Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Patologiczne zachowania  (Przeczytany 2657 razy)

Offline Cytryna

Odp: Patologiczne zachowania
« Odpowiedź #15 dnia: 16 Wrzesień, 2019, 22:29 »
O ostracyzmie mówię ludziom.Jedni zszokowani,inni zdumieni,niedowierzający.Mówię i mówić będę.O ukrywaniu molestowania dzieci również i to na pierwszym miejscu wymieniam.
Nie zmuszę świadków do mówienia mi dzień dobry,do uśmiechów,do czegokolwiek.Nie zapomnę,że również taka byłam.Pamiętam to uczucie ,gdy moje poczucie wartości nagle wzrastało ,moja wiara się pogłębiała,bo przecież pozostaję lojalna Jehowie,a dla niego wszystko...I choć łyso mi było mijać bez słowa osoby,które przecież znałam,robiłam to.Bez zastanowienia,bez analizy czy aby na pewno jest to konieczne w świetle biblii.

Dziś miałam okazję pierwszy raz po oficjalnym odłączeniu zasmakować tego uczucia,gdy osoba,której z wielkim ,szczerym zaangażowaniem i współczuciem pomagałam pod względem emocjonalnym,materialnym, widząc mnie przybiera minę pt."Gardzę tobą".Nie zdążyłam nawet ust otworzyć ,by pozdrowić.Przykro mi,oczywiście,ale i żal mi jej,bo ona nadal jest manipulowana ,a ja nie  ;D Ja mogę w swojej wolności zdecydować czy będę jej mówić mimo wszystko "cześć" czy po prostu oleję to i pójdę dalej.Ja mogę.Jestem na wolności.Ona jest w najgorszym z możliwych więzień.I tak naprawdę NIE WIEM co ona czuje.Może to ,co ja czułam gdy byłam SJ,a może nie.


Offline Drengr

Odp: Patologiczne zachowania
« Odpowiedź #16 dnia: 16 Wrzesień, 2019, 22:42 »
Trafne porównanie... Ta koleżanka na moją historię zauważyła że w wieku 30 lat musiałem na nowo szukać ludzi, towarzystwa, że nie mam przyjaciół z którymi miałbym wieloletnią historię - odpowiedziałem że da się to ogarnąć - że ludzie wyjeżdżają za granicę, albo wychodzą po długiej odsiadce i stają przed takim samym wyzwaniem.

Odpowiedziała "można tak powiedzieć że Ty wyszedłeś z więzienia po 30 latach"... trafiła w samo sedno.

Rozumiem ostracyzm - ale nie mam na to zgody, i nikt nie powinien mieć. Jestem za aktywną walką! Jest wina - musi być kara.



Offline WIDZĘ MROKI

Odp: Patologiczne zachowania
« Odpowiedź #17 dnia: 16 Wrzesień, 2019, 23:47 »
Ze ma zwierzę więcej miłości dla swojego potomstwa niż świadkowie dla swoich krewnych to jest racja ale ty nawołujesz do jakiegoś pogromu, WidzeMroki, a to jest karalne.
Po drugie to nikt nikogo siła w Jehowych nie trzyma,wszyscy tam siedzą bo  się nie chce mózgu używać i żal im się rozstać z myślą o życiu wiecznym w luksusach.
Tak że nie ma co wypalać.

Witaj Matylda

Do żadnego pogromu nie nawołuję, że nazywam rzeczy po imieniu i PISZĘ O FAKTACH, to żadne nawoływanie.

To że ktoś tak to interpretuje to jego problem.
Należało by zamknąć stronę czy podstronę: "FORUM W DZIAŁANIU", na różny sposób można je czytać.

Nie nawołuję a zachęcam, subtelna a jednak różnica.
Tak jak świadkowie nie zbierają datków na kongresach, ponieważ nie podkładają tacy na datki pod nos🤫 i nikomu o tym nie mówić.

Ta grupa wyznaniowa taka fajna, jak Pawlak by powiedział: "taka amerykanska, szkoda",  ;) oczywiście kwestia dotyczyła konia z unry, który pieszchł. 

Nikt mej optyki na sektę nie zmieni.

MAV, wizytę pasterską przyjąłem.

Życzył bym sobie, co równo by traktować wszystkich, reszty nie piszę.

To że są równi i równiejsi to fakt bezsporny.
Ty tu klocki ustawiasz, co nie zmienia faktu, że skoro jest regulamin i dobrze że jest, to obowiązuje on każdego tak samo.
Przykłady?🤔

Są tematy kontrowersyjne i tam ich jest jak grzybów po przysłowiowym deszczu.

