Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Co robić?  (Przeczytany 4246 razy)

Offline Sebastian

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #15 dnia: 25 Wrzesień, 2020, 09:10 »
doradzam na wszelkie sposoby unikać tego studium biblijnego i nie dać się wrobić w przyjęcie chrztu
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Storczyk

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #16 dnia: 25 Wrzesień, 2020, 09:28 »
Dużym plusem jest że rodzice nie są zbyt gorliwi, jeśli  w miarę normalni to łatwiej ci będzie przedłużać moment chrztu . Podaj przykład   Jezusa, był świadomym i dojrzałym mężczyzną, nie nastolatkiem z buzujacymi hormonami .



Offline Sebastian

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #17 dnia: 25 Wrzesień, 2020, 09:46 »
mam ogólną poradę dla nieochrzczonej młodzieży która dorasta w domach ŚJ - po pierwsze nie godzić się na chrzest a po drugie (dla własnego bezpieczeństwa) nie przyznawać się do tego że ma się jakieś odstępcze poglądy

o wiele lepiej i o wiele bezpieczniej jest powoływać się na jakieś wątpliwości które nie są związane z odstępstwem - np. mówić że ja muszę sobie przemyśleć czy Jezus zmartwychwstał po dwóch dniach czy po trzech, muszę jednoznacznie ustalić czy Judasz to dwunasty czy trzynasty apostoł, muszę przemyśleć czy Jezus urodził się w Betlejem czy w Los Angeles, itd. itp.

te rzekome wątpliwości mogą być nawet zupełnie bezsensowne (jakie jak Jezus w Los Angeles) ale konsekwentnie trzymać się swojej wersji że najpierw rozstrzygnięcie a potem chrzest

po co takie kombinowanie? ano po to żeby nadal być nieochrzczonym (i uniknąć ostracyzmu) i żeby nie przyczepiono do was łatki "skumał się z odstępcami" (o wiele lepsza jest łatka "lekko pierd....tego" czyli zadającego "bezsensowne" pytania o zmartwychwstanie w drugim dniu albo o urodzenie Jezusa w LA)

alternatywą jest strojenie fochów że ja owszem mogę studiować ze starszymi zboru ale nie pasuje mi żaden brunet bo nie i już ma być blondyn i koniec (a w gronie starszych i sług akurat sami bruneci) a jak znajdą blondyna to znowu coś wymyślamy (niekoniecznie sensownego) np. że nie może być wysoki ma być koniecznie krasnoludek poniżej 105 cm (bo tak) itd. itp.

jest to jakiś sposób na unikanie studium (a zatem unikanie chrztu) a więc na zachowanie statusu osoby nieochrzczonej aż odfruniecie z rodzinnego gniazda
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline donadams

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #18 dnia: 25 Wrzesień, 2020, 14:25 »
Proponuję, żeby nie wyciągać tego tematu tutaj. Bez względu na to kto w tym sporze ma rację, aktualnie lepiej byłoby gdybyśmy zajęli się problemem autora wątku.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline donadams

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #19 dnia: 25 Wrzesień, 2020, 15:54 »
Może jakiś dobry moderator przeniesie ten nowy wątek wynikły na gruncie poprzedniego w jakieś nowe miejsce?
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline Sebastian

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #20 dnia: 25 Wrzesień, 2020, 17:03 »
niedawno rozmawiałem z młodą odstępczynią która opowiadała mi jak udało sie jej unikać studium biblijnego a w perspektywie także chrztu

gdy miala 14 lat nie wiedziała niczego o odstępcach, ale już wtedy czuła że bycie ŚJ "to nie dla niej" i już wtedy planowała że kiedyś się usamodzielni i będzie żyć po swojemu i już wtedy zaplanowała że lepiej nie brać chrztu

niestety, starszyzna naciskała na rodziców a rodzice (sami niezbyt aktywni) nie umieli oprzeć się żądaniom starszyzny ("jak to nie będziesz studiować?! Zaprosiliśmy brata waldka na dzień i godzinę i on poprowadzi z Tobą to studium biblijne") no i stawiają ją przed faktem dokonanym

smarkula wymyśliła że Waldek ma drugi raz nie przychodzić "bo patrzył się na jej biust" :)
dziewczyna miała niezłą bekę z tego że Waldek tłumaczy sie jak mały chłopczyk, ale cel osiągnęła: Waldek nie przyszedł, ale przyszedł Mirek (drugi starszy)

