Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Świadkowska mania imion starotestamentowych  (Przeczytany 39048 razy)

Offline Córka Weterana

Świadkowska mania imion starotestamentowych
« dnia: 03 Wrzesień, 2015, 15:29 »
Jeśli powtórzyłam temat, to z góry przepraszam.
Jestem sobie w grupie na fb zrzeszającej mamy z mojego miasta. Jak się okazuje, jest tam w grupie również moja dawna znajoma, śJ (a fe swoją drogą, ze "światuskami" w grupie na fb), która w jednym wątku pochwaliła się, że jej córeczka ma na imię Kesja.
Wiem, że być może i wśród Was są "pokarani" takimi imionami. Ja nie rozumiałam tej manii nigdy. Jak już koniecznie chcieli nadać imię biblijne, to mogli wybrać z NT - imiona takie jak Mateusz, Łukasz, Paweł etc. nie budzą w Polsce emocji. A wszystkie Sary, Samuele, Estery, Natany, Rachele, zamiast kojarzyć się z śJ i tak zawsze w tym kraju głównie budziły skojarzenia antysemickie (co zresztą było widać w komentarzach a propos afery z Samuelem N.). Po co, ja się pytam? Czy jakaś Strażnica pisała kiedyś o obowiązku nadawania takich imion?
PS. Moja mama w pierwszej fazie zachwytu chciała mi dac na imię Noemi. Na szczęście tata odwiódł ją od tego :D

PS. 2. Tej od Kesji to jeszcze brakuje dwóch córek: Jemimy i Kerenhappuch :P


Offline Noc_spokojna

Odp: Świadkowska mania imion starotestamentowych
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Wrzesień, 2015, 15:41 »
Dzieci SJ i tak mają szczęście. Moja córka chodziła do klasy z Izaurą i Kevinem  :-\ ;D ;D
Nie jestem małostkowa, nikogo nie ignoruję, tak przyziemne demonstracje są mi obce ;D


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 382
  • Polubień: 10450
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Świadkowska mania imion starotestamentowych
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Wrzesień, 2015, 15:53 »
Dzieci SJ i tak mają szczęście. Moja córka chodziła do klasy z Izaurą i Kevinem  :-\ ;D ;D
Pamiętam "Niewolnicę Isaurę" tylko dlaczego chłopcom nie dawano na imię Leonsjo. ;) ;D . Swoją drogą kiedy byłem śJ to w zborze były:Estera, Eliasz, Tymoteusz i Eunika. Jak miał się urodzić mój syn, to wszyscy "ciocie i wujkowie" mieli nadzieję że dostanie biblijne imię. Nie zawiodłem ich. I jest, teraz już dorosły...Paweł ;D
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline matus

Odp: Świadkowska mania imion starotestamentowych
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Wrzesień, 2015, 16:02 »
Znam jedną Noemi, nie będącą śJ.
Ładne imię to jest.
Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.


Offline M

Odp: Świadkowska mania imion starotestamentowych
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Wrzesień, 2015, 16:08 »
Przekleję to co już raz na ten temat napisałem na sąsiednim forum:

Z tych które mi przychodzą do głowy od razu, osoby które znam: Abraham, Estera, Miriam, Ezdrasz, Kaleb, Sara, Rachela, Samuel... Byli jeszcze Beniamin, Ruben, Abigail, Tobiasz, Tymoteusz, Eliasz, Aron :D. Wszystko autentyki.

(Zaraz mi się dostanie od Matusa ;))


Offline Córka Weterana

Odp: Świadkowska mania imion starotestamentowych
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Wrzesień, 2015, 16:22 »
Dzieci SJ i tak mają szczęście. Moja córka chodziła do klasy z Izaurą i Kevinem  :-\ ;D ;D

Brajanków i Alanków też nie trawię.


Offline KAZ

  • Pionier
  • Wiadomości: 565
  • Polubień: 146
  • Chrystus drogą, prawdą, życiem.
Odp: Świadkowska mania imion starotestamentowych
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Wrzesień, 2015, 16:48 »
Ja tu widzę pewien kompromis pomiędzy próbą bycia oryginalnym, nie tuzinkowym czy nawet odmiennym (to dotyczy także jak to się mawiało tych ze świata), a chęcią zaakcentowania tego przez świętość i związek z historycznie pojmowanymi postaciami ST. Moim zdaniem NT nie ma na tym polu wiele do zaoferowania.
Powstrzymuję się jedynie od pewnych odpowiedzi,
aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie
oraz co ode mnie usłyszy.


Offline Córka Weterana

Odp: Świadkowska mania imion starotestamentowych
« Odpowiedź #7 dnia: 03 Wrzesień, 2015, 16:50 »
Ja tu widzę pewien kompromis pomiędzy próbą bycia oryginalnym, nie tuzinkowym czy nawet odmiennym (to dotyczy także jak to się mawiało tych ze świata), a chęcią zaakcentowania tego przez świętość i związek z historycznie pojmowanymi postaciami ST. Moim zdaniem NT nie ma na tym polu wiele do zaoferowania.

