Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?  (Przeczytany 5693 razy)

Offline UWAGA AWARIA

Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« dnia: 27 Styczeń, 2019, 21:00 »
Może to dość dziwne ale nie tak dawno  zwróciłem uwagę że zazwyczaj na  zebranie idę w dobrym humorze a wracam zły albo rozczarowany.? zawsze ktoś coś wetknie przytknie pouczy cie, ja znam takich co mnie 50lat temu pouczali a sami od lat nie są już ŚJ
 jak miał bym być z takimi osobami w raju? jak bym się czuł..




Offline salvat

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Styczeń, 2019, 21:02 »
Ale masz problemy....
Przestań chodzić tam gdzie tracisz zdrowie i dobry humor. Po kiego grzyba łazisz tam, gdzie zawsze otrzymasz "dobre rady", które najchętniej autorom wetknąłbyś w....(tu sobie wymyśl jakieś dobre miejsce)????
"niech wasze tak znaczy tak, a wasze nie - nie"

https://www.youtube.com/watch?v=cZMCsCO9hYw


Offline Rajski Ptak

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Styczeń, 2019, 21:06 »
Rany, człowieku☺ my z mężem mieliśmy podobną zagwostke!
Zawsze jakieś akcje, zgrzyty, wciskanie roboty typu:" siostro możesz dziś umyć kibel?"
Dlatego zawsze się zastanawialismy co z nami jest nie tak, ze tyle dostalismy w tej jedynej swietojebliwej organizacji.
Przecież uczono nas, że prześladowania mamy mieć ze strony swiata,a w dupe najwięcej dostalismy w zborze! >:(
"Gdy mówisz prawdę, nie potrzebujesz sobie niczego przypominać."- Mark Twain


Offline salvat

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Styczeń, 2019, 21:11 »
Bo to taka wewnętrzna próba, w czasie której zastanawiasz się czy ty masz rozdwojenie jaźni czy Bóg który rzekomo cię wypróbowuje.
"niech wasze tak znaczy tak, a wasze nie - nie"

https://www.youtube.com/watch?v=cZMCsCO9hYw


Offline Trinity

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Styczeń, 2019, 21:20 »
ja mam odwrotnie
zawsze szłam zła bo musiałam wstać w środku nocy w niedziele
szukać rajtek butów, spódnicy a później lakier do paznokci nie pasował mi do bluzki
kolczyki do bransoletki, ledwo kawę żłopnełam półgębkiem
raz to sie nie umalowałam nawet
a po zebraniu tak sie cieszyłam że odrazu mi się buźka sama uśmiechała
Boże jak dobrze że jest internet jak znosili to dawniej odstępcy?
że już koniec i mogę zjeść obiad z rodziną a później iść na spacer nad staw



Offline salvat

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Styczeń, 2019, 22:03 »

raz to sie nie umalowałam nawet

Straszne.
Poznali cię na zebraniu? 😂😂😂
"niech wasze tak znaczy tak, a wasze nie - nie"

https://www.youtube.com/watch?v=cZMCsCO9hYw


Online Kachinas

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Styczeń, 2019, 22:10 »
Też zauważyłem ten dziwny efekt, mówiłem żonie że idę w miarę normalnym humorze a wracam zły. Żeby to było raz ale zdarzało się wielokrotnie, sam na siebie się wkurzałem o co chodzi. Nawet z żoną miałem ścięcia, sam nie wiem o co, jak wracaliśmy z zebrania. Odkąd praktycznie przestaliśmy chodzić jak ręką odjął.
Naprawdę do tej pory nie wiem co się działo.
Możesz liczyć tylko na siebie albo na cud. A pamiętaj, co mówi towarzysz Stalin: cudów nie ma.

