Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Pytanie do ex starszych - komitet za niemoralnosc  (Przeczytany 45874 razy)

Offline falafel

Pytanie do ex starszych - komitet za niemoralnosc
« dnia: 28 Wrzesień, 2016, 23:53 »
Hej. Jest wsrod nas wielu ex starszych ktorzy brali udzial w komitetach sadowniczych rowniez za niemoralnosc.
Wlasnie gadam o tym z kolezanka ktora miala taki KS w wieku ok 18 lat jak byla mloda ladna seksowna i odkrywala siebie.
Jestescie na takim komitecie a ona opowiada wam jak chlopak ja calowal, rozbieral, obmacywal, piescil paluszkiem a potem go wsadzal i bawil sie nia.

Pytanie, czy byliscie w takiej sytuacji oraz czy nie wziela wtedy gore meska strona starszego, a wiec podniecenie i wyobraznia :)

Sorki za lekko zboczony temat ale w gruncie rzeczy pokazuje on podejscie od tej drugiej strony, tych smutnych panow od decydowania o czyims zyciu. Czy decydowaliscie wtedy we wzwodzie czy jednak w zawodzie ze ktos mogl tak zasmucic Jehowe?


Offline Moyses

Odp: Pytanie do ex starszych - komitet za niemoralnosc
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Wrzesień, 2016, 02:11 »
Byliśmy w takiej sytuacji i wzięła (ale nie górę) ludzka strona, czyli tzw seksualność człowieka i jej ciągoty. Nigdy nie mieliśmy zboczonej wyobraźni. Jedynie co, to że każdemu pociąg seksualny może się zdarzyć. Zasadnicze pytanie: czy to występek, zwany wyskokiem, lub niemożliwością zapanowania nad chucią, czy zwyczajna, wielokrotnie powtarzana (nawet z różnymi parterami/partnerkami) rozwiązłość.
Temat, o który pytasz jest lajtowy. Są ciekawsze sprawy do sądzenia. I masz racje, to zboczony temat. Nie stwierdziliśmy nigdy wzo/zawodów  u siebie.


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 158
  • Polubień: 5674
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
Odp: Pytanie do ex starszych - komitet za niemoralnosc
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Maj, 2017, 00:29 »
tak się zastanawiam, czy rozpatrywanie takich spraw sądowniczych nie generuje kryzysów małżeńskich w rodzinach starszych zboru?

załóżmy że taki starszy ma "przywilej" uczestniczyć w kilku komitetach sądowniczych w ciągu roku i nasłuchać się taki starszy zboru że osądzany właśnie delikwent to miał szczęście bo laska robiła mu przyjemność w takiej i w innej pozycji i była otwarta na różne eksperymenty.

A potem wraca do własnego domku do coraz grubszej i coraz brzydszej własnej żony którą wiecznie albo boli głowa albo jak już "musi" to leży jak kłoda...

Aż w końcu taki starszy zboru myśli sobie: adresy takich co chciałyby to ja już znam, bo przecież mam kartotekę i wiem które siostry zostały upomniane za grzeszenie z mężczyznami innymi niż ich mężowie. Jedna z nich nawet mi się podoba z wyglądu i nawet kiedyś miała komitet za zbyt wielką zażyłość z facetem który miał podobną budowę ciała co ja i podobny kolor włosów co ja. Co więcej, jej ówczesny fagas wyznał mi na komitecie w jaki sposób zaciągnął ją do łóżka i jakimi komplementami ją przekupił. A wczoraj słyszałem że jej mąż pojechał do legalnej pracy w Norwegii i wróci za jakieś pół roku. Nic tylko brać się "do roboty", bo już "wiem jak".


