Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Ciekawy efekt akcji informacyjnych - osoby ze "świata" pouczają ŚJ  (Przeczytany 2558 razy)

Offline mav

  • Ja tu tylko sprzątam
  • Wiadomości: 1 092
  • Polubień: 5996
  • Nie sztuka się godzić, sztuką jest się wcale nie pokłócić.
Właśnie miałem bardzo, ekhm, budującą rozmowę przez telefon :).

Zadzwonił do mnie chłopak w wieku ok. 20 lat, nazwijmy go na potrzeby tej historii Darek. Mój numer znalazł w jednym z materiałów na Youtubie. Od lat ma kilku kolegów Świadków Jehowy, czasami się spotykają na imprezach, grillach itp. Nigdy temat religii nie był na tych spotkaniach poruszany, ale nasz bohater stwierdził, że musi się dowiedzieć o ŚJ czegoś więcej, w razie gdyby ten temat kiedyś wyszedł.

No i właśnie ostatnio na takim spotkaniu jeden ŚJ powiedział: "Nie ma bardziej przymusowych religii niż Islam i katolicka". Rozmowa trwała dalej, jednak Darek wrócił do tego stwierdzenia świadka, który na to powiedział, że on nic takiego nie mówił. Darek jednak nie dał za wygraną - odpowiedział, że to właśnie Świadkom Jehowy bliżej do religii przymusowej, bo mają tam obowiązek chodzić, głosić, stać przy stojakach, na kobiety patrzy się z góry, każe im się ubierać w konkretny sposób bo inny jest gorszący itp. ŚJ był zdziwiony, bo nikt mu nigdy takiego zarzutu nie przedstawił, a to dopiero był początek.

Dalej pojawiła się kwestia wyznaczania dat końca i między innymi roku 1975 - ŚJ najpierw stwierdził, że "oni nic takiego nie pisali", a zaraz potem gdy Darek wspomniał o ogromnym boomie w statystykach przed rokiem 1975, a potem fali odejść zaraz po tym roku - stwierdził, że "to był tylko taki sprawdzian". Sam zapędził się w kozi róg, skoro przed chwilą wypierał się, że nic takiego nie pisali.

Rozmowa przeszła na temat wykluczania, oczywiście ŚJ mówił że to jest konieczne i w ogóle, na co Darek odpowiedział - "masz rodzinę katolicką i masz z nimi kontakt, jak byś się czuł, gdyby wszyscy oni cię odrzucili po tym, jak zostałeś Świadkiem Jehowy? Przecież to jest nieludzkie". Świadka zatkało. "Nie potrafię tego tobie tak na szybko wytłumaczyć, są wersety na to...", na co Darek odpowiedział "Nie wiem jakie masz wersety, ale ja mam zdrowy rozsądek i dla mnie to nie jest normalne".

Padł jeszcze temat Australii - 1006 pedofili i reguły dwóch świadków, o czym rozmówca oczywiście też nigdy nie słyszał i potrafił tylko odpowiadać, że "to nie takie proste" i "my opieramy się wyłącznie na Biblii". W kwestii obowiązku głoszenia stwierdził, że oni nie głoszą z obowiązku, tylko z miłości, na co usłyszał: "ja nie wierzę, że ty kochasz każdego jednego mieszkańca do którego idziesz" - i znowu cisza.

Ogólnie rozmowa trwała ponoć kilka godzin i świadek był mocno zaskoczony, że ktoś wiedział na ich temat tak wiele. Mnie natomiast to bardzo cieszy, bo szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że nasze akcje informacyjne, filmy na Youtubie i ulotki mogą mieć też taki efekt - człowiek, który nie miał ze Świadkami Jehowy nic wspólnego oprócz kilku znajomych postanowił się dokształcić w temacie, odnalazł nasze materiały i dokładnie się z nimi zapoznał i dzięki temu być może trafił umysłu jakiegoś młodego świadka. To pokazuje jak wielki sens jest prowadzenia tych działań, bo widać, że nie idą one na marne.
« Ostatnia zmiana: 10 Czerwiec, 2018, 12:54 wysłana przez mav »


Offline Dianne

Odp: Ciekawy efekt akcji informacyjnych - osoby ze "świata" pouczają ŚJ
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Czerwiec, 2018, 13:15 »
Tacy ludzie są najlepsi :D
Biegała dziewczynka po polu minowym i machała rączkami na pięć kilometrów.


