widzimy, jest naprawdę wyjątkowe — czy tylko bardziej widoczne niż kiedyś?
W dodatku biblijna narracja o Wielkim Ucisku ustawia drogowskaz: będzie gorzej i gorzej aż do ekstremum. Natomiast nauka historii obrazuje nam, że nasz świat zmienia się falami: od pogorszenia do poprawy. Niej jest prawdą, że cały czas zjeżdżamy w dół, ale że choć z mozołem, to pniemy się w górę.

Prawda jest jedna: w sensie długoterminowym, w wielu aspektach nasz świat się poprawił:
mniej ludzi żyje w skrajnym ubóstwie niż 100 lat temu,
średnia długość życia wzrosła,
spadła liczba wojen między państwami (globalnie, w długim okresie),
Ludzkość ma większy dostęp do edukacji i medycyny.

Najuczciwsza odpowiedź dzieli się na trzy poglądy:
Religijny - to są znaki zagłady i zmierzamy do kulminacji
Historyczny - świat nie jest najgorszy w historii i zmierza z mozołem ku dobremu
Mieszany - to są realne zagrożenia, ale nie koniecznie „apokalipsa”.

Wybierz więc sobie prawdę która Ci najbardziej odpowiada. A może pomogą Ci w tym koledzy z Platformy?


13
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Jak skończył Judasz ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lubie_Truskawki dnia Dzisiaj o 08:32 »
To co napisałeś jest niczym innym jak kłamstwem, czyli Ty jesteś kłamcą i doskonale o tym wiesz. Ja nie piszę nic nie wnoszących elaboratów, które są niczym innym jak ciągłością wątpliwej twórczości dwóch poprzednich "biblistów", z których jeden jak został odkryty jego plagiat zniknął natychmiast z forum. Chyba tylko skończony cynik może mi zarzucić to że moje wpisy tworzy chat GPT.
Ps: Czy zauważyliście, że jak (swoją) twórczość rozpoczął Andrzejek, to ROB nagle ucichł? Przypadek?

Az chcialo by sie powiedziec "A nie mowilem?" :) To bylo oczywiste jak cos co jest oczywiste :) Ja jestem tylko zszokowany tym ze nasz gagatek nie nabija swoim kontom "lubie to":)
14
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Jak skończył Judasz ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nemo dnia Dzisiaj o 08:14 »
Nawet kolega Nemo korzystający na co dzień z chatu GTP nie był w stanie mnie pomóc.  :-[
To co napisałeś jest niczym innym jak kłamstwem, czyli Ty jesteś kłamcą i doskonale o tym wiesz. Ja nie piszę nic nie wnoszących elaboratów, które są niczym innym jak ciągłością wątpliwej twórczości dwóch poprzednich "biblistów", z których jeden jak został odkryty jego plagiat zniknął natychmiast z forum. Chyba tylko skończony cynik może mi zarzucić to że moje wpisy tworzy chat GPT.
Ps: Czy zauważyliście, że jak (swoją) twórczość rozpoczął Andrzejek, to ROB nagle ucichł? Przypadek?
15
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Czy śmierć Ananiasza i Safiry była zaslużona?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gremczak dnia Dzisiaj o 08:03 »
Jak dla mnie to trzeba by zacząć od ustalenia, czy było to kłamstwo czy oszustwo, bo to jest zasadnicza różnica.
16
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Czy śmierć Ananiasza i Safiry była zaslużona?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Dzisiaj o 06:42 »
Aby lepiej przeanalizować odpowiedź na to pytanie, warto najpierw przyjrzeć się statusowi pierwszych wspólnot chrześcijańskich, a zwłaszcza temu, czy ich członkowie mieli obowiązek przekazywania całego swojego majątku gminie.

Krótka odpowiedź brzmi: nie istniał powszechny, obowiązkowy nakaz obejmujący wszystkich wiernych. Przykładem może być wspólnota chrześcijańska w Jerozolimie: Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby (Dz 2;45) oraz Nikt nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne (Dz 4:32).

Sugeruje to bardzo silną wspólnotę dóbr — coś na kształt dobrowolnego komunizmu religijnego. Istotne są jednak szczegóły: było to działanie dobrowolne, a nie narzucone prawnie; dotyczyło głównie jednej wspólnoty (Jerozolimy) i wynikało z przekonań religijnych, w tym oczekiwania rychłego końca świata, który — według nauczania Jezusa — miał nastąpić jeszcze za życia ówczesnych wiernych.

Na tym tle rozgrywa się historia Ananiasza i Safiry, którzy sprzedali swój majątek, lecz przekazali wspólnocie jedynie część uzyskanych środków. Najpoważniejszym przewinieniem nie było jednak samo zatrzymanie części pieniędzy, lecz kłamstwo - oświadczyli bowiem, że oddali całość. Według przekazu padli martwi jako kara zesłana przez Boga.

Moim zdaniem, choć para dopuściła się kłamstwa i hipokryzji, nie oznacza to automatycznie naruszenia Dekalogu w sensie bezpośrednim. Jednocześnie można to wydarzenie interpretować jako wyraźne ostrzeżenie: w sprawach ofiar składanych Bogu nie należy posługiwać się fałszem - Bóg chociaż nierychliwy, to zawsze sprawiedliwy. Dlatego obłuda w sferze duchowej jawi się tu jako coś szczególnie poważnego.

