Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Chyba zostałem odstępcą  (Przeczytany 2982 razy)

puma

  • Gość
Odp: Chyba zostałem odstępcą
« Odpowiedź #45 dnia: 17 Luty, 2019, 21:12 »
Na początku zawsze szkoda a potem okrzepniesz i się przyzwyczaisz bo dojdzie do Ciebie że na beton w myśleniu nic nie pomoże.To szkoda Twojego czasu nawet na jakieś tłumaczenia .Ja mojej jednej znajomej 7 lat tłumaczyłam i o pedofilii informowałam a to jak głową w mur.Nie dochodzi  i tyle.Dałam sobie spokój .Bugareszt uwierz mi że tak z ludzkiego punktu widzenia oni Ci nie są do życia potrzebni.Nigdy Ci darmo ie pomogą.Nie ma w nich nawet takiego zwykłego odruchu żeby zadzwonić i się bezinteresownie z Tobą na kawę umówić zawsze interes mają żeby literaturę wepchać albo chociaż 5 minut do służby zapisać.Nie dają darowizn na dzieci ani na schroniska dla zwierząt wszystko ładują w CK.Nie żałuj.Tylko postaraj się odzyskać pieniądze które pożyczyłeś bo robią się nieuczciwi nawet w tej kwestii jak się dowiadują że ktoś sekte przejrzał i nie przystąpi do niej


Offline sawaszi

Odp: Chyba zostałem odstępcą
« Odpowiedź #46 dnia: 25 Luty, 2019, 22:56 »
Moje 7 groszy w tym temacie :
Mnie za odstępcę (od wiary praojców) ,uznała moja rodzina katolicka - jak się 'zkumałem' ze zborem ŚJ  ???
A jak odszedłem ze zboru - to pewni starsi uznali mnie za odstępce (od wiary prawdziwej) :o
Nie zbadane są myśli i wyroki ludzkie  ::)  - och  :( ..
« Ostatnia zmiana: 25 Luty, 2019, 23:17 wysłana przez sawaszi »


puma

  • Gość
Odp: Chyba zostałem odstępcą
« Odpowiedź #47 dnia: 26 Luty, 2019, 20:34 »
Moje 7 groszy w tym temacie :
Mnie za odstępcę (od wiary praojców) ,uznała moja rodzina katolicka - jak się 'zkumałem' ze zborem ŚJ  ???
A jak odszedłem ze zboru - to pewni starsi uznali mnie za odstępce (od wiary prawdziwej) :o
Nie zbadane są myśli i wyroki ludzkie  ::)  - och  :( ..

Masz racje Zbyszku :) ach te ludzkie wyroki i ocenianki:) pozdrawiam


Offline sawaszi

Odp: Chyba zostałem odstępcą
« Odpowiedź #48 dnia: 26 Luty, 2019, 20:44 »
Masz racje Zbyszku :) ach te ludzkie wyroki i ocenianki:) pozdrawiam
 
Ja już się tym nie przejmuje (zbytnio) - bo jak powiadają niektórzy "co było a nie jest nie pisze się w rejestr" . Pozdrawiam  :) :) .


Offline malti

Odp: Chyba zostałem odstępcą
« Odpowiedź #49 dnia: 01 Marzec, 2019, 09:28 »
Moje 7 groszy w tym temacie :
Mnie za odstępcę (od wiary praojców) ,uznała moja rodzina katolicka - jak się 'zkumałem' ze zborem ŚJ  ???
A jak odszedłem ze zboru - to pewni starsi uznali mnie za odstępce (od wiary prawdziwej) :o
Nie zbadane są myśli i wyroki ludzkie  ::)  - och  :( ..
A jak rodzina przyjeła syna marnotrawnego?


Offline sawaszi

Odp: Chyba zostałem odstępcą
« Odpowiedź #50 dnia: 02 Marzec, 2019, 20:29 »
A jak rodzina przyjeła syna marnotrawnego?
 
Oto ciekawe jest pytanie ..
Nigdy nie byłem "synem marnotrawnym"  :) - a potraktowali mnie jak (nie napiszę o tym)  >:(


Offline malti

Odp: Chyba zostałem odstępcą
« Odpowiedź #51 dnia: 03 Marzec, 2019, 09:21 »
 
Oto ciekawe jest pytanie ..
Nigdy nie byłem "synem marnotrawnym"  :) - a potraktowali mnie jak (nie napiszę o tym)  >:(
Użyłem wyrażenia syn marnotrawny jako "odstępcy od wiary praojców". Domyślam się że cięgi, głownie dostałeś za skumanie się z "sektą tych co łażą po domach" a skoro się już z tego wymiksowałeś, to rodzina chyba powinna potraktować to jako powrót do wiary ojców.


Offline sawaszi

Odp: Chyba zostałem odstępcą
« Odpowiedź #52 dnia: 04 Marzec, 2019, 20:15 »
Użyłem wyrażenia syn marnotrawny jako "odstępcy od wiary praojców". Domyślam się że cięgi, głownie dostałeś za skumanie się z "sektą tych co łażą po domach" a skoro się już z tego wymiksowałeś, to rodzina chyba powinna potraktować to jako powrót do wiary ojców.
 
Chyba przyjacielu kpisz sobie ze mnie  ???
Ale ja Ci to wybaczam  :)