Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Co robić?  (Przeczytany 4146 razy)

Offline Sebastian

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #30 dnia: 26 Wrzesień, 2020, 12:38 »
a teraz będzie propozycja nieco hardcorowa ale niesamowicie skuteczna

inny mój znajomy opowiadał mi że jako nastolatek aby uniknąć studium z rodzicami "dla beki" wytłumaczył się swojemu niezwykle fanatycznemu ojcu tak (cyt.):

 "tato, ja wiem, że organizacja jest wporzo, ale ja jestem lekko pier...ty i dlatego mi ta super organizacja się nie podoba";

ojciec w szoku, a syn kontynuuje "tato, nie przejmuj się, to nie twoja wina że spłodziłeś takiego pojeba jak ja, ty jestes normalny a ja jestem pojebany"

a potem (jak sam twierdzi "dla jeszcze większej beki") nieco modyfikując przedszkolną zabawę w"pomidora" na wszelkie pytania ojca (zamiast odpowiadać "pomidor") odpowiadał "przecież mówiłem że jestem pojebem"...

np. ojciec pyta retorycznie "synku, ty naprawdę nie chcesz żyć wiecznie w raju na ziemi?!" a syn odpowiada: "naprawdę nie chcę, tato, a nie chcę gdyż jestem pojebem"

ojciec nie dowierza ale brnie dalej "ale pomyśl synku, Jehowa obiecał ludziom taki wspaniały ziemski raj", a syn na to "...ujowy ten raj skoro tam nie będzie ani jednego wariatkowa"

ojciec argumentuje "Jehowa w raju zadba o wszystkie nasze potrzeby" a syn odpowiada "tak, Jehowa zadba ale o normalnych ludzi a o pier...tych niestety nie"

ojciec pyta "synku, dlaczego tak dziwnie odpowiadasz" a syn na to: "to proste, przecież już 100x tłumaczyłem tobie że jestem pier...tym pojebem" i tak w kółko

po każdej takiej rozmowie (z której miał "niezłą bekę") nastolatek śmiał się, śmiał sie, śmiał się, nie umiał przestać śmiać się... a na pytania ojca dlaczego sie śmieje, odpowiadał "ponieważ jestem pier...tym pojebem"

ojciec niesamowicie dziwił sie zachowaniu syna ale nic nie potrafił poradzić ponieważ syn był konsekwentny w swojej "zmodyfikowanej zabawie w pomidora"

skutek "zabawy w pomidora" był taki że nie było ani rodzinnego studium biblijnego ani tym bardziej chrztu,

starszyzna zborowa także nic nie mogła poradzić, bo syn podczas studium biblijnego nie chciał studiowac ani Biblii ani żadnej książki ale domagał sie omówienia tematu "los pojebów w raju na ziemi", dopytywał się gdzie będzie stało najbliższe wariatkowo, itd itp

syn osiągnął pełnoletność poszedł na swoje i ułożył sobie zupełnie normalne życie
« Ostatnia zmiana: 26 Wrzesień, 2020, 12:58 wysłana przez Sebastian »
czy wiesz, że (wg świadków Jehowy) _można_ łamać prawo Jehowy _bezkarnie_ przez 183 dni,  ale przez 184 dni NIE można?!


Offline abcd

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #31 dnia: 26 Wrzesień, 2020, 13:36 »
Ja na twoim miejscu bym powoływał sie na Biblie tylko wyłącznie. Nie na żadne argumenty odstępcze itp tylko samą Biblie. Powiedz że czytasz Biblie i znalazłeś pewne sprzeczności z nauka organizacji i im to pokaż na podstawie Biblii a nie z materiałami byłych ŚJ itp podam przykłady sprzecznych nauk:

(To moja Propozycja)

1) Cześć, Chwała, Potęga Jezusowi

Świadkowie Jehowy mówią że cześć i chwała
należy sie tylko Bogu tak jak i uwielbienie, mówią tez ze
Jezus został królem i otrzymał władze dopiero w 1914r i przybył niewidzialnie
jeśli tak mówią polecam zacytować te wersety:

