Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne
BYLI... OBECNI... => PSYCHOMANIPULACJA => Wątek zaczęty przez: Gostek w 23 Październik, 2024, 09:18
-
Natknęłem się na ciekawy artykuł pokazujący z jakimi trudnościami i traumą muszą zmierzyć się wyznawcy Allaha po porzuceniu przez nich wcześniej wyznawanej religii .
Ostracyzm jak i samotność są podobne jak u byłych Świadków Jehowy .
Ich etap budzenia się następuje najczęściej w czterech etapach.
Podabnie też ,jak świadkowie Jehowy mają "prawdziwą religię"
Cytat "Nawet jeżeli są czasem „złymi muzułmanami”, pijąc alkohol czy uprawiając seks przed ślubem, to i tak uważają się za nieporównanie bardziej wartościowych niż niemuzułmanie, bo mają „prawdziwą religię” i szansę na pójście do raju, podczas gdy wszyscy pozostali pójdą do piekła."
link do artykułu poniżej.
https://euroislam.pl/samotnosc-bylych-muzulmanow/
Jest tam jednak jeden bardzo ważny czynnik,czyli "piekło" Jest odpowiednikiem "wiecznego unicestwienia w armagedonie" ....u Świadków Jehowy .
Zarówno u Świadków jak i u Muzułmanów jest to decydujący czynnik wywołany przez strach i będący karą za grzeszne postępowanie .
Cytat:„W pewnym sensie piekło było głównym powodem, dla którego byłem muzułmaninem. Gdy byłem dzieckiem, mama i tata zawsze mówili mi o piekle. Więc zawsze kiedy zrobiłem coś, co myślałem, że jest haram, myślałem: 'O nie, teraz pójdę do piekła’. To była duża część mojego wychowania” – mówi jeden z apostatów.
Do piekła trafić jest łatwo, wykroczeń są tysiące, ale te główne wiążą się z bluźnierstwami (czyli zadawaniem pytań i wątpliwościami), seksem i jedzeniem wieprzowiny – dla wszystkich niemal apostatów ostatecznym rytuałem porzucenia islamu było zjedzenie wieprzowiny w jakiejkolwiek postaci.
Piszącemu te słowa, szczerze mówiąc, nie mieści się w głowie, że ludzie współcześni, żyjący w Europie, mogą żyć w nieustannym strachu przed piekłem, którego istnienia są tak pewni, jak istnienia dni i nocy.
-
W islamie zdarza się, że zabijany zostaje odstępca, tym bardziej, gdy 'wstąpi' do innej religii.
U ŚJ jakby tęskni się za takim prawem:
„Błądzący wprawdzie nie zostanie zabity, jednak wykluczenie go ze społeczności jest przez wszystkich w zborze respektowane” (Strażnica Nr 7, 1964 s. 8).
„Która decyzja ma większą wagę: decyzja sędziów izraelskich o ukamienowaniu, czy decyzja komitetu o wykluczeniu ze społeczności w czasach obecnych? – Ta druga. Jeżeli Armagedon zastanie kogoś poza społecznością, to nie przeżyje go ani nie zmartwychwstanie” (Służba Królestwa Nr 9, 1969 s. 5).
„Kiedy pewni Izraelici w trakcie uczt wydanych przez Moabitów oraz Madianitów ulegli żądzom cielesnym i wzięli udział w kulcie płci, spotkały ich sankcje karne zarówno ze strony Boga, jak i przedstawicieli społeczności Izraelskiej. Ci przedstawiciele narodu prawdopodobnie zabili osobiście około tysiąca nielojalnych Izraelitów (Liczb 25:3-5, NW, Gd). Podobnie dzieje się w zborze chrześcijańskim doby obecnej. Wprawdzie Bóg nie upoważnił zboru do wykonywania wyroku śmierci na nielojalnych jego członkach, którzy się dopuszczają poważnych grzechów, ma on jednak prawo wszcząć przeciwko nim postępowanie, a jeśli nie okazują skruchy, może nawet wykluczyć ich ze swego grona (1 Kor. 5:11-13)” (Strażnica Rok XCV [1974] Nr 16 s. 12).
„Obecnie Jehowa nie wykonuje natychmiast wyroku na osobach łamiących Jego prawa. Miłościwie daje im możliwość okazania skruchy. Jak jednak by się czuł, gdyby jacyś rodzice wystawiali Go na próbę, utrzymując nieuzasadnione kontakty z wykluczonym synem bądź córką?” (Strażnica 15.07 2011 s. 32).
