Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: czas się przywitać  (Przeczytany 2020 razy)

Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 136
  • Polubień: 14503
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: czas się przywitać
« Odpowiedź #45 dnia: 17 Sierpień, 2020, 01:58 »
Niektórym się wydaje, że w Betel siedzą totalni idioci , ale wiem, że to sprytne chłopaki. (...)
Widać, że uszczelnia się przepływ informacji.

   Tak, na tyle "sprytne chłopaki", na ile ich wyszkoliła ta strażnicowa korporacja, bo raczej własnego myślenia tam za wiele nie ma.
   Aczkolwiek nie wątpię w to, że to bardzo wyrafinowane, wielokrotnie przetopione "metale szlachetne" działające na rzecz guru tej organizacji.
   To bardzo dobrze pokazują różne sytuacje, chociażby opisane tu na forum.
   Udokumentowane komitety sądownicze, na których rozjeżdża się wartościowych ludzi.
   Bez względu na to, ile dziesiątek lat z sercem pełnym wiary poświęcili swoje nieraz całe życie z majątkami.
   Jak szanują szeregowych członków tej organizacji i z jakim zacięciem niszczą wszelkie uczucia.
   O braku sprytu tu nie można nawet wspominać.
   Co widać również w tym, jak przeprowadzają swoiste "polowanie na czarownice" czyli odstępców w zborach w XXI wieku :'( :'( :'(


   A widać, że tak się już wkurzali na wyciekające poufne informacje, pojawiające się chociażby tu na forum.
   Że zwiększyli wszelakie zabezpieczenia, żeby wyłapywać tych nielojalnych starszych, wyjawiających te ich poufności.
   To tylko też pokazuje, jakim zaufaniem ta organizacja obdarza tych swoich "służących" na pierwszej linii frontu.
   I bardzo pokazuje, kim dla nich tak naprawdę są wszyscy funkcyjni w zborach.
   Smutna i bardzo bolesna jest taka świadomość, kim jest dla nich ... każda śrubka władzy zborowej!!! :'( :'( :'( ...
   Osobiście, nie wątpię w to w ogóle, że za tym wszystkim nie stoją idioci, niestety.
   To Goliaty, które bronią jeszcze większego, bezwzględnego Goliata, pomiatając malutkimi "Dawidami".
   I ta świadomość powinna nas skłaniać do jak największej ostrożności i rozsądku.


Offline HARNAŚ

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 131
  • Polubień: 10358
  • Nie mów co myślisz . Myśl co mówisz.
Odp: czas się przywitać
« Odpowiedź #46 dnia: 17 Sierpień, 2020, 05:50 »
Pozdrowieniazlubuskiego.
Harnaś zawsze witający starszych- nie nakręcających się negatywnie na starszych.


Offline zenobia

Odp: czas się przywitać
« Odpowiedź #47 dnia: 17 Sierpień, 2020, 10:44 »
Lubie starszych , witam Cię   :)


Offline Marek Aureliusz

Odp: czas się przywitać
« Odpowiedź #48 dnia: 20 Sierpień, 2020, 06:13 »
Im bardziej poznaję prawdę o prawdzie tym mniej się dziwię dlaczego CK tak duży nacisk kładzie na unikanie stron odstępców. Wyłączając uczucia każdy ŚJ po przeczytaniu Kryzysu Sumienia z automatu przestaje wierzyć CK. Boże jakie to jest smutne, że jedna książka obala tak skomplikowane wierzenia i doktryny. W praktyce każda sprawa wymaga szerszego omówienia. Czasem musi wypowiedzieć się ktoś inny. Czasem trzeba poczekać na wyniki badań. Tutaj jedna książka rozwala system. Czytając Kryzys jako starszy bardzo identyfikowałem się z autorem i jego odczuciami. Pomimo ogromnej różnicy wieku to duch w książce jest taki sam jak dzisiaj. I to jest moim zdaniem główny powód, czytając materiały tak zwanych odstępców tak naprawdę masz możliwość spotkać opinie i przemyślenia innych podobnych tobie...i potem czytasz opracowanie o roku 607 i czar pryska.
Jeżeli ktoś okłamał Cię raz, zrobi to drugi. I w wypadku CK mamy regularny tego obraz.


