Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Wyrzuty sumienia i dylematy moralne.  (Przeczytany 882 razy)

Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 425
  • Polubień: 2287
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Wyrzuty sumienia i dylematy moralne.
« Odpowiedź #15 dnia: 09 Czerwiec, 2019, 19:42 »
Osobiście mam takie skrzywienie ,że nie lubię być  solenizantem.Ale jest wino które prostuje tę nieśmiałość i zabawa jest przednia.
[/b][/size]
Czyli musisz się znieczulić. A bez znieczulenia?
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline pies berneński

Odp: Wyrzuty sumienia i dylematy moralne.
« Odpowiedź #16 dnia: 09 Czerwiec, 2019, 19:53 »
Może być bez wina i tańców tylko po co? Pisząc nie lubię nie znaczy,że się czuję wyobcowany.Po prostu jest to coś nowego,czego wcześniej  nigdy nie doświadczyłem.
Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, lecz starzeją się, bo przestają się bawić.


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 425
  • Polubień: 2287
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Wyrzuty sumienia i dylematy moralne.
« Odpowiedź #17 dnia: 09 Czerwiec, 2019, 20:03 »
Może być bez wina i tańców tylko po co? Pisząc nie lubię nie znaczy,że się czuję wyobcowany.Po prostu jest to coś nowego,czego wcześniej  nigdy nie doświadczyłem.
[/b][/size]
Ja jestem ze świata więc wcześniej obchodziłem święta i urodziny. Ale pod postacią obojętności jaką żywię do tych uroczystości jednak nie potrafię się dziś przełamać. A powinno być odwrotnie, bo z tego co zrozumiałem obchodzenie np urodzin jest czymś dla ciebie nowym, czyli wcześniej gdy byłeś dzieckiem nie obchodziłeś?
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"