-
„Która decyzja ma większą wagę: decyzja sędziów izraelskich o ukamienowaniu, czy decyzja komitetu o wykluczeniu ze społeczności w czasach obecnych? – Ta druga. Jeżeli Armagedon zastanie kogoś poza społecznością, to nie przeżyje go ani nie zmartwychwstanie” (Służba Królestwa Nr 9, 1969 s. 5).
dziękuję! super cytat!
-
Towarzystwo Strażnica publikuje też takie wypowiedzi, z których wynika, że tylko współczesne zakazy świeckie i Boga ograniczają je przed wykonywaniem wyroków śmierci na wykluczonych. Wykluczanie jest teraz współczesnym odpowiednikiem zabijania „odszczepieńców”:
„Ponieważ jesteśmy ograniczeni ustawami państwa świeckiego, w jakim żyjemy, i też prawami danymi od Boga, przez Jezusa Chrystusa przeciw odszczepieńcom, możemy przedsięwziąć kroki tylko w pewnej mierze, mianowicie tylko takie kroki, które pozostają w zgodzie z tymi oboma zbiorami praw. Ustawy krajowe oraz prawo Boże podane poprzez Chrystusa, zabraniają nam zabijać odszczepieńców, nawet choćby to byli właśni członkowie według ciała. Niemniej jednak prawo Boże wymaga od nas, abyśmy uznali fakt pozbawienia tych osób społeczności Jego zboru. To powinno nastąpić bez względu na okoliczność, że ustawa kraju, w jakim żyjemy, domaga się od nas, abyśmy z powodu pewnych naturalnych zobowiązań mieszkali z takimi odszczepieńcami pod jednym i tym samym dachem oraz z nimi obcowali. (...) Szatan za pośrednictwem członka rodziny, którego pozbawiono społeczności, będzie się starać innego członka lub członków rodziny, którzy są w prawdzie, nakłonić do przyłączenia się do owego wyłączonego w jego postępowaniu lub nastawieniu do organizacji Bożej. To byłoby zgubne, i ów wierny członek rodziny musi uznać rozporządzenie o pozbawieniu społeczności i doń się zastosować. Jak to się dzieje lub jak to może nastąpić, podczas gdy się przecież żyje pod jednym dachem lub co dzień styka się osobiście, fizycznie z osobą pozbawioną społeczności? Otóż w sposób następujący: Wzbraniając się praktykować z taką osobą stosunki religijne” (Strażnica dodatkowa z lat 50. XX w., s. 5-6 [ang. 15.11 1952 s. 703]).
Ang. tekst na jworgu:
https://wol.jw.org/en/wol/d/r1/lp-e/1952848
-
Mi bardzo Allach przypomina Jehowę. :)
Taki jeden i drugi mściwy i wyznawcy drżą przed nimi.
Ciekawy jest ten fragment ze Strażnicy:
„Wielu muzułmanów nawet czeka z nadzieją na millennium, czyli 1000-letnie panowanie pokoju na ziemi, które ma poprzedzić Dzień Sądny” (Strażnica Rok CIII [1982] Nr 5 s. 1).
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1981281?q=%22Wielu+muzu%C5%82man%C3%B3w+nawet+czeka+z+nadziej%C4%85+na+millennium%22&p=par
-
Bardzo groźnie brzmią te słowa. Zaraz kojarzą mi się ze skrajnymi islamistami. :-\
„Ludzie tacy istotnie podlegają wykluczeniu ze zboru chrześcijańskiego (a znalazłszy się poza tą społecznością, dostają się w stan podobny śmierci)” (Strażnica Nr 17, 1967 s. 6).
„Wykluczenie takiej osoby jest równoznaczne z zagładą, czyli usunięciem, demoralizującego elementu, dzięki czemu zostaje zachowany duch danego zboru” (Strażnica 15.07 2008 s. 27).
-
W zasadzie podobne zasady u jednych i drugich rządzą ich życiem.
W Koranie co rusz na zmianę ,albo obietnica życia w raju w niebie albo zagrożenie karą wieczną w piekle.
Zarówno u jednych i drugich jest grzech niewybaczalny.U Świadków ,spożycie krwi a u Muslimów spożycie wieprzowiny.
Podobnie też zarówno jedni i drudzy ,myślą ,że znają prawdę i ,że tylko ich religia jest prawdziwa.