A  jakie zdanie na ten temat mają moi koledzy?
17
Amen (Przyjemnie mi sie dyskutowalo z Nadaszyniakiem. Jesli do dyskusji wlaczyl sie nasz forumowy ewaneglizator - nie czytalem, nie widzialem, co zlego to nie ja -  mam go w ignorowanych).
Lubię_Truskawki, ja również jestem pod wrażeniem dyskusji to była pełna ekspresji wymiana zdań.
Jestem do usług z każdym w wymianie myśli, jeszcze raz dziękuję, że nalałeś czas w dyspucie - pozdrawiam
18
PSYCHOMANIPULACJA / Odp: MEMY NA CZAS SŁUSZNY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Światus dnia Wczoraj o 16:00 »
    To ciekawe, że Towarzystwo lubi Komitety Sądownicze, ale już samemu stawić się przed sądem to nie za bardzo.  :D Jako że jestem wiernym fanem CK, chciałbym podsunąć rozwiązanie problemu "dwóch świadków".  8-)
19
Amen (Przyjemnie mi sie dyskutowalo z Nadaszyniakiem. Jesli do dyskusji wlaczyl sie nasz forumowy ewaneglizator - nie czytalem, nie widzialem, co zlego to nie ja -  mam go w ignorowanych).
20
Masz rację, mechanizm powstawania i trwania tekstów apokaliptycznych, takich jak biblijna Księga Daniela, opiera się na bardzo konkretnym zabiegu literackim oraz głębokich potrzebach ludzkiej psychiki.
Kiedy badamy drugą część tej księgi, dostrzegamy uderzającą dokładność w opisywaniu wojen syryjskich między Seleucydami a Ptolemeuszami, jednak ta precyzja nagle urywa się w okolicach 163 roku p.n.e., przechodząc w wizje, które nigdy się nie spełniły.
Dla historyków jest to jasny dowód na to, że autor pisał te słowa właśnie w tym konkretnym momencie dziejowym, stosując metodę zwaną przepowiednią po fakcie.
Polega ona na tym, że pisarz przedstawia minione wydarzenia jako prorocze wizje z przeszłości, co ma na celu zbudowanie ogromnego autorytetu.
W oczach czytelnika i przekonanie go, że skoro „proroctwa” dotyczące historii sprawdziły się co do joty, to również zapowiedź rychłego końca udręki i interwencji boga jest pewna.
Jest to klasyczny zabieg pocieszenia dla ludzi żyjących w czasach ucisku, który niestety zawsze kończy się rozczarowaniem, gdy realna historia zaczyna biec innym torem niż wyobrażenia autora.

To zderzenie z rzeczywistością uruchamia u wiernych skomplikowane procesy psychologiczne, z których najważniejszym jest dysonans poznawczy.
Gdy wyznaczona data końca świata mija, a słońce rano znów wschodzi, w umyśle wyznawcy pojawia się nieznośne napięcie między jego głęboką wiarą a oczywistymi faktami.
Zamiast jednak odrzucić błędne przekonania, co byłoby bolesne i wiązało się z przyznaniem do błędu, ludzie podświadomie szukają dróg ucieczki, aby uratować swój światopogląd.
Wtedy właśnie pojawia się potrzeba reinterpretacji – twierdzi się, że data była poprawna, ale wydarzenie miało charakter duchowy albo że Bóg w swojej łaskawości dał ludziom jeszcze trochę czasu.
Im więcej człowiek zainwestował w taką wiarę, czyli im więcej poświęcił pieniędzy, zerwał relacji z rodziną czy zrezygnował z kariery, tym mocniej będzie trzymał się nowej wersji, ponieważ koszt przyznania się do pomyłki jest po prostu zbyt wysoki do udźwignięcia.

Religie od wieków wykorzystują ten schemat, ponieważ lęk przed śmiercią i poczucie chaosu w obliczu wojen są wpisane w ludzką naturę.
Wojny i konflikty towarzyszą nam od zawsze, a okresy względnego pokoju są jedynie rzadkimi wyjątkami, jednak dla ruchów apokaliptycznych każdy nowy konflikt zbrojny jest idealną okazją, by ogłosić, że „to już teraz”.
Wykorzystują one ludzkie cierpienie i niepewność jutra, aby przyciągnąć nowych wyznawców obietnicą ratunku i sprawiedliwości.
W ten sposób powstaje zamknięte koło:
autorzy apokalips budują nadzieję na fałszywych fundamentach, a psychologia wiernych sprawia, że każda kolejna porażka i każda nietrafiona data stają się paradoksalnie powodem do jeszcze silniejszego trzymania się wspólnoty, która jako jedyna oferuje wyjaśnienie lęków współczesnego świata.

Cała ta historia powtarza się od tysięcy lat, od czasów starożytnego Izraela, przez wczesne chrześcijaństwo i świadków Jehowy, aż po współczesnych proroków internetowych, bazując na tym samym niezmiennym mechanizmie manipulacji i samooszukiwania się.
Strony: 1 [2] 3 4 ... 10