Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież  (Przeczytany 20204 razy)

Offline Salome

Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« dnia: 23 Kwiecień, 2017, 23:27 »
W Strażnicy do studium (wydanie z lipca 2017) pojawił się artykuł pt.„Niech Jehowa spełni wszelki twój zamysł”. Artykuł ten, jak głosi komentarz w spisie treści, „zawiera mądre rady z Biblii, dzięki którym odniesiesz sukces w życiu”.
Mistrzowska propaganda mająca na celu werbunek i pokazanie, jak to wiele młodych braci i sióstr podejmuje służbę pełnoczasową i jak to cudownie jest koncentrować swoje plany życiowe na głoszeniu. Cały artykuł stanowi dowód jak organizacja "pełnometrażowo" programuje młodzież.
 

I tak oto w kolejnych akapitach pojawia się Timothy, Jacob, Brandon, Kevin oraz Dustin.







Młodym umysłom wtłacza się nieustannie coraz bardziej agresywnie propagandę, że bycie pionierem jest jedyną słuszną drogą, aby osiągnąć szczęście w życiu. "Kocham pracować w Betel, kocham głosić, kocham uczyć innych, szczęście i błogosławieństwa, o jakich nawet nie marzyłem" - te słowa powtarzane są jak mantra. 

I na koniec akapit 17,18, który da się spuentować:
jeśli nie planujesz podjęcia służby pionierskiej po szkole, to widać, co masz w sercu.

Bardzo się cieszę, że moje dzieci nie są i nie będą już mięsem dla tej korporacji. Same wybiorą, jaka jest ich droga do szczęścia. Mają prawo tę drogę zmieniać, mają prawo się pomylić, żyć jak chcą i jak lubią. Co więcej, ich wybór zawodu, szkoły, pracy nie będzie dyskredytował ich w oczach jakichś obcych wyrachowanych ludzi zza oceanu, którzy im z pewnością na stare lata emerytury nie wypłacą.

"Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele" Walter Lippmann


Offline Efektmotyla

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #1 dnia: 23 Kwiecień, 2017, 23:47 »
Ciężko to komentować :(
Temat indoktrynacji dzieci leży mi na sercu i uwiera niemiłosiernie :(

Kiedy to się skończy? Pytam!


Offline Estera

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #2 dnia: 24 Kwiecień, 2017, 00:07 »
   Pytam pewnego młodzieńca ze zboru (trzecie pokolenie w tej prawdzie):

   - to w której klasie teraz jesteś?
   - kończę gimnazjum w tym roku.
   - to do jakiej szkoły się wybierasz? Kim chcesz zostać?
   - do ogólniaka, a potem w służbę pionierską.
   - a nie myślałeś o jakimś konkretnym zawodzie? Żeby się wykształcić?
   - już wybrałem, będę pionierem, będę służył Jehowie.

   Pomyślałam, o zgrozo, dobrze, że moje dzieci są już poza zasięgiem tej doktryny.
   Jak były mniejsze i jeszcze z nimi jeździłam na zebrania, to też tak sobie wyobrażałam, że będą udzielać się w służbie dla Jehowy.
   Jako pionierzy, czy gdzieś w terenie, albo na różnych przywilejach.

   Na dziś, cieszę się, że każde z nich jest poza juryzdykcją WTS.
   Moja tolerancja w sprawach religijnych, wobec nich wydała bardzo dobre owoce.
   I jak powiedziała Salome, nie będą mięsem dla tej korporacji.

   Która matka to przeżywa, to rozumie i wie, jaką mam z tego radość.