I o dziwo jedni i drudzy mają do siebie liberalny stosunek. Ani świadki w publikacjach ich za bardzo nie napiętnują jak i odwrotnie ,większość muzułmanów uważa Świadków za prawdziwych chrześcian....i kto wie czy kiedyś jakieś wspólnoty razem ze sobą nie utworzą.Bo jak zauważyłem ,to islamiści bardzo chętnie od świadków ich czasopisma biorą ,ba nawet je skrupulatnie analizują(sam parokrotnie na własne oczy widziałem a nawet im je osobiście kiedyś zanosiłem).
Widać,że te wszystkie restrykcyjne podobieństwa ich do siebie przyciągają....
-
Muzułmanom podoba się że ŚJ nie uznają Jezusa za Boga.
-
Muzułmanom podoba się że ŚJ nie uznają Jezusa za Boga.
Tak,to też ,ale chyba bardziej ,że roztrząsają na drobne starotestamentowe historie biblijne i że z natury są pacyfistami ,i bynajmniej ani ich nie krytykują na łamach swych periodyków ani im fizycznie nie zagrażają. Tacy młodsi bracia w wierze.😉
Może nawet liczą ,że kiedyś uznają,że Allach to wcielenie biblijnego Boga Jehowy,który objawił się ostatniemu prorokowi po Chrystusie by zreformować oba niedoskonałe systemy religijne,żydowski i chrześcijański.
-
Pamiętam jak w książce Prowadzenie rozmów na podstawie pism było zdanie, "jak was w służbie od domu do domu, muzułmanin zapyta, czy jesteś chrześcijaninem odpowiedź mu, że NIE"
Ciekawe dlaczego tak napisali?
-
Pamiętam jak w książce Prowadzenie rozmów na podstawie pism było zdanie, "jak was w służbie od domu do domu, muzułmanin zapyta, czy jesteś chrześcijaninem odpowiedź mu, że NIE"
Ciekawe dlaczego tak napisali?
Może powodem było to, że organizacja zawsze się odcinała od przynależności do jak to oni twierdzili "nominalnego chrześcijaństwa" . Uważali raczej ,że są kopią pierwszych chrześcijan....
Muzułmanie swe dogmaty wiary w dużej części opierają na naukach mojżeszowych jak i chrystusowych. Jednak twierdzą,że po pewnym czasie obydwie wiary się oddaliły.od prawdziwego Boga i dlatego Bóg objawił się po raz ostateczny Mohammedowi,któremu przekazał nowe a zarazem "prawdziwe i niezakłamane "wskazówki ,co do postępowania i wiary w niego. Dlatego muzułmanie podobnie jak i świadkowie uważają siebie za wyznawców prawdziwego Boga,tego Biblijnego jak i tego z Koranu.
Z tą jednak różnicą,że muzułmanie uważają te fragmenty ,głównie chodzi o nowy testament ,gdzie opis nie pasuje z opisem w Koranie za sfałszowane w pierwszych wiekach po Chrystusie.Dlatego o wiele nowszy Koran uznają za jedyną księgę prawdziwą od Boga jak również te wszystkie wątki wspólne z Biblii. To co w Biblii nie pasuje z treścią Koranujest wg nich sfałszowane przez przepisujących Biblię...
Ciekawy też jest aspekt podejścia Jana Pawła 2 do świętej księgi Koranu .On przez publiczne pocałowanie tej księgi pokazał ,że ją szanuje a może nawet uznaje,kto go tam wie ,dlaczego to zrobił ...w geście w stronę braci młodszych.
-
Ja też całowałem tomy Russella jak dostałem papierowe z 1910 r. ;D
Pamiętam jak w książce Prowadzenie rozmów na podstawie pism było zdanie, "jak was w służbie od domu do domu, muzułmanin zapyta, czy jesteś chrześcijaninem odpowiedź mu, że NIE"
Ciekawe dlaczego tak napisali?
Takiego znania zapewne nie było.
Było to, co usunęli w 2013:
„Gdy ktoś mówi: »Jestem muzułmaninem« (...) Możesz powiedzieć: »Nie wierzę w Trójcę, o której naucza chrześcijaństwo. Oddaję cześć jedynemu prawdziwemu Bogu, Stwórcy nieba i ziemi«.” (Prowadzenie rozmów na podstawie Pism 2001 s. 23-24).
W książce pt. „Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” (1991, 2001, 2010), zamieszczonej na płycie Watchtower Library 2013, usunięto podrozdział Gdy Ktoś Mówi „Jestem Muzułmaninem” (s. 23-24).
-
I tu można by się zastanowić ,czy świadkom ,bliżej do Żydów czy Chrześcijan...?🤕
Napewno nie chcą być kojarzeni z głównym nurtem szeroko pojętego chrześcijaństwa.
