11
PSYCHOMANIPULACJA / Odp: MEMY NA CZAS SŁUSZNY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Estera dnia Wczoraj o 11:59 » (...)
Tylko Ty piszesz o krucjacie filmowej a ja o prawdziwej:)No przecież ta krucjata wymieniona przeze mnie też jest prawdziwa. Przecież w telewizji ją pokazywali, to musi być prawdziwa.

Tu się nie zgodzę. Krucjatę prowadziło imperium względem rebelii. Lord Vader wykazywał ostracyzm względem swojego syna Lukea Skywalkera.
W imie gwiezdnych wojen nikt nie przeprowadzil krucjaty ani nie nakazywal ostracyzmu wzgledem wlasnych dzieci :/Tu się nie zgodzę. Krucjatę prowadziło imperium względem rebelii. Lord Vader wykazywał ostracyzm względem swojego syna Lukea Skywalkera.
Dyskujse o gwiezdnych wojnach sa calkiem ciekawe i kreatywne:) Dyskusje o Biblii czesto koncza sie klotniami. Dlatego mysle ze Gwiezde Wojny zrobily dla siwata duzo wiecej pozytywnego niz biblia...A tu się zgadzam. Tylko że jedynie pierwsze 6 części. Reszta... jak kto lubi. W Gwiezdnych Wojnach zwyciężało dobro. Za to w biblii gloryfikowane jest ludobójstwo. Chociaż w jednym fikcja filmowa i fikcja literacka się zgadzają. Kult jednostki. Wielki Imperator i biblijny bóg to tak samo krwiożercze byty otaczane chwałą przez zmanipulowanych chwalców.
Cud panie cud.
Ps: Czy zauważyliście, że jak (swoją) twórczość rozpoczął Andrzejek, to ROB nagle ucichł? Przypadek?
Oho - ktos sie przelogowal. Pamietaj tylko zeby przy odisywaniu jako Andrzejek sie nie pomylic i wybrac dobry login.[/b][/size]
PS - jak ja lubie opcje "ingoruj"


Nie dyskutuję w tematach biblijnych, bo uważam tą książkę za fikcję i nie jest ona dla mnie żadnym autorytetem, chociaż ją przeczytałem i to nie raz. Równie dobrze mógłbym dyskutować o sadze "Gwiezdne Wojny", bo wiarygodność jednego i drugiego przekazu jest wg mnie taka sama. czyli żadna. Tylko że ja nie wypisuję tasiemcowych postów o niczym.