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 565
  • Polubień: 12827
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Ciekawy efekt akcji informacyjnych - osoby ze "świata" pouczają ŚJ
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Czerwiec, 2018, 13:27 »
   Mav.
   Myślę, ze takich sytuacji będzie więcej.
   I napewno będziemy o tym słyszeli.
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline rzeski

Odp: Ciekawy efekt akcji informacyjnych - osoby ze "świata" pouczają ŚJ
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Czerwiec, 2018, 14:15 »
Niejedna wielka sprawa ma skromne początki, często ŚJ to lekceważą w rozmowach odnośnie ''odstępczuchów'', jednocześnie zapominając o tym że chętnie to podkreślają mówiąc o początkach swojej działalności.A nawiasem mówiąc czy np.Russell,Wiklif,Luter itd.,nie byli 'odstępczuchami'?,wg. etykietek przyklejanym tak chętnie innym, czy nie świadczy to o braku konsekwencji że zachęca się do naśladowania takich ludzi a jednocześnie tępi samodzielne myślenie.
« Ostatnia zmiana: 10 Czerwiec, 2018, 14:20 wysłana przez rzeski »


Offline Roszada

Odp: Ciekawy efekt akcji informacyjnych - osoby ze "świata" pouczają ŚJ
« Odpowiedź #4 dnia: 10 Czerwiec, 2018, 14:17 »
Tacy ludzie są najlepsi :D
Tak jest, macie rację. :)

Ja też się cieszę z osób, które dzwoniąc do mnie szukają materiału, argumentów, publikacji, a nie szukają mnie jako rewolwerowca. :-\

Jeśli sami się wciągną w temat, to pomogą więcej niż ja.
Mało tego będą emanować w swoim terenie.
Będą umieli innym pomóc.


Offline accurate

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 497
  • Polubień: 925
  • Kłamstwo obiegnie cały świat, zanim prawda zdąży..
Odp: Ciekawy efekt akcji informacyjnych - osoby ze "świata" pouczają ŚJ
« Odpowiedź #5 dnia: 10 Czerwiec, 2018, 16:37 »
Właśnie miałem bardzo, ekhm, budującą rozmowę przez telefon :).

Zadzwonił do mnie chłopak w wieku ok. 20 lat, nazwijmy go na potrzeby tej historii Darek. Mój numer znalazł w jednym z materiałów na Youtubie. Od lat ma kilku kolegów Świadków Jehowy, czasami się spotykają na imprezach, grillach itp. Nigdy temat religii nie był na tych spotkaniach poruszany, ale nasz bohater stwierdził, że musi się dowiedzieć o ŚJ czegoś więcej, w razie gdyby ten temat kiedyś wyszedł.

No i właśnie ostatnio na takim spotkaniu jeden ŚJ powiedział: "Nie ma bardziej przymusowych religii niż Islam i katolicka". Rozmowa trwała dalej, jednak Darek wrócił do tego stwierdzenia świadka, który na to powiedział, że on nic takiego nie mówił. Darek jednak nie dał za wygraną - odpowiedział, że to właśnie Świadkom Jehowy bliżej do religii przymusowej, bo mają tam obowiązek chodzić, głosić, stać przy stojakach, na kobiety patrzy się z góry, każe im się ubierać w konkretny sposób bo inny jest gorszący itp. ŚJ był zdziwiony, bo nikt mu nigdy takiego zarzutu nie przedstawił, a to dopiero był początek.

