Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Coroczne święto powstania "Byłych Świadków Jehowy w Polsce" ?  (Przeczytany 2188 razy)

Offline NNN

                       

 -   Panowie:  Gedeonie, Roszado i inni twórcy grupy „Byłych świadków Jehowy w Polsce”. Zwracam się uroczyście do Panów o podjęcie kroków w celu ustanowienia rocznicy powstania tej grupy, abyśmy mieli swoje coroczne święto. Chyba nikt nie wątpi, że właśnie nadeszła ta „wiekopomna chwila”. Myślę także, że powinniśmy wystąpić do podobnych grup w świecie z propozycją, aby ustanowić Międzynarodowy Dzień Byłych Świadków.

-  To powinno się przyczynić także do zaakcentowania naszego istnienia. Jest to bardzo ważne, ponieważ ‘strażnicowy niewolnik’ uczy ‘swój lud’, że klasa złego niewolnika nie istnieje. A o nas mówi: „niektóre jednostki”. Nie chce się przyznać, że jest to już od dawna ruch masowy, który stwarza mu ogromne problemy. Jest to zagrywka robiona z premedytacją, by ukryć te niewygodne fakty przed swoimi wiernymi. Boi się bowiem, że  jeśli się jego wierni dowiedzą ile świadków jest poza organizacją, masowe odejścia staną się jeszcze większe. My natomiast cały czas ujawniając zło czynione przez twór o nazwie „ Niewolnik Wierny i Roztropny” udowadniamy niezbicie, że taka zła klasa istnieje i to od dawna.
 
Od kiedy? W Strażnicy z 15 lipca 2013 roku na stronie 24 u góry w brązowej ramce  tenże ‘niewolnik’ pisze:
 „Czy Jezus w ten sposób przepowiedział, że w dniach ostatnich pojawi się jakaś klasa złego niewolnika? Nie.”

 Nie, bo ta klasa pojawiła się dużo wcześniej. Na stronie 18 w akapicie 16 niewolnik stawia intrygujące pytanie:
„Czy przed rokiem 1914 Badacze Pisma Świętego byli ustanowionym narzędziem, poprzez które Chrystus miał karmić swoje owce? Odpowiedź brzmi: Nie.”

 -  Jezus powiedział, że złe drzewo nie może wydawać dobrych owoców. Jeżeli Rutherford wywodził się z tego samego pnia, z tych samych Badaczy, to w roku 1919 nie mógł powstać ‘dobry niewolnik’. ‘Zły niewolnik’ pojawił się bowiem wraz z naukami Russella. On najpierw ustanowił się sam ‘niewolnikiem’ i twierdził, że karmi owce Jehowy. Rutherford był tylko kontynuatorem jego złego dzieła. Obaj byli uzurpatorami. ‘Niewolnik’ z 2013 roku przyznaje się z resztą, że:
„ …Jego wypowiedź była ostrzeżeniem dla niewolnika wiernego i roztropnego. (…) Jezus powiedział niejako: Gdyby niewolnik wierny i roztropny kiedykolwiek zaczął w taki sposób traktować swoich współniewolników, to kiedy jego pan przyjdzie, tak a tak z nim postąpi’.” (Strażnica z 15 lipca 2013 roku s. 24 – patrz brązowa ramka u góry).

 -  Skądinąd z historii wiemy, że Rutherford zaczął swoje rządy po śmierci Russella od ‘bicia’ i wyrzucania współniewolników. Nigdy przedtem owce tak masowo i w tak krótkim czasie nie uciekały poza zagrodę. A niewolnik z 2013 roku pisze: „Gdy pan przyjdzie, jak powiedział Jezus, ukarze tego złego niewolnika ‘z największą surowością’ (odczytaj Mateusza 24: 48-51).”

  Niewątpliwie tego złego „niewolnika wiernego i roztropnego” czeka surowa kara za to, że stale obchodzi się ze swymi owcami zdradziecko, co powoduje ich ucieczkę poza tę złą zagrodę. I w ten sposób przecież tak naprawdę powstajemy my, byłe owce ‘niewolnika  wiernego i roztropnego’ - czyli „Byli Świadkowie Jehowy”. Taki jest nasz prawdziwy rodowód. 
 