Dlatego inne wyznania ,niechrześcijańskie mają mieć wrażenie ,że świadki to zupełnie inne "lepsze" te prawdziwe wyznanie oparte na naukach pierwszych chrześcijań. A ich dogmaty wiary nie mają nic wspólnego z nominalnym chrześcijaństwem.
-
Eee jak ŚJ zaczną opowiadać o swoich datach 1914, 1918, 1919, 1931, 1935 i o Ciele Kierowniczym nie w Palestynie a w Warwick, to niewielu uwierzy w tę magię liczb i tych proroków z Brooklynu a teraz z Warwick. ;D
-
Eee jak ŚJ zaczną opowiadać o swoich datach 1914, 1918, 1919, 1931, 1935 i o Ciele Kierowniczym nie w Palestynie a w Warwick, to niewielu uwierzy w tę magię liczb i tych proroków z Brooklynu a teraz z Warwick. ;D
Mają szczęście ,że na ogół ludzie z zewnątrz nie są dociekliwi i aż tak bardzo w ich niespełnione proroctwa nie sięgają. Ba,nawet ci co tam wewnątrz siedzą,też już ,albo niepamiętają tych niespełnionych dat albo (w większości )nawet o nich nie wiedzą.
-
To nie są tylko niespełnione proroctwa, ale ważne daty dla ŚJ do dziś i na dziś.
Jak nie wiesz co oznaczają to pytaj, to Ci napiszę.
-
Dla mnie to były ich niespełnione proroctwa ,które się nigdynie spełniły.Np to o drugim przyjściu Jezusa czy o wielkiej inspekcji Jezusa na ziemi. Dzisiaj wkładam te daty pomiędzy inny baśnie i mity ...😉
A ,co do sprytu ,to organizacja Jehowy na ziemi jest przebiegła.Bo takie religie jam Żydowska, Katolicka, Mohammetańska czy Mormońska skleciły dla własnych potrzeb oprócz świętych ksiąg jeszcze swoje księgi i kodeksy praw i zachowań,takie jak żydowski Talmud,katolicki Katechizm,musslimskie Hadisy czy święta księgo proroka Josefa Smita albo pisma Ellen G. White od Adwentystów.
Świadkowie się zdystansowali od swojego wieszcza Russella a nawet potem swą nazwę zmienili .Poza tym nigdy później nie podpisywali swych wypocin imieniem i nazwiskiem jakiegoś autora. Dlatego zasłaniają się tym ,że dla nich ważna jest tylki i wyłącznie Biblia a to co było rozpisywane w ich książkach to nie jest dla nich wiążące i zawsze mogą się z tego wycofać pod wpływem nowego zrozumienia.
Niestety dopisane kodeksy praw i ich uznawanie na równi ze świętymi księgami obciąża inne główne religie tego świata. Świadkowie zawsze ,pomimo wielu bredni ,które napisali ,mogą powiedzieć ,że to były tylko ich mylne spostrzeżenia w danym okresie rozumienia nauk biblijnych i że to oni są tymi prawdziwymi badaczami prawd biblijnych i że zawsze mogą się wycofać z poprzednich interpretacji.
Niestety ,Talmut,Katechizm i Hadisy były sztywnymi wskazówkami dla swych wyznawców ,a.nawet były postawione przed świętami księgami i doszło do tego,że ich wyznawcy w większości ich własne życie opierają dzisiaj na przypisach do świętych ksiąg ,niż do samych ksiąg uważane za święte.
-
Dla mnie to były ich niespełnione proroctwa ,które się nigdynie spełniły.Np to o drugim przyjściu Jezusa czy o wielkiej inspekcji Jezusa na ziemi. Dzisiaj wkładam te daty pomiędzy inny baśnie i mity
Te wydarzenia spełniły się, tylko że niewidzialnie. ;D
Żadna z wymienionych dat nie należy do niespełnionych choć w jakimś aspekcie. A że jest to reinterpretacja danej daty, to inna bajka. ;)
-
Z dawnych lat Towarzystwa 1879-1928
Wielka Piramida „Kamieniem Bożym”
Ktoś słyszący o „Kamieniu Bożym” w nauce Towarzystwa Strażnica może pomyśleć i zauważyć, że zachodzi tu jakieś podobieństwo z islamem i muzułmanami, którzy mają swój święty kamień Hadżar w świątyni Al-Kaba.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Had%C5%BCar
„Świadectwo Kamienia Bożego jako Świadka i Proroka, którym jest Wielka Piramida w Egipcie” (Przyjdź Królestwo Twoje 1919 s. 351 [ang. 1898, 1923 s. 313]).
