Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Rodzice vs Dzieci, które opuściły Organizację ŚJ  (Przeczytany 20275 razy)

Offline Córka Weterana

Odp: Rodzice vs Dzieci, które opuściły Organizację ŚJ
« Odpowiedź #30 dnia: 16 Wrzesień, 2015, 16:47 »
I nie trzeba było tak od razu ? :)

A moim zdaniem to tylko kwestia RÓŻNICY W SPOSOBIE PERCEPCJI rozumieć wolę, nie widzieć lub ją ignorować ;)



Miło było - naprawdę  8-)

Czyli znów uważasz się za tego "widzącego", czyli lepszego, mądrzejszego, a nas za debili którzy ignorują Boga. No tak wychodzi Kaz, przykro mi.


Offline KAZ

  • Pionier
  • Wiadomości: 565
  • Polubień: 146
  • Chrystus drogą, prawdą, życiem.
Odp: Rodzice vs Dzieci, które opuściły Organizację ŚJ
« Odpowiedź #31 dnia: 17 Wrzesień, 2015, 09:10 »
Jesteś wyczulona na swoim punkcie i jeszcze próbujesz szukać tu wsparcia u innych pisząc NAS.
Każdy nawet ateisty przyzna tu rację że obiektywnie wszytko to kwestia percepcji i tym co z nią robimy
Jeżeli tego nie rozumiesz w tym co napisałem obiektywnie o poznawaniu - nic nie poradzę.

Nie chcę dyskutować w tym duchu jak już napisałem w innym poście.
Powstrzymuję się jedynie od pewnych odpowiedzi,
aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie
oraz co ode mnie usłyszy.


Offline Córka Weterana

Odp: Rodzice vs Dzieci, które opuściły Organizację ŚJ
« Odpowiedź #32 dnia: 17 Wrzesień, 2015, 09:12 »
Jesteś wyczulona na swoim punkcie i jeszcze próbujesz szukać tu wsparcia u innych pisząc NAS.
Każdy nawet ateisty przyzna tu rację że obiektywnie wszytko to kwestia percepcji i tym co z nią robimy
Jeżeli tego nie rozumiesz w tym co napisałem obiektywnie o poznawaniu - nic nie poradzę.

Nie chcę dyskutować w tym duchu jak już napisałem w innym poście.

Ja nie próbuję szukać wsparcia, ja MAM wsparcie :)
A poza tym jak zwykle: kolejny post człowieka niesłusznie przeświadczonego o swojej wyższości... :)
Męczące to, doprawdy.


Offline KAZ

  • Pionier
  • Wiadomości: 565
  • Polubień: 146
  • Chrystus drogą, prawdą, życiem.
Odp: Rodzice vs Dzieci, które opuściły Organizację ŚJ
« Odpowiedź #33 dnia: 17 Wrzesień, 2015, 09:33 »
Córka bijesz cięgle w ten sam dzwon. Każda odmienność widzenia czy próba wytłumaczenia czegoś to wyniosłość.
Jeżeli musisz dalej mnie tak personifikować to na PW zapraszam.

To nie miejsce na prywatne żale i wycieczki personalne.
Powstrzymuję się jedynie od pewnych odpowiedzi,
aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie
oraz co ode mnie usłyszy.


Offline Córka Weterana

Odp: Rodzice vs Dzieci, które opuściły Organizację ŚJ
« Odpowiedź #34 dnia: 17 Wrzesień, 2015, 09:42 »
Córka bijesz cięgle w ten sam dzwon. Każda odmienność widzenia czy próba wytłumaczenia czegoś to wyniosłość.
Jeżeli musisz dalej mnie tak personifikować to na PW zapraszam.

To nie miejsce na prywatne żale i wycieczki personalne.

Nie zamierzam się z Tobą spoufalać na privie.


Offline KAZ

  • Pionier
  • Wiadomości: 565
  • Polubień: 146
  • Chrystus drogą, prawdą, życiem.
Odp: Rodzice vs Dzieci, które opuściły Organizację ŚJ
« Odpowiedź #35 dnia: 17 Wrzesień, 2015, 09:46 »
Trudno. Ale szkoda. Gdybyśmy poznali się bliżej zmieniła byś zdanie co do mnie.
Powstrzymuję się jedynie od pewnych odpowiedzi,
aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie
oraz co ode mnie usłyszy.


Offline Córka Weterana

Odp: Rodzice vs Dzieci, które opuściły Organizację ŚJ
« Odpowiedź #36 dnia: 17 Wrzesień, 2015, 09:52 »
Trudno. Ale szkoda. Gdybyśmy poznali się bliżej zmieniła byś zdanie co do mnie.

Dziękuję, postoję.


