Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Śledzenie i polowanie na nieczynnych Świadków  (Przeczytany 1473 razy)

Offline PoProstuJa

Śledzenie i polowanie na nieczynnych Świadków
« dnia: 09 Kwiecień, 2022, 09:30 »
Hej,

usłyszałam taką historię od pewnej osoby (nieczynny ŚJ), która już od dłuższego czasu nie chodzi na żadne zebrania i w pandemii nie uczestniczyła w Zoomie.
Już wtedy starsi chcieli ją "capnąć" na rozmowę, ale ta osoba nie odbierała od nich telefonu. Na chatę nie mogli jej wejść, bo w końcu pandemia i zakaz kontaktowania się z ludźmi.

No ale od 1 kwietnia 2022 sytuacja się zmieniła. Świadkowie już wypełzli z bunkrów i mogą spotykać się na Salach Królestwa. Mogą też składać wizyty nieczynnym...

Do wspomnianej wyżej nieczynnej osoby znów zadzwonił starszy zboru, ale ona nie odbierała. Co zatem wymyślił starszy? Otóż przez zupełny "przypadek" przechodził w miejscu, w którym mieszka nasz nieczynny ŚJ i zaczepił owego ŚJ na ulicy, aby z nim porozmawiać.

Czy Wam - nieczynnym - teraz albo w przeszłości również zdarzyło się, że "PRZEZ PRZYPADEK" obok Waszego domu przechodził starszy zboru albo inny szpieg z krainy deszczowców?

Czy opisana przeze mnie historia to pojedynczy przypadek czy też możemy teraz spodziewać się masowego polowania na nieczynnych poprzez śledzenie ich w ich miejscu zamieszkania?!

W innym wątku ktoś napisał, że na kwietniowym braniu na Sali pojawiło się jakieś 40% zboru. A więc zapewne starsi nie mają teraz wyboru - muszą sprawdzić gdzie się im pozostałe 60% się zgubiło...


Offline Gostek

Odp: Śledzenie i polowanie na nieczynnych Świadków
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Kwiecień, 2022, 09:51 »
Cała ta historia, tej pewnej osoby pokrywa się z moją. Jednak, nie doszło jeszcze do  "przypadkowej"kwietniowej konfrontacji oko w oko, albo też sam na  sam ze starszym. Oczywiście, argumenty przeciwko dalszemu bycia w organizacji przygotowane.. 😁


Offline PoProstuJa

Odp: Śledzenie i polowanie na nieczynnych Świadków
« Odpowiedź #2 dnia: 09 Kwiecień, 2022, 10:18 »
Cała ta historia, tej pewnej osoby pokrywa się z moją. Jednak, nie doszło jeszcze do  "przypadkowej"kwietniowej konfrontacji oko w oko, albo też sam na  sam ze starszym. Oczywiście, argumenty przeciwko dalszemu bycia w organizacji przygotowane.. 😁

Gostku, zatem niczym wróżka przewiduję, że pewnego pięknego dnia pójdziesz do sklepu po bułki albo wyrzucić śmieci, a obok kontenera przypadkowo będzie stał starszy zboru  ;D Ewentualnie będziesz się spodziewał przesyłki od kuriera, zadzwoni domofon, a tam nie kurier tylko zatroskany starszy.
Gdy to się wydarzy, to koniecznie napisz! Zacznę wtedy odpłatnie świadczyć usługi wróżbiarskie  ;D


Offline Roszada

Odp: Śledzenie i polowanie na nieczynnych Świadków
« Odpowiedź #3 dnia: 09 Kwiecień, 2022, 12:23 »
Od dawna znana jest pewna tradycja starszych...
Donieść trzeba starszym o zamieszkiwaniu osób wykluczonych:

„Głosiciel, który podczas pracy od domu do domu albo przy innej okazji dowie się, że na terenie zboru mieszka osoba wykluczona, powinien poinformować o tym starszych” (Strażnica Nr 8, 1991 s. 23).

A nieczynni? To płotki w stosunku do wykluczonych...