   Motylku.
   To się nie skończy, bo wts nie zrezygnuje z tych młodych umysłów.
   Od niemowlęctwa każą rodzicom wkuwać im tę doktrynę.
   A nawet pamiętam jakieś doświadczenie opisane w strażnicy ...
   Żeby matki w ciąży czytały na głos "Mój zbiór opowieści biblijnych" dla nienarodzonego jeszcze dziecka.
   Po prostu obłęd.
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline HARNAŚ

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #3 dnia: 24 Kwiecień, 2017, 06:55 »
Ciężko to komentować :(
Temat indoktrynacji dzieci leży mi na sercu i uwiera niemiłosiernie :(

Kiedy to się skończy? Pytam!
Brakuje wyników z zewnątrz to tym bardziej muszą się skoncentrować na narybku. ale wielkich sukcesów nie przewiduję, młodzi teraz wygodni są nie to co nasze ostatnie pokolenie tego złego systemu rzeczy >:(


Offline Startek

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #4 dnia: 24 Kwiecień, 2017, 07:32 »
Coś mi się wydaje że oni wymyślają sobie  osoby które są przedstawione na łamach strażnicy . Ten sam ton ich wypowiedzi , później osoby które czytają takie rzeczy biorą to za prawdę .


Offline HARNAŚ

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #5 dnia: 24 Kwiecień, 2017, 20:55 »
Coś mi się wydaje że oni wymyślają sobie  osoby które są przedstawione na łamach strażnicy . Ten sam ton ich wypowiedzi , później osoby które czytają takie rzeczy biorą to za prawdę .
Kłamstwo powtarzane wielokrotnie z czasem staje się prawdą :-\


Offline czarnaowca

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #6 dnia: 24 Kwiecień, 2017, 21:12 »
Coś mi się wydaje że oni wymyślają sobie  osoby które są przedstawione na łamach strażnicy . Ten sam ton ich wypowiedzi , później osoby które czytają takie rzeczy biorą to za prawdę .

Nie tylko w strażnicy, ale także w scenkach na Kongresach. Wystarczy nastolatek, który często chodzi do służby i ma "nieposzlakowana opinie" i dorabia sie mu historie o trudach w szkole, złym towarzystwie ze świata i problemach dojrzewania a potem przedstawia w "doświadczeniach" jak to z pomocą Boga przetrwał ciężkie czasy.


Offline Estera

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #7 dnia: 24 Kwiecień, 2017, 22:14 »
Brakuje wyników z zewnątrz to tym bardziej muszą się skoncentrować na narybku. ale wielkich sukcesów nie przewiduję, młodzi teraz wygodni są nie to co nasze ostatnie pokolenie tego złego systemu rzeczy >:(
  Oj, z tym "narybkiem", to też nie za wesoło.
  Zbory wyludniły się z dzieci.
  Ukręcili sobie pętlę, wypędzając młode małżeństwa w teren i ich rezygnację z potomstwa, na rzecz tej służby.
  Ich własne wskazówki, obracają się przeciwko nim.
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Lechita

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #8 dnia: 24 Kwiecień, 2017, 22:30 »
Z żalem obserwowałem młode osoby w zborze, zdolne, bystre jak niemiłosiernie pierze się im młode umysły!
Akurat jakoś tak się w moim zborze złożyło, że najgorliwsza młodzież ma rodziców po studiach. A teraz ci rodzice z całych sił wpajają im tzw. cele duchowe. Niestety póki co z powodzeniem. Wzrost w nowo pozyskanych jest zerowy, dlatego jedyną nadzieją pozostają młodzi.
Aż przykro patrzeć i słuchać jak te małe (kilkuletnie/kilkunastoletnie) dzieciaki zgłaszają się do odpowiedzi i jak roboty odpowiadają - nie czytają dosłownie akapitu, ale są już tak zaprogramowani , że mówią językiem "strażnicowym" Jaka przyszłość ich czeka?
Eh... :(
"Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własną wnikliwą analizą"  William "Bill" Cooper


Offline Salome

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #9 dnia: 24 Kwiecień, 2017, 22:44 »
Z żalem obserwowałem młode osoby w zborze, zdolne, bystre jak niemiłosiernie pierze się im młode umysły!

