Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
11
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Pytanie biblijne 65 Usunięte przez JW.org wersety natchnione- czy to Maria ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ROB660 dnia Dzisiaj o 15:52 »
Dowód 3

Ten dowód prawdziwości opiera się na Ew Jana 11:2 Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi
oraz werset 12:3 Maria zaś wzięła funt2 szlachetnego i drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi nogi, a włosami swymi je otarła
Dlaczego ?
Wszystko wskazuje na ogromną wdzięczność Marii za obudzenie ze snu Jej brata . ,

Ale jeżeli tak to z jakiego powodu zrobiła to wcześniej jak wskazuje werset 11:2 ?
Ew wg Łukasza 7:36-39 donosi o tym wydarzeniu i dużą pewnością chodzi tutaj o Marię siostrę Marty

Brakuje w sprawozdaniach biblijnych powodu takiego zachowania Marii ?
I tutaj dowód NIE BRAKUJE tylko został usunięty, przesunięty, umniejszony

Jeżeli sprawozdanie 7:53 do 8:11 przesuniemy na koniec rozdziału 3 ewangelii Jana to wszystko się zgadza i pasuje w czasie i strumieniu wydarzeń.
TAK - Nierządnicą , której Jezus w spektakularny sposób ocalił życie , TO Maria siostra Marty i Łazarza .
Po ocaleniu podążała za nim do Nain aby okazać niewypowiedzianą wdzięczność za uratowanie życia .

Popatrzmy na strumień wydarzeń
Wersety wg Jana 8:1-11 ocalenie Marii siostry Marty (wersety umieszczone po 3 rozdziale we Jana )
Wersety z Łukasza 7:36-39 Maria okazuje wdzięczność za uratowanie życia , nie zważając na dom i opinię gospodarza faryzeusza   
Wersety z Łukasza 10:38-42 wskazują na początek przyjaźni z Marią i Martą
Wersety wg Jana 11:1-5 zwłaszcza wers 5 A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza.(siostrę nierządnicę?)
Wersety wg Jana  12:1-3
Tworzy historię Mari i jej rodziny

i tutaj chyba jest powód walki z tymi wersetami
1. Jezus pozornie wbrew Mojżeszowi nie pozwala ukamieniować nierządnicy - jak mógł przestąpić Prawo?
2. Ale potem stał się przyjacielem Marii- to dla ortodoksów nie do pomyślenia
3. Budzi z martwych brata - brata i opiekuna Marii (nierządnicy) z ramienia rodziny- nie do uwierzenia dla ortodoksów .
4. Jak Jezus mógł tyle czsu przebywać z byłą nierządnicą ?
 
 te pytania skłoniły - moim zdaniem do przesunięcia, usunięcia i krytyki  tych wersetów