Wiktor Suworow


Offline żdziha

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Styczeń, 2019, 22:31 »
wracając zła z zebrania to mało powiedziane!
inaczej określiła bym swój stan emocjonalny :)
w naszym kierunku padało często pytanie " co robicie po zebraniu???"
spodziewałam się raczej, że bracia chcą spędzić z nami czas przy kawce :P
a oni że trzeba kogoś zainteresowanego odwieźć do domu jakieś 30 km w jedną stronę.
na własny koszt oczywiście. i nikt nie spytał czy mamy na paliwo i czy nam to pasuje.
Osoba , która notorycznie takie praktyki stosowała i pewnie nadal stosuje, przywoziła swoich zainteresowanych na zebranie ale koszty rozkładała w poczuciu sprawiedliwości na zbór.
Wspomnę ,że sami byliśmy dojezdni i to już znacznie obciążało nasz budżet.
No białej gorączki dostawałam ,bo czułam się okropnie wykorzystywana.
Nie umiałam odmówić, bo wtedy czułam się jeszcze gorzej. Myślałam o sobie ,że jestem chytra i egoistyczna bo o pieniądzach myślę.
Ale nastąpił taki dzień kiedy miarka się przebrała i powiedziałam NIE!
Asertywności to szybko mnie nauczyli :D
Bywało już tak ,że specjalnie rowerem jechałam na zebranie ,żeby mi kogoś nie mogli wcisnąć na plecy.
Cwaniaków  to tam nie brakuje . 


Offline Sebastian

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Styczeń, 2019, 00:40 »
Odkąd praktycznie przestaliśmy chodzić jak ręką odjął. Naprawdę do tej pory nie wiem co się działo.
w ten sposób odkryta została "tajemnica szczęścia w życiu rodzinnym" :)


Offline WIDZĘ MROKI

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #9 dnia: 05 Luty, 2019, 08:58 »
Może to dość dziwne ale nie tak dawno  zwróciłem uwagę że zazwyczaj na  zebranie idę w dobrym humorze a wracam zły albo rozczarowany.? zawsze ktoś coś wetknie przytknie pouczy cie, ja znam takich co mnie 50lat temu pouczali a sami od lat nie są już ŚJ
 jak miał bym być z takimi osobami w raju? jak bym się czuł..

Nie jesteś odosobniony w tym zagadnieniu, co zresztą widać w poniższych wpisach, ja miałem podobnie, szczególnie gdy zacząłem dostrzegać perfidną manipulację, listy nagabujące o pieniądze i ciągłe żebranie o nie, ale oni na tacę, przecież nie zbierają. Gdy od Marca 2017 przestałem chodzić na żebrania, to kilka razy, pytałem mą żonę, gdzie była, czy na zlocie czarownic? bo nie wróciła żona, a demon. I tak to jest z "miłościwie panującą sektą ograbiającą ludzi z godności.
Dobrego dnia :)
"Myślenie to najcięższa praca z możliwych i pewnie dlatego tak niewielu ją podejmuje." - HENRY Ford

DLA wielu, myślący są niewygodni, więc należy się ich pozbyć innymi słowy, WYKLUCZYĆ.


Offline Brat Kardyga

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #10 dnia: 05 Luty, 2019, 09:53 »
Mam podobne odczucia po 2 dekadach pobytu w orgu.
Ja jeszcze bardziej wkurzony wracałem ze spędów kongresowych.
Tyle czasu zmarnowane na słuchaniu gadających głów a armagedonu ni widu ni słychu. Jak teraz popatrzę z perspektywy to ta sekta za wszelka cenę ograbia ludzi z wolnego czasu, pieniędzy, znajomości, rodziny itd.


Offline Adam_73

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #11 dnia: 05 Luty, 2019, 11:56 »
ja mam odwrotnie
zawsze szłam zła bo musiałam wstać w środku nocy w niedziele
szukać rajtek butów, spódnicy a później lakier do paznokci nie pasował mi do bluzki
kolczyki do bransoletki, ledwo kawę żłopnełam półgębkiem
raz to sie nie umalowałam nawet
a po zebraniu tak sie cieszyłam że odrazu mi się buźka sama uśmiechała
Boże jak dobrze że jest internet jak znosili to dawniej odstępcy?
że już koniec i mogę zjeść obiad z rodziną a później iść na spacer nad staw

o to ja tez tak mialem (znaczy bez make-upu itp :)), ze szlem na zebranie z musu jak nastolatek do szkoly, a juz z powrotem - w podskokach, ze juz jest po...
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Offline Agnesja