Offline NieZnaPrawdy

Odp: czas się przywitać
« Odpowiedź #49 dnia: 20 Sierpień, 2020, 10:27 »
Im bardziej poznaję prawdę o prawdzie tym mniej się dziwię dlaczego CK tak duży nacisk kładzie na unikanie stron odstępców. Wyłączając uczucia każdy ŚJ po przeczytaniu Kryzysu Sumienia z automatu przestaje wierzyć CK. Boże jakie to jest smutne, że jedna książka obala tak skomplikowane wierzenia i doktryny. W praktyce każda sprawa wymaga szerszego omówienia. Czasem musi wypowiedzieć się ktoś inny. Czasem trzeba poczekać na wyniki badań. Tutaj jedna książka rozwala system. Czytając Kryzys jako starszy bardzo identyfikowałem się z autorem i jego odczuciami. Pomimo ogromnej różnicy wieku to duch w książce jest taki sam jak dzisiaj. I to jest moim zdaniem główny powód, czytając materiały tak zwanych odstępców tak naprawdę masz możliwość spotkać opinie i przemyślenia innych podobnych tobie...i potem czytasz opracowanie o roku 607 i czar pryska.
Jeżeli ktoś okłamał Cię raz, zrobi to drugi. I w wypadku CK mamy regularny tego obraz.

Witaj Aureliuszu.
Niestety nie każdy po przeczytaniu tej książki przestaje wierzyć.
Na przykład moja siostra czytała i wierzy dalej.
Ktoś na zgromadzeniu przyznał mi się do jej czytania  a mimo to dalej bronił organizacji.


Offline Janna

Odp: czas się przywitać
« Odpowiedź #50 dnia: 21 Sierpień, 2020, 00:14 »
Ja właśnie czytam Kryzys i robię coraz większe oczy- jak to jest możliwe, że ja i setki mi podobnych osób przyjęliśmy te nauki i doktryny, które wydają się być „snem szalonego wariata”! Jak można tak bezczelnie manipulować szczerymi ludźmi i twierdzić iż wynika to z Bożego kierownictwa??? Mając świadomość tych faktów, nie mogłabym się już zaangażować w działalność tej organizacji a moja w niej ciągła obecność to już czysta fikcja i strategia wymuszana konkretną sytuacją, niestety  >:(
Miłość warunkowa to nie jest miłość - to manipulacja.


Offline Marek Aureliusz

Odp: czas się przywitać
« Odpowiedź #51 dnia: 21 Sierpień, 2020, 08:04 »
Uwierz mi bardzo dobrze rozumiem co czujesz. Teraz wyobraź sobie, że wiedząc to co wiesz musisz dalej być tym który innych ciągnie za uszy. Nie możesz od tak z dnia na dzień się wypisać ze „starszowania” przecież od razu KGS i NO ładuje Ci się na wizytę wzmacniająca i oferują pomoc i zachęcają do tego byś sobie postudiował  postudiował 🤦‍♂️


Offline Proctor

Odp: czas się przywitać
« Odpowiedź #52 dnia: 04 Wrzesień, 2020, 10:19 »
Uwierz mi bardzo dobrze rozumiem co czujesz. Teraz wyobraź sobie, że wiedząc to co wiesz musisz dalej być tym który innych ciągnie za uszy. Nie możesz od tak z dnia na dzień się wypisać ze „starszowania” przecież od razu KGS i NO ładuje Ci się na wizytę wzmacniająca i oferują pomoc i zachęcają do tego byś sobie postudiował  postudiował 🤦‍♂️
Pewnie że nie jest łatwo. Wszystko zależy od przewartościowania sytuacji. Ja nie zamierzałem już nikogo więcej ciągnąć za uszy. Wykłady czy punkty nie przechodziły mi już przez gardło. Pamiętam jak w połowie ostatniego mojego spotkania grona po prostu wyszedłem. Ważniejsze było w tym momencie pójście do kina z żoną. Miałem wtedy w kieszeni napisaną rezygnację z "przywileju".
Wręczyłem ja KGS-owi dość szybko.
Pewnie że były naciski żebym nie rezygnował. Było mi może łatwiej bo wielokrotnie mówiłem otwarcie starszym że nie podoba mi się cały ten syf jaki  dzieje się w zborze więc dali sobie spokój i nie wchodzili ze mną w polemikę.
Rezygnacja nigdy nie będzie łatwa. Teraz czy za rok. Zawsze będzie tak samo.
Teraz jest cisza i spokój. Grono udaje że nigdy nie istniałem a ja zapominam  o nich.
Pewnie że są ludzie w organizacji dla których zrobiłbym wiele i z nimi utrzymuje kontakt ale resztę traktuje tak jak oni mnie.