Offline Trinity

Odp: Śledzenie i polowanie na nieczynnych Świadków
« Odpowiedź #4 dnia: 09 Kwiecień, 2022, 12:37 »
myślę że to zależy od człowieka
są starsi służbiści i lajtowi, jak w życiu
ten opisany prze PPJ pewnie jakiś frustrat z nerwicą.

ja tam się nie boję że spotkam przypadkowo starszego,
przymuszę go żeby wpadł na kawę albo na obiad najlepiej z żoną
żeby ona też miała coś od życia. ( np. nie gotowanie raz w tyg)
no i ode mnie nikt nawet wołami nie wyciągnie co naprawdę myślę o orgu
bo ta wiedza nikomu nie jest potrzebna. już wyrosłam z bulwersu jaki miałam
o orgu że to siet. nikomu nie głoszę prawdy o prawdzie bo po co?
nie każdy jest gotowy, ba dla niektórych to jest potrzebne!
bat nad głową i kierat, ja tego ani nie wymyśliłam ani nie robię.
a porozmawiać z innym człowiekiem? zawsze.
jeśli ktoś chce twoją szatę wierzchnią daj mu i spodnią. czy jakoś tak to leciało
« Ostatnia zmiana: 09 Kwiecień, 2022, 12:39 wysłana przez Trinity »


Offline PoProstuJa

Odp: Śledzenie i polowanie na nieczynnych Świadków
« Odpowiedź #5 dnia: 09 Kwiecień, 2022, 15:59 »
myślę że to zależy od człowieka
są starsi służbiści i lajtowi, jak w życiu
ten opisany prze PPJ pewnie jakiś frustrat z nerwicą.

ja tam się nie boję że spotkam przypadkowo starszego,
przymuszę go żeby wpadł na kawę albo na obiad najlepiej z żoną

Nie wiem kim jest ten starszy i czy jest frustratem. Ale nerwicę pewnie będzie miała raczej ta osoba nachodzona. Bo jest wybudzonym, nieczynnym Świadkiem i nie chce chodzić na zebrania.
A takie spotkania ze starszymi zwykle obracają się wokół dociekania dlaczego kogoś nie ma na zebraniu. I teraz jak ktoś ma silną psychikę, to potrafi kłamać bez zmrużenia okiem. Ale są też ludzie bardziej wrażliwi których kłamstwo męczy.
Mnie na przykład by męczyło, dlatego nigdy ze starszymi o zebraniach nie rozmawiałam... I z jednej strony wkurzałam się, że mają mnie w nosie, a z drugiej strony nawet byłam zadowolona, że mnie nie nachodzą pytać o zebrania. Zresztą wtedy jakby zapytali to miałam odpowiednią wymówkę. Ale im byłam bardziej zaawansowanym "odstępcą" tym bardziej nie umiałam kłamać...
Gdybym musiała się latami ukrywać przed starszymi, to pewnie bym zaświrowała.
Dlatego w trosce m.in. o swoje zdrowie psychiczne postanowiłam sama odejść.


Offline matowa

Odp: Śledzenie i polowanie na nieczynnych Świadków
« Odpowiedź #6 dnia: 12 Kwiecień, 2022, 09:56 »
U mnie jeden telefon od kilku lat. Ba - wiedzą, że wrzucam relacje np. ze świąt itp i jedynie mnie zachęcają. A tak to nie wiedzą gdzie mieszkam, bo wyprowadziłam się z domu rodzinnego do innego miasta :D
Napis z butelki wina mówi:
"Koty nie chodzą na spacery, żeby gdzieś dojść, a żeby odkrywać."
Nie jestem niczyim krytykiem, ale do nikogo nie należę.


Offline dziewiatka

Odp: Śledzenie i polowanie na nieczynnych Świadków
« Odpowiedź #7 dnia: 12 Kwiecień, 2022, 10:52 »
Zobaczcie jacy troskliwi ,niedawno dowiedziałem się że starsi silnego zboru usiłowali mi pomóc ale nie byli w stanie bo już nie chce takiej pomocy.Jacy domyślni. I tak leci dziesiąty roczek .Mam jeszcze pytanie czy aż tak bardzo widać u starszych tęsknotę za komitetami, nie mogą żyć bez wykluczania?


Offline NieZnaPrawdy

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 005
  • Polubień: 1771
  • Między ślepymi jednooki królem
Odp: Śledzenie i polowanie na nieczynnych Świadków
« Odpowiedź #8 dnia: 14 Kwiecień, 2022, 22:42 »
To się nie nazywa śledzenie czy polowanie.
To się nazywa szukanie zaginionych owiec celem przyprowadzenia do owczarni.
 


Offline szymonbudny

  • Pionier
  • Wiadomości: 590
  • Polubień: 353
  • https://unitarianin.wordpress.com
    • https://unitarianin.wordpress.com
Odp: Śledzenie i polowanie na nieczynnych Świadków
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Kwiecień, 2022, 18:06 »
Czy jest opcja ignorowania takiego człowieka co chodzi mi pod domem? W sensie nie odzywania się, "nie mam czasu, spiesz się" it'd? A jeśli by mnie napastował, chwycił z rękę czy wstawił nogę w drzwi to można udokumentować i zadzwonić na policję? Jako naruszanie cielesności albo miru domowego?
Wszyscy, którzy wierzą, że Jezus jest Chrystusem, są dziećmi Bożymi. I każdy, kto kocha Ojca, kocha też Jego dzieci. [1J 5:1 PNŚ 2018]


Offline PoProstuJa

Odp: Śledzenie i polowanie na nieczynnych Świadków
« Odpowiedź #10 dnia: 25 Kwiecień, 2022, 18:00 »
Czy jest opcja ignorowania takiego człowieka co chodzi mi pod domem? W sensie nie odzywania się, "nie mam czasu, spiesz się" it'd? A jeśli by mnie napastował, chwycił z rękę czy wstawił nogę w drzwi to można udokumentować i zadzwonić na policję? Jako naruszanie cielesności albo miru domowego?