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #12 dnia: 05 Luty, 2019, 12:20 »
Też zauważyłem ten dziwny efekt, mówiłem żonie że idę w miarę normalnym humorze a wracam zły. Żeby to było raz ale zdarzało się wielokrotnie, sam na siebie się wkurzałem o co chodzi. Nawet z żoną miałem ścięcia, sam nie wiem o co, jak wracaliśmy z zebrania. Odkąd praktycznie przestaliśmy chodzić jak ręką odjął.
Naprawdę do tej pory nie wiem co się działo.

To jest proste wytłumaczenie.
Nie ma tam Ducha Bożego tylko duch diabelski jest.
Szatan jest ojcem kłamstwa a CK pławi się w kłamstwie nazywając to prawdą.

Ew. Jana 8:36-47

36. Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie.
 37. Wiem, że jesteście potomstwem Abrahama, lecz chcecie mnie zabić, bo słowo moje nie ma do was przystępu.
38. Mówię to, co widziałem u Ojca, a wy także czynicie, co słyszeliście u ojca waszego.
39. Odpowiadając, rzekli mu: Ojcem naszym jest Abraham. Jezus im rzecze: Jeżeli jesteście dziećmi Abrahama, spełniajcie uczynki Abrahama.
40. Lecz teraz chcecie zabić mnie, człowieka, który wam mówił prawdę, którą usłyszałem od Boga: Abraham tego nie czynił.
41. Wy spełniacie uczynki swojego ojca. Na to mu rzekli: My nie jesteśmy zrodzeni z nierządu; mamy jednego Ojca, Boga.
 42. Rzekł im Jezus: Gdyby Bóg był waszym Ojcem, miłowalibyście mnie, Ja bowiem wyszedłem od Boga i oto jestem. Albowiem nie sam od siebie przyszedłem, lecz On mnie posłał.
43. Dlaczego mowy mojej nie pojmujecie? Dlatego, że nie potraficie słuchać słowa mojego.
 44. Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.
 45. Ponieważ ja mówię prawdę, nie wierzycie mi.
46. Któż z was może mi dowieść grzechu? Jeśli mówię prawdę, dlaczego nie wierzycie mi?
47. Kto z Boga jest, słów Bożych słucha; wy dlatego nie słuchacie, bo z Boga nie jesteście.
Aby oszukać kobietę, potrzebny był wąż, ale aby oszukać mężczyznę, wystarczyła kobieta.
                              Św. Ambroży


Offline O Yeah Bunny!

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #13 dnia: 05 Luty, 2019, 15:48 »
Może to dość dziwne ale nie tak dawno  zwróciłem uwagę że zazwyczaj na  zebranie idę w dobrym humorze a wracam zły albo rozczarowany.? zawsze ktoś coś wetknie przytknie pouczy cie, ja znam takich co mnie 50lat temu pouczali a sami od lat nie są już ŚJ
 jak miał bym być z takimi osobami w raju? jak bym się czuł..

Byłem razem ok 40 lat w org. Pierwsze 30 lat miałem klapki na oczach, potem się otworzyły. Ostatnią dekadę miałem tak samo. Odkąd mnie parę lat temu wyautowali z orga nie mam już takich odczuć, bo tam nie chodzę. Polecam kolego zrobić tak samo. Nie będziesz się czuł źle!!!
« Ostatnia zmiana: 05 Luty, 2019, 15:56 wysłana przez O Yeah Bunny! »


puma

  • Gość
Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Luty, 2019, 20:27 »
Też to miałam :) Na zebranie radosna a po zebraniu wkurzona albo zła.Czasem nawet w środku wychodziłam i mówiłam mojej pionierce że się źle czuje.No nie szło wytrzymać naprawdę