Jana 3:35 - Wszystko Przekazane Synowi
*Mateusz 28:18 - Otrzymał Pełną władze (Juz jak był na ziemi)
Jana 5:22 - Oddawać cześć Synowi jak Bogu
*Mateusza 28:17 - Oddali Jezusowi Hołd
Jana 13:3 - Ojciec Przekazał mu wszystko
Jana 16:15 - Co należy do ojca jest jego
*Kolosan 2:15-20
Jana 17:1-3 - Obdarzenie Jezusa Chwałą
Mateusza 24:23-27 - Jeśli ktoś mówi Chrystus jest tu lub tam nie wierzcie w to.
Mateusza 24:36-44 - Nikt nie wie kiedy przyjdzie Chrystus
1Piotra 3:22 - Poddane mu Aniołowie Potęgi i Moce
* Kolosan 2:15-20
Dz 19:17 - Wysławiano imie Jezusa
2Tes 1:12 - Wielbiono Imię Jezusa(W PZS jest "Chwałą" nie uwielbienie.

Tutaj troszkę wiecej tego podałem moze ci sie to przyda: https://sjwp.pl/biblia-dyskusje/biblijne-wersety-odpowiedza-dla-swiadkow-jehowy-ze-nie-maja-racji/

również ciekawa rzecz jest na stronie pana Piotra Andryszczaka https://piotrandryszczak.pl/coz-osmieszylem-sie.html

Pisze tam ze Abraham zostanie przywrócony do życia na ziemi ale Biblia mówi ze zasiądzie w Królestwie Niebios: Mateusza 8:10-12

Z mojego doświadczenia jak pokazywałem troszkę materiały od odstępców to byłem spalony już wiec odradzam.

Napisz do roszady może ci podeśle więcej ciekawych rzeczy jeśli chodzi o wersety :D bo on sie tym bardziej zajmuje i jest obeznany.

Najbardziej chyba podoba mi się pomysł Kyuubi. Pierwsze studium w najbliższy poniedziałek, postaram się coś wymyślić.


Offline Reskator

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #32 dnia: 26 Wrzesień, 2020, 17:55 »
Najbardziej chyba podoba mi się pomysł Kyuubi. Pierwsze studium w najbliższy poniedziałek, postaram się coś wymyślić.
Ale szybka decyzja co do studium już w ten poniedziałek.
Jak widać nasze rady odniosły piorunujący skutek. :) ;)
Może do poniedziałku zróbmy głosowanie kto za kto przeciw "studium"
Ja jestem na NIE -po co udawać czystej wody hipokryzja.

« Ostatnia zmiana: 26 Wrzesień, 2020, 17:58 wysłana przez Reskator »


Offline Kyuubi

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #33 dnia: 26 Wrzesień, 2020, 19:26 »
Najbardziej chyba podoba mi się pomysł Kyuubi. Pierwsze studium w najbliższy poniedziałek, postaram się coś wymyślić.

Też sprawdzaj kontekst Wersetow dużo to daje. I nie szturmuj wieloma wersetami. Jak np będzie mowa o zbawieniu i będę mówić żetylko SJ przeżyją argamedon że wszyscy po za SJ zginą to CYTUJ wersety o wybawienie ale stopniowo po trochu
« Ostatnia zmiana: 26 Wrzesień, 2020, 19:30 wysłana przez Kyuubi »


Offline bene

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #34 dnia: 26 Wrzesień, 2020, 20:50 »
Najbardziej chyba podoba mi się pomysł Kyuubi. Pierwsze studium w najbliższy poniedziałek, postaram się coś wymyślić.
Jeżeli zdecydowałeś się na studium lub też zostałeś do niego przymuszony.To przed studium przeczytaj Mk 3:35 nwt-pl "Każdy, kto wykonuje wolę Boga, ten jest mi bratem i siostrą, i matką". Poproś o wyjaśnienie czy jest tu mowa o braciach według ciała czy też chodzi o braci według ducha. Gdy padnie odpowiedż według ducha zadaj pytanie czy ten co prowadzi z Tobą studium jest bratem Jezusa, bo nie chciałbyś prowadzić studium z kimś co nie wypełnia woli Boga. Uczyń to warunkiem prowadzenia studium. Jestem ciekawy kto ze zboru okaże się bratem Jezusa czyli wypełniającym wolę Boga. Kyuubi podaje wiele wersetów ale przed ich użyciem sprrawdź czy w Biblii wydawanej przez ŚJ nie są pozmieniane pod doktrynę.  Bowiem wtedy bardzo szybko mogą się pokapować iż zaczynasz szukać na tak zwanych odstępczych stronach.
Ciekawe jakie rośliny mają zmysły by poznać jaką budowę ma  owad oraz gdzie mają mózg aby mogły przetwarzać dane z poprzednich cyklów swojej egzystencji aby móc dostosować się do jego budowy


