Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Bójka między dwoma starszymi  (Przeczytany 1885 razy)

Offline Diotrefes

Odp: Bójka między dwoma starszymi
« Odpowiedź #15 dnia: 07 Grudzień, 2020, 21:29 »
Od kiedy NO (czy też "sługa miasta") zajmuje się tematami własności Sal Królestwa?
W dodatku mam wrażenie, że NO (czy też "słudzy miasta") od marca odbywają kwarantannę i nie wychodzą nigdzie, wszystkie sprawy służbowe załatwiając zdalnie.

EDIT: OK, doczytałem resztę postów - podzielam wątpliwości Blue.
« Ostatnia zmiana: 07 Grudzień, 2020, 21:30 wysłana przez Diotrefes »


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Bójka między dwoma starszymi
« Odpowiedź #16 dnia: 08 Grudzień, 2020, 22:31 »
Mnie nie pobił starszy (może był sługą) ale groził rękoczynem i było blisko.
Podczas remontu sali.
Krewki gość  :)
Z tego co słyszałem, to kiedyś kiedy siedział za wojsko to oklepał jakiegoś innego osadzonego.


Offline Blue

Odp: Bójka między dwoma starszymi
« Odpowiedź #17 dnia: 09 Grudzień, 2020, 13:01 »
Jak chcecie to możecie uwierzyć, lub nie ale byłem świadkiem innej sytuacji:

To było w pierwszym dziesięcioleciu XXI wieku. Sala gdzieś w Polsce.
Jeden z sług pomocznicych, facet w dojrzałym wieku, zbudowany jak meblościanka był w ogromnym konflikcie z drugą stroną swojej rodziny. O co chodziło? Nie mam pojęcia - mówiło się o plotkach, kłamstwach i oszukiwaniu jeśli chodzi o pieniądze. Skłócony z naszym sługą kuzyn został wykluczony z społeczności. Nie wiem za co.
Wiem jednak (gdyż sam to widziałem), że pewnej gorącej Niedzieli wykluczony przyszedł na zebranie i zaczął rozmawiać z starszymi. Chciał im przekazać coś na temat swojego wroga i kuzyna zarazem. Gdy ten się o tym dowiedział, wyszedł z nim na parking i zaczeli się lać/szaprać. Za nim stało się cokolwiek, starsi i inni słudzy powstrzymali naszego bohatera. Śmiesznie to wyglądało, bo trzeba było kilku chłopa by zatrzymać w miejscu tą szafę 3drzwiową. Kiedy jego wykluczony kuzyn ulatniał się z parklingu, nasz bohater patrzył na niego z determinacją rozwścieczonego pitbulla. 

Oczywiście, po jakimś przestawł być sługą pomocniczym. Co ciekawe, tydzień po tym zdarzeniu wszedł na mównicę i przeprosił cały zbór za swoje zachowanie. Miał łzy w oczach.

Akurat tą historią nie mam na celu punktować jakichś słabych cech organizacji. Takich historii są miliony, ta jedna po prostu potwierdza, że wśród ŚJ też się zdarzają :)


Offline klenczon

Odp: Bójka między dwoma starszymi
« Odpowiedź #18 dnia: 09 Grudzień, 2020, 14:39 »
W ramach doprecyzowania.
Moja rozmowa odbyła się nie dawno, natomiast bójka
miała miejsce jakiś czas temu. Ja już 3 lata nie wiem co się tam dzieje z tytułami, jakie są.
Osoba która brała udział w bójce miała kiedyś taki "tytuł" i podczas rozmowy by wiedzieć o kogo chodzi
tytuł był przypomniany, obecnie to chyba starszy zboru.

Mam nadzieję że rozwiałem wątpliwości.  :)
Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, że został oszukany.
Mark Twain