Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Osobiste przekonanie: "NADZIEI NIEBIAŃSKIEJ" - opartej na PIŚMIE ŚWIĘTYM  (Przeczytany 4516 razy)

Offline Gremczak

z tego co mi wiadomo, to w Nowym Testamencie opisane sa dwie nadzieje: niebiańska i piekielna :) opisane w przypowieści o owcach i kozłach

ewentualnie ateista lub agnostyk (w szczególności: niegodziwy ateista lub niegodziwy agnostyk może mieć "nadzieję" ziemską (może spodziewac się że na ziemskim życiu wszystko sie kończy i że nie ma nagrody ani kary po śmierci)
To dobrze ,że ja nie ateista.


Offline sawaszi

A ja mam nadzieje niebiańską i ziemską  :) :) ..


Offline Gremczak

A ja mam nadzieje niebiańską i ziemską  :) :) ..

 Pewnie nogi na ziemi a głowa w niebie. :)


Offline sawaszi


 Pewnie nogi na ziemi a głowa w niebie. :)
 
Nie ; "na ziemi raj" - a w niebie "dusza" - tak to pojmuj zaiste  :)


Offline Gremczak

 
Nie ; "na ziemi raj" - a w niebie "dusza" - tak to pojmuj zaiste  :)
To zbyt skomplikowane.


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 820
  • Polubień: 5798
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
1) Co będziesz robił w 'niebie'?
2) Gdzie znajduje się 'niebo'?
3) Czy są tam małe dzieci i nienarodzone?
4) Jeżeli ktoś nie ma ochoty pójść do 'nieba' to jaki los go czeka?
5) W skali od 1-10 podaj jaką masz pewność, że to w co wierzysz jest prawdą.
Prawie jak AMA na wykopie ;)

Witaj-Kleryk
Na Twoje pytania 1 - 3, trudno cokolwiek powiedzieć, bo nie byłem teleportowany w miejsce o które zapytałeś.
Pytanie - 4- to każdego osobista sprawa czy wierzy w przekaz Pawła zamieszczony w listach.
Natomiast na pytanie 5 mogę odpowiedzieć - czytając moje posty na całym Forum, możesz zorientować się dokonując osobistej analizy jaka to skala  :)
 
« Ostatnia zmiana: 05 Marzec, 2019, 10:06 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 157
  • Polubień: 5671
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
dlaczego ograniczać się do nadziei ziemskiej lub nadziei niebiańskiej?
może ktoś z was ma nadzieję marsjańską albo wenusjańską ewentualnie jowiszjańską? :)


Offline DeepPinkTool

dlaczego ograniczać się do nadziei ziemskiej lub nadziei niebiańskiej?
może ktoś z was ma nadzieję marsjańską albo wenusjańską ewentualnie jowiszjańską? :)
Może to wszystko zawiera się w niebiańskiej?  ;)


Offline Gremczak

Może to wszystko zawiera się w niebiańskiej?  ;)
Zależy co kto rozumie przez niebo.


Offline Ruda woda

Nadaszyniak temat ciekawi mnie szczególnie, a jednak szanuję Twoją prywatność i to ile chcesz nam napisać

Mieszkając jeszcze na południu Polski znałam jednego z członków 144 tyś. Nazywał się Jan Grudziłowicz - o ile dobrze pamiętam nazwisko
Ja byłam wtedy dzieckiem, ale pamiętam go jako starszego, bardzo pokornego człowieka
Kiedyś w dziecięcej ciekawości zapytałam go:
1. jak to jest czuć "powołanie". Odpowiedział mi, że jest to dość osobliwe i subtelne uczucie
2. jak wyobraża sobie swoje życie bez żony - oboje byli starsi i schorowani. chyba wtedy mieli już zdrowo po 70. i zapadła mi jego odpowiedź w pamięci - skoro Jehowa tak chce to on musi pokornie to przyjąć

Ogólnie człowiek pozytywny, ciepły, dość mocno schorowany, ale do końca gorliwy. Poczułam smutek, kiedy po kilku latach dowiedziałam się, że nie żyje
"Nigdy nie próbuj upodobnić kogoś do siebie. Ty wiesz - i Bóg wie to również - że jeden taki egzemplarz jak ty zupełnie wystarczy"  Ralph Waldo Emerson


Offline malti

z tego co mi wiadomo, to w Nowym Testamencie opisane sa dwie nadzieje: niebiańska i piekielna :) opisane w przypowieści o owcach i kozłach
Nie masz racji :
Mateusza 5:5
Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię. /BW/

dlaczego ograniczać się do nadziei ziemskiej lub nadziei niebiańskiej?
może ktoś z was ma nadzieję marsjańską albo wenusjańską ewentualnie jowiszjańską? :)
Czy uważasz że jeżeli nie podzielasz czyichś wierzeń, możesz jednak sobie tak drwić z nich ?


Online UWAGA AWARIA

1.a ja bez obrazy mogę powiedzieć że jeżeli ktoś myśli że będzie chciał uczestniczyć we wespół-królowaniu w niebie z Jezusem ,to jeśli przynależy do jakiejś religii,powinien najpierw udać się do specjalisty ,
opowiedzieć mu o tym dostać certyfikat że ze zdrowiem psychicznym jest okey
,a potem w gronie starszych powinno mu się taką możliwość dać,
o ile taka religia przewiduje że po zjedzeniu chleba zapitego winem pójdzie do nieba :) i że jest to wymóg
teleportacji


Offline Ruda woda

1.a ja bez obrazy mogę powiedzieć że jeżeli ktoś myśli że będzie chciał uczestniczyć we wespół-królowaniu w niebie z Jezusem ,to jeśli przynależy do jakiejś religii,powinien najpierw udać się do specjalisty ,
opowiedzieć mu o tym dostać certyfikat że ze zdrowiem psychicznym jest okey
,a potem w gronie starszych powinno mu się taką możliwość dać,
o ile taka religia przewiduje że po zjedzeniu chleba zapitego winem pójdzie do nieba :) i że jest to wymóg
teleportacji

wiesz co... jestem z Ciebie DUMNA  ;D
"Nigdy nie próbuj upodobnić kogoś do siebie. Ty wiesz - i Bóg wie to również - że jeden taki egzemplarz jak ty zupełnie wystarczy"  Ralph Waldo Emerson


Online UWAGA AWARIA

no nie wiem bo ja jakoś miałem dziwne doświadczenia przez pół wieku,
jak spożywał emblematy to za klika lat albo dłużnej trzeba było go wykluczyć
albo na starość rozum mu odebrało,albo go trzeba było w szpitalu odwiedzać ,,jakoś tak wychodziło,
albo przestał i przepadł...jak kamień w wodę...ja to po takich doświadczeniach
bym już się bał :) ;)
 
« Ostatnia zmiana: 05 Marzec, 2019, 18:56 wysłana przez UWAGA AWARIA »


Offline Terebint

Mój kolega jak zaczął spożywać to ogólnie uznano, że mu siadło na psychę. Mnie samego też to nawet bawiło. Nie rozumiałem wtedy tego, że tak dużo zaczął mówić o Jezusie.  ::) A po kilku latach faktycznie wyleciał ze zboru. Jak widać szacunku u braci z ziemskim pochodzeniem się nie dorobił. :P
"Dusza jest całym światłem... Ciemność jest spowodowana martwym sercem, które ożywić może ból". Hazrat Inayat Khan