Tak jest, był nawet forumowiczem, gdy reklamował swoją pierwszą książkę. Później zniknął (nie pamiętam nicku). Miał pretensje do orga, że nie toleruje gejów.
Ciekawe, na ile ta pruderyjna religia zwana świadkami Jehowy ...
Przyczyniła się do tego, że Robert obrał taką drogę seksualną?
Bo niestety, jeśli chodzi o tę sferę intymną życia człowieka, to jest jakaś totalna masakra.
Nawet okresu narzeczeństwa bez potężnej inwigilacji nie można spokojnie tam przeżyć.
Żeby ten okres był radosny i tak naprawdę okresem fajnego poznawania się w zwyczajnych sytuacjach.
A też solidnie włażą w łóżka małżeńskie, a systemowo ukrywają pedofili i pedofilię.
Ta organizacja po prostu wykrzywia tę drogę.
I to bardzo!!!