Dalej pojawiła się kwestia wyznaczania dat końca i między innymi roku 1975 - ŚJ najpierw stwierdził, że "oni nic takiego nie pisali", a zaraz potem gdy Darek wspomniał o ogromnym boomie w statystykach przed rokiem 1975, a potem fali odejść zaraz po tym roku - stwierdził, że "to był tylko taki sprawdzian". Sam zapędził się w kozi róg, skoro przed chwilą wypierał się, że nic takiego nie pisali.

Rozmowa przeszła na temat wykluczania, oczywiście ŚJ mówił że to jest konieczne i w ogóle, na co Darek odpowiedział - "masz rodzinę katolicką i masz z nimi kontakt, jak byś się czuł, gdyby wszyscy oni cię odrzucili po tym, jak zostałeś Świadkiem Jehowy? Przecież to jest nieludzkie". Świadka zatkało. "Nie potrafię tego tobie tak na szybko wytłumaczyć, są wersety na to...", na co Darek odpowiedział "Nie wiem jakie masz wersety, ale ja mam zdrowy rozsądek i dla mnie to nie jest normalne".

Padł jeszcze temat Australii - 1006 pedofili i reguły dwóch świadków, o czym rozmówca oczywiście też nigdy nie słyszał i potrafił tylko odpowiadać, że "to nie takie proste" i "my opieramy się wyłącznie na Biblii". W kwestii obowiązku głoszenia stwierdził, że oni nie głoszą z obowiązku, tylko z miłości, na co usłyszał: "ja nie wierzę, że ty kochasz każdego jednego mieszkańca do którego idziesz" - i znowu cisza.

Ogólnie rozmowa trwała ponoć kilka godzin i świadek był mocno zaskoczony, że ktoś wiedział na ich temat tak wiele. Mnie natomiast to bardzo cieszy, bo szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że nasze akcje informacyjne, filmy na Youtubie i ulotki mogą mieć też taki efekt - człowiek, który nie miał ze Świadkami Jehowy nic wspólnego oprócz kilku znajomych postanowił się dokształcić w temacie, odnalazł nasze materiały i dokładnie się z nimi zapoznał i dzięki temu być może trafił umysłu jakiegoś młodego świadka. To pokazuje jak wielki sens jest prowadzenia tych działań, bo widać, że nie idą one na marne.


Jak widać wrzucanie chleba na powierzchnię wód daje efekty działa i tak dalej...
Powiem coś od siebie w podobnym duchu jak po dłuższym czasie ludzie działają skutecznie...
Główny problem z wybudzaniem polega na tym że wielu zna  Strażnicę... tylko teoretycznie niestety....
nawet sami świadkowie wiedzą tylko te informacje dla ogółu nie wnikają i to problem...
Ale...

Oj nie doceniają jak wielu zna ich od środka i to nie tylko teoretycznie..
Znam przypadek byłego koordynatora grona starszych który aby zostać Świadkiem Jehowy  został odotrącony przez bliźnich...katolików...

Zetknął się z tak zwaną z tak zwaną prawdą strażnicy dobrowolnie...

Niezrażony i zachęcony bliskością aramgedonu.. tj. Pokolenia 1914... a wtedy była jeszcze I stopka w przebudzcie się..ktora znikła w 1995 roku w listopadzie.......o pokoleniu 1914 mającym doczekać i kalendarz w książce będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi .....gdzie był  pokazany kalendarz .....starzejący się ludzie i werset mówiący że gdy siła człowieka to żyje 70 Góra 80 lat.... wszystko wskazywało że 1994 Góra piąty rok No to pewnie będzie koniec.

Ufny Czy można inaczej nazywać naiwny działał gorliwie...
Za co w końcu przecięto mu skrzydła ...
...Był też koordynatorem grona starszych..
Zobaczył machlojki starszych między zborowe niesnaski zachowania obwodowych czy też. Wtedy jeszcze inne nadzorców okręgu...


