Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Help !!! SOS dla rozdartego serca  (Przeczytany 5461 razy)

Offline sawaszi

Odp: Help !!! SOS dla rozdartego serca
« Odpowiedź #30 dnia: 05 Czerwiec, 2019, 23:14 »
Ale się zdarza bez względu na to co o niej myślimy. I jak już się stało to się stało - lepiej gadać praktycznie o tym co dalej.

Panowie - czego się boicie że tak informujecie wszystkich o waszych możliwościach usuwania zębów czy ukrecania tego i owego? 😂

Mam propozycje dla poszukujących wrażeń miłosnych -
- pierwej poszukać partnerki wolnej (panny) .
- po wtóre zakochać się w sobie (hormony .feromony) i zaufanie .
- jak 'chemia ciał' się 'dogada' i spłodzi potomnych to już jest sukces prokreacyji waszej  :) :) :)
Pozdrawiam wszystkich poszukujących i tych co już znalezli swoją 'połowe całości' .
Miłość jest jak narkotyk (wprowadza w ekstazę ) .


Offline Villa Ella

Odp: Help !!! SOS dla rozdartego serca
« Odpowiedź #31 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 02:35 »
Przypominam, że do zdrady potrzeba dwojga... Dlaczego większość forumowiczów potępia jedynie kochanka i jemu grozi rozmaitymi uszkodzeniami ciała? A ta niewiasta, to może taka bezwolna branka? Tak pilnujecie tych swoich żon, jakby one własnego rozumui woli nie miały, przez co ulegały pierwszemu lepszemu, co się do nich uśmiechnie.
Jak to dobrze, że mnie mąż nie musi pilnować, bo wystarczająco pilnuję się sama oraz wyganiać z domu, który należy do mnie... Czytając te wasze strojenie piórek, Panowie, oczyma duszy, widzę wasze drugie połowy, niczym Arabki, co stale przez jakiegoś chłopa muszą być pilnowane...
Co się stało, to się nie odstanie. A jak po chłopie dalej jeździć będziecie, to pomyśli, że odstępcy bardziej papiescy, niż CK i rzuci się w spragnione objęcia sekty.
P. S. Mam nadzieję, że żaden Pan nie obrazi się po moich słowach.
Obojętnie czy postąpisz według czyjejś rady, czy według własnego uznania, konsekwencje zawsze poniesiesz  ty sam.


Offline pies berneński

Odp: Help !!! SOS dla rozdartego serca
« Odpowiedź #32 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 05:37 »
Co prawda mało wiemy o problemach tego związku.Ale wydaje się,że chociaż była mężatką to była samotna.Mąż starszy wiecznie zaganiany w sprawach teokratycznych nie umiał lub nie chciał zapewniać żonę,że jest kochana i wyjątkowa.
Natomiast kolega z pracy umiał słuchać i wykazywał zrozumienie.
Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, lecz starzeją się, bo przestają się bawić.


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 442
  • Polubień: 10639
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Help !!! SOS dla rozdartego serca
« Odpowiedź #33 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 08:12 »
Przypominam, że do zdrady potrzeba dwojga... Dlaczego większość forumowiczów potępia jedynie kochanka i jemu grozi rozmaitymi uszkodzeniami ciała? A ta niewiasta, to może taka bezwolna branka? Tak pilnujecie tych swoich żon, jakby one własnego rozumui woli nie miały, przez co ulegały pierwszemu lepszemu, co się do nich uśmiechnie.
Jak to dobrze, że mnie mąż nie musi pilnować, bo wystarczająco pilnuję się sama oraz wyganiać z domu, który należy do mnie... Czytając te wasze strojenie piórek, Panowie, oczyma duszy, widzę wasze drugie połowy, niczym Arabki, co stale przez jakiegoś chłopa muszą być pilnowane...
Co się stało, to się nie odstanie. A jak po chłopie dalej jeździć będziecie, to pomyśli, że odstępcy bardziej papiescy, niż CK i rzuci się w spragnione objęcia sekty.
P. S. Mam nadzieję, że żaden Pan nie obrazi się po moich słowach.
Ja się nie tylko nie obrażę, ale Ci przyklasnę. Masz 100% racji.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Ola

Odp: Help !!! SOS dla rozdartego serca
« Odpowiedź #34 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 08:15 »
Zapewne to było małżeństwo tego typu "razem, a jednak osobno" nie ma co potępiać, bez powodu takie rzeczy się nie dzieją...
wolę nie mieć nic, niż mieć coś na niby


Offline Xevres

Odp: Help !!! SOS dla rozdartego serca
« Odpowiedź #35 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 08:27 »
Przypominam, że do zdrady potrzeba dwojga... Dlaczego większość forumowiczów potępia jedynie kochanka i jemu grozi rozmaitymi uszkodzeniami ciała? A ta niewiasta, to może taka bezwolna branka? Tak pilnujecie tych swoich żon, jakby one własnego rozumui woli nie miały, przez co ulegały pierwszemu lepszemu, co się do nich uśmiechnie.
Jak to dobrze, że mnie mąż nie musi pilnować, bo wystarczająco pilnuję się sama oraz wyganiać z domu, który należy do mnie... Czytając te wasze strojenie piórek, Panowie, oczyma duszy, widzę wasze drugie połowy, niczym Arabki, co stale przez jakiegoś chłopa muszą być pilnowane...
Co się stało, to się nie odstanie. A jak po chłopie dalej jeździć będziecie, to pomyśli, że odstępcy bardziej papiescy, niż CK i rzuci się w spragnione objęcia sekty.
P. S. Mam nadzieję, że żaden Pan nie obrazi się po moich słowach.