« Ostatnia zmiana: 30 Kwiecień, 2018, 23:09 wysłana przez NNN »


Offline zero1

Odp: Coroczne święto powstania "Byłych Świadków Jehowy w Polsce" ?
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Kwiecień, 2018, 23:28 »
Zarąbista rozkmina!
W dodatku ja cały czas uważam, że nie ma podstaw do mówienia o tych ośmiu jegomościach jako o biblijnym NWiR, ponieważ na razie nic nie wskazuje, że nim są. Oni do tego miana pretendują - po prostu coś tam sobie publikują i już. Ale tak samo dla swoich publikuje KRK i cała masa innych wyznań - w każdym więc jest pewna grupa, która karmi członków swej czeladzi - czy są zatem biblijnym NWiR? No cóż, nikt tak ich nie nazwał - a już na pewno sam Pan Jezus Chrystus.
Jego słowa każą to raczej rozpatrywać jako Jego zadanie - to On oceni, kto był NWiR i ustanowi go w nagrodę nad całym mieniem. Ci z Warwick natomiast wzorem pijaczyny Rutherforda nadal biją swoich współbraci.
Fakt, że mówią o zmianach w rozumieniu Biblii nie jest dowodem na to, że Jezus ich prowadzi - jak sami pyszałkowato zarzekają; jest to raczej dowodem, że On ich nie prowadzi, że pozostawieni są samym sobie - ale że w tych tematach nie można być w próżni, to raczej są pod wpływem Złego (kto nie jest za mną, jest przeciwko mnie, a kto nie sieje, ten rozprasza).

Co do inicjatywy - 26 lipca jest Międzynarodowym Dniem Ofiar Strażnicy. Rozumiem, że nie takie coś na polskim podwórku proponujesz, ale po prostu coś w temacie naszego polskiego zboru byłych śj? Hm, propsuję za tym. Może faktycznie w 4. lub 5. rocznicę powstania tego forum byłby to słuszny czas - w tym roku minie pełnych 4 czy 5 lat od otwarcia tego forum?
nowezrozumienie@gmail.com
J3b4ć komitety sądownicze.


Offline M

Odp: Coroczne święto powstania "Byłych Świadków Jehowy w Polsce" ?
« Odpowiedź #2 dnia: 01 Maj, 2018, 01:14 »
Może faktycznie w 4. lub 5. rocznicę powstania tego forum byłby to słuszny czas - w tym roku minie pełnych 4 czy 5 lat od otwarcia tego forum?

Czas szybko leci, ale nie aż tak :). W kwietniu tego roku minęły 3 lata odkąd to forum powstało.


Offline Roszada

Odp: Coroczne święto powstania "Byłych Świadków Jehowy w Polsce" ?
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Maj, 2018, 10:51 »
Już jedno święto jest.
Do świętowania są chętni, tylko do działań brak. :-\
Jak w czymś wygramy, to możemy świętować, a póki co jest robota do zrobienia.


Offline WIDZĘ MROKI

Odp: Coroczne święto powstania "Byłych Świadków Jehowy w Polsce" ?
« Odpowiedź #4 dnia: 01 Maj, 2018, 13:48 »
BARDZO, ale to bardzo dobra inicjatywa. Roszada piszesz że: "jest robota do zrobienia" robisz wiele, ale nie wycinaj tego pomysłu, jest nas wielu, na tym forum, osobiście działam niespełna rok, udało mi się doprowadzić do tego momentu, że dwie osoby, napisały listy o wystąpienie z grupy oszustów i wyłudzaczy, z kolejnymi rozmawiam, co prawda nie jest to tak zmasowana robota jaką Ty wykonujesz, rozsyłając informacje, o kompetencjach św.j. w sprawie krwi, wiedza to jedno, działanie twarzą w twarz to zgoła odmienne zagadnienie, całkiem odmienne. Kwestia, czy będzie to święto, czy jakaś inna forma zaznaczenia, dodam, dość wyrazistego zaznaczenia, że jesteśmy, i jest nas do tego coraz więcej i więcej. Z drugiej strony, o ile się nie mylę, świadkiem nigdy nie byłeś, ja byłem "tam", dziś piszę bez żadnych zahamowań, byłem w tym szambie, ponad trzydzieści trzy lata, zmarnowane lata, zagaszone marzenia, pragnienia, odebrane dzieciństwo moim dzieciom, wiesz jak się czuję, nie wiesz, i nigdy nie będziesz wiedział. Piszę za siebie, żeby nie było. Tak że NNN napiszę jeszcze raz, świetna inicjatywa, czy się przyjmie zależy od nas, byłych świadków jehowy.     
"Myślenie to najcięższa praca z możliwych i pewnie dlatego tak niewielu ją podejmuje." - HENRY Ford

DLA wielu, myślący są niewygodni, więc należy się ich pozbyć innymi słowy, WYKLUCZYĆ.