„Powyższe dzieło stwierdza chronologię biblijną i proroctwa odnośnie ustanowienia Królestwa Bożego na ziemi. Zwraca uwagę na świadectwo Kamienia Bożego jako świadka i proroka, którym jest wielka Piramida w Egipcie, którą dzisiejsi uczeni bardzo się zainteresowali i dlatego badają jej rozmiary, przejścia i. t. p., wobec czego zdumiewają się żeby taki gmach mógł być zbudowany na 2170 lat przed nar. Chrystusa” (Powrót naszego Pana 1925 s. 57).
-
„KIM SĄ ŚWIADKOWIE JEHOWY? (...) Nie należymy do żadnego z kościołów chrześcijaństwa; nie jesteśmy też wyznawcami judaizmu ani islamu” (Jak możesz zapewnić sobie prawdziwe szczęście? 2013 Wprowadzenie).
„Uwypuklij, że świadkowie Jehowy mają wiele wspólnego z biblijnymi Żydami i że dawny naród Izraelski był narodem świadków Jehowy, jak to wynika z Izajasza 43:10-12. Niech się ci ludzie przekonają, że nie jesteś katolikiem ani protestantem, ale że faktycznie jesteś sługą Boga Wszechmocnego, Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba” (Wykwalifikowani do służby kaznodziejskiej 1957 [ang. 1955] cz. III, s. 31; por. też ed. ang. 1967 s. 195).
Czyżby, wobec powyższego, Świadków Jehowy mylono z Żydami czy muzułmanami? Dlaczego? :)
Czy zatem Świadkowie Jehowy należą do chrześcijan, skoro czasem z powyższymi grupami ich się identyfikuje? ;)
-
Jest coś co bardzo łączy islam i ś.j.
Podstawową różnicą między islamem a religią chrześcijańską jest zaprzeczenie Bóstwu Jezusa Chrystusa. Koran znajduje się we frontalnej opozycji względem chrześcijaństwa, ponieważ nie przestaje powtarzać, że Jezus jest jedynie jednym z proroków9, stworzony i sługą Boga10.
https://bazhum.muzhp.pl › files › K...
Edward Chat Islam i chrześcijaństwo – obecne problemy w dialogu
-
Obie religie ,religia Świadków i Muzułmanów są bardzo konserwatywne i wyróżnia je wymuszanie postępowania na swoich wyznawcach . Przypominają poziom innych religii chrześcijańskich z przed 150 lat .
Zapewne jedna i druga religia będzie się reformować i liberalizować podobnie jak to miało miejsce w religiach chrześcijańskich .Przy czym u Świadków Jehowy proces ten będzie postępował szybciej,czego zresztą już jesteśmy naucznymi świadkami. W religii z półksiężycem w tle proces ten będzie przebiegał o wiele wolniej,aczkolwiek ,kto wie ile czasu im to zajmię. Edukacja ,wiedza i nauka są wrogiem religii. Tam ,gdzie ludziska są bardziej wyedukowani,tam mniej jest miejsca na religię i zacofanie. Przywódcy religijni bardzo dobrze zdawają sobie z tego sprawę i będą bronić swych praw za każdą cenę. Jednak wielu,szczególnie młodych ludzi postrzega korzyści jakie daje wolność religijna.
-
W roku 1920 Sędzia był w Ziemi Świętej.
Oto relacja z jego wykładu, którego słuchał muzułmanin, który zadał mu pytanie:
„Część słuchaczów stanowili Chrześcianie, część Mahometanie. W ciągu wykładu napomkniono o powrocie Abrahama, Izaaka, Jakóba i Mojżesza, oraz innych proroków, jak również o tem, że Bóg pragnie użyć ich do specyalnej służby, co wskazał Apostoł Paweł. Po zebraniu pewien bardzo poważny młody Mahometanin podszedł do mówcy i ze smutnym wyrazem twarzy oświadczył: »Mówiłeś o Abrahamie i prorokach, a nic nie wspomniałeś o Mahomecie. On też był prorokiem. Czy w wielkim planie Bożym niema jakiegoś miejsca dla niego?« Nie chcąc obrazić tego młodzieńca, a raczej pragnąc zachęcić go do badania Biblii, daliśmy mu taką odpowiedź: ‘Święty Paweł, po wyliczeniu kilku zasłużonych w Panu, dodaje: »i wszyscy prorocy.« Możesz być zatem całkiem pewnym, że jeżeli Mahomet był prorokiem, to Pan znajdzie gdzieś miejsce dla niego’. To w rzeczy samej jest prawdą i zda się zadowolniło w zupełności tego młodzieńca, który też odszedł w radosnem przeświadczeniu, że Bóg miał też coś i dla Mahometa” (Strażnica 15.03 1921 s. 73 [ang. 15.02 1921 s. 58-59]).