Jak doczytasz mój post to zobaczysz, ze ja gdyby ktoś zaproponował kawę mojej Żonie odrazu bym takiego szaraczka odpowiednio potraktował. Gdyby jakimś cudem doszło do tego, ze moja Żona by mnie zdradziła, w co szczerze wątpię bo to ona jest cholernie zazdrosna z różnych powodów, to zdecydowanie nie miała co by liczyć na przebaczenie. Jednak rodzice mnie tak wychowali, ze w sytuacji tej, poza tym, ze by musiała opuścić miejsce zamieszkania, nie uczyniłbym nic więcej, damskich bokserów zwyczajnie nienawidzę. Natomiast jeśli ktoś by „kręcił się” koło mojej Żony to zmiłuj sie Panie Boże nad jego duszą. W woli wyjaśnienia.
wolnym jest się dopiero wtedy gdy można wszędzie i zawsze być sobą


Offline zenobia

Odp: Help !!! SOS dla rozdartego serca
« Odpowiedź #36 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 08:30 »
Ja ich rozumie , w zyciu zdarzają nam sie rozne rzeczy
Więc nie bądzmy tacy moralni i nie szafujmy tym , cudzołostwem , lepiej przyjrzyjmy sie swoim związkom czy wszystko jest cacy
Bywa , ze jestesmy latami w związkach a nie mamy poję cia o prawdziwej miłosci
Gratuluje wszystkim kierującym sie tak wielkim rozsadkiem w sprawach mesko -damskich , ale nie zazdroszcze im  :)


Offline matus

Odp: Help !!! SOS dla rozdartego serca
« Odpowiedź #37 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 09:30 »
(...) ze ja gdyby ktoś zaproponował kawę mojej Żonie odrazu bym takiego szaraczka odpowiednio potraktował(...)
Koleżankę też?
Albo taką naprawdę superultrabliską przyjaciółkę?
Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 442
  • Polubień: 10639
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Help !!! SOS dla rozdartego serca
« Odpowiedź #38 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 09:33 »
Mój już nieżyjący sąsiad miał w zwyczaju o takich sprawach mówić: "Pies nie weźmie, jak suka nie da". Przykład z typowego wiejskiego podwórka, ale jakże trafny.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Magda

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 314
  • Polubień: 335
  • https://www.youtube.com/watch?v=clS6USdnB58
Odp: Help !!! SOS dla rozdartego serca
« Odpowiedź #39 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 10:18 »
Trochę beznadziejna sytuacja.
Ona ma w sekcie rodzinę, a więc gdyby odeszła byłaby narażona na ostracyzm i z tym musisz się liczyć. Czy jesteś jej w stanie zastąpić rodzinę? I tak źle i tak niedobrze.
To co robią starsi (nie może wyjść za ciebie a za innego tak) to zwykły szantaż emocjonalny i pognębienie kobiety . Typowe dla sekty destrukcyjnej. Nie oczekuj że dadzą Ci sensowne wytłumaczenie, będą mataczyć i tyle, jeśli w ogóle ktokolwiek da Ci odpowiedź.
Gdybyś się teoretycznie z nią związał, to na bank  wiążesz się też z sektą. Nawet jak ona odejdzie, to pozostaje jej rodzina i ta sekta będzie rzucać cień na wasz związek. Przy każdym konflikcie może to wyjść.
Sekta destrukcyjna to nie żarty a świadkowie to nie jest zwykłe wyznanie, bardzo mi przykro.
Ja też straciłam ukochanego w sekcie więc wiem co czujesz. Współczuję, naprawdę.
jeśli coś wydaje ci się zbyt piękne, żeby było prawdziwe to jest to zbyt piękne, żeby było prawdziwe
https://www.youtube.com/watch?v=H_a46WJ1viA
https://www.youtube.com/watch?v=UoavV7D74BU


Offline Xevres

Odp: Help !!! SOS dla rozdartego serca
« Odpowiedź #40 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 11:14 »
Ja ich rozumie , w zyciu zdarzają nam sie rozne rzeczy
Więc nie bądzmy tacy moralni i nie szafujmy tym , cudzołostwem , lepiej przyjrzyjmy sie swoim związkom czy wszystko jest cacy
Bywa , ze jestesmy latami w związkach a nie mamy poję cia o prawdziwej miłosci
Gratuluje wszystkim kierującym sie tak wielkim rozsadkiem w sprawach mesko -damskich , ale nie zazdroszcze im  :)

Przyglądam się i co? Zdecydowanie jestem szczęśliwy itp. Jeśli ktoś ma powalony związek to po pierwsze próbuje go ratować. Po drugie jeśli się nie udaje to odchodzi. Po 3 szuka sobie nowego partnera. Dla mnie jak już tutaj kolega świetnie napisał, cudzołóstwo i zdrada to zwykle dno. To droga na skróty, która krzywdzi wiele osób. Całe szczęście mnóstwo takich związków z czasem i tak się rozpada bo znów dochodzi do zdrad itp. Karma wraca.