Really? Przecież "święci" czyli apostołowie są właśnie nowotestamentowi, a starotestamentowi mieli jedynie nadzieję ziemską. Przynajmniej wg wierzeń śJ.


Offline KAZ

  • Pionier
  • Wiadomości: 565
  • Polubień: 146
  • Chrystus drogą, prawdą, życiem.
Odp: Świadkowska mania imion starotestamentowych
« Odpowiedź #8 dnia: 03 Wrzesień, 2015, 16:54 »
Nie pisałem o świętości starotestamentowej w współoczesnej.


P.S.
Przecież "nadzieja ziemska: nie wyklucza świętości, nawet w realiach i tłumaczeniu ST przez SJ.
« Ostatnia zmiana: 03 Wrzesień, 2015, 16:55 wysłana przez KAZ »
Powstrzymuję się jedynie od pewnych odpowiedzi,
aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie
oraz co ode mnie usłyszy.


Offline Córka Weterana

Odp: Świadkowska mania imion starotestamentowych
« Odpowiedź #9 dnia: 03 Wrzesień, 2015, 16:56 »
Nie pisałem o świętości starotestamentowej w współoczesnej.


P.S.
Przecież "nadzieja ziemska: nie wyklucza świętości, nawet w realiach i tłumaczeniu ST przez SJ.

No ale jesli nawet, to w czym ci "święci" z NT są gorsi w Twoim mniemaniu od tych ze ST?


Offline KAZ

  • Pionier
  • Wiadomości: 565
  • Polubień: 146
  • Chrystus drogą, prawdą, życiem.
Odp: Świadkowska mania imion starotestamentowych
« Odpowiedź #10 dnia: 03 Wrzesień, 2015, 16:58 »
Czy napisałem gorsi ?

Imiona mniej atrakcyjne :) może nawet fonetycznie i tyle.
Orient to orient - jest różnica :) hehe


I nie w moim mniemaniu, ale z mojego punktu widzenia dlaczego oni tak robią.
« Ostatnia zmiana: 03 Wrzesień, 2015, 17:00 wysłana przez KAZ »
Powstrzymuję się jedynie od pewnych odpowiedzi,
aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie
oraz co ode mnie usłyszy.


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 222
  • Polubień: 11449
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Świadkowska mania imion starotestamentowych
« Odpowiedź #11 dnia: 03 Wrzesień, 2015, 18:15 »

     Kiedyś u nas w zborze para oczekiwała dziecka. Przychodzi ojciec na zebranie sam i mówi....mam córkę. :) Ciotki - klekotki nie spytały jak się obie czują , matka i dziecko czy zdrowe itd...tylko jak na imię? Ten dumnie odpowiedział Sylwia...pff Sylwia, a to już nie ma imion bliższych Jehowie? Taka np Rebeka jak to cudownie brzmi.

We wszystkim trza się podlizywać niebiosom (czytaj braciom). :D
Głupcem jest ten, kto nie potrafi się przyznać do własnych błędów i słabości, a widzi całe zło w innych.


Offline M

Odp: Świadkowska mania imion starotestamentowych
« Odpowiedź #12 dnia: 04 Wrzesień, 2015, 00:07 »
Ciotki - klekotki nie spytały jak się obie czują , matka i dziecko czy zdrowe itd...tylko jak na imię? Ten dumnie odpowiedział Sylwia...pff Sylwia, a to już nie ma imion bliższych Jehowie? Taka np Rebeka jak to cudownie brzmi.

Ręce opadują... Ale z drugiej strony tak jak piszesz, w tej organizacji albo robisz wszystko na pokaz, albo pokazują Cię palcami.


Offline KAZ

  • Pionier
  • Wiadomości: 565
  • Polubień: 146
  • Chrystus drogą, prawdą, życiem.
Odp: Świadkowska mania imion starotestamentowych
« Odpowiedź #13 dnia: 04 Wrzesień, 2015, 09:18 »
Albo ?

... albo buduje się zbyt skrajny obraz całości na obrazie Ciotki - klekotki.

Co to ? Czy niektórzy z nas nie mają swoich teściowych co kłapią jak leci ?
« Ostatnia zmiana: 04 Wrzesień, 2015, 09:21 wysłana przez KAZ »
Powstrzymuję się jedynie od pewnych odpowiedzi,
aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie
oraz co ode mnie usłyszy.


Offline M

Odp: Świadkowska mania imion starotestamentowych
« Odpowiedź #14 dnia: 04 Wrzesień, 2015, 09:43 »
Albo ?

... albo buduje się zbyt skrajny obraz całości na obrazie Ciotki - klekotki.

Co to ? Czy niektórzy z nas nie mają swoich teściowych co kłapią jak leci ?

Mają, ale w organizacji jest położony bardzo duży nacisk psychiczny na to co myślą o Tobie drudzy. Bo jeśli myślą źle to będą się od Ciebie odsuwać, a jak będą się odsuwać, to włącza się samotność i poczucie winy. "Słabniesz duchowo". Więc znowu o Tobie gadają i wytykają Cię palcami. I tak w kółko.