Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki  (Przeczytany 11339 razy)

KaiserSoze

  • Gość
Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #30 dnia: 22 Lipiec, 2016, 11:40 »
Od jakiegoś czasu nie chodzę na zebrania. Myślicie, że poza prośbą o "owoc" któryś ST się odezwał? Żaden.


Offline M

Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #31 dnia: 22 Lipiec, 2016, 14:54 »
Ja jestem w podobnej sytuacji obecnie, z tym że nie ukrywałam się nijak - po prostu się przeprowadziłam i szczerze powiedziawszy jestem w szoku, że nikt się mną nie interesuje - tak samo starsi mają mój telefon.

potem napisała wiadomość, że koordynator mojego zboru prosi o PILNY KONTAKT XD Ewentualnie żebym podała swój numer, i on zadzwoni.

No widzisz, wykrakałaś ;D


Offline Ariana

Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #32 dnia: 22 Lipiec, 2016, 15:01 »
Jak bylam w zborze (juz podczas konca mojej kariery w zborze) starsi raczej sie do mnie nie zwracali. Jesli juz to nadgorliwi sludzy pomocniczy (pewnie chcieli sie wykazac) probowali przez moja mame.
Juz od wielu lat jestem poza i nie utozsamiam sie z wts. Owszem... nadal mam z nimi cos wspolnego-przeszlosc.


Offline Ariana

Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #33 dnia: 03 Sierpień, 2016, 10:41 »
Moja mama złożyła mi życzenia urodzinowe.
Popłakałam się...

To najpiękniejszy prezent urodzinowy, jaki mogłam dostać



Offline Fox

Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #34 dnia: 11 Sierpień, 2016, 11:22 »
Bardzo poruszająca historia. Czytając parę razy naprawdę ściskało mi się serce. Niesamowicie opisałaś swoje doświadczenia.
Były takie momenty, gdy czytając myślałem "znam to", albo przychodziła mi na myśl moja mama i jej przejścia z organizacją.
Ten tekst chwyta za serce. Po jego lekturze najchętniej bym Cię uściskał i życzył wszystkiego dobrego, żeby wszystko Ci się ułożyło. Cóż, uściskać Cię nie mogę, ale za to życzę Ci tego wszystkiego oraz jak najwięcej takich miłych niespodzianek, jak ta którą ostatnio dostałaś od swojej mamy. :)
Żadna religia nie jest ważniejsza niż ludzkie szczęście.
- Siddhartha Gautama (Budda)


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 165
  • Polubień: 11047
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #35 dnia: 11 Sierpień, 2016, 15:48 »
Moja mama złożyła mi życzenia urodzinowe.
Popłakałam się...

To najpiękniejszy prezent urodzinowy, jaki mogłam dostać

 Cieszę się razem z Tobą i nie ukrywam, że Ci zazdroszczę, ja się nie doczekałam i raczej nie doczekam.
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.


Offline Ariana

Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #36 dnia: 12 Sierpień, 2016, 14:37 »
Bardzo poruszająca historia. Czytając parę razy naprawdę ściskało mi się serce. Niesamowicie opisałaś swoje doświadczenia.
Były takie momenty, gdy czytając myślałem "znam to", albo przychodziła mi na myśl moja mama i jej przejścia z organizacją.
Ten tekst chwyta za serce. Po jego lekturze najchętniej bym Cię uściskał i życzył wszystkiego dobrego, żeby wszystko Ci się ułożyło. Cóż, uściskać Cię nie mogę, ale za to życzę Ci tego wszystkiego oraz jak najwięcej takich miłych niespodzianek, jak ta którą ostatnio dostałaś od swojej mamy. :)

Nawet nie wiesz Fox ile razy mysle o tym, czy ktos z osob bliskich mojemu sercu nie przebudzil sie i moze jest na tym forum...Tak bardzo chcialabym moc sie ujawnic i zobaczyc tu wiekszosc z moich dawnych przyjaciol ze zborow...A przede wszystkim moja rodzine...
Mamy w wiekszosci tak podobne doswiadczenia...ze bez trudu wiekszosc odnajduje w nich kawalek siebie.
Teraz za serce mnie chwytaja momenty, takie jak ten z moja mama...to bylo niesamowite...
Sciskam Cie wirtualnie i pozdrawiam cieplutko. Badz dzielny.


