Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Wpływ organizacji Świadków Jehowy na psychikę i życie wiernych  (Przeczytany 2732 razy)

Offline Adam_73

Odp: Wpływ organizacji Świadków Jehowy na psychikę i życie wiernych
« Odpowiedź #30 dnia: 22 Kwiecień, 2019, 17:28 »
Dziękuję za wysoce kulturalne zaproszenie. Ale mam prośbę. Ty mi mi nic już więcej na mózg nie kładź. I jeśli ja bym zaczynał coś z tymi historiami, to weź mnie lekko puknij w czoło. Zrozumiem.
A z tymi trunkami to lepiej nie przesadzać.  8-)

panial. zgadzam sie. na huj drazyc tematy ;-)
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Offline stinkfist34

Odp: Wpływ organizacji Świadków Jehowy na psychikę i życie wiernych
« Odpowiedź #31 dnia: 13 Maj, 2019, 09:31 »
Ogólnie ŚJ wywierają ogromny wpływ na zdrowie psychiczne im dłużej w tym siedzę tym lepiej to dostrzegam. Od kilku lat na terapii, problem alkoholowy, problemy emocjonalne i psychiczne, wizualizacja samobójstwa itd... Ktoś kiedyś mi mówił, że w Betel najczęściej branymi lekami są antydepresanty - nie uwierzyłem. Nie jestem żonaty, choć bardzo bym chciał, ale ostatni dostrzegłem, że praktycznie wszystkie kobiety które poznałem bliżej będące ŚJ mają większe lub mniejsze problemy psychiczne, dosłownie każda z którą trochę się zbliżyłem (wliczając moją rodzinę) i jest to dla mnie przerażające. Wiem, że nie mogę uogólniać ale problem depresji i innych chorób czy zaburzeń emocjonalnych w zborze jest ogromny. Największy chyba niestety u tych którzy zostali wychowani w tej organizacji.


Offline Siedemtwarzy

Odp: Wpływ organizacji Świadków Jehowy na psychikę i życie wiernych
« Odpowiedź #32 dnia: 13 Maj, 2019, 10:40 »
Patrzac na swoje życie od dziecka w organizacji, to faktycznie nabywa się wiele różnych urazów i schorzeń o charakterze psychicznym. Każdy zostaje skrzywiony na swój sposób. Ja do dziś panicznie reaguje na kwatery u braci. Jak tylko słysze, ze ktos organizuje wyjazd i ma super kwatere w pensjonacie, hotelu, agroturystyce prowadzonej przez braci to rezygnuje. Nie wiem skąd tego się nabawiłem, czy to moj mechanizm obronny. Chyba poprostu jak gdzies jade chce miec spokoj od kolejnych peanow ku czci organizacji.
I jest jeszcze kilka innych rzeczy, ktore po latach w orgu zaczynaja zastanawiac skad sie wzieły.


Offline Ola

Odp: Wpływ organizacji Świadków Jehowy na psychikę i życie wiernych
« Odpowiedź #33 dnia: 13 Maj, 2019, 10:48 »
Mnie nadal męczy ogromnie kontrola nad wypowiadanymi słowami walczę z tym by nie brzmieć 'strażnicowo' mimo to nie zawsze się udaje...
wolę nie mieć nic, niż mieć coś na niby


Offline Storczyk

Odp: Wpływ organizacji Świadków Jehowy na psychikę i życie wiernych
« Odpowiedź #34 dnia: 13 Maj, 2019, 12:42 »
Ola.jezeli byłaś krótko jest szansa dla tych co kilkadziesiat lat chyba juz Nie😞.Ale poruszyłas dobra kwestie.Musieliśmy "grać " z kawalu w pracy nie wypada sie śmiać.W tą dyskusje sie nie włączę bo temat "Niebudujacy"😉


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 221
  • Polubień: 11445
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Wpływ organizacji Świadków Jehowy na psychikę i życie wiernych
« Odpowiedź #35 dnia: 13 Maj, 2019, 13:00 »
praktycznie wszystkie kobiety które poznałem bliżej będące ŚJ mają większe lub mniejsze problemy psychiczne, dosłownie każda z którą trochę się zbliżyłem (wliczając moją rodzinę) i jest to dla mnie przerażające. Wiem, że nie mogę uogólniać ale problem depresji i innych chorób czy zaburzeń emocjonalnych w zborze jest ogromny. Największy chyba niestety u tych którzy zostali wychowani w tej organizacji.