Offline Startek

Odp: Pytanie do ex starszych - komitet za niemoralnosc
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Maj, 2017, 11:16 »
Przykro mi chłopaki ale brzydko się bawicie . Ci którzy są sędziami postępują jak zaprogramowane roboty zero empatii , mają jakieś wytyczne z tajnych listów i tak postępują zanim nie wyczerpią pełnej listy pytań . Te przesłuchania są tak skonstruowane by jak najbardziej z gnębić osobę przesłuchiwaną . Ci starsi nawet nie zdają sobie sprawy jak wielką krzywdę czynią tym ludziom . Podam przykład z mojego zboru . Matka wyrzuca syna z domu bo nie zgadza się aby on chodził do dziewczyny , zamiary miał poważne , a i przyjaźnił się z bratem tej dziewczyny . Zabrała mu klucze od  drugiego mieszkania , tak że chłopak był zmuszony spać w samochodzie . Przyszła teściowa  zaprosiła chłopaka do siebie do domu i spał w pokoju  z jej synem . Matka Andrzeja którego wyrzuciła  z domu , odrazu donos do naszych starszych ze jej syn mieszka ze swoją dziewczyną u przyszłej teściowej  . Odrazu doniosła do swojego zboru że Andrzej mieszka z dziewczyną . Odrazu komitet zrobili teściowej  i córce  oraz Andrzejowi . Głównym sędzia był starszy który próbował dobrać się do matki tej dziewczyny a ta go pogoniła . Drugim sędzią  był ten  który próbował dobrać się do małoletniej jej córki . Matka wiedziała o tym ,wiec ten siedział cicho i się nie odzywał . Ale najwięcej miał do powiedzenia ten odrzucony kandydat na kochanka , w końcu był żonaty . Pytania jakie jej zadawali , jak się puszyli  , kobieta klęknęła i że łzami w oczach błagała ich aby jej nie wykluczyli . Tym bardziej że nic złego nie zrobiła , a chłopak nocował przez kilka dni z jej synem w pokoju . Została napomniana publicznie . Pytania jakie zadawali jej córce i jej przyszłemu mężowi to też wołają o pomstę do nieba . Cały przebieg komitetu opowiedzieli matce . Żeby było śmiesznie pojechali na komitet do zboru tego chłopaka w Ustce . Tylko tam byli starsi jacyś bardziej normalni . Finałem tego komitetu było załamanie nerwowe u matki tej dziewczyny i leczenie farmakologiczne . Jej córka też wyszła poobijana psychicznie z tego przesłuchania i po tym zestawie pytań o najintymniejsze szczegóły . Nie zapytałem się,  jej czy nie kazali przynieść zaświadczenia od ginekologa . Andrzej ożenił się z tą dziewczyną i mają się dobrze . Powiem wam że poruszanie tego typu tematu jest nie na miejscu , bo wiążą się z tym wielkie  krzywdy tych biednych  zmanipulowanych ludzi , które przeszły przez takie komitety .


DonnieDarkoJG

  • Gość
Odp: Pytanie do ex starszych - komitet za niemoralnosc
« Odpowiedź #4 dnia: 04 Maj, 2017, 12:23 »
Staram się zrozumieć..widocznie głupi ze mnie człek.
Poruszenie takiego tematu jest nie na miejscu.
Ale opisanie CAŁEJ historii ze SZCZEGÓŁAMI już tak?
Jakie komitety są wielu niestety doświadczyło.
Jednak uogólnienia w każdej sprawie nie jest do końca ani dobre ani zrozumiałe..oczywiście w mojej opinii.


Offline CzarnySmok

Odp: Pytanie do ex starszych - komitet za niemoralnosc
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Maj, 2017, 12:32 »
Przykro mi chłopaki ale brzydko się bawicie . Ci którzy są sędziami postępują jak zaprogramowane roboty zero empatii , mają jakieś wytyczne z tajnych listów i tak postępują zanim nie wyczerpią pełnej listy pytań . Te przesłuchania są tak skonstruowane by jak najbardziej z gnębić osobę przesłuchiwaną . Ci starsi nawet nie zdają sobie sprawy jak wielką krzywdę czynią tym ludziom . Podam przykład z mojego zboru . Matka wyrzuca syna z domu bo nie zgadza się aby on chodził do dziewczyny , zamiary miał poważne , a i przyjaźnił się z bratem tej dziewczyny . Zabrała mu klucze od  drugiego mieszkania , tak że chłopak był zmuszony spać w samochodzie . Przyszła teściowa  zaprosiła chłopaka do siebie do domu i spał w pokoju  z jej synem . Matka Andrzeja którego wyrzuciła  z domu , odrazu donos do naszych starszych ze jej syn mieszka ze swoją dziewczyną u przyszłej teściowej  . Odrazu doniosła do swojego zboru że Andrzej mieszka z dziewczyną . Odrazu komitet zrobili teściowej  i córce  oraz Andrzejowi . Głównym sędzia był starszy który próbował dobrać się do matki tej dziewczyny a ta go pogoniła . Drugim sędzią  był ten  który próbował dobrać się do małoletniej jej córki . Matka wiedziała o tym ,wiec ten siedział cicho i się nie odzywał . Ale najwięcej miał do powiedzenia ten odrzucony kandydat na kochanka , w końcu był żonaty . Pytania jakie jej zadawali , jak się puszyli  , kobieta klęknęła i że łzami w oczach błagała ich aby jej nie wykluczyli . Tym bardziej że nic złego nie zrobiła , a chłopak nocował przez kilka dni z jej synem w pokoju . Została napomniana publicznie . Pytania jakie zadawali jej córce i jej przyszłemu mężowi to też wołają o pomstę do nieba . Cały przebieg komitetu opowiedzieli matce . Żeby było śmiesznie pojechali na komitet do zboru tego chłopaka w Ustce . Tylko tam byli starsi jacyś bardziej normalni . Finałem tego komitetu było załamanie nerwowe u matki tej dziewczyny i leczenie farmakologiczne . Jej córka też wyszła poobijana psychicznie z tego przesłuchania i po tym zestawie pytań o najintymniejsze szczegóły . Nie zapytałem się,  jej czy nie kazali przynieść zaświadczenia od ginekologa . Andrzej ożenił się z tą dziewczyną i mają się dobrze . Powiem wam że poruszanie tego typu tematu jest nie na miejscu , bo wiążą się z tym wielkie  krzywdy tych biednych  zmanipulowanych ludzi , które przeszły przez takie komitety .

