Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Witam.... czy to już piekło?:)  (Przeczytany 2211 razy)

Online UWAGA AWARIA

Odp: Witam.... czy to już piekło?:)
« Odpowiedź #45 dnia: 17 Luty, 2019, 12:34 »
Biorąc pod uwagę wszystkie wasze wypowiedzi mogę powiedzieć że mam podobne zdane o organizacji i jej sposobach działania,fakt błąd goni błąd indoktrynacja ostracyzm i manipulacja z tym się też zgadzam ale ale własnie to ale...

co dalej z wierzeniem w Boga jaka doktrynę obrać,w jakiej przestrzeni czasowej żyć,?biblia zawiera dużo sformułowań nie do końca zrozumiałych w szczególności  objawienia ale nie tylko, większość z was po odejściu musiała sobie to jakoś poukładać
Fakt R.Franz dużo na ten temat pisał czytam obecnie jego tą drugą książkę ale też nie do końca wypowiada się on jaką drogą iść
co dalej bo coraz bardziej odzywa się we mnie to pytanie co Jezus usłyszał od swoich uczni"dokąd pójdziemy?"
czego mamy w przyszłości się spodziewać? takie życie w przestrzeni pustki zapewne wytrącało was z równowagi jak mnie
jak sobie z tym poradziliście..piszczcie proszę jaką drogą poszliście dokąd?


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 353
  • Polubień: 12291
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Witam.... czy to już piekło?:)
« Odpowiedź #46 dnia: 17 Luty, 2019, 12:41 »
   AWARIO.
   Tego wyboru każdy musi dokonać sam.
   Nikt Ci nie będzie mówił, jaką drogą masz iść, to ma być Twoja decyzja oparta na rozeznaniu.
   Znasz fakty, wiesz czym ta sekta jest?
   Takie "ale", o jakim napisałeś wyżej, każdy być może miał.

   U mnie to jest tak.
   Fizycznie, jeszcze jestem śj, mentalnie mnie tam nie ma.
   Nie czuję potrzeby przynależenia gdziekolwiek, bo każdy system religijny jest taki sam, tylko ma inne nazwy.
   A jak mam żyć, to wiem, jak to robić, by nie krzywdzić drugiego człowieka i siebie.
   Ty sam jakby, musisz zdecydować jak będzie dalej wyglądało to Twoje "ale".
   Powodzenia.
   :D :D
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com


Online UWAGA AWARIA

Odp: Witam.... czy to już piekło?:)
« Odpowiedź #47 dnia: 17 Luty, 2019, 12:46 »
   AWARIO.
   Tego wyboru każdy musi dokonać sam.
   Nikt Ci nie będzie mówił, jaką drogą masz iść, to ma być Twoja decyzja oparta na rozeznaniu.
   Znasz fakty, wiesz czym ta sekta jest?
   Takie "ale", o jakim napisałeś wyżej, każdy być może miał.

   U mnie to jest tak.
   Fizycznie, jeszcze jestem śj, mentalnie mnie tam nie ma.
   Nie czuję potrzeby przynależenia gdziekolwiek, bo każdy system religijny jest taki sam, tylko ma inne nazwy.
   A jak mam żyć, to wiem, jak to robić, by nie krzywdzić drugiego człowieka i siebie.
   Ty sam jakby, musisz zdecydować jak będzie dalej wyglądało to Twoje "ale".
   Powodzenia.
   :D :D

oo ciekawe spostrzeżenie sytuacji fajnie to rozwiązałaś to znaczy że tak jak ja chodzisz na zebrania?ale w nich nie uczestniczysz?
czy jak to idzie bo wybacz nie rozumiem,wierzysz w Boga w jego plan zamierzenie czy masz jakąś własną doktrynę


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 353
  • Polubień: 12291
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Witam.... czy to już piekło?:)
« Odpowiedź #48 dnia: 17 Luty, 2019, 13:07 »
oo ciekawe spostrzeżenie sytuacji fajnie to rozwiązałaś to znaczy że tak jak ja chodzisz na zebrania?ale w nich nie uczestniczysz?
czy jak to idzie bo wybacz nie rozumiem,wierzysz w Boga w jego plan zamierzenie czy masz jakąś własną doktrynę
   Na zebrania od kilku lat nie chodzę.
   Choć myślałam, że dam radę, ale po odkryciu prawdy o tej sekcie, nie miałam sił tam być.
   Moja psychika tego nie wytrzymywała, bo wyłapywałam wszystkie ich manipulacje.
   Doszłam do wniosku, że nie ma co męczyć ciała i umysłu.

   Z początku myślałam, że będę mogła tam chodzić i powoli wybudzać tam ludzi z tej doktryny.
   Niestety, nie dało się pogodzić prawdy z kłamstwem.
   Mam swoje własne postrzeganie tych spraw, jeszcze nie do końca jest wszystko poukładane.
   Ale jedno wiem napewno, nigdy tam nie wrócę.