Ale dziś jest formalnie nie czynny ...
Zna wszystko od środka .
Co najważniejsze....opowiada o tym nie jak. Z  teorii lub osoba urodzona  którą od dzieciństwa zmuszono do przyjęcia poglądów czy wywierano  presję ...
Nie był nikim kogo  zmuszano. Można do czegoś zmusić raczej dobrowolnie zbadał i mówi o tym w co szczerze uwierzył....
Jak mówi gdy dziś rozmawia.   z ludźmi o tym w co uwierzył Co robi będąc aktywnym świadkiem Jehowy Z głębokim przekonaniem ....ludzie otwierają oczy ze zdziwienia ponieważ Gość jest normalnym facetem mocno stąpający po ziemi .

Uważam że takie osoby wybudzają najskuteczniej i z takimi próbują się rozprawić ....chwytać .....wykluczać...

Jednego tylko nie doceniają ... ci którzy świadomie odeszli lub zgasili ogień wiary w sekto korporacje zostali wyszkoleni przez najlepszą lub jedną z najlepszych SEKT psycho manipulacyjnych ...
Potrafią  doskonale stosować ich metody i nie Boją się ich....  coś jak krafmaga....
 
Dla dobra społeczeństwa takie osoby moim  zdaniem działają najskuteczniej ...
Oby było ich najwięcej jak najwięcej...

 
« Ostatnia zmiana: 10 Czerwiec, 2018, 17:03 wysłana przez accurate »
Kłamstwo obiegnie cały świat zanim prawda zdąży włożyć buty gdyż Amerykańscy naukowcy udowodnili że ludzie uwierzą we wszystko co odkryli amerykańscy naukowcy i napiszą to łaciną greką hebrajskim itp


Offline Bugareszt

  • Pionier
  • Wiadomości: 500
  • Polubień: 587
  • Dzięki bogu jestem ateistą. Nigdy nie byłem w org.
Odp: Ciekawy efekt akcji informacyjnych - osoby ze "świata" pouczają ŚJ
« Odpowiedź #6 dnia: 10 Czerwiec, 2018, 17:20 »
Wystarczyłoby aby ten Darek przeczytał Biblię i z każdym świadkiem by sobie poradził bez wyciągania brudów z org ale kazdu sposób jest dobry by uratować ich z sideł org
Nie mamy prawa naszej nieznajomości praw rządzących światem uważać za przejaw boskości. To tylko nasza niewiedza.


Offline Roszada

Odp: Ciekawy efekt akcji informacyjnych - osoby ze "świata" pouczają ŚJ
« Odpowiedź #7 dnia: 10 Czerwiec, 2018, 17:52 »
Wystarczyłoby aby ten Darek przeczytał Biblię i z każdym świadkiem by sobie poradził bez wyciągania brudów z org ale kazdu sposób jest dobry by uratować ich z sideł org
Ale to nie są brudy organizacji. To oficjalne nauki, które zostały odrzucane.
A kwestia pedofilii to też nie brud dla nich tylko oficjalna polityka prowadzona przez Towarzystwo. Nie mówić o tym i jakby problem nie istniał. :-\
Gorzej, że inni zaczęli mówić. :)


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 565
  • Polubień: 12827
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Ciekawy efekt akcji informacyjnych - osoby ze "świata" pouczają ŚJ
« Odpowiedź #8 dnia: 10 Czerwiec, 2018, 17:59 »
(...) Gorzej, że inni zaczęli mówić. :)
   I rozpalili ogromne ognisko, które iskrzy na lewo i prawo.
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Bugareszt

  • Pionier
  • Wiadomości: 500
  • Polubień: 587
  • Dzięki bogu jestem ateistą. Nigdy nie byłem w org.
Odp: Ciekawy efekt akcji informacyjnych - osoby ze "świata" pouczają ŚJ
« Odpowiedź #9 dnia: 10 Czerwiec, 2018, 18:26 »
Ale to nie są brudy organizacji. To oficjalne nauki, które zostały odrzucane.
A kwestia pedofilii to też nie brud dla nich tylko oficjalna polityka prowadzona przez Towarzystwo. Nie mówić o tym i jakby problem nie istniał. :-\
Gorzej, że inni zaczęli mówić. :)

