Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: BOG a MORALNOSC . Punkt widzenia ateisty  (Przeczytany 1382 razy)

Offline listonosz

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 203
  • Polubień: 3220
  • Der bestirnte Himmel über mir...
BOG a MORALNOSC . Punkt widzenia ateisty
« dnia: 12 Sierpień, 2018, 10:17 »
Pofilozofujmy troszke... ;)

Od SJ  slyszy sie czesto zdanie , ze  Bog jest zrodlem zasad moralnych  i , ze stosowanie ich wychodzi nam zawsze na dobre .  Stworca ma podobno wiedze , co dla nas najlepsze  i ta wiedze przekazal nam w Biblii.

W tym temacie znalazlem ciekawy filmik na kanale Smiem Watpic...


Co myslicie ?


Offline lukier

Odp: BOG a MORALNOSC . Punkt widzenia ateisty
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Sierpień, 2018, 11:42 »
No listonosz, żeś znalazł filmik pod siebie ;) koleś mówi, że zgodnie z jedną teorią rola Boga to rola...listonosza ;)

A tak na serio, spoko filmik, myślę, że to dość ważne pytanie na które ja odpowiadam : dobro istnieje niezależnie od Boga.


Offline listonosz

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 203
  • Polubień: 3220
  • Der bestirnte Himmel über mir...
Odp: BOG a MORALNOSC . Punkt widzenia ateisty
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Sierpień, 2018, 18:09 »


A tak na serio, spoko filmik, myślę, że to dość ważne pytanie na które ja odpowiadam : dobro istnieje niezależnie od Boga.

Tak i ja to rozumiem .  Kiedys czytalem jakis wywiad ze  S . Lemem  i on wypowiedzial  sie (mniej wiecej ) , ze "tylko w chwilach  najwiekszego zwatpienia  bylby zdolny sadzic , ze dobro i zlo  jest czyms  niezaleznym od ludzi "

Wynika z tego , ze my sami stwarzamy te wszystkie liczne normy moralne  i aby je usankcjonowac  podpieramy sie  autorytetem  Boga  .

Bo czy Mojzesz znalazlby posluch wsrod  wspolplemiencow , gdyby zszedl z gory  Synaj , z tablicami w reku i powiedzial : " OK , ziomale  , bylem na gorze , wykuwalem  majslem  te  10 przykazan ,  a wy sie ich trzymajcie , bo narobilem sie jak jasna cholera i  odciski mnie bola ..."  ?   ;D