12
Ty Robbo chyba nie rozumiesz. Wykładasz papkę o królestwie bożym powołując się na argumenty ze strażnicy okraszone twoim widzi mi się. Przyjmij do wiadomości, że cześć osób na tym forum oczekiwała tego królestwa obiecanego w strażnicy. Mało tego, znaliśmy osoby, które także oczekiwały królestwa i się nie doczekały. Nawet nie napisałeś czym jest to królestwo, bo każda religia przedstawia je w inny sposób. Skoro najważniejsza nauka PŚ o królestwie nie precyzuje czym ono jest, to wiesz.... To są twoje wyobrażenia i nie karm nas nimi. Już raz nas oszukano, więc zachowaj swoje nieprzemyślane przemyślenia dla siebie.
W tym poście nie poruszałem tematu Królestwa Bożego, dlatego nie rozumiem Twojej irytacji
Pojawił się ten temat w Poście Andrzejek "Co to jest Królestwo Boże " i tam napisałem w w otwarty sposób czym to Królestwo jest.
Ale  gdybym się mylił to Królestwo Boże jest faktem. I choćby cały świat nas zwodził należy analizować ten temat i korygować merytorycznie (biblijnie) bo jest to chyba najważniejsza sprawa dla każdego z nas . Obrażanie się, "czekaliśmy i go nie było" nie zmieni jego prawdziwości - może tylko zniechęcić .
13
LISTY I DOKUMENTY NADASZYNIAKA / Filmowe imperium „JW Hollywood” w Ramapo - STRAŻNICY (Ww)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Dzisiaj o 13:19 »
Boskie Studio
Termin „JW Hollywood” najczęściej odnosi się do budowy ogromnego centrum multimedialnego w Ramapo (stan Nowy Jork), które przez krytyków i byłych członków nazywane jest „teokratycznym Hollywood”.
Projekt ten, wraz z całą działalnością organizacji Świadków Jehowy, wiąże się z licznymi kontrowersjami, nadużyciami i wpadkami wizerunkowymi.
Krytycy wytykają organizacji, że podczas gdy od wiernych oczekuje się uproszczenia życia i datków, organizacja inwestuje w nowoczesne technologie filmowe, aby produkować seriale i filmy propagandowe (np. wieloodcinkowe produkcje o życiu Jezusa).
Kontrowersje budzi fakt, że budowa opiera się w dużej mierze na darmowej pracy ochotników.
Kontrowersje wokół Ramapo narastają również na tle finansowym i etycznym.
Budowa kompleksu opiera się w ogromnej mierze na pracy tysięcy ochotników, którzy często poświęcają swój czas, oszczędności, a nawet rezygnują z pracy zawodowej, by pracować za darmo przy wznoszeniu budynków.
Jednocześnie organizacja regularnie apeluje o datki od wszystkich członków, w tym osób starszych i mniej zamożnych, co w kontekście budowy tak kosztownego „imperium filmowego” jest postrzegane przez wielu jako nadużycie zaufania.
Dla zewnętrznych obserwatorów Ramapo to symbol przemiany Świadków Jehowy w „religię ekranu”, gdzie tradycyjne studiowanie Biblii ustępuje miejsca emocjonalnym wideo.
Budowa tak monumentalnej siedziby sugeruje, że organizacja planuje działać na rynku medialnym przez dziesięciolecia, co stoi w sprzeczności z jej własnymi zapowiedziami o bliskim upadku obecnego systemu.

Projekt o powierzchni blisko 100 hektarów ma być całkowicie samowystarczalny.
Obejmie on:
10 budynków mieszkalnych mogących pomieścić ponad 1200 wolontariuszy.
Nowoczesne studia nagraniowe, montażownie i biura projektowe.
Własną infrastrukturę medyczną i gastronomiczną.
Rekrutacja ochotników do budowy kompleksu w Ramapo to precyzyjnie zaprojektowany proces, który łączy standardowe wymogi branży budowlanej z rygorystycznymi kryteriami religijnymi. Organizacja szacuje, że w szczytowych momentach inwestycja będzie wymagała pracy nawet 1500 ochotników dziennie

