Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: moja historia  (Przeczytany 26684 razy)

Online Dorkas

  • Pionier
  • Wiadomości: 763
  • Polubień: 2708
  • Pierwszy krok wędrówki jest zawsze najdłuższy.
Odp: moja historia
« Odpowiedź #225 dnia: 10 Luty, 2019, 16:02 »
   Dorkas.
   Czy starsi potwierdzili Ci w końcu tę Twoją tożsamość?
   Czy stchórzyli i żaden nie złożył podpisu?
 

Nie, nie  złożyli podpisu a ja odpuściłam , przynajmniej na razie , choć coś Wam obiecałam i dotrzymam słowa ale coś jeszcze muszę wykonać .
Na razie jestem mocno zajęta i wts zostawiłam na koniec , co oznacza , że tak całkiem nie odpuściłam ;D
Dziś wiem więcej niż wczoraj


puma

  • Gość
Odp: moja historia
« Odpowiedź #226 dnia: 10 Luty, 2019, 17:48 »
No i dobrze że zrobiłaś przerwę bo mnie nerwowo wykańczało słuchanie tych pierdół, które oni Tobie na Twoje logiczne pytania odpowiadali :)


Offline Kryzys

Odp: moja historia
« Odpowiedź #227 dnia: 24 Luty, 2019, 19:07 »
Witam.
Jestem poruszony Pani postawą i odwagą!
Na maila wysłałem krótki list z serii "zapytanie/prośba"...
W wolnej chwili proszę się odezwać...  :)
Pozdr.


Online Dorkas

  • Pionier
  • Wiadomości: 763
  • Polubień: 2708
  • Pierwszy krok wędrówki jest zawsze najdłuższy.
Odp: moja historia
« Odpowiedź #228 dnia: 16 Kwiecień, 2019, 22:07 »
Witam wszystkich bardzo serdecznie  :) musiałam napisać to w tym wątku ,
otóż okazuje się , że praca wszystkich "odstępców" w tym i moja nie idzie na marne !!!!
Wielu ludzi zaczyna myśleć , są coraz odważniejsi wobec poczynań organizacji , wiem, mówię nieco pokrętnie ;D ale wynika to z faktu , że nie chcę żeby osoby niepowołane zaczęły kojarzyć pewne informacje  :). Wiem , że siła i liczba nas rośnie , wiem , że forum jest baaaaaardzo potrzebne , dlatego dołóżmy wszelkich starań , by były tu fajne wątki , choćby takie jak   
"Cytaty z Publikacji Świadków Jehowy - 'Najbardziej Odjechane' "

Jesteśmy sobie potrzebni , choć niejeden ma już swoje nowe życie poza organizacją to zawsze fajnie jest odreagować to w swoim gronie , gronie które rozumie takie pojęcia jak- ciało kierownicze , zdrowie duchowe , 144tysiące namaszczonych braci króla :D , czy jeszcze inne ściśle tajne  ;D pojęcia wts

Ja nabrałam nowych sił do obnażania sekty jaką są świadkowie jehowy ( powinnam napisać z dużej litery? :P może i tak ale z pełną premedytacja piszę z małej)


Dziś wiem więcej niż wczoraj


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 616
  • Polubień: 12936
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: moja historia
« Odpowiedź #229 dnia: 10 Maj, 2019, 15:38 »
Witam wszystkich bardzo serdecznie musiałam napisać to w tym wątku ,
otóż okazuje się , że praca wszystkich "odstępców" w tym i moja nie idzie na marne !!!!
Wielu ludzi zaczyna myśleć , są coraz odważniejsi wobec poczynań organizacji , wiem, mówię nieco pokrętnie
   Dorkas.
   Tak, tak, też muszę mówić trochę "pokrętnie", ale wieści są wspaniałe.
   Ulotki, które udostępniłam, robią swoją świetną pracę :-*
   Pewna osoba skutecznie rozpowszechniała je przechodzącym ludziom nieopodal stojaka śj.
   Starsi z tego terenu, próbowali założyć hamulec na tę kolportację.
   Ale są bezsilni.

