Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki  (Przeczytany 11375 razy)

Online Startek

Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #60 dnia: 15 Czerwiec, 2017, 00:27 »
to już pewna zależność kochani
jak sypie się zdrowie częściej sie człowiek budzi
pamiętam jak mój brat się wybudził ( ledwo przeżył wypadek, kwestia krwi bla bla)
i powiediał mi źe nie odchodzi bo by mu sie życie zawaliło ja zrobiłam oczy jak spodki bo jeszcze byłam zaczadzona
od tej pory nie rozmawiamy o wts ( nie mamy kontaktu)
ja dojrzałam i myśle tak jak on

druga strona to gdzie te wybudzone osoby pójdą?
nie wszyscy chcą / potrafią być wolni
niektórzy muszą mieć bat nad sobą bo inaczej zaczną pić
a tu galop: zebrania, służba, służba zabrania i nie myśli się o niczym innym.
jedna sis po śmierci dziecka powiedziała gdyby nie wts to bym zwariowała! a tak głosze po 5 godzin, przygotowywuje sie i nie myśle o nim!
i trudno cokolwiek powiedzieć
a już na pewno nie można potępić
Głosi po pięć godzin , bo wypracowuje sobie zbawienie i dla dziecka . Być może ukoić w ten sposób ból po stracie .


Offline Ariana

Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #61 dnia: 27 Lipiec, 2017, 11:51 »
Moja ciocia ('betonowy'sj) powiedziala mi ze mnie kocha... Walcze teraz o jej zycie. W zasadzie to wszyscy walczymy-cala rodzina. Utrzymujemy teraz regularny kontakt.
Corka mojej cioci (ta ktora razem z ciocia zapoznala mnie z 'prawda') powiedziala ze ' lepiej zeby mama nie jezdzila teraz na zebrania bo moze zlapac jakiegos wirusa'..
Sama z mezem (ktory kiedys byl starszym) nie jezdza juz tak na zebrania...nie byli nawet na zgromadzeniu...

Za jakis czas...mysle ze bedzie dobry moment na to, aby zapoznac ich z prawda o prawdzie.


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 571
  • Polubień: 12687
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #62 dnia: 27 Lipiec, 2017, 12:23 »
   Ariano
   Powodzenia w wybudzaniu rodzinki.
   Powiadasz, nie byli na zgromadzeniu! Całkiem możliwe, że mają swoje przemyślenia, w kierunku przebudzenia.
   Trzymaj się, kochana :) :)
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Ariana

Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #63 dnia: 27 Lipiec, 2017, 12:49 »
   Ariano
   Powodzenia w wybudzaniu rodzinki.
   Powiadasz, nie byli na zgromadzeniu! Całkiem możliwe, że mają swoje przemyślenia, w kierunku przebudzenia.
   Trzymaj się, kochana :) :)

Mam nadzieje, ze tak :)


Offline Jan

Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #64 dnia: 12 Luty, 2019, 08:48 »
Szkoda, że Pani już nie pisze.

Mam nadzieje, że słońce Pani świeci....