Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: To już tyle lat...  (Przeczytany 933 razy)

Offline NieZnaPrawdy

Odp: To już tyle lat...
« Odpowiedź #15 dnia: 03 Kwiecień, 2022, 21:32 »
Aż wspomnienia odżyły.
Jedna z pierwszych kolorowych broszur.
Ile tego poszło..


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 859
  • Polubień: 16464
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: To już tyle lat...
« Odpowiedź #16 dnia: 03 Kwiecień, 2022, 21:55 »
Aż wspomnienia odżyły.
Jedna z pierwszych kolorowych broszur.
Ile tego poszło..

   NieZnaPrawdy. :) :)

   Nic nie mów, proszę nic nie mów, wspomnienia.
   Te pierwsze broszury, kolorowe, jeszcze była ta ... o imieniu, co pozostanie na zawsze ...
   I te książki.
   ... "Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi" ...
   ... "Mój zbiór opowieści biblijnych" ...
   W latach osiemdziesiątych, w tej szarej, komunistycznej Polsce, z pustymi półkami to były prawie że hity na kolorowo.
   Dobrze się z nimi głosiło.
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline zarina

Odp: To już tyle lat...
« Odpowiedź #17 dnia: 04 Kwiecień, 2022, 22:03 »
Ooo cześć Grubcio, cześć Zarina :)
Kilka dni temu rozmawiałam z moim Jaśkiem o was. Wspominaliśmy jak pod wpływem tego co wy zrobiliście, ja mówię do Jaska że może byśmy poszli na jakieś kursy masażu. Jasiek się że mnie wtedy naśmiewał czy będę masarzystką online 🤓
Bo ja mam taką przypadłość że nie toleruje fizycznego kontaktu z obcymi ludźmi. Nawet podawanie dłoni było dla mnie swego czasu katorgą.
Ściągnęliśmy was myślami.
Co u was słychać?

Cześć Matylda!! No widzisz ściągnęłaś nas myślami!!!
Masażami teraz to się raczej dodatkowo zajmujemy ale polecam gorąco iść na jakiś fajny kurs!!
Bardzo miło jest znowu spotkać znajomych, no i pewnie przybędzie kilku nowych☺️


To może kilka słów o sobie
Wychowałam się wielopokoleniowej rodzinie świadków Jehowy, w pamiętnym 2012 roku miałam to szczęście mieć kontakt z odstępcą, który wtedy był jeszcze starszym zboru. Rozmawialiśmy chyba kilka godzin, pamiętam, że z każdą minutą moje serce rosło i napełniało się niesamowitą radością, że cała ta Prawda to ściema i że przez te wszystkie lata to nie ze mną było coś nie tak! Ulga niesamowita! To, że cała moja najblizsza rodzina usłyszała to samo i o dziwo wszyscy byliśmy zaangażowani w rozmowę bez strachu tylko z ogromnym głodem dalszej wiedzy miało bardzo duże znaczenie później. Tylko ja odeszłam prawie oficjalnie😎 utrzymując bezkarnie relacje z dalszą częścią rodziny,która nie do końca jest wszystkiego świadoma😉
Rozumiem koneksje i zobowiązania moich najbliższych i cieszę się, że oni rozumieją czemu tak daleko mi już do Organizacji.
Może kiedyś opiszę bardziej ze szczegółami moją historię 😂  jestem jedną z nielicznych osób, dla której zasada dwóch świadków okazała się chyba nawet 3 krotnie 🤪 wybawieniem od oficjalnego wykluczenia.
Na starym forum poznaliśmy się z Grubym no i tak już od kilku lat trzymamy się razem 🥰
« Ostatnia zmiana: 04 Kwiecień, 2022, 22:22 wysłana przez zarina »


Offline Gremczak

Odp: To już tyle lat...
« Odpowiedź #18 dnia: 04 Kwiecień, 2022, 23:46 »



To może kilka słów o sobie
Wychowałam się wielopokoleniowej rodzinie świadków Jehowy, w pamiętnym 2012 roku miałam to szczęście mieć kontakt z odstępcą, który wtedy był jeszcze starszym zboru.
Hiho Zarina.
Czyżby to był mój brat?
« Ostatnia zmiana: 04 Kwiecień, 2022, 23:58 wysłana przez Gremczak »


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 859
  • Polubień: 16464
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: To już tyle lat...
« Odpowiedź #19 dnia: 05 Kwiecień, 2022, 13:53 »
To może kilka słów o sobie
Wychowałam się wielopokoleniowej rodzinie świadków Jehowy, w pamiętnym 2012 roku miałam to szczęście mieć kontakt z odstępcą, który wtedy był jeszcze starszym zboru. Rozmawialiśmy chyba kilka godzin, pamiętam, że z każdą minutą moje serce rosło i napełniało się niesamowitą radością, że cała ta Prawda to ściema i że przez te wszystkie lata to nie ze mną było coś nie tak! Ulga niesamowita! To, że cała moja najblizsza rodzina usłyszała to samo i o dziwo wszyscy byliśmy zaangażowani w rozmowę bez strachu tylko z ogromnym głodem dalszej wiedzy miało bardzo duże znaczenie później. Tylko ja odeszłam prawie oficjalnie😎 utrzymując bezkarnie relacje z dalszą częścią rodziny,która nie do końca jest wszystkiego świadoma😉
Rozumiem koneksje i zobowiązania moich najbliższych i cieszę się, że oni rozumieją czemu tak daleko mi już do Organizacji.
Może kiedyś opiszę bardziej ze szczegółami moją historię 😂  jestem jedną z nielicznych osób, dla której zasada dwóch świadków okazała się chyba nawet 3 krotnie 🤪 wybawieniem od oficjalnego wykluczenia.
Na starym forum poznaliśmy się z Grubym no i tak już od kilku lat trzymamy się razem 🥰

   Zarino.

   Dzięki za tę garść informacji o sobie.
   Mam przynajmniej jakieś małe wyobrażenie nt., Twojego, Waszego życia.
   Fajnie, że znaleźliście się z Grubym i szczęśliwie sobie żyjecie.
   Jak widać odstępcy, to nie tacy, co potrafią tylko "kraść, gwałcić, zabijać i staczać się do moralnego dna", jak to o nas mówią ci święci z jw.org.
   Ale normalni, szczęśliwi ludzie żyjący poza tą sektą.
   Wszystkiego najlepszego Wam życzę.
   Pozdrawiam.
    :-* :-*
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com