Offline listonosz

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 108
  • Polubień: 2992
  • Der bestirnte Himmel über mir...
Odp: Coroczne święto powstania "Byłych Świadków Jehowy w Polsce" ?
« Odpowiedź #5 dnia: 01 Maj, 2018, 17:54 »
                       

 -   Panowie:  Gedeonie, Roszado i inni twórcy grupy „Byłych świadków Jehowy w Polsce”. Zwracam się uroczyście do Panów o podjęcie kroków w celu ustanowienia rocznicy powstania tej grupy, abyśmy mieli swoje coroczne święto. Chyba nikt nie wątpi, że właśnie nadeszła ta „wiekopomna chwila”. Myślę także, że powinniśmy wystąpić do podobnych grup w świecie z propozycją, aby ustanowić Międzynarodowy Dzień Byłych Świadków.

 

Przepraszam , ze dodam lyzke dziegciu do tej beczki miodu , ale nie wydaje mi sie , ze pomysl ustanowienia  jakiegos swieta bylych swiadkow byl wlasciwy .

Po pierwsze  , takie swieto sugerowaloby , ze jestesmy  jakas zwarta grupa , czyms w rodzaju  Organizacji  Anty-Swiadkow Jehowy . A tak nie jest . Oprocz niewielu wyjatkow  , nie znamy sie osobiscie  i uzywamy tego Forum tylko do wymiany pogladow .

Po drugie , wprowadzanie  rytualow (a swieto  jest rytualem ! ) jest krokiem w kierunku  ustalenia sie pseudo -religijnego charakteru  dzialalnosci  ex- SJ .  A przeciez  wsrod ex-ow jest wielu ateistow  , unikajacych jakichkolwiek  form dzialalnosci religijnej .

Po trzecie , wydaje mi sie , ze istnienie takiego swieta dzialaloby  odstraszajaco na  jeszcze wachajacych sie SJ , ktorzy
maja  co prawda watpliwosci  ale nie sa pewni co maja dalej robic .
Dobrze by bylo aby ci ludzie mieli mozliwosc  swobodnego wyrazenia swoich pogladow , bez koniecznosci  angazowania sie w dzialalnosc  zrytualizowanej  grupy  ex-SJ .
Do tej pory to Forum jest takim miejscem i mam nadzieje , ze tak pozostanie .

To takie moje  watpliwosci , ale  jestem otwarty na rzeczowe argumenty .
Co myslicie ?


Offline NNN

Odp: Coroczne święto powstania "Byłych Świadków Jehowy w Polsce" ?
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Maj, 2018, 21:44 »




To takie moje  watpliwosci , ale  jestem otwarty na rzeczowe argumenty .
Co myslicie ?


     Co  myślimy?  Nie wiem co inni myślą, ale ja uważam, że masz rację listonoszu. Roszada też ma rację. Mój błąd, że nie wspomniałem, jaki model święta proponuję.  Zanim do tego jednak przejdę, to chciałem  zaakcentować fakt, który wszyscy znamy, iż po wyjściu z tak zwanej ‘organizacji’ jesteśmy ludźmi wolnymi i bardzo cenimy sobie tę wolność. Oznacza to, że sami podejmujemy za siebie decyzje, co robić i czy w ogóle coś robić, należeć gdzieś, czy nie należeć. Kiwnąć za czymś palcem, czy nie kiwać. Także w sferze wyznania. Konstytucja nam przecież gwarantuje wielokrotny swobodny wybór wyznania, także więc i wielokrotne swobodne odejścia, jeśli  tylko tego zechcemy. A jeśli nie zechcemy – to zapominamy o istnieniu takich tworów i cześć pieśni! Oczywiście że nie proponuję tu wolności jako anarchii. Żadne społeczeństwo nie utrzyma się długo, jeśli uwierzy, iż nie obowiązują go żadne prawa, gdyż posiada totalną wolność we wszystkim i zawsze. Nawet nie zdajemy sobie sprawę, ile i co nas codziennie ogranicza. Więc w tych ramach się poruszajmy oraz cieszmy się wśród byłych świadków prawdziwą demokracją.


