Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
11
Witaj Lubie_Truskawki, wiem doskonale jak strażnicy Nowych świateł kombinują, ale zapytałem jak rozumieją owo zagadnienie Ci, który nie akceptują papki (Ww).
Piszesz teorie spiskowe, na post jaki zamieściłem, ale nie zaprzeczysz - coś jest w temacie - prawda

ANDRZEJEK już przedstawił wykładnie
12
Krótka odpowiedź na Twoje Nadaszyniaku pytanie brzmi: nie. A reszta zależy od punktu Twojego siedzenia.

Księga Apokalipsy 18–20 ma – mówiąc nieco pompatycznie – wymiar kosmiczno-duchowy (Bóg kontra zło), podczas gdy Dn 11:40, nawet jeśli interpretować go symbolicznie, pozostaje mocno „zakorzeniony w ziemi” i opisuje struktury polityczne.

Możemy również powiedzieć, że przy podejściu symbolicznym Ap 18–20 należy traktować jako opis ogólnej walki dobra ze złem, w której Babilon przedstawia system zła, a nie konkretne państwo. Z kolei Bestia, Smok oraz scena sądu jawią się jako symbole rzeczywistości duchowej i ostatecznego zwycięstwa Boga.

W przeciwieństwie do tego, w Dn 11:40 „królowie północy i południa” są rozumiani jako symbole sił politycznych oraz ideologicznych. Nie chodzi więc o zmagania dwóch konkretnych państw, lecz raczej o trwały konflikt między dwiema potęgami, stojącymi na względnie równym poziomie gospodarczym i militarnym.

Przy podejściu historycznym Ap 19–20 może odnosić się do istotnych wydarzeń dziejowych. Na przykład Babilon bywa utożsamiany z moralnie zepsutym Rzymem, a kolejne rozdziały mogą obrazować zakończenie pewnej epoki. Z kolei Dn 11:40 często łączy się z konfliktem między Seleucydami (północ) a Ptolemeuszami (południe).

Niekiedy przywołane fragmenty interpretuje się jako proroctwa przyszłości. W takim ujęciu Ap 18–20 przedstawia Babilon jako przyszły system zła, a rozdziały 19–20 opisują ostateczną walkę i sąd. Natomiast Dn 11:40 ukazuje wydarzenia „czasu końca” jako konflikt globalnych mocarstw.
13
ŚWIADKOWIE JEHOWY W MEDIACH / Profesor Majewski o Świadkach Jehowy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gostek dnia Wczoraj o 11:24 »
O tym, jaką wizję nieba, widzą świadkowie Jehowy w krótkim Shorcie - Profesor Maciej Majewski.


https://youtube.com/shorts/SOvy9atKCyk?is=8ZqBc77__CPpN-f0
14
Dyskusja się rozwija SUPER. Zastanawiam się tylko jak wyjaśnić to proroctwo Dn.11,40, jeżeli połączymy z wypowiedzią św. Jana z Objawienia rozdział:18 do 20.
Oczywiście Daniel pisał o mocarstwach tamtej epoki.
Czy prorok Daniel pisze o Armagedonie jaki przedstawia św. Jan w Apokalipsie?

Swiadki jakos polacza. Zrobia plot twist o 360 stopni i bedzie wyjasnione. Mi to obojetne, ale Andrzejek zaraz Ci to wytlumaczy :)
15
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Jak skończył Judasz ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Wczoraj o 10:26 »
Drodzy koledzy. Trochę mnie rozczarowaliście. Pisane na tej platformie posty mają rozwijać dyskusję i odpowiadać na pytania oraz wątpliwości dyskutantów. Zamiast zająć się konkretnym pytaniem, na które nie mogłem znaleźć logicznej odpowiedzi, niektórzy z Was bawią się w Jezusa i tworzą przypowieści, które w przeciwieństwie do niego nic nie wyjaśniają w sprawie poruszanego przeze mnie tematu. Nawet kolega Nemo korzystający na co dzień z chatu GTP nie był w stanie mnie pomóc.  :-[
16
Dyskusja się rozwija SUPER. Zastanawiam się tylko jak wyjaśnić to proroctwo Dn.11,40, jeżeli połączymy z wypowiedzią św. Jana z Objawienia rozdział:18 do 20.
Oczywiście Daniel pisał o mocarstwach tamtej epoki.
Czy prorok Daniel pisze o Armagedonie jaki przedstawia św. Jan w Apokalipsie?
17
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Gdzie leżała Sodoma i Gomora ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Wczoraj o 10:12 »
Drogi Nadaszyniaku. W żadnym. Po prostu źle mnie zrozumiałeś. Piszę o większości, a nie o Tobie indywidualnie. Przepraszam, jeżeli poczułeś się urażony. :(