 Finansowanie projektu w Ramapo, którego koszty szacuje się na setki milionów dolarów, opiera się na unikalnym modelu gospodarczym łączącym potężny portfel nieruchomości z systemem dobrowolnych darowizn.
Kluczowym źródłem kapitału na nowe inwestycje stała się spektakularna wyprzedaż historycznych nieruchomości w Nowym Jorku, którą organizacja rozpoczęła po decyzji o przeniesieniu swojej głównej siedziby z Brooklynu do Warwick.
W latach 2004–2018 Świadkowie Jehowy sprzedali ponad trzy tuziny budynków w prestiżowych dzielnicach, takich jak Brooklyn Heights i DUMBO, co przyniosło im zyski liczone w miliardach dolarów.
Przykładowo, sprzedaż słynnego budynku z napisem „Watchtower” nowym właścicielom [m.in. spółce rodziny Kushnerów (bliska rodzina prezydenta Trampa)] opiewała na kwotę 340 milionów dolarów. Inne obiekty, takie jak hotel Bossert czy budynki mieszkalne, zasiliły fundusze organizacji kolejnymi dziesiątkami milionów.
Drugim filarem finansowania są systematyczne darowizny od milionów wyznawców na całym świecie.
Choć organizacja oficjalnie deklaruje, że nie pobiera dziesięciny ani nie prowadzi publicznych zbiórek, utrzymuje ona niezwykle wydajny system „dobrowolnego wspierania ogólnoświatowej działalności”.
Wierni są zachęcani do regularnych wpłat za pomocą aplikacji mobilnych, przelewów internetowych oraz tradycyjnych skrzynek w Salach Królestwa.
Co istotne, organizacja umiejętnie optymalizuje koszty operacyjne, korzystając z przywilejów podatkowych przysługujących związkom wyznaniowym, większość ich nieruchomości jest zwolniona z podatków od nieruchomości, co generuje oszczędności rzędu milionów dolarów rocznie.
Czasami organizacja pozyskuje także zewnętrzne fundusze celowe, czego przykładem jest grant w wysokości 1 miliona dolarów przyznany przez stan Nowy Jork za proekologiczne rozwiązania projektowe w Ramapo.

Warto również zauważyć, że ogromna część „kapitału” włożonego w Ramapo to praca ludzka, która nie jest uwzględniana w oficjalnych bilansach jako koszt gotówkowy.
Dzięki wykorzystaniu darmowej pracy tysięcy ochotników, organizacja drastycznie obniża realne wydatki na budowę, które w przypadku komercyjnego dewelopera byłyby znacznie wyższe. Krytycy wskazują jednak na nadużycia w tym obszarze, argumentując, że organizacja gromadzi ogromny majątek (szacowany przez niektóre źródła na ponad 50 miliardów dolarów w globalnych aktywach nieruchomościowych), podczas gdy od szeregowych członków oczekuje się dalszej ofiarności i darmowej pracy przy wznoszeniu kolejnych „pomników” medialnej potęgi.

Poziom zaangażowania logistycznego jest tak wysoki, że na miejscu funkcjonują tymczasowe warsztaty, betoniarnie oraz magazyny, co czyni z Ramapo jedno z największych placów budowy o charakterze religijnym w historii Stanów Zjednoczonych.
Choć lokalna społeczność początkowo wyrażała obawy dotyczące natężenia ruchu i wpływu na środowisko, organizacja aktywnie zarządza procesem budowy, starając się minimalizować uciążliwości, aby uniknąć kolejnych opóźnień w drodze do otwarcia swojego "multimedialnego serca".
Mimo tych gestów, relacje pozostają napięte: podczas gdy oficjalne komunikaty mówią o wzorowej współpracy z urzędnikami, w lokalnych mediach i na forach mieszkańców regularnie pojawiają się skargi na hałas, kurz oraz utrudnienia w ruchu drogowym wynikające z trwającej budowy, która według najnowszych doniesień może przeciągnąć się nawet do 2030 roku lub dłużej.

Ramapo jest projektowane z myślą o tysiącach gości rocznie. Nowoczesne centrum dla zwiedzających ma pełnić rolę „muzeum multimedialnego”, wzmacniając tożsamość członków grupy. 
W oficjalnych komunikatach budowa Ramapo jest przedstawiana jako „dowód błogosławieństwa Bożego”.
Każdy postęp prac jest relacjonowany w specjalnych sprawozdaniach wideo, co buduje u wiernych poczucie uczestnictwa w czymś wielkim.
W odpowiedzi na pytania o sens budowy tuż przed końcem świata, liderzy organizacji sugerują czasem, że te obiekty mogą być wykorzystywane także „w nowym świecie” (po Armagedonie) do edukowania zmartwychwstałych osób. To pozwala na teologiczne uzasadnienie długoterminowych inwestycji.