   Co nie przeszkodzi nam na pewno ze sobą współpracować i zrobić coś dobrze dla siebie, swoich znajomych i nie znajomych, dla rodziny i społeczeństwa, a szczególnie dla kraju. A mamy przecież Maj - sprawy wolności, demokracji i starania się o kraj są wielokrotnie akcentowane. Jesteś dumny ze swojego kraju? To dlaczego pozwalasz w sposób podstępny niewolić swoich współziomków? Można zniewolić kogoś poprzez napaść na jego kraj, ale można to robić podstępnie, metodycznie i stale jak robi to manipulant amerykański z KC (Kierownicze Ciało). I właśnie dlatego, że to z Ameryki, to powinniśmy się bardziej oto burzyć. Jeśli nam niosą pomoc, wolność i demokrację, to niech to będzie pod każdym względem. Nie wolno im wyprowadzać z naszego kraju pieniędzy, gruntów i budynków. To są pieniądze naszych obywateli, zapracowane często w naszym kraju. Niech służą im tutaj dla  ich dobra i dla dobra ich Ojczyzny.  Nie wolno z ludzi robić bezpaństwowców.
 Przecież Świadkowie Jehowy nie pracują  lub mało pracują dla swojego kraju, samorządu, swojego najbliższego otoczenia. Po chrzcie zaczynają pełną parą pracować dla  obcego kultu, z obcego kraju i dla kilkunastu  obcych cwaniaków. Po spędzeniu prawie całego życia w pionierce, gdzie werbowali ludzi do obcej sekty i roznosili obcą ideę i czasopisma, są kierowani  do państwowego urzędu ze świstkiem papieru z Nadarzyna orzekającego, iż byli kaznodziejami pełnoczasowymi i odtąd za podatników  (nasze) pieniądze  chcą spokojnie i dostatnio ‘dojechać’ do obiecanego im przez Amerykę ‘ Nowego Świata’.  A przesiedzą całe życie na stojaku, gapiąc się na śpieszących się i zapracowanych, zatroskanych obywateli i może myśląc sobie: „ nam to dobrze! Siedzimy sobie spokojnie, gęba nas nie boli ani ręce - a zbawionko pewne. A oni tacy zalatani, zamartwieni o swoje życie doczesne, a nie wiedzą, że także za nas i na nas harują. A w nagrodę tylko Armagedon!  A dobrze tym przebrzydłym poganom! Zachciało im się Babilonu Wielkiego to mają za swoje. Trzeba ich złupić jak Izrael Egipt”.
Cdn.
 
« Ostatnia zmiana: 03 Maj, 2018, 21:49 wysłana przez NNN »


Offline NNN

Odp: Coroczne święto powstania "Byłych Świadków Jehowy w Polsce" ?
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Maj, 2018, 09:45 »
  Ciąg dalszy poprzedniego postu:

 Przecież sam Jehowa w swoim Słowie mówi  im (świadkom- także  słowami Jezusa), iż mają być jak ptacy, którzy nie sieją i nie orzą, bo o nich ma staranie Bóg niebiański. Dlatego mówi się  „Bóg zapłać”. Że co, że oni tak nie mówią? Ale tak pisze i to w ich Biblii.  Po co więc wyciągają ręce po nie zapracowane przez siebie pieniądze? Wyraźnie nie polegają na swym Bogu Jehowie! Toż to jest całkowity brak wiary! Oj nieładnie świadkowie, nieładnie! 

Czemu nasz kraj nie dąży do tego, aby sekta na starość tym ludziom wypłacała emerytury i renty, jeśli pracując dla niej stracą zdrowie?  Staraj się o to! Nagłaśniaj sprawę. Przyłącz się do nas w tym. Nikt nie wymaga od Ciebie, żebyś się gdzieś zapisywał, coś deklarował. Po prostu przyjdź kiedy chcesz i poprzyj nas w tym.