   Co będzie dalej, czas i rozsądek pokaże.
   Dobrze mi jest narazie w miejscu w którym się znalazłam.
   Czuję wspaniałą wolność :-*
   Pracuję nad tym, jak uwolnić umysł od strażnicowej klatki doktryn.
   Żeby nie tkwić w sytuacji takiej, że będąc poza strażnicą, strażnica będzie we mnie.
   :-* :-*
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com


Online UWAGA AWARIA

Odp: Witam.... czy to już piekło?:)
« Odpowiedź #49 dnia: 17 Luty, 2019, 13:23 »
   Na zebrania od kilku lat nie chodzę.
   Choć myślałam, że dam radę, ale po odkryciu prawdy o tej sekcie, nie miałam sił tam być.
   Moja psychika tego nie wytrzymywała, bo wyłapywałam wszystkie ich manipulacje.
   Doszłam do wniosku, że nie ma co męczyć ciała i umysłu.

   :-* :-*

No to można powiedzieć że jesteśmy na podobnym etapie też widzę to co ty na zebraniach aż mnie zatyka ostatnimi czasy ta wszechobecna manipulacja i głupoty ,ja o tyle w gorszej sytuacji jestem ze muszę te brednie podawać których unikam jak ognia
bo nienawidzę i nie umiem kłamać..też pewnie już to inni dostrzegają dlatego niezadługo oddaje przywileje
i zamierzam się wygasić wogóle z zebrań...ale co dalej to nie wiem...brak mi pomysłu
nie wiem dokąd iść jaką drogę obrać..dlatego pytam was jak sobie z tym daliście rade
bo zapewne to pytanie do was wraca jak bumerang


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 353
  • Polubień: 12291
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Witam.... czy to już piekło?:)
« Odpowiedź #50 dnia: 17 Luty, 2019, 13:49 »
   Powiem krótko, jak do faceta.
   ZNAJDŹ SWÓJ POMYSŁ NA SWOJE ŻYCIE BEZ TEJ SEKTY !!!
   Pomyśl, że jest miliony ludzi, poza tą sektą.
   I jakoś żyją, cieszą się życiem, piorun z nieba w nich nie strzela.
   Przecież życiem można cieszyć się zawsze, to nie religia określa kim mamy być tam w środku.
   My to sami czujemy.
   A jest tyle przyjemnych rzeczy, których sobie odmawialiśmy jako śj.
   Że napewno coś w tej palecie barw sobie znajdziesz.

   A nawiązując do Twojej ostatniej wypowiedzi.
   A to Ci współczuję, że jeszcze pełnisz jakieś przywileje tam w tej sekcie.
   Jak Ty sobie z tym radzisz, żyjąc wbrew swojemu jestestwu?
   Z ta wiedzą, którą masz??
   No, może facetom łatwiej, bo mniej emocjonalnie do wielu spraw podchodzą.
   Mnie na starcie, spotkał falstart.
   ;D
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com


Online UWAGA AWARIA

Odp: Witam.... czy to już piekło?:)
« Odpowiedź #51 dnia: 17 Luty, 2019, 14:23 »
   Powiem krótko, jak do faceta.
   ZNAJDŹ SWÓJ POMYSŁ NA SWOJE ŻYCIE BEZ TEJ SEKTY !!!
   
   A nawiązując do Twojej ostatniej wypowiedzi.
   A to Ci współczuję, że jeszcze pełnisz jakieś przywileje tam w tej sekcie.
   Jak Ty sobie z tym radzisz, żyjąc wbrew swojemu jestestwu?
   Z ta wiedzą, którą masz??
   No, może facetom łatwiej, bo mniej emocjonalnie do wielu spraw podchodzą.
   Mnie na starcie, spotkał falstart.
   ;D

No to mój błąd ze lubie dużo czytać i mam liczną bibliotekę oj liczną od dzieł TZ po niemal wszystkie listy jakie dostawał mój tata jakie dostaje ja w pewnym momencie zwróciłem uwagę na to że jedno wyklucza drugie i tak bez końca.
Na dobicie z 5razy przeczytałem książkę Franca teraz czytam drugą no i to spadł na mnie jakoś
tak z nienacka ,stojąc za pulpitem zacząłem sie dusić,mówię sobie Qurka chłopie
masz ponad pół wieku co ty wygadujesz,potem już poleciało każdy list każde zmanipulowane słowo
wyłapuje jak magnes metal,no co na razie ciężko ale nie zadługo składam broń...czytam tego Franca i czytam mądry człowiek

ale nie widzę do końca jak on sobie poradził z doktryną własnej wiary bo ja też podzielam jego zdanie
Wierzę w Boga i chciał bym to jakoś sobie unormować,fakt że czas mógł bym sobie wypełnić
siedząc choc by na rybach,ale dalej bym myślał"dokąd iść"
chodzi mi o to jaką drogę obrać po wyjściu
« Ostatnia zmiana: 17 Luty, 2019, 14:26 wysłana przez UWAGA AWARIA »