Ktoś posieje, drugi podleje i👏, tak brawo, cel osiągnięty.

"Młyn na forum", niech robią wszystko, byle nie szli do ludzi, bo naprawdę pozamykają świadkom drzwi.

To takie moje spostrzeżenie, niech "siedzą na forum", najlepiej cały dzień, niech się spierają, nawet głośno, co chwila "VETO", to takie nasze, Polskie, i nie tylko z resztą.

Jestem po wizycie pasterskiej, jedziemy dalej. 8-)
« Ostatnia zmiana: 16 Wrzesień, 2019, 23:49 wysłana przez WIDZĘ MROKI »
Polecam książkę:"ŚWIADKOWIE Jehowy wobec polityki USA, Syjonizmu i Wolnomularstwa". Robin de Ruiter

Świadkowie Jehowy= zakaz samodzielnego myślenia


Offline lukier

Odp: Patologiczne zachowania
« Odpowiedź #18 dnia: 17 Wrzesień, 2019, 08:37 »

Rozumiem ostracyzm - ale nie mam na to zgody, i nikt nie powinien mieć. Jestem za aktywną walką! Jest wina - musi być kara.

Tak tylko się dopytam dla pewności, co rozumiesz pod "jestem za aktywną walką' i o jakiej 'karze' piszesz?


Offline DeepPinkTool

Odp: Patologiczne zachowania
« Odpowiedź #19 dnia: 17 Wrzesień, 2019, 11:21 »
 :) Postanowiłem wrzucić łyżeczkę dziegciu do naszej forumowej beczki miodu  ;)
Na wstępie zaznaczę, że niezmiernie rzadko zdarzało mi się nie powiedzieć wykluczonemu albo odłączonemu "dzień dobry" i nie były to przypadki kiedy uważałbym, że tak trzeba. Mogłem kogoś zwyczajnie nie zauważyć, nie poznać, może byłem czymś rozkojarzony albo coś w tym stylu.
Osobiście potępiam programowy ostracyzm ORGA. Ale czy to od razu patologia? Czyż nie jest on wielce pożyteczny, czy dzięki niemu nie jest łatwiej obudzić się z tego różowego religijno-organizacyjnego snu? Dla wielu, którzy opuścili szeregi ŚJ to właśnie kwestia ostracyzmu była decydująca w podjęciu takiej a nie innej decyzji. Ostracyzm ukazuje "prawdziwą miłość" naszych współbraci. Do przesady podkreśla jak mechaniczne są relacje panujące w sekcie. Z drugiej zaś strony nie odbierajmy im luksusu niepozdrawiania nas. Skoro podejmujemy decyzję o opuszczeniu tego Towarzystwa Iluzji to liczmy się z tym, że Iluzjoniści wkładają nam na głowy czapki niewidki, których nie widzimy a które powodują, że "współbracia" nas nie będą widzieć. Tak jak my nie musimy wszystkiego i wszystkich kochać, lubić, znać to takie samo prawo mają pozostający w zborze.


Offline Terebint

Odp: Patologiczne zachowania
« Odpowiedź #20 dnia: 17 Wrzesień, 2019, 11:25 »
Tak tylko się dopytam dla pewności, co rozumiesz pod "jestem za aktywną walką' i o jakiej 'karze' piszesz?
Jakbym uczestniczył w jakichś kalamburach to "naziol i walka" od razu by mi się skojarzyły z "Mein Kampf" takiego pewnego słynnego pana z wąsikiem.

Ale w wypadku Drengr, jak sądzę chodzi bardziej o podjęcie kampanii informacyjnej mającej na celu uświadomienie ludzi kim tak naprawdę są ci ludzie w teczkach i krawatach, tak ładnie uśmiechający się do innych podczas świętej służby głoszenia i rozdawania traktatów i gazetek WTS.