 Jesteśmy gorsi od Putina?  Toż przecież on wstawił się za oszukiwanymi świadkami Jehowy w Rosji i zakończył ten niecny proceder z wyprowadzaniem z Rosji do Ameryki funduszy, gruntów rosyjskich i budynków. Z pogwałceniem prawa oczywiście.  Taki zły Putin!!! Że użył do tego nie tej procedury? A przeciwnik gra czysto?  Czyż podstępnie do bogacenia się kilkunastu jankeskich oligarchów nie używają wiary?  Polska tak jak i Rosja brzydzą się handlowaniem wiarą.  Czujesz się od Putina lepszy?  To działaj z nami. Polska ma być gorsza od Rosji?

- Ale, dość patriotyzmu, mamy go i tak dużo w maju.

  - Ja proponuję święto jak najbardziej ‘robocze’. Podobne do 26 lipca – przecież. Jest to jak najbardziej robocze święto. Wychodzi się z przed biurek i komputerów, by złożyć kwiaty i ulotki tematyczne przy miejscach zebrań Świadków Jehowy. Można także tam się gromadzić i stać z  transparentami. Można być kreatywnym i samemu coś dobrego wymyślić.  Zawiesić za szybami samochodów  napisy. Kleić czy przyszywać do drewnianych tablic informacyjno-ogłoszeniowych jakieś piktogramy, teksty czy rysunki. Widziałem rower z zawieszoną z przodu i z tyłu ulotką o 26 lipca. Ważne, aby być pokojowo nastawionym do Świadków. Wystarczy, że tych siedmiu krasnali (teraz to już ośmiu- ale to od razu widać, że nie z polskiej bajki)  kopią dół pomiędzy nami. My go zasypujmy. Ten kto spowoduje zbliżenie głosicieli z byłymi głosicielami powinien dostać Nobla. Jak to zrobić ? Jak przełamać barierę między nami a zborami?  Jak to się uda, to uda się spokojnie, w miłej atmosferze  przekazywać ważne informacje, które posiadamy; a to będzie początek końca WTS-u. Dla nich Armagedon. A dla nas odpoczynek. Nie będzie już potrzeby urządzania akcji i manifestacji.

- Dlatego proponuję choć raz, no może dwa (Dlaczego nie dziesięć? – kto nam zabroni?) wyjść na zewnątrz i pokazać się, że nie są nas jednostki (jak pisze ‘niewolnik’), ale dziesiątki a nawet setki jednostek. Roszada pisze o tysiącach. Pokażmy to. To właśnie te tysiące ukrywa ‘niewolnik’ przed swoimi wiernymi. Nie ukrywajmy tego. Pochwalmy się. Jeżeli ciągle mała garstka będzie się angażować, wtedy jest to na rękę  KC. Będzie im to stale zwisać i powiewać. Przecież ukrywają masowe odejścia od lat. Pokażmy głosicielom to. Postarajmy się zmienić przysłowie: „Jak wół w Ameryce pierdzi, to obora (trzoda) w Polsce (i na całym świecie) słucha!” na: „Polacy nie gęsi (a wiec nie obora i nie trzoda) i swoją wiarę znają”.

-  Śniły mi się raz całe tłumy byłych świadków stojących przy Sali Zgromadzeń w Sosnowcu  i każdy uczestnik trzymał w górze tablicę z napisem: „Odszedłem z organizacji Jehowy w 1977 roku. Odszedłem … w 2001 roku, odszedłem w 2010, wyrzekli się mnie wczoraj”. Jeden człowiek i jedna tablica. Las tablic i las ludzi zostawionych na pastwę losu. Doprawdy proroczy sen!  Jak to głosiciele zobaczą to muszą przecież zauważyć, że na zewnątrz jest już druga ‘organizacja’. Że tak naprawdę oni wysilają się w służbie, a ‘niewolnik’ lekką ręką wyrzuca z takim trudem i poświęceniem zdobytych wiernych. Nie zauważacie tego, iż świadkowi głosiciele tak naprawdę to produkują wiernych dla wszystkich okolicznych wyznań?  W taki to sposób ich działania na „niwie Pańskiej” ‘Szatan’ obraca w nicość.  A w środku zostawili swoje rodziny, przyjaciół, pieniądze i swoją pracę.  Dlaczego organizacja nam tego wszystkiego nie zwraca przy odejściu? Gdyby musiała oddać, toby tak chętnie nie wyrzucała. Wzbogaciła się także na nas. Nie oddaje? To niech wypłaca odszkodowania! Zmusimy ich do tego? Starajmy się. Usilnie się starajmy! Chętni i odważni zmieniają świat.