Ja w takim sensie że wystarczy znajomość Bibli by poradzić sobie ze świadkami, choć oni i tak swoje ale to zakłopotanie w ich oczach i lot na czole jak widzą że ktoś nie daje się wkręcić bezcenne, ja zawsze jak do mnie przyjdą a mam czas na rozmowę mówię że nie chce im zajmować cennego czasu, oni mi na to że mają go sporo a po 5 minutach mówią że są umówieni tu obok i muszą iść 😆
« Ostatnia zmiana: 10 Czerwiec, 2018, 18:28 wysłana przez Bugareszt »
Nie mamy prawa naszej nieznajomości praw rządzących światem uważać za przejaw boskości. To tylko nasza niewiedza.


Offline Roszada

Odp: Ciekawy efekt akcji informacyjnych - osoby ze "świata" pouczają ŚJ
« Odpowiedź #10 dnia: 10 Czerwiec, 2018, 18:30 »
Ja w takim sensie że wystarczy znajomość Bibli by poradzić sobie ze świadkami, choć oni i tak swoje ale to zakłopotanie w ich oczach i lot na czole jak widzą że ktoś nie daje się wkręcić bezcenne
Oj wielu dawniejszych ŚJ było w mistrzami w swojej interpretacji Biblii.
Dziś to się zmieniło.
Kiedyś musowo nosili przy sobie "Upewniajcie się o wszystkich rzeczach", a później Prowadzenie rozmów...
Dziś, jak nie wiedzą czegoś, to odsyłają na jw.org. ;D

Ile ja wojen biblijnych przeszedłem. Wcale nie było to takie łatwe. :-\


Offline mav

  • Ja tu tylko sprzątam
  • Wiadomości: 1 092
  • Polubień: 5996
  • Nie sztuka się godzić, sztuką jest się wcale nie pokłócić.
Odp: Ciekawy efekt akcji informacyjnych - osoby ze "świata" pouczają ŚJ
« Odpowiedź #11 dnia: 10 Czerwiec, 2018, 19:56 »
Wystarczyłoby aby ten Darek przeczytał Biblię i z każdym świadkiem by sobie poradził bez wyciągania brudów z org ale kazdu sposób jest dobry by uratować ich z sideł org

To prawda, że człowiek obeznany dobrze z Biblią jest w stanie w tym temacie rozłożyć 99% świadków na łopatki. Ale czy to jest dobry cel? Taki pokonany świadek zwróci sie do swoich przywódców którzy mu wytłumaczą wszystko i dalej będzie wierzył organizacji. Moim zdaniem natomiast tematy, które poruszył bohater mojej historii są skuteczniejsze, bo podważają autorytet Ciała Kierowniczego i taki świadek - jeśli jest szczery - nie ma za bardzo innej możliwości jak zweryfikować postawione zarzuty samemu. A dzięki temu mogą mu się otworzyć oczy.


Offline wrzesien

Odp: Ciekawy efekt akcji informacyjnych - osoby ze "świata" pouczają ŚJ
« Odpowiedź #12 dnia: 10 Czerwiec, 2018, 20:18 »
To prawda, że człowiek obeznany dobrze z Biblią jest w stanie w tym temacie rozłożyć 99% świadków na łopatki. Ale czy to jest dobry cel? Taki pokonany świadek zwróci sie do swoich przywódców którzy mu wytłumaczą wszystko i dalej będzie wierzył organizacji. Moim zdaniem natomiast tematy, które poruszył bohater mojej historii są skuteczniejsze, bo podważają autorytet Ciała Kierowniczego i taki świadek - jeśli jest szczery - nie ma za bardzo innej możliwości jak zweryfikować postawione zarzuty samemu. A dzięki temu mogą mu się otworzyć oczy.