Offline KAZ

  • Pionier
  • Wiadomości: 565
  • Polubień: 146
  • Chrystus drogą, prawdą, życiem.
Odp: Rodzice vs Dzieci, które opuściły Organizację ŚJ
« Odpowiedź #37 dnia: 17 Wrzesień, 2015, 10:12 »
Dziękuję, postoję.

Nie zamierzam się z Tobą spoufalać na privie.

Ok. Ale kto tu jest wyniosły ;)
Powstrzymuję się jedynie od pewnych odpowiedzi,
aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie
oraz co ode mnie usłyszy.


Offline Córka Weterana

Odp: Rodzice vs Dzieci, które opuściły Organizację ŚJ
« Odpowiedź #38 dnia: 17 Wrzesień, 2015, 10:21 »
Ok. Ale kto tu jest wyniosły ;)

Dostosowuję się do adwersarzy :)


Offline KAZ

  • Pionier
  • Wiadomości: 565
  • Polubień: 146
  • Chrystus drogą, prawdą, życiem.
Odp: Rodzice vs Dzieci, które opuściły Organizację ŚJ
« Odpowiedź #39 dnia: 17 Wrzesień, 2015, 11:49 »
To czym się od nich różnisz ? :)

Napisze to jeszcze inaczej aby zakończyć te pogwarki i być dobrze zrozumianym gdyż w temacie rodziców vs dzieci to może się także komuś przydać.

Osobiście uważam, że najczęściej odbiór kogoś jako stawianie się ponad kimś to efekt często samych emocji i odczuć żeby nie powiedzieć może trwającego nadal wewnętrznego kompleksu czucia się niższym lub gorszym. Stąd ciągłe zarzuty o to do swoich adwersarzy. Z własnej obserwacji siebie samego przez wiele lat (żeby nie było), postów i wypowiedzi innych osób, jak i życia w realu widzę (zwłaszcza u świeżo "wyzwolonych SJ") tendencję do machania mieczem zbyt radykalnego ateizmu przy poparciu nie uwarunkowanego jeszcze dogłębnie racjonalizmu. Dzieje się tak moim zdaniem dlatego, iż pojawia się pragnienie bezpiecznego posadowienia (tym razem) swojego światopoglądu. Innymi słowy odżuca się wszystko w co do tej pory wierzyłem czy wiedziałem, lub poddaje pod tzw niewiadomą.

Z czasem przy uczciwym podejściu do zagadnienie i prawidłowym rozwoju konstruktywnej krytyki przemija taka postawa oraz nabiera się pewnej równowagi i dystansu do wielu rzeczy. Dlatego dojrzały człowiek moim zdaniem (tak wierzący jak i niewierzący) to przede wszystkim człowiek otwarty na wszelkie koncepcje poznawcze nie obrażający się o byle stwierdzenie czy post.  Nie odrzucający też tych wiadomości które już raz poznał, ale rozpatrujący je w innym świetle. Odwrotnie biorąc nikt kto podchodzi bez kompleksów do swojego światopoglądu nie ma potrzeby jego wywyższania czy agresywnej werbalnie obrony.

Nie łączę tego typu "wartościowania" z "wywyższaniem się" a jedynie pokazaniem tego typu rozumienia w obiektywnym świetle racjonalizmu poznawczego oraz różnicą jaka polega na różnym poziomie percepcji poznawczej.
« Ostatnia zmiana: 17 Wrzesień, 2015, 11:52 wysłana przez KAZ »
Powstrzymuję się jedynie od pewnych odpowiedzi,
aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie
oraz co ode mnie usłyszy.


Offline Córka Weterana

Odp: Rodzice vs Dzieci, które opuściły Organizację ŚJ
« Odpowiedź #40 dnia: 17 Wrzesień, 2015, 11:57 »
To czym się od nich różnisz ? :)

Napisze to jeszcze inaczej aby zakończyć te pogwarki i być dobrze zrozumianym gdyż w temacie rodziców vs dzieci to może się także komuś przydać.

Osobiście uważam, że najczęściej odbiór kogoś jako stawianie się ponad kimś to efekt często samych emocji i odczuć żeby nie powiedzieć może trwającego nadal wewnętrznego kompleksu czucia się niższym lub gorszym. Stąd ciągłe zarzuty o to do swoich adwersarzy. Z własnej obserwacji siebie samego przez wiele lat (żeby nie było), postów i wypowiedzi innych osób, jak i życia w realu widzę (zwłaszcza u świeżo "wyzwolonych SJ") tendencję do machania mieczem zbyt radykalnego ateizmu przy poparciu nie uwarunkowanego jeszcze dogłębnie racjonalizmu. Dzieje się tak moim zdaniem dlatego, iż pojawia się pragnienie bezpiecznego posadowienia (tym razem) swojego światopoglądu. Innymi słowy odżuca się wszystko w co do tej pory wierzyłem czy wiedziałem, lub poddaje pod tzw niewiadomą.

