Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: 26 lipca 2022 - Dzień Pamięci - akcja WYWIADY  (Przeczytany 793 razy)

Offline NNN

Odp: 26 lipca 2022 - Dzień Pamięci - akcja WYWIADY
« Odpowiedź #15 dnia: 23 Lipiec, 2022, 15:36 »
Ja jestem z czasów analogowych, nie miałem w szkole informatyki wobec tego działam jeszcze analogowo. Ale jakże ja pragnę móc działać w sieci! No ale jakie możliwości, takie działanie. Staram się gonić Was, młodszych. Trochę za późno, ale chcę poinformować wszystkich, że mamy jeszcze na magazynie rozmaitości, koszulki białe z nadrukiem " 26 lipca - Międzynarodowy Dzień Pamięci Ofiar Strażnicy". Obecnie są w gratisie, proszę pisać na priv, kosztuje tylko przesył do zamawiającego.

Teraz pojadę trochę po świadkowemu i napiszę tak:

Pewien mocno zaangażowany obywatel naszego kraju już od 1 lipca  nosi na sobie koszulki informujące o 26 lipca jako o dniu pamięci o ofiarach Strażnicy. Dzisiaj przysłał mi już wiadomość, że  stojak stał przed placem targowym i pomimo tego, a może dlatego, że był tam jego znajomy z dawnych organizacyjnych czasów, to dało się fajnie porozmawiać. Miał także zaproszenie na zebranie, ale nie skorzystał, bowiem, jak stwierdził "CK i tak wkrótce to co usłyszy na zebraniu wyrzuci i każe zniszczyć niszczarką". Domyślając się, że jego znajomy zapewne jest starszym zboru zapytał go, "dlaczego CK zaleciło zniszczyć książkę 'Czego naprawdę uczy Biblia' w chwili, gdy była ona jeszcze na stojakach? Czy można mieć zaufanie do CK jeśli oni polecili zamieszczać stare światło w raz z nowym? (chodziło o powyższą książkę umieszczaną na stojakach jednocześnie z nową "Czego uczy Biblia". Był to chyba pierwszy precedens, gdy głosiciele rozpowszechniali stare światło razem z nowym. Czy Jehowa się tak zestarzał, iż robi tak wielkie pomyłki? Czy chrzcicie ludzi, którzy nabyli starsze światło, czy musicie im raczej wytłumaczyć przed chrztem, że ta wczorajsza książka jest już nieaktualna i dzisiaj przed chrztem musisz się szybko zapoznać z treścią nowej książki?
Niestety, wykorzystali to, że właśnie przyszli zmiennicy i  ulotnili się po angielsku.

   Opowiedział mi także o niedawnym pogrzebie świadkowym. Było mało osób (jak na świadkowe standardy), a wśród nich część rodziny "nie wprawdzie", katolicy. Mówca, wieloletni starszy, nadzorca i koordynator zborowy, po siedemdziesiątce,  chciał się chyba przypodobać rodzinie katolickiej, bo w pewnym momencie powiedział: "spieszcie się kochać ludzi, tak szybko odchodzą", twierdząc, że to powiedział pisarz i wydawca. Zapomniał jednak wspomnieć, że chodzi o Jana Twardowskiego, polskiego duchownego rzymskokatolickiego i honorowego prałata Jego Świątobliwości.  Mój rozmówca dodał jeszcze, że przed pogrzebem chodził wśród żałobników przy cmentarzu, aby każdy mógł się zapoznać z treścią jego białej  koszulki. A z przodu miał napisane "OSTRACYZM - Czy w ten sposób okazujesz miłość?" A z tyłu miał napis (co za zbieg okoliczności) - sparafrazowana wypowiedź księdza Twardowskiego: "Spieszcie się kochać 'aktualne' doktryny świadków Jehowy- tak szybko się zmieniają" - ze  słynnym już kameleonem.

Dalej opowiada, iż bardzo go zaskoczyło i zdziwiło, że mówca w pewnym momencie, mówiąc, że spotkamy się niedługo z osobami zmarłymi, powiedział "miliony z obecnie żyjących nie umrą". Odgrzał więc stary, śmierdzący już dawno kotlet, z czasów Rutherforda. Jak łatwo urabiać dzisiaj głosicieli starymi metodami!

A na końcu okazało się, że wśród rodziny była siostra i siostrzenica  65 letniej zmarłej, obie wieloletnie już wykluczone. Obie stojąc w jednym szeregu wśród rodziny, były pomijane przy składaniu kondolencji. Ciekawe, że nie pomijano świeckiej rodziny katolickiej. Obie panie się zdenerwowały w pewnym momencie i głośno mówiąc, że "jak nas tutaj nie chcą i nas nie widzą, to poco tutaj będziemy stały, skoro wyraźnie widać, że nie jesteśmy potrzebne " - spiesznym krokiem zaczęły się oddalać.  Dogonił ich mój informator i głośno powiedział (tak, aby jeszcze go usłyszeli świadkowie zgromadzeni przy mówcy) "Ja wam złożę kondolencje". Po czym powiedział parę ciepłych słów  i pokazał im napis na przodzie koszulki o ostracyzmie, ganiąc zachowanie świadków (sam jest też wykluczony). Usłyszał od tych kobiet, że robi bardzo dobrą robotę. Okazało się, że młoda zna kanały "odstępcze", a także nasze forum, bo od lat przegląda wraz z mamą sieć, zamiast chodzić na zebrania.
« Ostatnia zmiana: 23 Lipiec, 2022, 16:28 wysłana przez NNN »
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!