Nie wszyscy, nie zawsze, nie wszędzie. Nie wrzucajmy, proszę, wszystkich do jednego worka i nie róbmy z jednego przykładu osadzonego w sztywnych ramach czasowych i terytorialnych reguły.

Są różni ludzie, rożne zbory. Są i sadyści lubujący się w takich przesłuchaniach, ale i są empatyczni ludzie, którzy odchorowują takie rozmowy, bo WTS nie przygotowuje i nie szkoli do tego typu 'terapii'.
« Ostatnia zmiana: 04 Maj, 2017, 12:34 wysłana przez CzarnySmok »


Offline Estera

Odp: Pytanie do ex starszych - komitet za niemoralnosc
« Odpowiedź #6 dnia: 04 Maj, 2017, 13:06 »
Nie wszyscy, nie zawsze, nie wszędzie. Nie wrzucajmy, proszę, wszystkich do jednego worka i nie róbmy z jednego przykładu osadzonego w sztywnych ramach czasowych i terytorialnych reguły.
Są różni ludzie, rożne zbory. Są i sadyści lubujący się w takich przesłuchaniach, ale i są empatyczni ludzie, którzy odchorowują takie rozmowy, bo WTS nie przygotowuje i nie szkoli do tego typu 'terapii'.
  CzarnySmoku
  Dlaczego takich sytuacji, jak opisuje Startek, nie przyjąć do wiadomości, jako po prostu opisanego faktu?
  Że coś takiego, w tym danym, konkretnym zborze, miało miejsce?

  Czy dlatego że tam się coś takiego zdarzyło, od razu trzeba atakować, że ktoś uogólnia?
  Przez taki opis, "nie wrzuca się wszystkich do jednego worka", jako złych, potępionych.
  Mówi się o tych, konkretnych starszych i ich tym, konkretnym postępowaniu.
  Startek też mówi o normalnych starszych z Ustki, którzy zachowali się normalnie, jak trzeba.
  Ale już zbiór takich informacji, z różnych stron, to rysuje obraz i pokazuje, jakie schematy działają w tych "miłosiernych" komitetach.

  Ty, podobnie jak ja, dobrze wiemy, jak to wygląda w praktyce.
  Jak też to, że są starsi różnego pokroju, i ci dobrzy i ci źli, ludzcy i fanatyczni, tacy kropka, kreska.
  Myślę, że to co opisał Startek, jest po prostu pewnym fragmentem tej układanki, jednym puzzlem w niej.
  A takich historii, zapewne znalazło by się więcej.
  I nikt na podstawie jednej sytuacji, nie będzie tworzył zasady dla wszystkich, bo to nie byłoby mądre.
  :( :( :( :( :(

  Ale jak się jakiś schemat powtarza, to już pewne wnioski można sformułować.
  Potępiam złych starszych, którzy nigdy nie powinni byli zostać starszymi.
  Ale również biję brawo tym, którzy potrafili wykazać się mądrością i rozeznaniem.
  Na swojej drodze w WTS-ie spotkałam i jednych i drugich, co poświadcza, że są i tacy i tacy.
  I nie jest to uogólnienie, ale stwierdzony fakt nie tylko przeze mnie.
  :) :) :) :) :)
« Ostatnia zmiana: 04 Maj, 2017, 13:17 wysłana przez Estera »
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


DonnieDarkoJG

  • Gość
Odp: Pytanie do ex starszych - komitet za niemoralnosc
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Maj, 2017, 13:28 »
  CzarnySmoku
  Dlaczego takich sytuacji, jak opisuje Startek, nie przyjąć do wiadomości, jako po prostu opisanego faktu?
  Że coś takiego, w tym danym, konkretnym zborze, miało miejsce?

