Poprawka błędów itp:
CO ZROBIĆ, ŻEBY BYĆ ZBAWIONYM? CO MÓWIĄ ŚWIADKOWIE JEHOWY, A CO MÓWI SAMA BIBLIAW moich rozważaniach będę powoływał się na:
Przekład PaulistówPrzekład PoznańskiPrzekład Nowego Świata (przekład Świadków Jehowy)
Ten temat jest niezwykle istotny wśród chrześcijan, a w szczególności u samych Świadków Jehowy. Z mojej dotychczasowej perspektywy i doświadczeń w relacjach z tą organizacją kwestia wybawienia/zbawienia przedstawiana była tak, że aby zostać zbawionym, trzeba:
Regularnie chodzić do służby kaznodziejskiej i na zebrania do Sali Królestwa.
Ochrzcić się wyłącznie jako Świadek Jehowy.
Zaakceptować fakt, że każdy, kto nie jest Świadkiem Jehowy, zostanie zgładzony w Armagedonie.
Zrezygnować z kontaktów (lub mocno je ograniczyć) z ludźmi spoza organizacji, ponieważ wszyscy pozostali są uważani za „ludzi ze świata” przeznaczonych na zagładę.
Kolega, z którym studiowałem Biblię (prowadził niedzielne wykłady w zborze), powiedział mi kiedyś – mam nadzieję, że chociaż w części w żartach – że jeśli nie będę chodził do służby, to Jezus się mnie wyrzeknie, „zetnie mi głowę” i powie, że nigdy mnie nie znał. Gdy odpowiedziałem mu, że z przymusu nie będę głosił, bo to mija się z celem, odparł, że trzeba się zmusić, nawet jak człowiek bardzo nie chce.
A co ciekawe, gdy zacytowałem mu werset z
2 Listu do Koryntian 9:7:
„Niech każdy postąpi zgodnie z tym, co postanowił w sercu. Niech nie postępuje ze smutkiem ani pod przymusem, bo Bóg miłuje radosnego dawcę.”
...to tylko westchnął i przyznał mi rację, mówiąc:
„No tak, jest taki werset” – i nie miał już nic więcej do dodania.
Podczas innego studium ktoś inny porównywał obecny świat do czasów Noego, twierdząc, że Arka to dzisiejsza „Sala Królestwa” i żeby być zbawionym, trzeba do niej wejść. Moim argumentem było to, że w czasach Noego ludzie w ogóle nie wierzyli w Boga i wyśmiewali budowę, a różnica między mną a nimi jest taka, że ja wierzę w Boga. Wtedy moja wiedza biblijna była jeszcze mizerna i nie wiedziałem, jakich konkretnie wersetów użyć. Jednak dzisiaj, kiedy zaczynasz operować Pismem Świętym i cytujesz konkretne fragmenty, od razu słyszysz standardową odpowiedź:
„Nie możesz sam interpretować Biblii”„Trzeba słuchać niewolnika, masz złe zrozumienie”Chciałbym rozpocząć cykl wpisów, w których będę omawiał poszczególne wersety w ich pełnym kontekście – co, jak wiadomo, bywa problematyczne w naukach ŚJ. Będę wrzucał kolejne części stopniowo. Jeśli ktoś jest zainteresowany, zapraszam do śledzenia i dyskusji!
CZĘŚĆ 1: LIST DO RZYMIAN 1:16-18„(16) Bo ja nie wstydzę się Ewangelii. Ona jest mocą Boga dla zbawienia każdego, kto wierzy: najpierw Żyda, potem Greka. (17) W niej bowiem sprawiedliwość Boga objawia się dzięki wierze dla wiary, jak jest napisane: sprawiedliwy dzięki wierze żyć będzie. (18) Natomiast gniew Boga z nieba objawia się przeciw wszelkiej bezbożności i niesprachodliwości tych ludzi, którzy niesprawiedliwością krępują prawdę.” (Rz 1:16-18, Biblia Paulistów)Analiza wersetu 16:Apostoł Paweł pisze wyraźnie, że Ewangelia jest mocą Boga dla zbawienia
KAŻDEGO, KTO WIERZY. Nie ma tutaj ani słowa o tym, że zbawienie jest zarezerwowane wyłącznie dla jakiejś wybranej organizacji religijnej czy grupy ludzi spełniających wymogi formalne (takie jak raportowanie godzin w służbie). Gdyby tak było, Paweł napisałby, że zbawienie jest dla „członków organizacji”, a tymczasem napisał:
„dla każdego, kto wierzy – najpierw Żyda, potem Greka”, czyli dla wszystkich ludzi na ziemi!
Analiza wersetu 17:Słowa
„sprawiedliwy dzięki wierze żyć będzie” pokazują fundament chrześcijaństwa. Czy jest tu napisane, że będziemy żyć dzięki podporządkowaniu się grupie ludzi w centrali jakiegoś ugrupowania? Nie. Owszem, ktoś może nas skierować do Chrystusa i pomóc poznać Pismo, ale jeśli widzimy wyraźną sprzeczność między tym, co głosi dana organizacja, a tym, co mówi Biblia, mamy pełne prawo na to wskazać. Niestety w Organizacji Świadków Jehowy wykazanie takich sprzeczności kończy się etykietą „odstępcy”.
Analiza wersetu 18:Jak rozumiem słowa o ludziach, którzy
„niesprawiedliwością krępują (lub tłumią) prawdę”?
Rozumiem to tak, że gniew Boży ciąży na tych, którzy przekręcają i fałszują Słowo Boże, dostosowując je do własnych doktryn. I niestety dokładnie takich zabiegów dokonuje Ciało Kierownicze Świadków Jehowy w swoim tłumaczeniu Biblii (
Przekładzie Nowego Świata), często bez wiedzy szeregowych członków.
Oto przykłady takich zmian tekstu:List do Kolosan 1:15-16 – dodano w tłumaczeniu ŚJ słowo
„inne” (
„stworzył wszystkie [inne] rzeczy”), którego nie ma w oryginalnym tekście greckim, aby zasugerować, że Jezus jest jedynie stworzeniem.
Księga Wyjścia 3:13-15 – w kontekście imienia Bożego zastosowano frazę
„Okażę się, kim się okażę” /
„Stanę się” zamiast klasycznego
„JESTEM, KTÓRY JESTEM”. Zrobiono to m.in. po to, aby zatarł się wyraźny związek z wypowiedziami Jezusa, który odnosił to określenie do samego siebie.
Zobaczmy przykład z Ewangelii Jana:
„Jezus zaś im odparł: «Uroczyście zapewniam was: Zanim Abraham się urodził, Ja jestem».” (J 8:58, Biblia Paulistów)A jak przetłumaczyli to Świadkowie Jehowy w swoim przekładzie?
„Jezus im odparł: «Zapewniam was: Zanim Abraham zaczął istnieć, ja już byłem».” (J 8:58, Przekład Nowego Świata 2018)W oryginalnym tekście greckim występuje w tym miejscu dokładnie sformułowanie
Ego Eimi (
Ja jestem), a nie czas przeszły
„byłem”. Jezus celowo użył słów przypisanych do Boga. Ponieważ jednak doktrynie Świadków Jehowy nie pasuje fakt, że Jezus w ten sposób wskazywał na swoją boskość, zmienili czas gramatyczny w swoim przekładzie.