    Manipulacje jakie stosuje w swojej praktyce TS mają ludzi prowadzić jak krótkiej smyczy.
Te wszystkie przykłady, matek z dziećmi idącymi przez rzekę z krokodylami, głoszącymi  więcej niż inni itp

Są wyssane z palca, mają tylko innym podkręcić śrubkę. Czyta taka jedna z drugą i myśli...mam samochód, wygody, pralkę i się nie wyrabiam, a tam kobieta jest lepsza ode mnie, choć robi pranie w rzece i idzie na zebrani z buta.

Mało tego, nie mogą się nikomu pożalić, bo przecież są ''szczęśliwe że są w prawdzie''. I tym sposobem kopią sobie dół z którego ich czasem nie widać.

Kiedyś byłam w kościele i za mną siedziały dwie kobiety, nim się zaczęła msza,  jedna narzekała  ile wejdzie, na męża, obowiązki i że już ma dość. Czy któraś świakowska kobieta by sobie pozwoliła na takie coś? Nigdy.
Głupcem jest ten, kto nie potrafi się przyznać do własnych błędów i słabości, a widzi całe zło w innych.


Offline Trinity

Odp: Wpływ organizacji Świadków Jehowy na psychikę i życie wiernych
« Odpowiedź #36 dnia: 13 Maj, 2019, 13:16 »
pamiętam jak był przyklad brata z trzeciego świata
że on żeby sie przygotować do zebrania wchodzi pod stół
a że obrus jest po same kostki to tam czyta
miałam wyrzuty sumienia że mam swój pokój i do zebrań nie cierpię się przygotowywać😆


Offline WIDZĘ MROKI

Odp: Wpływ organizacji Świadków Jehowy na psychikę i życie wiernych
« Odpowiedź #37 dnia: 13 Maj, 2019, 13:27 »
    Manipulacje jakie stosuje w swojej praktyce TS mają ludzi prowadzić jak krótkiej smyczy.
Te wszystkie przykłady, matek z dziećmi idącymi przez rzekę z krokodylami, głoszącymi  więcej niż inni itp

Są wyssane z palca, mają tylko innym podkręcić śrubkę. Czyta taka jedna z drugą i myśli...mam samochód, wygody, pralkę i się nie wyrabiam, a tam kobieta jest lepsza ode mnie, choć robi pranie w rzece i idzie na zebrani z buta.

Mało tego, nie mogą się nikomu pożalić, bo przecież są ''szczęśliwe że są w prawdzie''. I tym sposobem kopią sobie dół z którego ich czasem nie widać.

Kiedyś byłam w kościele i za mną siedziały dwie kobiety, nim się zaczęła msza,  jedna narzekała  ile wejdzie, na męża, obowiązki i że już ma dość. Czy któraś świakowska kobieta by sobie pozwoliła na takie coś? Nigdy.
zaznaczenie dodałem

Tak, tak, historyjki mające jeden cel, "podkręcić śrubę" i pogrążyć, jazda po bandzie.

Brak ludzkiego określenia na takie praktyki...

 :o co tam, wszystko przecież gra :-\, nie gra, oj nie gra i to bardzo, przyjedzie taki TYP, CIEMNY TYP, z Nadarzyna i urabia ciemny lud, Bugajski "gwiazda".

Że mu jedzenie smakuje.
"Myślenie to najcięższa praca z możliwych i pewnie dlatego tak niewielu ją podejmuje." - HENRY Ford

DLA wielu, myślący są niewygodni, więc należy się ich pozbyć innymi słowy, WYKLUCZYĆ.


Offline stinkfist34

Odp: Wpływ organizacji Świadków Jehowy na psychikę i życie wiernych
« Odpowiedź #38 dnia: 13 Maj, 2019, 13:48 »
Ogólnie moje wybudzanie zaczęło się od kilku zebrań i uczucie, że jestem manipulowany np. potrzeba bezwzględnego posłuszeństwa i historia o malowaniu sali małym pędzelkiem no i oczywiście piękne filmiki... pełno w nich sprzeczności i niedopowiedzeń ale co najważniejsze z każdego można wywnioskować - prawdziwe szczęście jest tylko w JW i ciągłe wyciskanie łez bo przecież to takie piękne. Podczas gdy rzeczywistość jest inna i większość JW których znam jest nieszczęśliwa (wynika to też trochę z tego, że tam nie ma Boga). Jeszcze ciągłe demonizowanie społeczeństwa... Denerwuje się gdy o tym myślę.


