Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Wyrzuty sumienia i dylematy moralne.  (Przeczytany 1275 razy)

Online Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 527
  • Polubień: 2416
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Wyrzuty sumienia i dylematy moralne.
« Odpowiedź #15 dnia: 09 Czerwiec, 2019, 19:42 »
Osobiście mam takie skrzywienie ,że nie lubię być  solenizantem.Ale jest wino które prostuje tę nieśmiałość i zabawa jest przednia.
[/b][/size]
Czyli musisz się znieczulić. A bez znieczulenia?
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline pies berneński

Odp: Wyrzuty sumienia i dylematy moralne.
« Odpowiedź #16 dnia: 09 Czerwiec, 2019, 19:53 »
Może być bez wina i tańców tylko po co? Pisząc nie lubię nie znaczy,że się czuję wyobcowany.Po prostu jest to coś nowego,czego wcześniej  nigdy nie doświadczyłem.
Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, lecz starzeją się, bo przestają się bawić.


Online Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 527
  • Polubień: 2416
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Wyrzuty sumienia i dylematy moralne.
« Odpowiedź #17 dnia: 09 Czerwiec, 2019, 20:03 »
Może być bez wina i tańców tylko po co? Pisząc nie lubię nie znaczy,że się czuję wyobcowany.Po prostu jest to coś nowego,czego wcześniej  nigdy nie doświadczyłem.
[/b][/size]
Ja jestem ze świata więc wcześniej obchodziłem święta i urodziny. Ale pod postacią obojętności jaką żywię do tych uroczystości jednak nie potrafię się dziś przełamać. A powinno być odwrotnie, bo z tego co zrozumiałem obchodzenie np urodzin jest czymś dla ciebie nowym, czyli wcześniej gdy byłeś dzieckiem nie obchodziłeś?
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline cocacolasong91

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 30
  • Polubień: 69
  • "nikt mniej i nikt więcej, po prostu człowiek"
Odp: Wyrzuty sumienia i dylematy moralne.
« Odpowiedź #18 dnia: 09 Lipiec, 2019, 14:10 »
wytrenowali nasze sumienia jak psa ....niby sumienie jest naszą osobistą sprawą (ulubione słowo ŚJ ) ALE ......i lecą strofujące nas zdania przypinające komendy do psa

Najgorzej pamiętam sumienie mnie gryzło gdy w rodzinie widziałam coś co nie powinno być w Org....na osobach na których mi zależało ....w środku człowiek rozrywał się na kawałki
najgorzej gdy modlitwa nie dawała ukojenia .....zarwane noce i łzy
Jeśli ktoś traktuje Cię źle pamiętaj że coś jest nie tak z nim a nie z Tobą. Normalni ludzie nie niszczą innych ludzi.


Offline Drengr

Odp: Wyrzuty sumienia i dylematy moralne.
« Odpowiedź #19 dnia: 09 Lipiec, 2019, 15:22 »
Osobiście mam takie skrzywienie ,że nie lubię być  solenizantem.Ale jest wino które prostuje tę nieśmiałość i zabawa jest przednia.

Zawsze możesz też być jubilatem  :P

Okazuje się że jest kolosalna różnica - dowiedziałem się gdy na pierwszych urodzinach jakich byłem jako człowiek wolny od sekty powiedziałem;

"no to zdrowie solenizanta"

i zostałem poinstruowany iż:

SOLENIZANT - ma imieniny
JUBILAT - ma urodziny

może komuś się ta wiedza przyda  ;D


Offline Moyses

Odp: Wyrzuty sumienia i dylematy moralne.
« Odpowiedź #20 dnia: 09 Lipiec, 2019, 17:37 »
SOLENIZANT - ma imieniny
JUBILAT - ma urodziny

może komuś się ta wiedza przyda  ;D

Solenizantem można być podczas imienin jak i urodzin.
Jubilatem podczas urodzin tych dziesiętnych, jak i piątkowych.
Czyli jubilatem jesteś gdy kończysz 70 lub 75 rok życia. Jesteś wtedy też solenizantem.
Ale jak kończysz 14 lat, to jesteś tylko solenizantem. Na imieniny jesteś wyłącznie solenizantem; nigdy jubilatem.

Może się komuś ta wiedza przyda. Nadmieniam, że nie ja to wymyśliłem. Tylko jakiś system.
Osobiście uważam, że na swoje imieniny, urodziny, lub czyjeś imienino-urodziny, lub jeszcze z innej okazji, warto wznieść toast. :D


Online DeepPinkTool

Odp: Wyrzuty sumienia i dylematy moralne.
« Odpowiedź #21 dnia: 09 Lipiec, 2019, 17:53 »
 :) Gdyby hipotetycznie założyć, że ktoś po odejściu z orga zaczął obchodzić imieniny i urodziny a dodatkowo byłby skrupulatny na tyle , że po 25 latach obchodziłby swoje imieniny po raz 25 to wtedy można by rzec że obchodzi swój jubileusz  ;) Więc w jego 25 imieniny można by go naz solenizantowym Jubilatem  ;D ;D ;D Tak czy siak, każda okazja do wzniesienia toastu jest dobra  :) Na zdrówko Wszystkim.  >:D