- Więc na koniec takie Sosnowieckie (Gierkowskie) zawołanie:   Pomożecie?
 Sobie i innym przecież.
 
 


Offline WIDZĘ MROKI

Odp: Coroczne święto powstania "Byłych Świadków Jehowy w Polsce" ?
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Maj, 2018, 15:20 »
Napiszę jeszcze raz, bardzo dobra inicjatywa, i jak napisałem wcześniej

.......... osobiście działam niespełna rok, udało mi się doprowadzić do tego momentu, że dwie osoby, napisały listy o wystąpienie z grupy oszustów i wyłudzaczy, z kolejnymi rozmawiam, ......... wiedza to jedno, działanie twarzą w twarz to zgoła odmienne zagadnienie, całkiem odmienne. Kwestia, czy będzie to święto, czy jakaś inna forma zaznaczenia, dodam, dość wyrazistego zaznaczenia, że jesteśmy, i jest nas do tego coraz więcej i więcej. ...... Piszę za siebie, żeby nie było. Tak że NNN napiszę jeszcze raz, świetna inicjatywa, czy się przyjmie zależy od nas, byłych świadków jehowy.     

Nie wiem, może i niektórym by zależało, jestem pewien że zależy, byśmy zostali TU, NA TYM FORUM, w glorii i chwale, dzieląc się swoimi spostrzeżeniami i .........no właśnie, i co, jedno co jest pewnikiem, jest to na rękę złodziejom z Warwick, opętanym przez demony pedofilom, im jest to na rękę,  ale tu jest potrzebne systematyczne działanie. Do Ciebie Gedeonie pytanie, masz przecież wgląd w statystyki, ilu jest nas tu byłych i obecnych św.j.?  ;)
A ilu o tym forum nic nie wie? to już nie do Ciebie Gedeonie. ;)
Na przestrzeni lat 1998 - 2012 przewinęło się przez Polski zbór około 40 000 osób, gdy zapytałem nadzorcy co się stało z tymi ludźmi, nauczyciele do dupy, czy uczniowie gamonie, pytałem z troski, o to co się dzieje. On zamiast odpowiedzieć, zapytał, a skąd to wiem, odpowiedziałem, żadna filozofia, wystarczy wziąć roczniki i zrobić proste zestawienie, gdzie ci ludzie? nic nie odpowiedział.
Nie zmienia to faktu, że Warwick drenuje rynek i wyprowadza majątek okradając naszych bliskich i kraj, na co się składamy wszyscy,  zwrócił na to uwagę w swym wpisie NNN. Podejrzewam że drugi zbór o ile nie więcej, jest po za orgem. To takie moje przemyślenie.

Są głowy nie od parady, na tym forum, wrzutka została zrobiona, co dalej? 
"Myślenie to najcięższa praca z możliwych i pewnie dlatego tak niewielu ją podejmuje." - HENRY Ford

DLA wielu, myślący są niewygodni, więc należy się ich pozbyć innymi słowy, WYKLUCZYĆ.


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 170
  • Polubień: 9767
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Coroczne święto powstania "Byłych Świadków Jehowy w Polsce" ?
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Maj, 2018, 15:36 »
Jakieś święto ma być? Wstrzymajcie się trochę bo mój gąsior jeszcze mocno bulgocze, jak przestanie to można robić święto.  ;D ;)
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline gedeon

Odp: Coroczne święto powstania "Byłych Świadków Jehowy w Polsce" ?
« Odpowiedź #10 dnia: 04 Maj, 2018, 16:02 »
Mamy już swój dzień to 26 lipca, Dzień Pamięci Ofiar Strażnicy", dlatego zdecydowanie myślę, że nie potrzeby tworzenia nowego, zważywszy na to, że 26 lipca to międzynarodowy dzień zaproponowany przez nas
temat jest opisany tu: https://swiadkowiejehowywpolsce.org/zapraszamy-do-dzialania/26-lipca-2017-dzien-pamieci-ofiar-straznicy/
« Ostatnia zmiana: 05 Maj, 2018, 12:22 wysłana przez gedeon »


Offline WIDZĘ MROKI

Odp: Coroczne święto powstania "Byłych Świadków Jehowy w Polsce" ?
« Odpowiedź #11 dnia: 04 Maj, 2018, 17:53 »
Mamy już swój dzień to 26 lipca, Dzień Pamięci Ofiar Strażnicy", dlatego zdecydowanie myślę, że nie potrzeby tworzenia nowego, zważywszy na to, że 26 lipca to międzynarodowy dzień zaproponowany przez nas
temat jest opisany tu;https://swiadkowiejehowywpolsce.org/teksty-nnn-(niewierny-nieroztropny-niewolnik)/coroczne-swieto-powstania-'bylych-swiadkow-jehowy-w-polsce'/msg134882/?topicseen#msg134882

Klepię w link wskazany przez Ciebie GEDEONIE i nic nie wyskakuje?