Zreszta przypuśćmy hipotetycznie, ze im się udało i są razem, jak ufać osobie, która już wcześniej raz zdradziła? Związek to zaufanie a moim zdaniem do takiej osoby nie da się go mieć.

Fajnie, ze społeczność tego forum tak jasno klaruje się w trakcie tego typu tematów, wiadomo chociaż kto jest kim.
wolnym jest się dopiero wtedy gdy można wszędzie i zawsze być sobą


Offline zenobia

Odp: Help !!! SOS dla rozdartego serca
« Odpowiedź #41 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 11:36 »
Nie wyrabiaj sobie zbyt pochopnie o kimś zdania , bo zawsze jesteśmy madrzy jesli to nie dotyczy np. nas


Offline Xevres

Odp: Help !!! SOS dla rozdartego serca
« Odpowiedź #42 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 11:47 »
Nie wyrabiaj sobie zbyt pochopnie o kimś zdania , bo zawsze jesteśmy madrzy jesli to nie dotyczy np. nas

Dlaczego? Ktoś jest pijakiem, dlaczego mam sobie nie wyrabiać o nim zdania, ze jest pijakiem? Nie rozumiem tej nowomowy ostatnich lat. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu, pijak to pijak a nie osoba z trudna sytuacja życiowa szukająca pomocy w alkoholu. Złodziej to złodziej a nie osoba zaradna będąca w trudnej sytuacji życiowej. Cudzołożnik to cudzołożnik a nie osoba, która zakochała się w czyimś współmałżonku. Nie jestem osoba tolerancyjna i nigdy nie będę. Takim osobom zwyczajnie nie podaje ręki do czasu gdy nie zmienia swojego nastawienia i nie będę próbowały naprawić wyrządzonego zła. Aha i teksty o Jezusie, który do takich osób właśnie przyszedł itp uważam za bezsensowne bo ja tez jeśli te osoby żałują wyrządzonego zła to chętnie będę się modlił za nie i był dla nich życzliwy, do czasu gdy jednak tej skruchy i zmiany postępowania nie ma, zwyczajnie nie chce z takimi ludźmi się zadawać.
wolnym jest się dopiero wtedy gdy można wszędzie i zawsze być sobą


Offline Cytryna

Odp: Help !!! SOS dla rozdartego serca
« Odpowiedź #43 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 11:58 »
Autor postu z pewnością nie prosił o naszą ocenę tego romansu.Jednak reakcje pokazują ,jak gorący jest to temat.Nie akceptuję cudzołóstwa.Rozumiem jednak,że jesteśmy tylko ludźmi i może się zdarzyć takie potknięcie (lub  upadek).W małżeństwach dzieją się różne rzeczy,są ludzie nie dbający o ten święty związek W OGÓLE.Nie do mnie jednak należy ocena.Ja staram się każdego dnia pielęgnować,mój mąż również.Jednak byłabym nieszczera,gdybym stwierdziła ,że tak było zawsze.Nie było.Nadszedł kryzys.I tu muszę przyznać,że rady org bardzo nam pomogły.Z tym ,że jeden szczegół:OBOJE CHCIELIŚMY naprawić krzywdy.Tak więc jesteśmy razem prawie 30 lat  :)


Offline Xevres

Odp: Help !!! SOS dla rozdartego serca
« Odpowiedź #44 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 12:06 »
I znów nowomowa, mamy nie osadzać innych a nie oceniac jej... wszystko staje na głowie. Nie do nad należy osadzanie drugiej osoby czyli to, czy dana osoba zasłuży na życie wieczne czy tez nie, natomiast mogę sobie dowoli oceniac postępowanie jako pozytywne czy negatywne i mam do tego pełne prawo. Zawsze oceniam cudzołóstwo jako coś złego.

Zgadzam się jednak, ze w niektórych przypadkach można znaleźć sporo rzeczy, które usprawiedliwia danego cudzołożnika. Znam osobiście sytuacje gdzie kobieta była maltretowana i odeszła do innego faceta, niby zdrada niby cudzołóstwo a mimo wszystko nigdy w mojej ocenie nie powiem o tej kobiecie złego słowa. Tak wiec każdy przypadek jest inny natomiast cudzołóstwo zawsze jest złe. Cześć!
wolnym jest się dopiero wtedy gdy można wszędzie i zawsze być sobą