Zaprasza się takiego młodzieńca na podium na kongresie i on opowiada jak to Pani nauczycielka się zmartwiła, że "taki zdolny, a nie chce iść na studia, tylko rezygnuje z edukacji, gdyż wybrał najwspanialsze wykształcenie, jakie można uzyskać w życiu". 
Karierę duchową w Amerykańskiej Pralni Umysłów zwanej Watchtower Spółka wszelaka. 
"Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele" Walter Lippmann


Offline HARNAŚ

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #10 dnia: 25 Kwiecień, 2017, 06:27 »
Zaprasza się takiego młodzieńca na podium na kongresie i on opowiada jak to Pani nauczycielka się zmartwiła, że "taki zdolny, a nie chce iść na studia, tylko rezygnuje z edukacji, gdyż wybrał najwspanialsze wykształcenie, jakie można uzyskać w życiu". 
Ale jak już wystąpi na tym podium to od razu notowania matrymonialne idą w górę , bo taki duchowy i odważny i wozi się wierząc w swoją wyjątkowość .


Offline Zagubina

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #11 dnia: 25 Kwiecień, 2017, 07:33 »
Młode umysły są bardzo chłonne. Moja córcia mając 5 lat, zapytała się mnie czy Bóg i babcia będą źli że ma urodziny, a nie przykładaliśmy się do wpajania tych słów...trochę się wystraszyłam. Nawiasem zawsze mnie to dziwiło że wypowiedzi na zgromadzeniach są takie podobne do momentu jak sama miałam taki wywiad. Brat wręcz sugerował czy możemy powiedzieć tak i tak.... straszne to było ale widzę to dopiero teraz.


Offline Startek

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #12 dnia: 25 Kwiecień, 2017, 09:08 »
 To chyba babcia  wpajała wnuczce że urodziny są Bóg się pogniewa .


Offline HARNAŚ

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #13 dnia: 25 Kwiecień, 2017, 09:57 »
To chyba babcia  wpajała wnuczce że urodziny są Bóg się pogniewa .
ja bym był ostrożny z tymi babciami , nie można ich za wszystko obwiniać. Często babcie są bardziej światłe i postępowe w myśleniu niż niejeden młody. To właśnie  wypowiadane frazy na zebraniach mimowolnie zapadają w pamięć małych dzieci


Offline Estera

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #14 dnia: 26 Kwiecień, 2017, 18:42 »
Z żalem obserwowałem młode osoby w zborze, zdolne, bystre jak niemiłosiernie pierze się im młode umysły!
Akurat jakoś tak się w moim zborze złożyło, że najgorliwsza młodzież ma rodziców po studiach. A teraz ci rodzice z całych sił wpajają im tzw. cele duchowe. Niestety póki co z powodzeniem. Wzrost w nowo pozyskanych jest zerowy, dlatego jedyną nadzieją pozostają młodzi.
Aż przykro patrzeć i słuchać jak te małe (kilkuletnie/kilkunastoletnie) dzieciaki zgłaszają się do odpowiedzi i jak roboty odpowiadają - nie czytają dosłownie akapitu, ale są już tak zaprogramowani , że mówią językiem "strażnicowym" Jaka przyszłość ich czeka?
Eh... :(
  Po odkryciu prawdy o WTS-ie, ciągle mówiłam sobie ...
  Że moje dzieci były mądrzejsze ode mnie w pewnych kwestiach, może mniej gorliwe i zindoktrynowane.
  Dzieci, jakoś bardzo prostolinijnie wyczuły sprawę.
  Jakoś szybko nie mogły pogodzić się z tą obłudną miłością, serwowaną na różne sposoby, na sali.
  Jeden z synów, który mi zakomunikował w poważnej rozmowie, że nie chce już chodzić na zebrania powiedział:

  "Mamo, ja nie chce chodzić na zebrania i oglądać tych plastikowych uśmiechów.
  Na sali się ze mną ktoś wita i uśmiecha, a jak widzi na ulicy, to udaje, że nie widzi, taka siostra, jedna z drugą!
  Jak podrosnę, to sam chcę zdecydować, w której religii ja będę."


  Wiedziałam, że dziecko mówi prawdę, więc jako matka, nie moglam mu zaprzeczyć i wciskać kitu, że jest inaczej, że się myli.
  I w taki sposób, zostało mi tylko podjąć decyzję, zgodnie z jego wolą.
  A dziś mam radość, że one nie tkwią w orgu.
 
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com