Z czasem przy uczciwym podejściu do zagadnienie i prawidłowym rozwoju konstruktywnej krytyki przemija taka postawa oraz nabiera się pewnej równowagi i dystansu do wielu rzeczy. Dlatego dojrzały człowiek moim zdaniem (tak wierzący jak i niewierzący) to przede wszystkim człowiek otwarty na wszelkie koncepcje poznawcze nie obrażający się o byle stwierdzenie czy post.  Nie odrzucający też tych wiadomości które już raz poznał, ale rozpatrujący je w innym świetle. Odwrotnie biorąc nikt kto podchodzi bez kompleksów do swojego światopoglądu nie ma potrzeby jego wywyższania czy agresywnej werbalnie obrony.

Nie łączę tego typu "wartościowania" z "wywyższaniem się" a jedynie pokazaniem tego typu rozumienia w obiektywnym świetle racjonalizmu poznawczego oraz różnicą jaka polega na różnym poziomie percepcji poznawczej.

Nie ja jedna uważam na tym forum, że Twój sposób pisania jest dowodem na to, że jesteś przemądrzałym bufonem. Jeśli chcesz nas wszystkich tak uważających uznać za osoby z kompleksami i problemami, jeśli masz się poczuć lepiej od tego, to naści.
Mnie to już zwisa i powiewa, co kto na mój temat uważa, a zwłaszcza jakiś wirtualny byt którego nie mam zamiaru znać i poznawać w świecie rzeczywistym. PRAWDZIWI ludzie wiedzą, jaka jestem i nie mają potrzeby bez przerwy zarzucać mi kompleksów, poczucia niższości itd.
Żałosne to jest naprawdę, co tutaj uprawiasz, żałosne.


Offline KAZ

  • Pionier
  • Wiadomości: 565
  • Polubień: 146
  • Chrystus drogą, prawdą, życiem.
Odp: Rodzice vs Dzieci, które opuściły Organizację ŚJ
« Odpowiedź #41 dnia: 17 Wrzesień, 2015, 12:07 »
Nadinterpretowujesz moją wypowiedź. Wkładasz w moje usta słowa których nie chce powiedzieć. Nadal źle to odbierasz co napisałem.
Do tego kolejny raz mnie obrażasz najpierw "beton" teraz "bufon".


Trudno :( nie będę więcej o tym Pisał.
« Ostatnia zmiana: 17 Wrzesień, 2015, 12:10 wysłana przez KAZ »
Powstrzymuję się jedynie od pewnych odpowiedzi,
aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie
oraz co ode mnie usłyszy.


Offline Córka Weterana

Odp: Rodzice vs Dzieci, które opuściły Organizację ŚJ
« Odpowiedź #42 dnia: 17 Wrzesień, 2015, 12:10 »
Nadinterpretowujesz moją wypowiedź. Wkładasz w moje usta słowa których nie chce powiedzieć. Nadal źle to odbierasz co napisałem.
Trudno :( nie będę więcej o tym Pisał.

Zdaje się, że w ST była mowa o takim, którego słowa zadają ciosy niczym miecz, a on potem mówi "tylko żartowałem".

Na szczęście ja mam mocną zbroję. Co nie znaczy, że ciosów nie dostrzegam.

Ja już jednemu panu tutaj poradziłam, żeby się ode mnie odstosunkował. Zawsze jestem skłonna tak doradzać każdemu, kto się nieco zagalopuje ;)


Offline KAZ

  • Pionier
  • Wiadomości: 565
  • Polubień: 146
  • Chrystus drogą, prawdą, życiem.
Odp: Rodzice vs Dzieci, które opuściły Organizację ŚJ
« Odpowiedź #43 dnia: 17 Wrzesień, 2015, 12:19 »
Ja nie żartuję więc nie widzę związku. To jak piszesz ze traktujesz Panów też jest bardzo przykre.
To że Ci coś nie poszło w związku jak psiałaś nie znaczy ze wszyscy faceci są źli czy seksistami jak mi sugerowałaś.


Ale starczy już. Peace :)
Wróćmy lepiej do tematu głównego.
Powstrzymuję się jedynie od pewnych odpowiedzi,
aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie
oraz co ode mnie usłyszy.


Offline Córka Weterana

Odp: Rodzice vs Dzieci, które opuściły Organizację ŚJ
« Odpowiedź #44 dnia: 17 Wrzesień, 2015, 12:21 »
Ja nie żartuję więc nie widzę związku. To jak piszesz ze traktujesz Panów też jest bardzo przykre.
To że Ci coś ne poszło w związku jak psiałaś nie znaczy ze wszyscy faceci są źli i seksistami jak mi sugerowałaś.

O czym Ty bredzisz człowieku? Mam świetnego męża i świetnego syna, a także świetnego ojca i świetnego teścia, oraz paru fajnych kumpli.
To Ty masz jakiś problem, który usiłujesz na mnie przeprojektować.