Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne
BYLI... OBECNI... => ŻYCIE ZBOROWE, GŁOSZENIE, SALE KRÓLESTWA => Wątek zaczęty przez: Gostek w 03 Luty, 2026, 14:11
-
Postanowiłem wstawić taki oto wątek, ponieważ przeglądając na Facebooku profile znanych mi świadków Jehowy a w szczególności tych urodzonych we tzw. prawdzie, doznałem dosłownie szoku, widząc zdjęcia niektórych wcześniej znanych mi osób.
W szczególności w pamięci zostały mi dwa motywy. Jeden - to, kilkanaście zdjęć, gdzie młode mężatki(cztery kobiety) wyglądają jakby pozował do zdjęć lesbijskich. Są one w różnych pozycjach nad sobą, na niektórych pozują pocałunki, gdzie prawie dotykają się wzajemnie językami. Na innych leżą bądź opierają się o siebie. Pierwsze co sobie skojarzyłem, to, że gdyby ktoś, kto je nie znał, to pomyślał by sobie, że są one lesbijkami. Pokazałem te zdjęcia żonie i również ona miała od razu podobne do moich skojarzenia.
Wczoraj to, żona pokazała mi wrzucone na statusie WhatsApp zdjęcie pewnej pionierką z jej mężem, starszym z mojego zboru. Byli oni ubrani bardzo wyzywająco. On miał wysokie buty, prawie do kolan, całe na faszerowane jakimiś srebrnymi ćwiekami. Miał też bardzo ekstrawagancką fryzurę I pasek od spodni z bardzo wielką Hardrockową szlufką po środku. Brakowało mu tylko kolczyków w uszach i nosie..
Jego żona, około 30 letnia pionierka, córka szefa zboru, wyglądała niczym wyjęta z okna amsterdamskiego burdelu. Od odołu do góry w latexie, do tego bardzo krótka jaskrawo czerwona spódniczka i szeroka opaska z ćwiekami, na szyi, niczym obręcz psa.
Wspólne zdjęcie mięli zrobione gdzieś na ulicy pomiędzy innymi przechodniami.
Aż mnie korci, żeby tym zdjęciem podeprzeć, to co napisałem wcześniej. Jednak że względu na Rodo i jego konserwacje, tego nie zrobię.
Aczkolwiek będę miał mocny argument w ręku, jeśli kiedykolwiek jakiś świadek Jehowy stanie u progu moich dzwi w celu prawienia mi moralnych wypocin.
Obejrzałem też sobie zdjęcia innych braci, również tych sprawujących władzę we zborze. Byli często na nich zarośnięci, niczym zbóje z filmów o gangsterskich . 😁
Stwierdziłem jedno, - że organizacja i jej członkowie schodzą na psy.!
Być może macie podobne obserwacje. Jeśli tak, to zachęcam do podzielenia się tutaj nimi.
-
Stwierdziłem jedno, - że organizacja i jej członkowie schodzą na psy.!
Masz rację ale nie obrażajmy piesków :)
-
Podaj namiary,nie dla mnie,dla kolegi .
-
Nic nie zrobisz.
Jak komuś tam pokażesz to ci powiedzą że to tylko ludzie, są
Letni (ci do wyplucia przez Jehowe) ale też są gorący ble ble ble
Szkoda nerw
-
W tytule jest: ŚJ coraz bardziej upodabniają się do tego szatańskiego świata.
Stwierdziłem jedno, - że organizacja i jej członkowie schodzą na psy.!
Być może macie podobne obserwacje. Jeśli tak, to zachęcam do podzielenia się tutaj nimi.
Dlaczego tak jest.
Jana 8;44.
-
W tytule jest: ŚJ coraz bardziej upodabniają się do tego szatańskiego świata.
Dlaczego tak jest.
Jana 8;44.
Aleś dowalił do pieca... 🫣
-
To nie ja dowaliłem.
Taka historia biblijna.
-
Moim przebudzeniem było ukrywanie homoseksualistów w zborze przez usługujących. Jak sprawa zaczęła przeciekać, starsi próbowali tłumaczyć się za te osoby, ale wreszcie przeciągnęli strunę. Co nie zmienia faktu, że był to szajs zborowy.
-
Kolejną rzeczą, która spowodowała, że na Świadków Jehowy zaczęłem inaczej patrzeć, to to, że chodzili do ludzi i mówili im jak mają prowadzić szczęśliwe życie małżeńskie a sami na masową skalę się rozwodzili.. Miałem wrażenie, że częstotliwością w rozwodzeniu się przeskoczyli ludzi z tzw świata. Dlatego pouczanie innych i mówienie - jak mają żyć, uważam za czystą hipokryzję z ich strony.