Dokładnie. Raz trafiłem będąc pionierem na terenie takiego rozmówce, który mi zadawał pytania typu pokolenie/kradzież egipcjan ze złota/ srebrniki itd... Wyszliśmy od niego nie odpowiadając konstruktywnie na żadne pytanie. Nurtowało mnie to - potem badałem, czytałem, rozmawiałem nawet z nadzorca obwodu o jednym temacie - i wszystko zostało obalone w prosty sposób. Resztę wyczytałem w literaturze i był to dla mnie autorytet.

Jeśli ktoś chce zagiąć świadka - to logika nie zawsze ma sens, bo osoba poddawana długotrwałej manipulacji nie przyjmuje argumentów "fizycznych" czy "logicznych" tylko takie jakie ma w swojej głowie. Wystarczy wyjmować cegły muru w psychice po kolei i za którymś razem mur upadnie...

https://youtu.be/4fa7AtI1msk
« Ostatnia zmiana: 10 Czerwiec, 2018, 20:21 wysłana przez wrzesien »


KaiserSoze

  • Gość
Odp: Ciekawy efekt akcji informacyjnych - osoby ze "świata" pouczają ŚJ
« Odpowiedź #13 dnia: 10 Czerwiec, 2018, 20:21 »
Jeśli ktoś chce zagiąć świadka - to logika nie zawsze ma sens, bo osoba poddawana długotrwałej manipulacji nie przyjmuje argumentów "fizycznych" czy "logicznych" tylko takie jakie ma w swojej głowie. Wystarczy wyjmować cegły muru w psychice po kolei i za którymś razem mur upadnie...

"wystarczy" :)
Gdyby to było takie proste, to już byśmy wszystkich wyciągnęli.


Offline PoProstuJa

Odp: Ciekawy efekt akcji informacyjnych - osoby ze "świata" pouczają ŚJ
« Odpowiedź #14 dnia: 10 Czerwiec, 2018, 21:24 »
Piękne wieści Mav :)

To ja przynoszę wieści z mojego osobistego terenu do głoszenia :)
Otóż gorliwie podeszłam do tematu roznoszenia ulotek informacyjnych, które zamówiłam u Mav-a :) Wrzucałam je osobiście do skrzynek znanych mi Świadków oraz niekiedy ich sąsiadów i rodzin (tych nie w "prawdzie").
Oczywiście nie wiem jak te osoby reagowały otwierając swoje skrzynki, ale z pewnością pojawiło się zdziwienie na ich twarzach i co najmniej w 2 zborach (a może nawet 3) temat "odstępczych" ulotek mógł się pojawić - jeśli ktoś się pochwalił że takie otrzymał.

Kiedyś spotkaliśmy jednego ze Świadków, który na skutek różnych działań starszych ze zboru zaczął się przebudzać. Jemu też wrzuciłam ulotkę nie chwaląc się tym, że jest ode mnie. No i on zagaił, że dostał taką ulotkę i że przeczytał ją dokładnie, z wielką uwagą!
Myślę, że ta akcja informacyjna dodała mu też sił, bo mimo, że oficjalnie jest Świadkiem, to nie bał się rozmawiać z nami na ulicy i twierdzi, że nie przejmie się tym, gdy zostanie wykluczony.

I jeszcze inne wieści "z terenu" - ale nie tego ulotkowego.
Otóż mój mąż opowiedział swojej koleżance z pracy jak jest traktowany z powodu odejścia od Świadków przez swoich byłych współwyznawców. Koleżanka opowiedziała o tym swojemu mężowi, który był tą historią poruszony i zdenerwowany. Powiedział, że kiedyś rozmawiał ze Świadkami, gdy chodzili od drzwi do drzwi, ale odkąd dowiedział się jak Świadkowie traktują swoich byłych ziomków, to teraz na pewno ich pogoni!