Offline Mahershalalhashbaz

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #35 dnia: 26 Wrzesień, 2020, 22:01 »
Musisz być niewinny jak gołębica i zarazem przebiegły jak wąż w walce o ocalenie swojego ja z pracownikami destrukcyjnej sekty. Życzę ci dzieciaku jak najlepiej, obyś z tego bagna wyszedł jak najmniej pokiereszowany. Szkoda że nie ma organizacji pomagającej młodym ludziom wychowanym w sektach uciekającymi z nich, jakiejś pozarządowej fundacji non-profit zajmującej się taką pomocą. To moje marzenie żeby takie coś założyć szczerze mówiąc. Mogę ci doradzić jedynie - walcz o swoją tożsamość, szukaj przyjaciół poza ORGiem. Jeśli twoi rodzice nie są totalnymi fanatykami to może będzie się jakoś dało dogadać z nimi żeby nie robili ci pod górę kiedy będziesz się starał pozostać z boku, w dystansie od tego totalitarnego formatowania przez JW.ORG.
Na YT znalazłem kanał Telltale prowadzony przez takiego kogoś, widziałem film gdzie omawia instruktażowe materiały ORGa każące członkom rodziny donosić ORGowi na siebie nawzajem.

https://www.youtube.com/watch?v=saKdzAvkcYs&t=613s

Serce się kraje patrząc na to. Takie coś było u Stalina i Hitlera a teraz jest jeszcze w Korei Północnej. Powinni tych suczych synów za to w więzieniu pozamykać ale to jest Ameryka, niestety wolność wyznania i robienia w swojej rodzinie dzieciom prania mózgu usprawiedliwia takie rzeczy.
All lies and jests,
still a man hears what he wants to hear
and disregards the rest.


Offline abcd

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #36 dnia: 28 Wrzesień, 2020, 20:22 »
Jestem już po pierwszym studium, na którym przede wszystkim czytaliśmy sobie Biblię i ogólnie rozmawialiśmy. Starszy chce, aby od następnego razu zacząć drugą książkę ( czyli "Czego nas uczy Biblia" od dziewiątego rozdziału "Czy koniec świata jest blisko". Oczywiście postaram się jakoś przygotować do tego tematu, ale jeśli by ktoś miał jakieś wersety albo problematyczne pytania odnośnie pierwszych akapitów to bardzo chętnie bym się nimi posłużył na najbliższym spotkaniu.


Offline Roszada

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #37 dnia: 28 Wrzesień, 2020, 20:34 »
Cytuj
Czy koniec świata jest blisko"

Zapytaj "jak blisko"
Zapytaj "czy Jezus wymienił rok 1914"
Zapytaj "czy Jezus podał metodę wyliczenia roku 1914 i gdzie"


Offline donadams

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #38 dnia: 28 Wrzesień, 2020, 20:54 »
To ja tylko powtórzę, że moim zdaniem te dyskusje nie mają sensu:

1. starsi, czy ktokolwiek ze zboru, nie powie ci niczego, czego nie ma w literaturze;
2. nikt ze ŚJ nie jest od tego, żeby roztrząsać jakiekolwiek tematy doktrynalne;
3. szansa, że ktokolwiek przyzna ci rację, jest minimalna, bo oznaczałoby to, że ich życie traci cały sens.

Jeśli tak bardzo chcesz z nimi poruszać takie tematy i zaczynać kontrowersyjne dyskusje, to moim zdaniem o niebo lepiej będzie, jeśli będziesz zadawał takie pytania, jakie sam czujesz, że należy zadać. Być może to cię do czegoś doprowadzi. Ale nikt z nas nie da ci jakiegoś "złotego klina", który im gdzieś tam wepchniesz i ich mózgi eksplodują od oświecenia. Całe to forum, jak i to poprzednie, jak i ogrom im podobnych na całym świecie poruszają tą tematykę i gdybyśmy tylko znaleźli pytania, które należy zadać ŚJ, a które czynią cuda, to wynajęlibyśmy billboardy i już dawno mógłbyś przeczytać je w drodze do szkoły.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline abcd

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #39 dnia: 28 Wrzesień, 2020, 21:11 »
Od takich bilboardów i forów można się odwrócić i nie słuchać, a ze mną muszą rozmawiać i mi to jeszcze wytłumaczyć, więc wydaje mi się że, moim moralnym obowiązkiem jest się postarać. Zresztą ludzie, z którymi to studium mam, nie trzymają się tak sztywno książki i pytań do akapitów z nią związanych tak jak np. mój poprzedni nauczyciel, który denerwował się z każdym pytaniem choćby odbiegającym od akapitu i z każdą moją odpowiedzią niespójną z treścią książki.