-
Wykluczenie i powrót do zboru załatwia odkupienie win. Zbór wybacza, a taka osoba cieszy się nowym rozdziałem życia z nowym partnerem małżeńskim i nie tylko. Osoby takie mogą liczyć na uzyskanie przywilejów zborowych. Wiem co mówię, bo znam takie osoby, dziś są sługami, starszymi zboru z drugą, trzecią żoną.
-
To co powyżej to prawda.
W sąsiednim zborze 3 małżeństwa powymieniali się partnerami.
Siedzą teraz obok siebie na zebraniu jakby nic się nie stało.
Nikomu to też nie przeszkadza.
Powykluczali ich.
Co oni na to.
Oj tam, oj tam
Wykluczą to i przykluczą.
-
Wykluczenie i powrót do zboru załatwia odkupienie win. Zbór wybacza, a taka osoba cieszy się nowym rozdziałem życia z nowym partnerem małżeńskim i nie tylko. Osoby takie mogą liczyć na uzyskanie przywilejów zborowych. Wiem co mówię, bo znam takie osoby, dziś są sługami, starszymi zboru z drugą, trzecią żoną.
U mnie rekordziści, jeden nieżyjący już brat i dwie siostry w czwartym małżeństwie byli. A brat ten, jak był temat o małżeństwie na strażnicy, to podnosił szybko swą rękę, by oddać odpowiednią odpowiedź... 🫣
Mój były zbór, był dość specyficzny, bo lądowały w nim często siostry z Polski po przejściach małżeńskich. Po kolejnych rozwodach w Polsce, w wieku zazwyczaj ponad 50 lat - bez mężów zostawały z niczym. Dlatego wyjeżdżał do Niemiec, do pracy do opieki nad starszymi osobami(prawie zawsze byli to Światusy, jak ich potocznie w zborach nazywano.. 😉 Często takie siostry, po dwóch, trzech rozwodach, w Polsce, na wojażach Za granicą wchodziły często w nowe związki, gdzie bardzo często i tam dochodziło po jakimś czasie do rozpadu związku. Oj, widziało i słyszało się o niejednej siostrze "podróżującej", która to z niejednego pieca, chlebek jadła... 😝
-
U mnie nie było to ,że coś dziwnego działo się w organizacji.
W każdej religii są cuda nie widy.
U mnie powodem była biblia, że to żadne słowo boże.
-
U mnie nie było to ,że coś dziwnego działo się w organizacji.
W każdej religii są cuda nie widy.
U mnie powodem była biblia, że to żadne słowo boże.
Treść Biblii może spowodować, że wierzymy w jedno czy drugie jak i ta sama treść u innych może powodować, że wiarę się traci...
Podejście do Biblii u świadków to fundament. Nie ma tam miejsca na dowolną interpretację.
Treść jej odbierana jest dosłownie bądź też zinterpretowałam przez strażnicę.
Tak jest ze wszystkim, bo albo coś nas przekonuje do siebie albo odrzuca.
-
Najgorsze to były wymyślane modlitwy.
Do posiłku, po posiłku, przed pierdnięciem ,po pierdnięciu, przed kichnięciem po kichnięciu i jeszcze nie wiadomo z jakiej okazji. :)
-
Najgorsze to były wymyślane modlitwy.
Do posiłku, po posiłku, przed pierdnięciem ,po pierdnięciu, przed kichnięciem po kichnięciu i jeszcze nie wiadomo z jakiej okazji. :)
To miało odróżnić Świadków od wyznawców innych religii.
Pamiętam jednego w aucie na kongresowej przerwie. Tak długo się modlił przed włożeniem kanapki do ust, że wzbudziło to podejrzenie innych braci przechodzący he was tym czasie niedaleko jego samochodu. Zebrała się spora grupka obserwatorów, myśląc, że ów brat zasłabł I zaczęły się spekulacje na jego temat. Po czym nagle ów zamodlony brat podniósł jak gdyby nigdy nic swą głowę i zaczął spożywać, wcześniej przygotowany posiłek. Modlitwa jego trwała dobre kilka minut.
Widziałem, też kiedyś jak jeden z braci poczęstowany cukierkiem, pochylił głowę i coś tam pod nosem wypowiedział. Bracia i siostry dzielili się na tych, co. to przy każdej okazji dawali świadectwo, kim są jak i na tych, co podobne gesty robili raczej w ukryciu przed innymi. Ci pierwsi chcieli za manifestować poprzez to swą silną wiarę.