Jest coś takiego jak stalking, czyli uporczywe nękanie. Można to zgłosić na policję.

No ale jak się poda jakiegoś starszego na policję, to raczej zakończy się to jego wkurzeniem i zorganizowaniem temu "nachodzonemu" komitetu sądowniczego. A on pewnie się skończy wykluczeniem.

Ale po wykluczeniu / odłączeniu się ze zboru nikt ze zboru raczej już nie nachodzi wykluczonego. Wyjątkiem jest tylko sytuacja, gdy były mąż/żona czatuje pod domem byłego współmałżonka i czeka na to, czy do jej byłego współmałżonka przyjdzie jakaś kobieta/facet. A robi to, aby zebrać dowody umożliwiające uzyskanie rozwodu biblijnego.

W sumie fajna fucha dla detektywa: może albo śledzić odstępców albo byłych małżonków.
Gdyby oficjalnie zbory mogły takich detektywów zatrudniać (w przystępnej cenie), to myślę, że to byłyby bardzo rozchwytywane usługi!

Szpiegostwo w JW.ORG ma się świetnie :) Dużo wolontariuszy nawet za darmo donosi starszym zboru  ;D


Offline rzeski

Odp: Śledzenie i polowanie na nieczynnych Świadków
« Odpowiedź #11 dnia: 25 Kwiecień, 2022, 21:39 »
Myślę że to jest świadomie wprowadzony system kontroli, ale głównie tzw. zwykłych głosicieli ewentualnie niewygodnych osób, niech no ktoś powie głośno że zgorszył się np. Moriskiem w monopolowym  i to podziałało bardzo zniechęcająco, to odczuje na własnej skórze czym w praktyce są podwójne standardy moralności na zasadzie co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie  :)
« Ostatnia zmiana: 25 Kwiecień, 2022, 21:41 wysłana przez rzeski »


Offline DreamM@ster

Odp: Śledzenie i polowanie na nieczynnych Świadków
« Odpowiedź #12 dnia: 28 Kwiecień, 2022, 19:56 »
Od 7 lat jestem nieczynny i poza udziałem w corocznej Pamiątce nie mam żadnego kontaktu z tą sektą. Kiedy byłem jeszcze nieregularny z aspiracjami na nieczynnego to pisał do mnie smsy jeden starszy że chce  się spotkać ale ja to zlewałem i od tej pory cisza. Myślę z własnego doświadczenia że można sobie żyć jako nieczynny niepraktykujący śj w względnym spokoju. Starsi mają dużo roboty i nie za bardzo zajmują się nieczynnymi braćmi. Jeszcze lepiej jak ktoś wyjedzie daleko za granicę jako nieczynny wtedy wogóle jest już  spokój od tej sekty! :P   


Offline matowa

Odp: Śledzenie i polowanie na nieczynnych Świadków
« Odpowiedź #13 dnia: 15 Czerwiec, 2022, 10:14 »
Od 7 lat jestem nieczynny i poza udziałem w corocznej Pamiątce nie mam żadnego kontaktu z tą sektą.

Z ciekawości - czemu uczestniczysz z Pamiątce?
Napis z butelki wina mówi:
"Koty nie chodzą na spacery, żeby gdzieś dojść, a żeby odkrywać."
Nie jestem niczyim krytykiem, ale do nikogo nie należę.


Offline DreamM@ster

Odp: Śledzenie i polowanie na nieczynnych Świadków
« Odpowiedź #14 dnia: 15 Czerwiec, 2022, 20:09 »
Z ciekawości - czemu uczestniczysz z Pamiątce?

Po części ze względów rodzinnych....żeby babcia się cieszyła że nie jest ze mną tak źle skoro byłem na pamiątce  ale też po części z sentymentu. Jestem "wychowany w  prawdzie" więc jakaś cząstka przywiązania cały czas we mnie siedzi. Tak na marginesie muszę tutaj pochwalić rolę braci starszych. Zero zainteresowania  względem mnie i żadnych akcji pt "łapanka na nieczynnnych".Jednym słowem tak trzymać chłopaki!  ;D