14
POWITANIE / Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Estera dnia Wczoraj o 21:03 »
   BARBARA ANDERSON - LIVE NA ŻYWO NA KANALE "OD STRACHU DO WOLNOŚCI"
                           Barbara Anderson 10 lat pracowała w Biurze Głównym ŚJ w Brooklinie w stanie Nowy Jork
   
      https://www.youtube.com/watch?v=6SnTMv2LC_g
   Tu, dzisiejszy live.

   P.s. Tu wpis Fantoma w innym wątku, informacje z innego wywiadu z Barbarą Anderson.
   https://sjwp.pl/index.php?topic=12908.msg266633#msg266633
15
ŚWIADKOWIE JEHOWY W MEDIACH / Wywiad na żywo z Barbarą Anderson.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Fantom dnia Wczoraj o 19:54 »
Jackowi Siwek udało się zaprosić Barbarę do rozmowy online, która miała miejsce dzisiaj 9/05/26. Rozmowa jest tłumaczona. Barbara opowiada o swojej roli w biurze oraz co spowodowało to, że odeszła z organizacji.  https://www.youtube.com/watch?v=6SnTMv2LC_g ''Znalazłam rzeczy których nie powinnam, pracując w Bruklinie.''

''W jaki sposób praca Barbary Anderson w Watchtower Documents 2025 przyczynia się do poszanowania dowodów i ochrony ofiar w przypadkach nadużyć duchowieństwa?
Barbara Anderson  jest badaczką i sygnalistką, zajmującą się problemem wykorzystywania seksualnego dzieci przez Świadków Jehowy. Była członkinią w latach 1954-1997, a od 1982 do 1992 roku pracowała w nowojorskiej siedzibie głównej w Brooklynie w Dziale Redakcyjnym, badając oficjalną historię ruchu. Później publicznie wypowiadała się na temat wewnętrznej polityki i założyła Watchtower Documents, niezależne archiwum wykorzystywane przez dziennikarzy i prawników. Anderson występowała w głównych mediach, w tym w Dateline NBC, i nadal dokumentuje przypadki, politykę i procesy sądowe, doradzając ofiarom i reporterom. Jest autorką książki „Barbara Anderson Uncensored” i prowadzi profile publiczne, szczegółowo opisujące jej działalność archiwalną i rzeczniczą.

W tym wywiadzie  Scott Douglas Jacobsen  rozmawia z Barbarą Anderson, badaczką i sygnalistką znaną z dokumentowania polityki Świadków Jehowy wobec wykorzystywania seksualnego dzieci oraz z tworzenia projektu archiwalnego „Dokumenty Strażnicy”. Anderson przedstawia swoje priorytety na rok 2025: zmiany prawne i legislacyjne, odpowiedzialność instytucjonalną oraz wsparcie ofiar, ze szczególnym uwzględnieniem dorosłych ofiar. Wyjaśnia, że ​​uwierzytelnianie dokumentów ma głównie charakter proceduralny – zasady dowodowe, nakazy ochrony, pseudonimy i redagowanie – mające na celu dopuszczenie dowodów przy jednoczesnym utajnieniu tożsamości. Anderson opisuje również opartą na doświadczeniu traumy współpracę z dziennikarzami i zespołami prawnymi oraz zwraca uwagę na systemowe luki w zdecentralizowanych strukturach protestanckich, które utrudniają nadzór, przejrzystość i konsekwentne reformy.

Scott Douglas Jacobsen:  Jakie są główne kierunki prac Watchtower Documents w roku 2025?

Barbara Anderson:  W 2025 roku główne kierunki działań Watchtower Documents związane z eliminacją nadużyć popełnianych przez duchownych koncentrują się na zmianach prawnych i legislacyjnych, odpowiedzialności i reformach instytucjonalnych oraz wspieraniu ofiar. Działania te obejmują działania rządów, organizacji religijnych (w szczególności Kościoła katolickiego) i organizacji non-profit. Coraz większy nacisk kładziony jest również na osoby dorosłe będące ofiarami.

Jacobsen:  Jakie metody weryfikacji gwarantują autentyczność dokumentów, chroniąc jednocześnie tożsamość ofiar?