   Kilka osób z tego zboru chce spotkać się z tą osobą.
   W tym małżeństwo, gdzie on jest obecnie starszym zboru.
   Oby tak dalej, to nastąpią następne łączenia zborów, żeby ukryć odpływ owieczek.
   A na wakacje to już zupełnie będzie na salach szachownica nie do wypełnienia.
   To cieszy.
« Ostatnia zmiana: 10 Maj, 2019, 16:05 wysłana przez Estera »
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Efektmotyla

Odp: moja historia
« Odpowiedź #230 dnia: 10 Maj, 2019, 22:25 »


Ja nabrałam nowych sił do obnażania sekty jaką są świadkowie jehowy ( powinnam napisać z dużej litery? :P może i tak ale z pełną premedytacja piszę z małej)

Oj ja też nabrałem sił. Więc do boju ruszam już a wspólników mam co rusz 😀


Online Dorkas

  • Pionier
  • Wiadomości: 763
  • Polubień: 2708
  • Pierwszy krok wędrówki jest zawsze najdłuższy.
Odp: moja historia
« Odpowiedź #231 dnia: 02 Czerwiec, 2019, 21:00 »
Witam wszystkich , moja historia jeszcze się nie skończyła  :)

A potem dam Wam coś jeszcze , na końcu nagrania jest rozmowa o zwrot kosztów jakie ponieśliśmy doprowadzając mieszkanie przy sali .
Była umowa z Nadarzynem , nasze żądanie zwrotu kosztów zostało wysłane , za potwierdzeniem odbioru .
Dałam im 30 dni na odpowiedź , te 30 dni upłynęły chyba w listopadzie , ponieważ do tej pory nie otrzymałam żadnej odpowiedzi / nawet " pocałuj nas w d.../ dlatego postanowiłam , że upublicznię umowę , moje pismo dotyczące wywiązania się z umowy  jaką zawarło Towarzystwo Strażnica.
Niech każdy kto myśli jeszcze , że są uczciwi rozwieje swoje nadzieje .

Witam wszystkich  :) mam dla Was informację :

Strażnica WYWIĄZAŁA się z umowy !!! zwróciła kasę !!!


Dziś wiem więcej niż wczoraj


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 493
  • Polubień: 10745
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: moja historia
« Odpowiedź #232 dnia: 02 Czerwiec, 2019, 21:13 »
Dopiero jak poczuli bat na d..e.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Online Dorkas

  • Pionier
  • Wiadomości: 763
  • Polubień: 2708
  • Pierwszy krok wędrówki jest zawsze najdłuższy.
Odp: moja historia
« Odpowiedź #233 dnia: 02 Czerwiec, 2019, 21:18 »
Dopiero jak poczuli bat na d..e.

Tak się zastanawiałam , czy czytali mój post , że upublicznię umowę? Jeżeli tak, to proszę okazuje się , że "odstępcy" potrafią powiedzieć prawdę  :) . Widać zależy im , tj świadkom     na poprawieniu wizerunku , a może ich prawnicy doszli do wniosku , że należy dotrzymywać umów ?
Tego już się nie dowiem  :) dla mnie ważne jest to , że czasami warto powalczyć z Goliatem :)
« Ostatnia zmiana: 02 Czerwiec, 2019, 21:56 wysłana przez Dorkas »
Dziś wiem więcej niż wczoraj


Offline kormoran

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 159
  • Polubień: 333
  • Każda zmiana ma iść ku lepszemu
Odp: moja historia
« Odpowiedź #234 dnia: 02 Czerwiec, 2019, 22:37 »
Czy można jeszcze raz dodać link do rozmowy z koordynatorem? Nie otwiera mi się 🤨


Offline Voyager

Odp: moja historia
« Odpowiedź #235 dnia: 14 Czerwiec, 2019, 17:07 »
O jaaa pierdziu, myślałam że Star Trek to science fiction ale i taki komitet też. Szacun ogromny, ja napisałam list i teraz widzę że dobrze, bo bym tej orki psychicznej nie zniosła. Aż płakać się chce.. Prawda to że ostracyzm to bat zmuszający do zostania bądź powrotu do organizacji..
P.S. Nie ogarniam kim jest ten Dawid ?? Czemu oskarżają Dorkas że będzie winna załamania Dawida ?
« Ostatnia zmiana: 14 Czerwiec, 2019, 17:59 wysłana przez Voyager »


Online Dorkas

  • Pionier
  • Wiadomości: 763
  • Polubień: 2708
  • Pierwszy krok wędrówki jest zawsze najdłuższy.
Odp: moja historia
« Odpowiedź #236 dnia: 15 Czerwiec, 2019, 22:38 »
O jaaa pierdziu, myślałam że Star Trek to science fiction ale i taki komitet też. Szacun ogromny, ja napisałam list i teraz widzę że dobrze, bo bym tej orki psychicznej nie zniosła. Aż płakać się chce.. Prawda to że ostracyzm to bat zmuszający do zostania bądź powrotu do organizacji..
P.S. Nie ogarniam kim jest ten Dawid ?? Czemu oskarżają Dorkas że będzie winna załamania Dawida ?