  Czy dlatego że tam się coś takiego zdarzyło, od razu trzeba atakować, że ktoś uogólnia?
  Przez taki opis, "nie wrzuca się wszystkich do jednego worka", jako złych, potępionych.
  Mówi się o tych, konkretnych starszych i ich tym, konkretnym postępowaniu.
  Startek też mówi o normalnych starszych z Ustki, którzy zachowali się normalnie, jak trzeba.
  Ale już zbiór takich informacji, z różnych stron, to rysuje obraz i pokazuje, jakie schematy działają w tych "miłosiernych" komitetach.

  Ty, podobnie jak ja, dobrze wiemy, jak to wygląda w praktyce.
  Jak też to, że są starsi różnego pokroju, i ci dobrzy i ci źli, ludzcy i fanatyczni, tacy kropka, kreska.
  Myślę, że to co opisał Startek, jest po prostu pewnym fragmentem tej układanki, jednym puzzlem w niej.
  A takich historii, zapewne znalazło by się więcej.
  I nikt na podstawie jednej sytuacji, nie będzie tworzył zasady dla wszystkich, bo to nie byłoby mądre.
  :( :( :( :( :(

  Ale jak się jakiś schemat powtarza, to już pewne wnioski można sformułować.
  Potępiam złych starszych, którzy nigdy nie powinni byli zostać starszymi.
  Ale również biję brawo tym, którzy potrafili wykazać się mądrością i rozeznaniem.
  Na swojej drodze w WTS-ie spotkałam i jednych i drugich, co poświadcza, że są i tacy i tacy.
  I nie jest to uogólnienie, ale stwierdzony fakt nie tylko przeze mnie.
  :) :) :) :) :)

Nie można przyjąć tego po prostu do wiadomości jeśli ktoś w pierwszym zdaniu określa że "ktoś nie ładnie sie tutaj bawi"..a później że to nie na miejscu i tak dorzuca historię ze szczegółami.
Pytam po co?
Jak ktoś uważa że temat jest dla niego nieodpowiedni to po co się produkować.
Przypomnę tylko że pytanie było zadane dla exstarszych.
A pisanie, że wiem jak jest na komitecie lub jakie one są to delikatne naginanie.
Bo ktoś opowiedział jak to wygląda?
Wiele osób opowiada to przez pryzmat swoich ogromnych emocji.
Przez to obraz takiego komitetu jest nie do końca prawdziwy.
Czarny smok idealnie określił to co również ja myślę.
A ty Estero wiesz dokładnie jakie są komitety gdy ktoś posądzany jest o niemoralność?
Może jesteś exKGSem albo exNO?
Przeczytanie ks10 w pdf nie upoważnia do wydawania takich opini.
A takie ogólnikowe biadolenie jest poprostu krzywdzące i niebezbieczne.
« Ostatnia zmiana: 04 Maj, 2017, 13:33 wysłana przez DonnieDarkoJG »


Offline A

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 250
  • Polubień: 1133
  • Nikt nie lubi, kiedy jego świat rozsypuje się.
Odp: Pytanie do ex starszych - komitet za niemoralnosc
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Maj, 2017, 13:38 »
Czarny smok idealnie określił to co również ja myślę.
Tak.Popieram. Jego opinie zawsze są wyważone, rozsądne a wyrażane z ujmującym taktem.
...