Offline Ola

Odp: Wpływ organizacji Świadków Jehowy na psychikę i życie wiernych
« Odpowiedź #39 dnia: 13 Maj, 2019, 14:00 »
Ola.jezeli byłaś krótko jest szansa dla tych co kilkadziesiat lat chyba juz Nie😞.Ale poruszyłas dobra kwestie.Musieliśmy "grać " z kawalu w pracy nie wypada sie śmiać.W tą dyskusje sie nie włączę bo temat "Niebudujacy"😉

Nie byłam całe życie w org, ale niestety wystarczająco długo bo ponosić tego konsekwencje...
wolę nie mieć nic, niż mieć coś na niby


Offline dziewiatka

Odp: Wpływ organizacji Świadków Jehowy na psychikę i życie wiernych
« Odpowiedź #40 dnia: 13 Maj, 2019, 19:01 »
Ola.jezeli byłaś krótko jest szansa dla tych co kilkadziesiat lat chyba juz Nie😞.Ale poruszyłas dobra kwestie.Musieliśmy "grać " z kawalu w pracy nie wypada sie śmiać.W tą dyskusje sie nie włączę bo temat "Niebudujacy"😉
Storczyku bez przesady nie pitol takich głupstw.Tazła być może te przykłady są podrasowane ale nie co do faktów .Sam znam kila takich przykładów ze swojego obwodu i nie tylko.Na przykład siostry ,która mimo wieku emerytalnego ,męża nie w prawdzie ,jego gospodarki rolnej w której pomagała na cały etat, potrafiła głosić po 300 godzin .Brat na Podkarpaciu lat 90 mieszka 25 kilometrów od sali a mimo to jest obecny na każdym zebraniu.Przez okrągły rok dojeżdża na zebrania rowerem,widziałem ten rower to stary ruski rower.Problem nie w tym czy to prawda lecz jak te przykłady są podane.Problem z zaburzeniami w zborze może wynikać z tego że mało kto chce przyznać się do jakiegoś problemu woli go ukrywać,jakby dzięki temu mógł zniknąć nie przyznaję się do problemu to jego nie ma niestety to tak nie działa,co więcej sprzyja pogłębianiu zaburzeń.Nie wszyscy  są w stanie się pogodzić że nie będą gigantami. 


Offline Storczyk

Odp: Wpływ organizacji Świadków Jehowy na psychikę i życie wiernych
« Odpowiedź #41 dnia: 13 Maj, 2019, 19:38 »
Dziewiatka,możesz napisać o jakich glupstwach pisze? Bo chyba nie zrozumielismy się☺Ja pisze w poście o sobie...ze w pracy (swieckiej) mialam wyrzuty sumienia jak smialam sie ze sprośnego kawalu i głupio sie czulam jak dziewczyny opowiadały ze szczegółami przy śniadaniu pikantne szczegóły o tym co  chlopakami robia itd.Napisalam, ze tak juz chyba zostanie ...


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 221
  • Polubień: 11445
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Wpływ organizacji Świadków Jehowy na psychikę i życie wiernych
« Odpowiedź #42 dnia: 13 Maj, 2019, 20:38 »
Storczyku bez przesady nie pitol takich głupstw.Tazła być może te przykłady są podrasowane ale nie co do faktów .Sam znam kila takich przykładów ze swojego obwodu i nie tylko.Na przykład siostry ,która mimo wieku emerytalnego ,męża nie w prawdzie ,jego gospodarki rolnej w której pomagała na cały etat, potrafiła głosić po 300 godzin .Brat na Podkarpaciu lat 90 mieszka 25 kilometrów od sali a mimo to jest obecny na każdym zebraniu.Przez okrągły rok dojeżdża na zebrania rowerem,widziałem ten rower to stary ruski rower.

   Wyjątek tylko potwierdza regułę. Raz TS potrafi manipulować, a dwa naiwny lud daje się w to wkręcić.
I choćby ostatkiem tchu, kosztem rodziny, własnego zdrowia, a nawet życia są gotowi zap...

Tylko w imię czego? Rowerem do raju? :o :D

Trochę drwię, ale najbardziej cierpią najbliżsi, a także same herosy. 
Głupcem jest ten, kto nie potrafi się przyznać do własnych błędów i słabości, a widzi całe zło w innych.