Cwaniak ten Sędzia. ;D
-
W roku 1920 Sędzia był w Ziemi Świętej.
Oto relacja z jego wykładu, którego słuchał muzułmanin, który zadał mu pytanie:
„Część słuchaczów stanowili Chrześcianie, część Mahometanie. W ciągu wykładu napomkniono o powrocie Abrahama, Izaaka, Jakóba i Mojżesza, oraz innych proroków, jak również o tern, że Bóg pragnie użyć ich do specyalnej służby, co wskazał Apostoł Paweł. Po zebraniu pewien bardzo poważny młody Mahometanin podszedł do mówcy i ze smutnym wyrazem twarzy oświadczył: »Mówiłeś o Abrahamie i prorokach, a nic nie wspomniałeś o Mahomecie. On też był prorokiem. Czy w wielkim planie Bożym niema jakiegoś miejsca dla niego?« Nie chcąc obrazić tego młodzieńca, a raczej pragnąc zachęcić go do badania Biblii, daliśmy mu taką odpowiedź: ‘Święty Paweł, po wyliczeniu kilku zasłużonych w Panu, dodaje: »i wszyscy prorocy.« Możesz być zatem całkiem pewnym, że jeżeli Mahomet był prorokiem, to Pan znajdzie gdzieś miejsce dla niego’. To w rzeczy samej jest prawdą i zda się zadowolniło w zupełności tego młodzieńca, który też odszedł w radosnem przeświadczeniu, że Bóg miał też coś i dla Mahometa” (Strażnica 15.03 1921 s. 73 [ang. 15.02 1921 s. 58-59]).
Cwaniak ten Sędzia. ;D
Tak,tę religię zbudowali sami cwani ludzie,wykorzystując strach przed rychłym nadejściem końca.🤨
Ciekaw już jestem tegorocznych statystyk .🤗 Czy nadal trzymają ludzi w strachu ,czy może nastąpiło wreszcie odbicie i statystyki polecą w dół...😍
Czynnik strachu przed światową epidemią już praktycznie nie istnieje .Natomiast strach,przed wojną nuklearną odgrywa obecnie wielką.rolę.
Do grudnia już niedługo ,pożyjemy zobaczymy,jak to wszystko teraz wpływa na samych Świadków .
-
Afryka pójdzie w górę, nie na darmo mówili członkowie CK, że zwłaszcza tam trzeba budować nowe obiekty. :D
-
Afryka pójdzie w górę, nie na darmo mówili członkowie CK, że zwłaszcza tam trzeba budować nowe obiekty. :D
Kto wie,może dołączą nowego czarnoskórego do Ciała Kierowniczego albo nawet w przyszłości przeniosą główną centralę dowodzenia z Warwick do Afryki.😁
-
Kto wie,może dołączą nowego czarnoskórego do Ciała Kierowniczego albo nawet w przyszłości przeniosą główną centralę dowodzenia z Warwick do Afryki.😁
Jak im się będzie grunt po nogami palił w USA, to Afryka na przyszłość.
Niedawno otworzyli nowe Biura O. we Włoszech, Anglii, Brazylii i Argentynie.
Wszystkie kontynenty obstawione. ;)
-
Marię też muzułmanie cenią, jak ŚJ.
Podobno jedyne imię żeńskie, które pada w Koranie. :)
-
Marię też muzułmanie cenią, jak ŚJ.
(pogrubienie moje)
ŚJ stwarzają niekiedy takie pozory, ale jak przychodzi co do czego... patrz Łukasza 11:27-28, PNŚ :-\
Żona jednego ze starszych z mojego dawnego zboru była strasznie oburzona na Marię, jak mogła powiedzieć na weselu w Kanie: "Nie mają już wina". Okropne zachowanie! Skandal! Ale nie wyjaśniła, co w tych słowach miało być takiego "skandalicznego". Co więcej, zachowanie tejże "damy zborowej" pozostawiało wiele do życzenia (intrygi przeciwko współwyznawcom zlecone przez przeciwników ŚJ - oczywiście nie bezinteresownie, wchodzenie komuś "z butami do łóżka", upodlanie innych itp.) :(
-
Ich teksty ze Strażnic nawet Marię gloryfikują.