Offline Ariana

Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #37 dnia: 12 Sierpień, 2016, 18:15 »
Cieszę się razem z Tobą i nie ukrywam, że Ci zazdroszczę, ja się nie doczekałam i raczej nie doczekam.

Tazla nie wiadomo...
Moze i Twoja mama kiedys sie obudzi.


Offline Ariana

Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #38 dnia: 29 Sierpień, 2016, 21:40 »
Kolejna bliska mi osoba jest już poza WTS !
Czuję się tak, jakbym odzyskała kawałek swojej przeszłości - tej dobrej :)



Offline NiepokornaHadra

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 076
  • Polubień: 2309
  • "Zabierz ze sobą tylko dobre wspomnienia" (GD)
Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #39 dnia: 29 Sierpień, 2016, 23:46 »
Kolejna bliska mi osoba jest już poza WTS !
Czuję się tak, jakbym odzyskała kawałek swojej przeszłości - tej dobrej :)

Cudowna wiadomość.
Ogromna radochę sprawiłaś tą informacją.
"Bardziej niż w kwiaty, które więdną, możemy wdać się w chwasty. A te stale rosną i trudno się ich pozbyć" <T.O.P>

"...niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie..." <Immanuel Kant>


Offline Ariana

Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #40 dnia: 30 Sierpień, 2016, 09:28 »
Cudowna wiadomość.
Ogromna radochę sprawiłaś tą informacją.

Nie widziałyśmy się tyle lat...Czekam z niecierpliwością na nasze spotkanie :)
Na razie rozmawiałyśmy telefonicznie...mamy sobie tyle do opowiedzenia - całe nasze życie, naszą młodość
Była mi wtedy bardzo bliska..


Offline wspaniale

Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #41 dnia: 15 Grudzień, 2016, 12:54 »
Przeczytałam.

No cóż, fajnie, że sie obudziłaś. Poczekaj czas mija ludzie otwierają oczy.
Ja dziś też żałuję wielu ruchów i decyzji no ale cóż.
Ja dopiero buduję swoje życie poza WTS - ty już masz o tyle prościej, że jesteś już "odbudowana".

Wierz mi na słowo - wybudzeń jest taka masa, że niedługo wiecej osób z przeszłości wróci.

Hadra - uściskaj ją ode mnie!
=========
Wspaniale


Offline Ariana

Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #42 dnia: 16 Grudzień, 2016, 22:25 »
Tak...jestem 'odbudowana' i czekam na kolejne osoby...
Bardzo często myślę o tym, czy na tym forum są osoby, które znam z mojej przeszłości...i mam nadzieję, że są... :)





Przeczytałam.

No cóż, fajnie, że sie obudziłaś. Poczekaj czas mija ludzie otwierają oczy.
Ja dziś też żałuję wielu ruchów i decyzji no ale cóż.
Ja dopiero buduję swoje życie poza WTS - ty już masz o tyle prościej, że jesteś już "odbudowana".

Wierz mi na słowo - wybudzeń jest taka masa, że niedługo wiecej osób z przeszłości wróci.

Hadra - uściskaj ją ode mnie!


Offline Startek

Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #43 dnia: 14 Luty, 2017, 20:57 »
Piękna opowieść napisana przez życie , dziękuję że opisałaś swoją historię , wierzę że pomoże wielu osobom przejść przez ten trudny okres wychodzenia z WTSu . Dziękuję




Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 564
  • Polubień: 12676
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Nie wyssałam prawdy z mlekiem matki
« Odpowiedź #44 dnia: 14 Luty, 2017, 22:29 »
Juz od wielu lat jestem poza i nie utozsamiam sie z wts. Owszem... nadal mam z nimi cos wspolnego-przeszlosc.
   Ja, nie utożsamiam się z nimi, chociaż jeszcze oficjalnie jestem sj.
   Wspólnej przeszłości z wts-em, nie zmienię, bo ona była i nie mam na to wpływu.
   Ale za to mam wpływ na to, żeby moja przyszłość nie była z wts-em.
   I to jest chyba najpiękniejsze.
   Nie sterują moimi decyzjami.
   I sterować już nie będą.
   Bo żadna z nich nie będzie podjęta z myślą o wspieraniu strażnicy.
   I takiej swobody podejmowania decyzji życzę każdemu.
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com