Offline donadams

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #40 dnia: 28 Wrzesień, 2020, 21:13 »
Nie muszą z tobą rozmawiać i ci tego tłumaczyć. Mogą robić to tak długo, jak uznają, że to ma sens, ale jeśli będziesz bez przerwy zadawał kłopotliwe pytania, zaczną podważać twoje pobudki. Tak czy inaczej - jeśli chcesz, to korzystaj, póki rozmawiają.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline Stanisław Klocek

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #41 dnia: 28 Wrzesień, 2020, 21:29 »
... jeśli by ktoś miał jakieś wersety albo problematyczne pytania odnośnie pierwszych akapitów to bardzo chętnie bym się nimi posłużył na najbliższym spotkaniu.
Na kiedy zaplanowane jest spotkanie odnośnie 9-ego rozdziału? Jeśli za parę dni, to jutro przygotuję szkic. Tylko wiedz, że od razu rozszyfrują, iż przygotował Ci jakiś "odstępca", a z tego powodu będziesz miał kłopoty. Inaczej się nie da, albo będziesz im przytakiwał zgodnie z formularzem ćwiczebnym i ich oczekiwaniami, albo będziesz zadawał pytania z przedstawieniem fragmentów biblijnych sprzecznych z ich interpretacją, ale wówczas po pewnym czasie uznają, że jesteś zagrożeniem dla zboru i "starsi" w naradzie ustalą, jak Cię odizolować, aby utrudnić "siać zwątpienie" w zborze.


Offline abcd

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #42 dnia: 28 Wrzesień, 2020, 21:30 »
Nie muszą z tobą rozmawiać i ci tego tłumaczyć. Mogą robić to tak długo, jak uznają, że to ma sens, ale jeśli będziesz bez przerwy zadawał kłopotliwe pytania, zaczną podważać twoje pobudki. Tak czy inaczej - jeśli chcesz, to korzystaj, póki rozmawiają.

Muszą ze mną prowadzić studium. Nie umiem znaleźć żadnej publikacji, która by tak twierdziła, ale słyszałem, że z dziećmi ŚJ studia biblijne prowadzi się do 18 roku i dopiero wtedy sprawdza się, czy robi odpowiednie postępy duchowe, żeby można było przerwać.

Stanisław Klocek za 2 tygodnie. Nie musisz się aż tak wysilać, ja tam bym wolał doczepić się jednego konkretnego tematu nie nie odpuszczać aż nie odpowiedzą.
« Ostatnia zmiana: 28 Wrzesień, 2020, 21:32 wysłana przez abcd »


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 529
  • Polubień: 4481
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Co robić?
« Odpowiedź #43 dnia: 28 Wrzesień, 2020, 22:17 »
A rodzice nie powinni z tobą studiować? Chyba, że to rodzice chcą przekazać z Tobą studium w inne ręce, bardziej np doświadczone.
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline donadams

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #44 dnia: 29 Wrzesień, 2020, 07:56 »
Muszą ze mną prowadzić studium. Nie umiem znaleźć żadnej publikacji, która by tak twierdziła, ale słyszałem, że z dziećmi ŚJ studia biblijne prowadzi się do 18 roku i dopiero wtedy sprawdza się, czy robi odpowiednie postępy duchowe, żeby można było przerwać.

Uwierz mi, że nie muszą. Sam prowadziłem studium z jednym synem ŚJ (Gandalf ma rację, to rodzice powinni prowadzić studium, ale matka była na wylocie z organizacji a ojciec nie czuł się na tyle "silny duchowo" żeby to robić). Zasady studium były takie same jak zawsze. Jeśli zainteresowany nie robi postępów, to takie studium trzeba przerwać - nie chodziło o to, że mam coś lepszego do roboty, tylko o to, żeby pokazać zainteresowanemu, że jak nie ma postępów, to nie ma czego szukać. Nie studiujesz dla studium, tylko po to, żeby zrobić Świadka Jehowy. Możesz trafić na ludzi, którzy będą to naciągać i studiować w nieskończoność, ale nie tylko nie muszą tego robić, a nawet nie powinni.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.