Anderson:  W postępowaniach prawnych dotyczących nadużyć ze strony duchowieństwa dokumenty są uwierzytelniane zgodnie ze standardowymi zasadami dowodowymi, a tożsamość ofiary jest chroniona za pomocą zabezpieczeń prawnych, takich jak pseudonimy, nakazy ochrony i redagowanie dokumentów. Są to procedury, a nie techniczne metody weryfikacji, i pozwalają na dopuszczenie dowodów bez ujawniania publicznej tożsamości ofiary.

Jacobsen:  Jak wygląda współpraca z dziennikarzami i zespołami prawnymi?

Anderson:  Współpraca w sprawach nadużyć ze strony duchowieństwa wymaga podejścia skoncentrowanego na ofiarach i uwzględniającego traumę, w którym zespoły prawne i dziennikarze działają transparentnie, aby wspierać ofiary, dążyć do odpowiedzialności i zachować poufność. Skuteczna współpraca kładzie nacisk na wspólną władzę i jasną komunikację, jednocześnie priorytetowo traktując dobro ofiar.

Jacobsen:  Jakie powtarzające się wątki pojawiają się w dokumentach sądowych i politykach organizacji?

Anderson:  Aby ograniczyć ryzyko nadużyć ze strony duchowieństwa, reformy muszą skupić się na przejrzystości, odpowiedzialności, wzmocnieniu pozycji ofiar oraz solidnych kontrolach wewnętrznych, obejmujących obowiązkowe sprawdzanie przeszłości, niezależny nadzór, publikowanie akt duchownych, egzekwowanie polityki zerowej tolerancji, zapewnienie szybkiego zgłaszania przestępstw władzom cywilnym oraz zakazanie układów o zachowaniu tajemnicy, a także odejście od instytucjonalnego tuszowania na rzecz prawdziwej, skoncentrowanej na ofiarach sprawiedliwości i prewencji.

Jacobsen:  W nawiązaniu do poprzedniego pytania, gdzie zaobserwowano największe luki?

Anderson:  Luki w rozwiązywaniu problemu nadużyć duchowieństwa protestanckiego wynikają głównie ze zdecentralizowanych struktur, kultury zaprzeczania i uprzejmości, która zniechęca do nazywania niewłaściwych zachowań, oraz znacznego braku zewnętrznej odpowiedzialności i nadzoru. W przeciwieństwie do Kościoła katolickiego, który ma uniwersalną hierarchię, niezależny charakter wielu kościołów protestanckich utrudnia wdrożenie rozwiązań systemowych.

Jacobsen:  Jakie konkretne reformy w zakresie zarządzania i zgodności z przepisami mogłyby ograniczyć ryzyko?

Anderson:  Aby ograniczyć ryzyko nadużyć ze strony duchowieństwa, reformy muszą skupić się na przejrzystości, odpowiedzialności, wzmocnieniu pozycji ofiar oraz solidnych kontrolach wewnętrznych, obejmujących obowiązkowe sprawdzanie przeszłości, niezależny nadzór, publikowanie akt duchownych, egzekwowanie polityki zerowej tolerancji, zapewnienie szybkiego zgłaszania przestępstw władzom cywilnym oraz zakazanie układów o zachowaniu tajemnicy, a także odejście od instytucjonalnego tuszowania na rzecz prawdziwej, skoncentrowanej na ofiarach sprawiedliwości i prewencji.

Jacobsen:  Jakie wskaźniki wskazują na postęp, a może regres, w zakresie odpowiedzialności i sprawiedliwości od momentu rozpoczęcia przez Pana pracy?

Anderson:  Wskaźniki postępu w sprawach dotyczących nadużyć ze strony duchowieństwa obejmują spadek liczby nowych zarzutów, wzrost wydatków na prewencję oraz zmiany w przepisach dotyczących przedawnienia. Wskaźnikami regresu są jednak brak przejrzystości procesów kanonicznych, utrzymujący się opór instytucjonalny przed pociągnięciem do odpowiedzialności oraz wzrost liczby spraw sklasyfikowanych jako „nieudowodnione”.