 Nemo a Ty co z tym gęsiorem, widzę że i na tym forum są osoby którym zależy by nie za bardzo się czasami skoordynować, skąd ja to znam, wydrwić jakąś myśl, mamy swój dzień 26 Lipca i dobrze, napiszę tak, nie znam informacji na ten temat, natomiast bezsprzecznie należy działać, jestem górnikiem pracującym w przodku i albo działam, albo mnie wyniosą na noszach, tu na opowieści nie ma miejsca, natura to nieokiełznana moc, tym bardziej kilometr pod ziemią.
Dlatego też prę w tym kierunku. Świetne inicjatywy w ubiegłym roku, we Wrocławiu, przed stadionami w dniu kongresów, przed Nadarzynem niedawno akcja z ulotkami by strzec swe rodziny, świetna sprawa, działajmy. Prowadźmy indywidualne rozmowy.
Pozdrawiam 'walczących' i tych co wspierają.
"Myślenie to najcięższa praca z możliwych i pewnie dlatego tak niewielu ją podejmuje." - HENRY Ford

DLA wielu, myślący są niewygodni, więc należy się ich pozbyć innymi słowy, WYKLUCZYĆ.


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 431
  • Polubień: 12470
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Coroczne święto powstania "Byłych Świadków Jehowy w Polsce" ?
« Odpowiedź #12 dnia: 04 Maj, 2018, 18:22 »
Klepię w link wskazany przez Ciebie GEDEONIE i nic nie wyskakuje?
   WIDZĘ MROKI.
   Może Gedeonowi chodziło o to:
   https://swiadkowiejehowywpolsce.org/zapraszamy-do-dzialania/26-lipca-2017-dzien-pamieci-ofiar-straznicy/msg95061/#msg95061
   Widzę, że masz bardzo waleczną, zdeterminowaną naturę.
   No, ale nic dziwnego, skoro jesteś górnikiem pracującym w przodku.
   Twoje życie nie znosi próżni, zapewne.
   Pozdrawiam.
   :D
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline WIDZĘ MROKI

Odp: Coroczne święto powstania "Byłych Świadków Jehowy w Polsce" ?
« Odpowiedź #13 dnia: 05 Maj, 2018, 10:43 »
Dziękuję Estero, ta informacja jest ważna, dzień dniem, zróbmy zatem z każdego dnia taki dzień 26 Lipca, oni to jest złodzieje z Warwick, (nikt mnie nie pytał, czy zgadzam się na to, że cwaniacy z obecnie z Warwick mogą przejąć salę którą budowałem od podstaw i łożyłem na nią pieniądze, jeszcze raz złodzieje)  muszą czuć że są naznaczeni, nie przez Ezechiela, ale przez społeczeństwo, a w szczególności nas, którzy poczuliśmy i zobaczyliśmy ich gierki, oszukańczą, ustawioną na wyzysk mas, politykę.
"Myślenie to najcięższa praca z możliwych i pewnie dlatego tak niewielu ją podejmuje." - HENRY Ford

DLA wielu, myślący są niewygodni, więc należy się ich pozbyć innymi słowy, WYKLUCZYĆ.


Offline zawsze letni

Odp: Coroczne święto powstania "Byłych Świadków Jehowy w Polsce" ?
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Maj, 2018, 12:13 »

 Nemo a Ty co z tym gęsiorem,
Pozdrawiam 'walczących' i tych co wspierają.

O gąsiorze Nemo krążą legendy. Też niestety nie próbowałem, ale zasłyszałem, że to zacny trunek.
W sam raz na każdą okazję, a i bez okazji też.
Wolę mieć pytania, na które nie mogę odpowiedzieć, niż odpowiedzi, na które nie mogę zadawać pytań! /exjwcriticalthinkers/