Offline Startek

Odp: Pytanie do ex starszych - komitet za niemoralnosc
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Maj, 2017, 13:47 »
Tu nie chodzi o to że przyszła teściowa zaproponowała nocleg na kilka dni , ale o podejście do sprawy . Ja poszedł bym z drugim bratem do domu tej dziewczyny i zapytał się wprost że takie a takie krążą pogłoski na ich temat i powiedział bym kto tak mówi . Wystarczyło zadać proste pytanie , jaką jest prawda i na tym koniec . Nie miało miejsce złamanie jakiegoś prawa Bożego a ludzie ci byli Bogu ducha winni . Ja sam przeszedłem komitet i to dwa razy , za drugim razem wytarli mną podłogę że do dziś nie mogę się pozbierać . Kilka osób miało komitety w tym zborze i jak długo dochodzili do siebie . Znam relację drugiej strony,  starszych którzy odchorowali takie komitety , i zrezygnowali bycia pasterzem . Dlatego uważałem że takie poruszenie tego typu tematu  czy  komuś coś drgnęło lub nie było nie na miejscu . Chodziło mi o te intymne pytania .


Offline Estera

Odp: Pytanie do ex starszych - komitet za niemoralnosc
« Odpowiedź #10 dnia: 04 Maj, 2017, 13:49 »
A ty Estero wiesz dokładnie jakie są komitety gdy ktoś posądzany jest o niemoralność?
Może jesteś exKGSem albo exNO?
Przeczytanie ks10 w pdf nie upoważnia do wydawania takich opini.
A takie ogólnikowe biadolenie jest poprostu krzywdzące i niebezbieczne.
  Nie, nie wiem, nigdy takiego za niemoralność, nie miałam.
  I nie zakładam, że ktoś tu coś opisując, wymyśla niestworzone historie.

  I nie jestem exKGSem, ani exNO.
  Wypowiedziałam się jako "owca" w temacie starszych.
  I wypraszam sobie przypisywanie "przywilejów" tego typu..
  A opisując konkretną sytuację, nie można nazwać jej ani ogólnikiem ani wyznacznikiem.
  Czegokolwiek.
  ;) ;) ;)
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Michu72

Odp: Pytanie do ex starszych - komitet za niemoralnosc
« Odpowiedź #11 dnia: 04 Maj, 2017, 13:53 »
Tak.Popieram. Jego opinie zawsze są wyważone, rozsądne a wyrażane z ujmującym taktem.
Również sie z tym zgadzam,każdy jest inny,inaczej do tych spraw rozne osoby podchodzą,nie ma sensu tak jak napisal czarnysmok wrzucać wszystkich do tego samego worka.
A gdy jesteś sam w domu wśród czterech ścian, gdy coś ci doskwiera to masz przyjaciela!Jutro,dziś, i mój puchaty miś!


Offline HARNAŚ

Odp: Pytanie do ex starszych - komitet za niemoralnosc
« Odpowiedź #12 dnia: 04 Maj, 2017, 14:15 »
Skoro jesteśmy w temacie to powiem tak: Starsi są jak plemniki -  tylko jeden na setki tysięcy staje się człowiekiem.


Offline Michu72

Odp: Pytanie do ex starszych - komitet za niemoralnosc
« Odpowiedź #13 dnia: 04 Maj, 2017, 14:31 »
Skoro jesteśmy w temacie to powiem tak: Starsi są jak plemniki -  tylko jeden na setki tysięcy staje się człowiekiem.
Czyli tylko jeden na tysiace bedzie wybudzony  :D
A gdy jesteś sam w domu wśród czterech ścian, gdy coś ci doskwiera to masz przyjaciela!Jutro,dziś, i mój puchaty miś!


Offline PoProstuJa

Odp: Pytanie do ex starszych - komitet za niemoralnosc
« Odpowiedź #14 dnia: 04 Maj, 2017, 14:37 »
Jak są tu starsi co uczestniczyli w komitetach sądowniczych dotyczących niemoralności, to niech mnie uświadomią...

Jeżeli jest para (załóżmy narzeczonych), która ma komitet z powodu niemoralności, to OD CZEGO TO ZALEŻY jak szczegółowe zostaną im zadane pytania?

Czy w jakiejś książce są wytyczne typu: zadaj pytanie do jakich konkretnie pieszczot dochodziło, ile razy, czym pieszczono, jak, gdzie, kiedy?
Czy też takich wytycznych nie ma, a szczegółowość pytań zależy wyłącznie od wyobraźni i chorej ciekawości starszych?

Czy nie wystarczy jak chłopak/ dziewczyna powie, że np. pieścili swoje narządy płciowe - bez wdawania się w żadne szczegóły?

W ogóle bezsensem totalnym jest to, że dorośli ludzie tłumaczą się przed gronem kilku facetów ze swojego życia erotycznego. Ale mniejsza z tym.

Interesuje mnie skąd się bierze ta szczegółowość pytań?