Cześć Andrzejek;  może, źle zrozumiałem - jest ok -pozdrawiam
18
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Gdzie leżała Sodoma i Gomora ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Wczoraj o 09:50 »
Drogi Nadaszyniaku. W żadnym. Po prostu źle mnie zrozumiałeś. Piszę o większości, a nie o Tobie indywidualnie. Przepraszam, jeżeli poczułeś się urażony. :(
19
Koledzy mają rację, że piękno przekazów biblijnych polega na ich uniwersalności, dzięki której można je odnosić do różnych epok i miejsc. Jak wiadomo, czas w Biblii bywa – delikatnie mówiąc – elastyczny, co sprawia, że można go dowolnie dzielić, a nawet w pewnym sensie „rozciągać” czy interpretacyjnie mnożyć.

Jednak Wasze utożsamienie walki Północy z Południem z Federacją Rosyjską i USA jest nieco na wyrost, ponieważ te państwa znajdują się na różnych półkulach i reprezentują zupełnie odmienne konteksty geopolityczne. Osobiście bardziej skłaniałbym się ku interpretacji tego jako odniesienia do wojny secesyjnej w Stanach Zjednoczonych (1861–1865), czyli konfliktu zbrojnego między Północą (Unią) a Południem (Skonfederowanymi Stanami Ameryki).

Pomijając powyższe, wracając do samego wątku, wątpię, aby starcie dwóch równorzędnych gigantów gospodarczych i militarnych mogło zakończyć się jednoznacznym zwycięstwem jednej ze stron. Moim zdaniem, nawet jeśli do takiego konfliktu by doszło, jego rezultat miałby charakter co najwyżej pyrrusowy. Zamiast zwycięstwa oznaczałby raczej wzajemne wyniszczenie obu stron.
Wydaje się również, że zarówno „Północ”, jak i „Południe” doskonale zdają sobie z tego sprawę, dlatego mało prawdopodobne jest, aby kiedykolwiek doszło między nimi do konfliktu na pełną skalę.
20
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Czy biblijni bogowie są sobie równi?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Wczoraj o 08:46 »
Otóż u prawie wszystkich ewangelistów Zbawiciel Świata odnosi się do Ojca oficjalnie, w języku greckim, używając formy „πατέρας” (patéras), choć w pierwotnych przekazach zapisanych w gwarowej grece występuje również forma „πατήρ” (patḗr). Jedynie u Marka pojawia się przypomnienie aramejskiego zwrotu „abba” – „tatuś”, „ojcze”, „tata”, choć podobne sformułowanie odnajdujemy także w Rz 8:15 oraz Ga 4:6.

Pojawia się jednak pytanie: czy chodzi tu o Boga Jahwe? To zagadnienie jest istotne, ponieważ w Nowym Testamencie kwestia ta zostaje w pewnym sensie zawieszona. Nie występuje tam obraz Jahwe w formie znanej ze Starego Testamentu jako jedynej, niepodzielnej boskiej osoby, absolutnie jedynego Boga, zgodnie z wyznaniem Szema Izrael: „Słuchaj, Izraelu: Pan jest naszym Bogiem, Pan jest jeden” (Pwt 6:4–5). Jest to bardzo istotne, gdyż o Trójcy Świętej zarówno w Starym jak i w Nowym Testamencie ani widu ani słychu.

W Nowym Testamencie boska rzeczywistość zostaje natomiast ukazana w sposób bardziej zróżnicowany, a Duch Święty uzyskuje odrębną osobę, rolę i tożsamość. W narracji ewangelicznej to On dokonuje poczęcia Jezusa w łonie Marii, co przedstawiane jest jako cudowne działanie, niepodlegające zwyczajnym ludzkim kategoriom i w końcu jawi się jako właściwy ojciec. Pamiętaj, by zawsze opierać się jedynie na Słowie Bożym (Biblii), a nie na dociekaniach filozofów, teologów i dogmatyków, którzy chcą być zawsze mądrzejsi od Najwyższego.

W literaturze pozabiblijnej poczęcie dziecka przez zamężną kobietę poza relacją małżeńską wiązało się z określonymi konsekwencjami społecznymi i moralnymi, często prowadząc do stygmatyzacji zarówno matki, jak i dziecka (nierządnica i bastard). W przekazie biblijnym jednak cała sytuacja zostaje osadzona w porządku cudowności, który w oczach wierzących wykracza poza ludzkie normy i oceny.
Strony: 1 [2] 3 4 ... 10