smarkula wymyśliła że Mirek "ślini sie na jej widok" i ona nie chce... No i Mirek tez ma szlaban

stosując tę metodę, zablokowała wszystkich starszych w swoim zborze i wszystkich sług pomocniczych a mamie i tacie "po prostu się nie chciało" tego studium prowadzić

potem dziewczę dorosło do swoich lat zrobiło maturę skończyło studia na uczelni i poszło w swoją drogę 

nawet po latach, dziewczę wspomina jaką wtedy "miało bekę" z zamianowanego grona które próbowało 7x aż odpuściło...

pytałem ją, dlaczego nie wyznaczyli jej żadnej pionierki, która mogłaby to studium poprowadzić; a dziewczę odpowiada "nie wiem, ale widocznie Jehowa pobłogosławił moje starania abym mogła swobodnie służyć Szatanowi Diabłu" :)

mimo wszystko nie dowierzałem, że starszyzna tak lekko odpuściła... i właśnie wtedy dowiedziałem się że można na studium np. udawać że ma się wątpliwości czy Jezus nie urodził sie w Los Angeles

ale szczytem szczytów była odpowiedź na pytanie dot. kuszenia Jezusa na pustyni.

Dziewczę "dla beki" ale z wielką powagą i z miną pokerzysty odpowiedziało, że Jezus "pokłonił się Szatanowi ale dopiero w 1914 roku" i właśnie dlatego króluje nad Ziemią, zgodnie z obietnicą którą Jezusowi złożył Szatan Diabeł. a widząc zdziwienie u starszego zboru, dziewczyna udawała że nie rozumie dlaczego starszy zboru jest zdziwiony; skoro Szatan obiecał Jezusowi wszystkie królestwa świata i skoro Jezus jest królem to przecież "logiczne jest" że Szatan obietnicę spełnił. Starszego zboru zatkało i nie mial ochoty na następne studium biblijne

sumując: "robienie sobie beki" ze studium biblijnego jest sprawdzoną metodą na to aby tego studium nie było; a jak nie będzie studium to i chrztu nie będzie
« Ostatnia zmiana: 25 Wrzesień, 2020, 17:21 wysłana przez Sebastian »
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline sawaszi

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #21 dnia: 25 Wrzesień, 2020, 17:21 »
mam pomysł aby zrobić coś dobrego dla środowiska antystrażnicowego

jak pamiętacie Tomek wysłał pismo przedsądowe Maćkowi i wtedy Maciek odpuścił sprawę i wykasował "utwory" Tomka ze strony przerywamymilczenie.pl

dlaczego? Dlatego że nie zamierzał tracić czasu na spory sądowe

ja mam czas i ja mogę zrobić stronę, zacytować Tomka, odebrać jego pisma przedsądowe, zostać pozwanym a przed sądem udowodnić że Tomek (mimo że jest dobrym księgowym) jest bardzo kiepskim "specjalistą" od prawa autorskiego;

spytacie: jaki pożytek z wojenki międzyodstępczej?
odpowiem: korzyść ogólnospołeczna w postaci poszerzenia zakresu wolności w internecie
a w dalszej perspektywie, wzmocnienie pozycji wszystkich którzy polemizują z sektami mimo że sekty zabraniają używania swoich "utworów"

taki mam pomysł żeby zrobić coś dla dobra publicznego

jest tylko jeden problem: Tomek NIE MA JAJ i niemalże NAPEWNO mnie nie pozwie (gdyż wie że przegrałby)


Sebastianie czyń to co słuszne i użyteczne dla pokrzywdzonych ideologią WTS-owską (wywrotową) .

Może jakiś dobry moderator przeniesie ten nowy wątek wynikły na gruncie poprzedniego w jakieś nowe miejsce?


 To dobra sugestia dla moderatorów aby oczyścić wątek nowego na tym forum abcd i przenieść te dysputy na inny wątek (na ten temat) .


Offline Drengr

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #22 dnia: 25 Wrzesień, 2020, 18:28 »
Kiedyś za czasów ślepej wiary i aktywności prowadziłem studium z pewnym młodzieńcem - na szczęście chłopak nie szedł w kierunku chrztu ani innych aktywności - studium dla studium i ogólnie jako wsparcie chłopaka w czasach dorastania miało moim zdaniem swoją wartość.