To retoryka antykatolicka wywołuje czasem ich furię o której piszesz Opatowianinie. :)
Oto przykłady:
„Podobnie jak inni namaszczeni duchem pierwsi naśladowcy jej ukochanego syna była pogrążona w śnie śmierci aż do ustalonego przez Boga czasu, w którym została wskrzeszona do nieśmiertelnego życia w niebie jako stworzenie duchowe (1 Koryntian 15:44, 50; 2 Tymoteusza 4:8). Jakże szczęśliwa musi być ta »obdarzona łaską«, przebywając teraz z Jehową Bogiem i Jezusem Chrystusem!” (Strażnica Nr 22, 1994 s. 31).
To prawie Trójca. ;)
„Okoliczność, że Maria i inne kobiety znalazły się w uprzywilejowanym gronie osób napełnionych duchem świętym, oznacza, iż zostały wybrane, by panować z Jezusem w niebie. Mamy zatem podstawy, by wierzyć, że obecnie Maria przebywa z nim w niebiańskiej chwale (Rzymian 8:14-17). Zastanówmy się, jakie zaszczytne zadania związane z realizacją Bożego zamierzenia czekają współwładców Jezusa, w tym Marię” (Strażnica 01.01 2009 s. 10).
„Maria odegrała i wciąż odgrywa ważną rolę w urzeczywistnianiu zamierzenia Jehowy. (...) Ponieważ urodziła Mesjasza i będzie uczestniczyć w udostępnianiu wiecznotrwałych błogosławieństw, jest godna głębokiego szacunku” (Strażnica 01.01 2009 s. 10).
-
Zostawmy zatem prywatne wypowiedzi tej zborowej księżnej.
Tylko jak w takim razie odnieść się do tego "oficjalnego" - made in Warwick (o czym wspomniałem na początku poprzedniego wpisu)?
Oto pełen cytat tego "genialnego" tłumaczenia:
27 Jezus jeszcze to mówił, kiedy pewna kobieta z tłumu zawołała do niego: „Szczęśliwa ta, która cię urodziła i karmiła piersią!” 28 Ale on powiedział: „Nie. Szczęśliwi są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i się go trzymają!” (pogrubienie moje)
I jeszcze mają czelność przypisywać taką bzdurę Jezusowi, mieniąc się jednocześnie "prawdziwymi chrześcijanami"!...
W strasznicach mydlą zainteresowanym oczy, jak to "darzą Marię szacunkiem", a jak ten "szacunek" wygląda w ich pseudo-Biblii?! >:(
-
Tu masz rację z owym "Nie".
Oni zmieniają poglądy czasem w trakcie dyskusji. :)
A i w latach też zmieniają nauki.
Przykłady dawne z roku 1923 i 1929:
„Matka jego chciała dopomóc mu w jego posłannictwie, przez pokazanie, że posiada władzę czynienia cudów. Lecz nie była ona pod kierunkiem ducha świętego, i nie mogła działać inaczej jak podług umysłu naturalnego. Szatan mógł użyć matki Jezusowej, aby skusić go uczynienia pierwszego cudu według ciała a nie według ducha. Stąd też nagana Jezusowa” (Strażnica 01.08 1923 s. 235).
W innej publikacji pisano o „na wpół pijanych” weselnikach:
„Zadumany przyglądał się wesołej zabawie, pełen współczucia z ludźmi, których szczęście jest tak znikome, radość tak krótka (...) Gdy więc Marja przystąpiła do niego słowami: »Nie mają wina«, jego usta wprawdzie odpowiedziały: »Co ja mam z tobą, niewiasto?«. To znaczy innemi słowy: »Co mnie obchodzi ta zabawa? Co to mnie interesuje, czy ci na wpół pijani ludzie muszą przestać pić? O wiele ważniejsze mnie zajmują sprawy!«” (Złoty Wiek 01.11 1929 s. 323).
-
Zostawmy zatem prywatne wypowiedzi tej zborowej księżnej.
Tylko jak w takim razie odnieść się do tego "oficjalnego" - made in Warwick
Tu jest dziwne zachowanie w sprawie Marii.
W roku 2018 w swej nowej Biblii ŚJ tak oto oddali słowa o Marii pod krzyżem:
„Matko, to twój syn! [Przypis: Dosł. „kobieto”.]” (J 19:26).