Bo sami się przestraszyli mojego stwierdzenia , do dziś nim  manipulują ... są bezwzględni  nazywając to miłością :(
Dziś wiem więcej niż wczoraj


Offline Sakida_Zur

Odp: moja historia
« Odpowiedź #237 dnia: 21 Czerwiec, 2019, 22:05 »
Dorkas ,ale dalas czadu z nimi!Gratuluje.To pokazuje prawdziwe oblicze ORG.
Pozdrawiam serdecznie.


Offline Tatra

Odp: moja historia
« Odpowiedź #238 dnia: 29 Czerwiec, 2019, 00:04 »
Szanowna Pani Dorkas,
po raz kolejny zbierałem info na temat SJ i trafiłem na nagranie z Pani Komitetu Sądowniczego. W sumie specjalnie zarejestrowałem się na forum żeby złożyć Pani wyrazy szacunku.
Pierwsza sprawa zachowała się Pani niezwykle godnie i jednocześnie całkowicie na luzie.
Po drugie podziwiam Pani miłość do córki, bo nie mam wątpliwości, że to co Pani zrobiła było spowodowane miłością do niej.
Powiedzmy, że moja dawna aktywność zawodowa daje mi pojęcie o podłości ludzkiej, ale przyznam się szczerze, że niewiele wiedziałem na temat tego, że można 19 - letnią dziewczynę, w trudnej sytuacji życiowej (zawód miłosny jest zawsze trudny w tym wieku) potraktować w taki sposób jak Pani to opisała.
Pozdrowienia i wielki szacunek dla Pani i dla Córki, z taką Mamą na pewno poradzi sobie z zakrętami.

P.S. ponieważ jeden z braci na nagraniu straszył Kościołem Katolickim uznałem, że warto pokazać te Strachy na lachy. W KK odpowiednikiem wykluczenia jest ekskomunika. Wielu duchownych rozprawiało nad tym jak straszna jest to kara, ale jej treść w zasadzie w prawie kanonicznym pozostaje niezmienna. I tak:
Ekskomunikowanemu zabrania się:
1. jakiegokolwiek udziału posługiwania w sprawowaniu Ofiary eucharystycznej lub w jakichkolwiek innych obrzędach kultu;
2. sprawować sakramenty i sakramentalia oraz przyjmować sakramenty;
3.sprawować kościelne urzędy lub posługi albo jakiekolwiek inne zadania, bądź wykonywać akty rządzenia (kanon 1331 § 1).

W zasadzie innych ograniczeń w stosunku do osoby ekskomunikowanej nie ma. Co do kontaktów społecznych w doktrynie KK zaleca się jedynie wiernym ograniczenie rozmów z taką osobą na temat religii (i to mówimy o tekstach z czasów Soboru Trydenckiego). Co więcej ekskomunika nie oznacza wyłączenia z Kościoła, bo Kościół takiej władzy nie ma.
« Ostatnia zmiana: 29 Czerwiec, 2019, 00:27 wysłana przez Tatra »


Offline Tatra

Odp: moja historia
« Odpowiedź #239 dnia: 30 Czerwiec, 2019, 16:40 »
Szanowna Pani Dorkas,
po raz kolejny zbierałem info na temat SJ i trafiłem na nagranie z Pani Komitetu Sądowniczego. W sumie specjalnie zarejestrowałem się na forum żeby złożyć Pani wyrazy szacunku.
Pierwsza sprawa zachowała się Pani niezwykle godnie i jednocześnie całkowicie na luzie.
Po drugie podziwiam Pani miłość do córki, bo nie mam wątpliwości, że to co Pani zrobiła było spowodowane miłością do niej.
Powiedzmy, że moja dawna aktywność zawodowa daje mi pojęcie o podłości ludzkiej, ale przyznam się szczerze, że niewiele wiedziałem na temat tego, że można 19 - letnią dziewczynę, w trudnej sytuacji życiowej (zawód miłosny jest zawsze trudny w tym wieku) potraktować w taki sposób jak Pani to opisała.
Pozdrowienia i wielki szacunek dla Pani i dla Córki, z taką Mamą na pewno poradzi sobie z zakrętami.