Jak to się stało że nie doszedł do chrztu? A no trafił na mnie który nie miał na to parcia - czytaliśmy książkę ale rozmawialiśmy życiowo o prawdziwym życiu tu i teraz.

Jako ten po drugiej stronie widziałem że starsi którzy wcześniej cisnęli go - to chłopak zazwyczaj godzinę przed studium miał alergię, bolała go głowa, miał dużo lekcji, musiał posprzątać itd...starszaki odpuszczali po pewnym czasie, aż studium mi przypadło.

Ja miałem godzinki i w sumie to kumpla 😅 a On miał luz co do postępów i w sumie też kumpla.

Może jest w zborze jakiś młody usługujących który nie jest betonem - i moglibyście się przebujać ze studium w systemie 1-2 razy w miesiącu aż czasem to albo On zmieni zbór albo Ty  będziesz miał okazję się wymiksować.

Też bym z odstepczymi poglądami się nie wychylał - po co na siebie ściągać etykietę złego towarzystwa.


Offline Kyuubi

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #23 dnia: 25 Wrzesień, 2020, 18:38 »
Ja na twoim miejscu bym powoływał sie na Biblie tylko wyłącznie. Nie na żadne argumenty odstępcze itp tylko samą Biblie. Powiedz że czytasz Biblie i znalazłeś pewne sprzeczności z nauka organizacji i im to pokaż na podstawie Biblii a nie z materiałami byłych ŚJ itp podam przykłady sprzecznych nauk:

(To moja Propozycja)

1) Cześć, Chwała, Potęga Jezusowi

Świadkowie Jehowy mówią że cześć i chwała
należy sie tylko Bogu tak jak i uwielbienie, mówią tez ze
Jezus został królem i otrzymał władze dopiero w 1914r i przybył niewidzialnie
jeśli tak mówią polecam zacytować te wersety:

Jana 3:35 - Wszystko Przekazane Synowi
*Mateusz 28:18 - Otrzymał Pełną władze (Juz jak był na ziemi)
Jana 5:22 - Oddawać cześć Synowi jak Bogu
*Mateusza 28:17 - Oddali Jezusowi Hołd
Jana 13:3 - Ojciec Przekazał mu wszystko
Jana 16:15 - Co należy do ojca jest jego
*Kolosan 2:15-20
Jana 17:1-3 - Obdarzenie Jezusa Chwałą
Mateusza 24:23-27 - Jeśli ktoś mówi Chrystus jest tu lub tam nie wierzcie w to.
Mateusza 24:36-44 - Nikt nie wie kiedy przyjdzie Chrystus
1Piotra 3:22 - Poddane mu Aniołowie Potęgi i Moce
* Kolosan 2:15-20
Dz 19:17 - Wysławiano imie Jezusa
2Tes 1:12 - Wielbiono Imię Jezusa(W PZS jest "Chwałą" nie uwielbienie.

Tutaj troszkę wiecej tego podałem moze ci sie to przyda: https://sjwp.pl/biblia-dyskusje/biblijne-wersety-odpowiedza-dla-swiadkow-jehowy-ze-nie-maja-racji/

również ciekawa rzecz jest na stronie pana Piotra Andryszczaka https://piotrandryszczak.pl/coz-osmieszylem-sie.html

Pisze tam ze Abraham zostanie przywrócony do życia na ziemi ale Biblia mówi ze zasiądzie w Królestwie Niebios: Mateusza 8:10-12

Z mojego doświadczenia jak pokazywałem troszkę materiały od odstępców to byłem spalony już wiec odradzam.

Napisz do roszady może ci podeśle więcej ciekawych rzeczy jeśli chodzi o wersety :D bo on sie tym bardziej zajmuje i jest obeznany.
« Ostatnia zmiana: 25 Wrzesień, 2020, 18:43 wysłana przez Kyuubi »


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #24 dnia: 25 Wrzesień, 2020, 19:55 »
Cześć abcd.
Bądź profesjonalistą i zatrudnij do tego fachowca najlepiej z tego forum.
Powiedź, że słyszałeś o jakimś człowieku który potrafi udowodnić, że ŚJ są w błędzie i choć w to nie wierzysz to jednak na wszelki wypadek wolisz się upewnić (jak apostoł Paweł przykazał).
I tu możesz zaproponować spotkanie na żywo lub online z jakimś forumowym wyjadaczem.