Jeszcze niedawno Towarzystwo Strażnica tak oto pisało:
„Po chrzcie Jezus w żaden sposób nie wyróżniał Marii. Kiedy się do niej zwracał, nie nazywał jej »matką«, lecz po prostu »niewiastą« (Jn 2:4; 19:26)” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. 1, s. 1262).
-
Tu jest dziwne zachowanie w sprawie Marii.
W roku 2018 w swej nowej Biblii ŚJ tak oto oddali słowa o Marii pod krzyżem:
„Matko, to twój syn! [Przypis: Dosł. „kobieto”.]” (J 19:26).
Jeszcze niedawno Towarzystwo Strażnica tak oto pisało:
„Po chrzcie Jezus w żaden sposób nie wyróżniał Marii. Kiedy się do niej zwracał, nie nazywał jej »matką«, lecz po prostu »niewiastą« (Jn 2:4; 19:26)” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. 1, s. 1262).
Co w tym dziwnego?
Po prostu posłużyli się oknem overtona.
-
Taka ciekawostka.
Wszyscy znają nazwę miejscowości Fatima.
Jak podaje wikipedia:
"Nazwa miasta i parafii jest wersją arabskiego imienia Fátima (فاطمة Fāṭimah). Imię to nosiła m.in. Fatimah bint Muhammad, córka proroka islamu Mahometa."
To na jej cześć nadano tę nazwę miejscowości.
Później zaś objawienia maryjne tam się stały. ;)
-
Przyroda nie znosi pustki. Muzułmanie wdepli na półwysep Iberyjski i przynieśli do Europy swoje tradycje i nazewnictwo . Po ich wyjściu tereny te zostały objęte katolickimi wpływami i nagle zaczęła na tych terenach objawiać się Maryja.
Wszystko dzieje się nie bez przypadku i tak np. religie apokaliptyczne masowo rodziły się pod koniec lX wieku w Ameryce Północnej . A swoją drogą to imię żeńskie Fatimah nosi dość sporo kobiet w Islamie .Teraz modne staje się u nich Maria. W zasadzie powinno się wymawiać te imię jako Miriam ,ale przyjęło się u nich ,podobnie jak w kulturze chrześcijańskiej ,grecka forma.tego imienia -Maria.
-
Skoro mowa o muzułmanach to polecam wysłuchać co Magdalena El Ghamari o zjawisku cool jihad.
.
Fajnie puentuje Jacek Dukaj powody dla których młodzi ciągną do Islamu.
Kiedy w grze, jaką jest życie, masz do wyboru postaci:
"Ameba1, ameba2, ameba3, lew proroka. No to kim grasz?
-
W świecie zachodnim jest teraz nowe zjawisko. Wiele młodych ludzi odkrywa religijność bądź na nowo,bądź też staje się po prostu niewierzącymi i porzuca religię w której zostali wychowani.
Islam nie wymaga w zlasadzie nic od człowieka ,poza wypowiedzią krótkiej formułki i od tego momentu jest się częścią tej religii. Wewnątrz można być zarówno silnym duchowo jak i słabym.Nikt tego nie sprawdza jak ktoś tam jest zaangażawany i podobnie jak w chrześcijaństwie nikt nie będzie od wiernego oczekiwał,żeby uczęszczał na spotkania czy czytał Koran.(Nawet ,lepiej ,żeby go nie czytał ,bo podobnke jak po przeczytaniu Biblii część ludzi staje się niewierzącymi.)
Drugi fenomen to porzucanie Islamu,jak to opisuje pierwszy artykuł w pierwszym wpisie w tym temacie. Odejście jest jednak najczęściej niejawne i w ukryciu przed ostracyzmem współwiernych jak i najbliższej rodziny. Zdarzają się również i to coraz częściej jawne odstępstwa i podobnie juk to się dzieje u Świadków ,wiele takich osó chce dotrzeć ze swoimi nowymi odkryciami przez internet do byłych współbraci i sióstr. Obserwując tendencję,to w Islamie na apostazję zdecydowanie więcej decyduje się mężczyzn. Kobiety w tej religii mogą być zupełnie bierne.Nie mają obowiązku uczestniczyć w piątkowej wspólnej modlitwie ,ba nawet nie uczestniczą w pogrzebach...Żyją w zasadzie obok tej religii,jednak oglądając publiczne debaty w obronie wiary ,to najczęściej kobiety muzułmanki i to nawet te bardzo nowoczesne z dużymi dekoldami,bardzo długimi paznokciami i bez husty ,te najbardziej broniły islamu.