Jacobsen:  Jakie badania krótkoterminowe są przygotowywane?

Anderson:  Krótkoterminowe badania dotyczące nadużyć popełnianych przez duchownych skupiają się na doświadczeniach i wsparciu udzielanym dorosłym ofiarom, czynnikach systemowych we wspólnotach religijnych, które umożliwiają nadużycia, oraz skuteczności obecnych mechanizmów zapobiegania i zgłaszania.

Jacobsen:  Dziękuję bardzo za szansę i poświęcony czas, Barbaro.''
16
LISTY I DOKUMENTY NADASZYNIAKA / Odp: NADARZYN – finansowe Centrum Świadków Jehowy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Wczoraj o 16:39 »
   Pamiętasz, w którym to było roku?
Estera:  2002
17
LISTY I DOKUMENTY NADASZYNIAKA / Odp: NADARZYN – finansowe Centrum Świadków Jehowy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Estera dnia Wczoraj o 16:35 »
   Pamiętasz, w którym to było roku?
18
LISTY I DOKUMENTY NADASZYNIAKA / Odp: NADARZYN – finansowe Centrum Świadków Jehowy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Wczoraj o 16:18 »
Estera, jako były gospodarz sali potwierdzam, że mimo budowy rękami ochotników i finansowania z prywatnych datków, faktycznym właścicielem obiektu stało się Towarzystwo Strażnica.
Sytuacja ta wywołała ogromne oburzenie, ponieważ lokalne zbory zmuszono do spłaty kolosalnej „pożyczki” na rzecz Biura Głównego za coś, co same wzniosły.
Moja umowa o mieszkanie przy sali również była podpisana bezpośrednio z Biurem Oddziału, a wszelkie formalności meldunkowe kontrolował pełnomocnik Kwatery Głównej.
To pokazuje, że lokalna społeczność nie miała żadnych praw własnościowych do wypracowanego przez siebie majątku.
Wspominam o tym, aby rzucić światło na to, jak w praktyce wyglądała centralizacja majątku i decyzyjności, co dla wielu z nas było bolesnym zderzeniem z rzeczywistością organizacyjną.   
19
LISTY I DOKUMENTY NADASZYNIAKA / Odp: NADARZYN – finansowe Centrum Świadków Jehowy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Estera dnia Wczoraj o 15:50 »
Oczywiście mas rację, nie napisałem z chirurgiczna precyzją, nie zaznaczając na co zwróciłaś uwagę (...)
   Z moich rozmów ze świadkami Jehowy wynika, że ludzie w ogóle nie wiedzą jak te mechanizmy działają.
   I nic dziwnego, bo przecież tam nie podaje się jasnych informacji i dlatego panuje dezinformcja.
   Sama byłam zdziwiona, jak się dowiedziałam, że żaden zbór nie jest właścicielem swojej sali.
   I w kwestiach być albo nie być danej sali nie ma żadnego głosu, tę decyzję podejmuje się w centrali.
   Ale każdy zbór ma za to obowiązek opłacać co miesięczny haracz na ogólnoświatową budowę sal królestwa.
   Taki swego rodzaju miesięczny wymuszony podatek.
   Z wyznaczeniem orientacyjnej kwoty na każdego głosiciela w zborze.
   Więc w skali kraju, to są naprawdę potężne pieniądze, które co miesiąc są wysyłane do biura oddziału w Nadarzynie.
   No, a Nadarzyn odsyła je do Biura Głównego, obecnie w Warwick.
20
LISTY I DOKUMENTY NADASZYNIAKA / Odp: NADARZYN – finansowe Centrum Świadków Jehowy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Wczoraj o 15:31 »
Witaj Estera
Oczywiście mas rację, nie napisałem z chirurgiczna precyzją, nie zaznaczając na co zwróciłaś uwagę- pozdrawiam
Strony: 1 [2] 3 4 ... 10