Tak na marginesie, jako dziecko pytałem ojca, skoro my znamy prawdę i co do niej nie ma wątpliwości to dlaczego nie wystąpimy z tą prawdą w TV jako debata publiczna?


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 566
  • Polubień: 4631
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Co robić?
« Odpowiedź #25 dnia: 25 Wrzesień, 2020, 20:23 »
Cześć abcd.
Bądź profesjonalistą i zatrudnij do tego fachowca najlepiej z tego forum.
Powiedź, że słyszałeś o jakimś człowieku który potrafi udowodnić, że ŚJ są w błędzie i choć w to nie wierzysz to jednak na wszelki wypadek wolisz się upewnić (jak apostoł Paweł przykazał).
I tu możesz zaproponować spotkanie na żywo lub online z jakimś forumowym wyjadaczem.

Tak na marginesie, jako dziecko pytałem ojca, skoro my znamy prawdę i co do niej nie ma wątpliwości to dlaczego nie wystąpimy z tą prawdą w TV jako debata publiczna?
[/b][/size]
Pomysł nietrafiony, żaden ŚJ nie zgodzi się na taką konfrontację. A jeżeli nawet, nieświadomie do niej dojdzie, to po kilku zdaniach będzie po rozmowie, bo prędzej czy później ktoś się zorientuje, że ma doczynienia z odstępcą.
Poza tym w jakiej sytuacji postawisz naszego młodego forumowicza, gdy wszystko wyjdzie na jaw. Wtedy dopiero zaczną się pytania. 
« Ostatnia zmiana: 25 Wrzesień, 2020, 20:31 wysłana przez Gandalf Szary »
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 5 320
  • Polubień: 13718
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Co robić?
« Odpowiedź #26 dnia: 25 Wrzesień, 2020, 21:20 »
Wg mnie dopóki abcd jest na garnuszku rodziców, niech się za bardzo nie wychyla. Może więcej stracić niż zyskać. Swój światopogląd można konfrontować ze światopoglądem rodziców, kiedy jest się samodzielnym. Takie jest moje skromne zdanie, jako rodzica dorosłych już i samodzielnych dzieci.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


BetMen

  • Gość
Odp: Co robić?
« Odpowiedź #27 dnia: 26 Wrzesień, 2020, 10:18 »
Mam takie przypuszczenie...
Użytkownik abcd podając się za dzieciaka wrzucił tu tą historyjkę,a my się produkujemy...
Zauważcie że już przestał odpowiadać i ma prawdopodobnie niezły ubaw!


Offline Kyuubi

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #28 dnia: 26 Wrzesień, 2020, 10:45 »
Mozę czeka na więcej odpowiedzi hmm 8-) tak szybko nie przekreślajmy :D


Offline Mahershalalhashbaz

Odp: Co robić?
« Odpowiedź #29 dnia: 26 Wrzesień, 2020, 11:05 »
Najprościej może powiedzieć otwarcie że zdążyłeś się dobrze z bliska przyjrzeć jak wygląda życie Świadków Jehowy i że aczkolwiek podziwiasz niektórych braci za ich głęboką wiarę w obietnice objawione w Strażnicy, zapał i wysiłki to nie widzisz siebie w takiej roli, zebrania są męczące i nudne, nie trafia do ciebie ten przekaz, głoszenie też cię nie kręci i nie odczuwasz daru wiary w to wszystko. Więc z całym szacunkiem ale w tej chwili nie zamierzasz podejmować studiom i się chrzcić, może za jakiś czas zmienisz zdanie. Proszę uszanować moje prawo do wyboru swojej drogi życiowej, może za rok wrócimy do tego tematu.

Na pewno będą wtedy naciski i próby zmiany twojej postawy, tutaj w grę wchodzi asertywność i trwanie przy swoim. Musisz być jak młodzi Hebrajczycy z Księgi Daniela których wrzucono do pieca ale nie zaparli się swojego stanowiska. Grzecznie ale stanowczo. Po prostu powtarzaj swoje - nie, dziękuję, na tę chwilę takie jest twoje stanowisko, proszę je uszanować.

« Ostatnia zmiana: 26 Wrzesień, 2020, 11:07 wysłana przez Mahershalalhashbaz »
All lies and jests,
still a man hears what he wants to hear
and disregards the rest.