-
Z perspektywy czasu zastanawia mnie podejście do niemoralności osób, które same niemoralności się dopuściły. Takie osoby stają się nieprzejednane, brak im empatii. Nie są skłonne do wybaczenia grzechu drugiej osoby, stale przypominajac o uczynkach. Ponadto stają się strażnikami moralności w zborze i uzurpują sobie prawo do oceny grzesznika. To ciekawe zjawisko. A można byłoby powiedzieć,, nie pamięta wół jak cielęciem był". 🤪
-
Z perspektywy czasu zastanawia mnie podejście do niemoralności osób, które same niemoralności się dopuściły. Takie osoby stają się nieprzejednane, brak im empatii. Nie są skłonne do wybaczenia grzechu drugiej osoby, stale przypominajac o uczynkach. Ponadto stają się strażnikami moralności w zborze i uzurpują sobie prawo do oceny grzesznika. To ciekawe zjawisko. A można byłoby powiedzieć,, nie pamięta wół jak cielęciem był". 🤪
Krytykują to, czego sami są częścią, to sprytna zagrywka, za którą można się schować.
To częsta praktyka w KK . Osoby homoseksualne wchodzą w struktury kościoła, by prowadzić swoje życie z dala od rodziny i osób sobie bliskich, jednocześnie głośno potępiając praktyki, które niejednokrotnie sami się dopuszczają.
Ot, taka złożona zależność - dobra ze złem.
-
A może swoim nieprzejednanym podejściem chcą wymazać, umniejszyć swoje grzeszne zachowanie? Chcą pokazać jacy oni są prawi i bezkompromisowi. Budują swoje ego, utwierdzając sie w przekonaniu, że zasługuja na uznanie Boga, zboru?? Tak tylko dewaguję.
-
A może swoim nieprzejednanym podejściem chcą wymazać, umniejszyć swoje grzeszne zachowanie? Chcą pokazać jacy oni są prawi i bezkompromisowi. Budują swoje ego, utwierdzając sie w przekonaniu, że zasługuja na uznanie Boga, zboru?? Tak tylko dewaguję.
Przypuszczam, że dobiegł koniec kamuflażu tej fałszywej organizacji religijnej.
Organizacja by pewnie dalej chciała wmawiać światu, że jest wyjątkowa. Że ma boskie wsparcie...
Ale, jak zwykle, zawiódł czynnik ludzki. Bo sami jej członkowie, dzisiaj tak bardzo wtopili się w ten "szatański" świat, że odwrotu już nie ma.
Chcąc , nie chcąc, coraz to bardziej, ludzie spod szyldu JW będą przypominać "ludzi ze świata" ...
-
Świat się zmienia. Wystarczyło 30 lat transformacji. Skoro ludzie się zmieniają to organizacja również. Muszą nadążyć za trendami świata 😉
-
Wg mnie, w epoce AI nie można wierzyć w to co się widzi na ekranie. Nie przeczę, bo nie mam podstaw, że takie zdjęcia są autentyczne. Ale brałbym poprawkę na ewentualny tzw. fake news. Chociaż z drugiej strony... co się nie robi, na co się nie pozwala, żeby tylko kasa się zgadzała.
-
Wg mnie, w epoce AI nie można wierzyć w to co się widzi na ekranie. Nie przeczę, bo nie mam podstaw, że takie zdjęcia są autentyczne. Ale brałbym poprawkę na ewentualny tzw. fake news. Chociaż z drugiej strony... co się nie robi, na co się nie pozwala, żeby tylko kasa się zgadzała.
Te pierwsze zdjęcie, które sobie robiły młode mężatki, Wszystkie zniknęły, bo wybuchła z nimi afera w zborze, bo ktoś do starszych doniósł. Potem się okazało, że jedna z tych dziewczyn miała swoją partnerkę życiową we innym zborze. To miało miejsce jakieś 5 lat temu, kiedy jeszcze byłem czynnym ŚJ.
Natomiast to ze starszym i jego żoną pionierką jest nadal na Facebooku, jak również owa pionierką umieściła je na swoim statusie WhatsApp. Nawet na Facebooku znaleźli się tacy znajomi, którzy dali im pozytywne komentarze za ładne kreacje... 😘
Oczywiście z pomocą AL można wiele zmienić. Lecz, to są akurat autentyczne zdjęcia. Zresztą, owa pionierką, widać, że brnie coraz to bardziej w prowokujący i wyzywający wygląd. Jak się przyprowadziła do zboru, to już na samym początku, starsi bracia i siostry mruczeli pod nosem, odnośnie stylu w jakim się ona nosiła. A, że jest to córka naczelnego, to opór w tej sprawie był znikomy.
-
Z perspektywy czasu zastanawia mnie podejście do niemoralności osób, które same niemoralności się dopuściły. Takie osoby stają się nieprzejednane, brak im empatii. Nie są skłonne do wybaczenia grzechu drugiej osoby, stale przypominajac o uczynkach. Ponadto stają się strażnikami moralności w zborze i uzurpują sobie prawo do oceny grzesznika. To ciekawe zjawisko. A można byłoby powiedzieć,, nie pamięta wół jak cielęciem był". 🤪
Nie wiem czy mam rację, ale odnoszę wrażenie że takie osoby się tak zachowują bo nie potrafią przebaczyć sobie samemu. To trudniejsze niż wybaczenie innym.