:) Postanowiłem wrzucić łyżeczkę dziegciu do naszej forumowej beczki miodu  ;)
Na wstępie zaznaczę, że niezmiernie rzadko zdarzało mi się nie powiedzieć wykluczonemu albo odłączonemu "dzień dobry" i nie były to przypadki kiedy uważałbym, że tak trzeba. Mogłem kogoś zwyczajnie nie zauważyć, nie poznać, może byłem czymś rozkojarzony albo coś w tym stylu.
Osobiście potępiam programowy ostracyzm ORGA. Ale czy to od razu patologia? Czyż nie jest on wielce pożyteczny, czy dzięki niemu nie jest łatwiej obudzić się z tego różowego religijno-organizacyjnego snu? Dla wielu, którzy opuścili szeregi ŚJ to właśnie kwestia ostracyzmu była decydująca w podjęciu takiej a nie innej decyzji. Ostracyzm ukazuje "prawdziwą miłość" naszych współbraci. Do przesady podkreśla jak mechaniczne są relacje panujące w sekcie. Z drugiej zaś strony nie odbierajmy im luksusu niepozdrawiania nas. Skoro podejmujemy decyzję o opuszczeniu tego Towarzystwa Iluzji to liczmy się z tym, że Iluzjoniści wkładają nam na głowy czapki niewidki, których nie widzimy a które powodują, że "współbracia" nas nie będą widzieć. Tak jak my nie musimy wszystkiego i wszystkich kochać, lubić, znać to takie samo prawo mają pozostający w zborze.
Z początku to bolało, ale teraz to nawet bym nie chciał, aby do mnie podchodzili i podawali mi rękę, mówili mi cześć. ;)
« Ostatnia zmiana: 17 Wrzesień, 2019, 11:31 wysłana przez Terebint »
"Dusza jest całym światłem... Ciemność jest spowodowana martwym sercem, które ożywić może ból". Hazrat Inayat Khan


Offline Drengr

Odp: Patologiczne zachowania
« Odpowiedź #21 dnia: 17 Wrzesień, 2019, 13:32 »
Tak tylko się dopytam dla pewności, co rozumiesz pod "jestem za aktywną walką' i o jakiej 'karze' piszesz?

Mam na myśli to co się należy - jeśli ktoś zasłużył to i w pysk można mu dać, jeśli ktoś zasłużył żeby go objechać publicznie - to go objechać.

Według mnie na miejscu jest zastąpić komuś takiemu drogę, spojrzeć w oczy i głośno powiedzieć "zachowujesz się bardzo ujowo, nie podasz ręki staremu znajomemu, tylko dla tego że nie wyznaje już Twojej religii? Wiesz że jesteś ham i prostak jak tak się zachowujesz? Masz do mnie jakiś problem? Może gardzisz mną? Jak masz do mnie pogardę to Cie zaraz nauczę jak się traktuje takich co gardzą drugim człowiekiem"

Poniosła mnie wyobraźnia 😉

Ale do czego zmierzam... w organizacji nikt im nie daje wyraźnych informacji zwrotnych, tam jest przemoc w białych kolnierzykach, bez konsekwencji.

Natomiast w prawdziwym świecie zawsze są konsekwencje - idź i okaż publicznie pogardę koledze z pracy albo sąsiadowi... daje 75% szansy że dostaniesz w nos.



Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 730
  • Polubień: 2745
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Patologiczne zachowania
« Odpowiedź #22 dnia: 17 Wrzesień, 2019, 13:41 »
Mam na myśli to co się należy - jeśli ktoś zasłużył to i w pysk można mu dać, jeśli ktoś zasłużył żeby go objechać publicznie - to go objechać.

Według mnie na miejscu jest zastąpić komuś takiemu drogę, spojrzeć w oczy i głośno powiedzieć "zachowujesz się bardzo ujowo, nie podasz ręki staremu znajomemu, tylko dla tego że nie wyznaje już Twojej religii? Wiesz że jesteś ham i prostak jak tak się zachowujesz? Masz do mnie jakiś problem? Może gardzisz mną? Jak masz do mnie pogardę to Cie zaraz nauczę jak się traktuje takich co gardzą drugim człowiekiem"

Poniosła mnie wyobraźnia 😉

Ale do czego zmierzam... w organizacji nikt im nie daje wyraźnych informacji zwrotnych, tam jest przemoc w białych kolnierzykach, bez konsekwencji.

Natomiast w prawdziwym świecie zawsze są konsekwencje - idź i okaż publicznie pogardę koledze z pracy albo sąsiadowi... daje 75% szansy że dostaniesz w nos.
[/b][/size]

I co chciałbyś osiągnąć przemocą? Szacunek, poważanie, zainteresowanie? A może chciałbyś ulżyć swojej frustracji?
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline DeepPinkTool

Odp: Patologiczne zachowania
« Odpowiedź #23 dnia: 17 Wrzesień, 2019, 14:15 »
 :) Mam nadzieję Drengr, że jak już wyleczysz się z sekty to i tzw. ostracyzm przestanie Cię boleć... oby tak było, by nie doszło do patologii bicia po nosach wszystkich, którzy Cię kiedyś znali a nie witają się z Tobą.  ;)


Offline HARNAŚ

Odp: Patologiczne zachowania
« Odpowiedź #24 dnia: 17 Wrzesień, 2019, 14:20 »
Nie miałem jako dorosły człowiek problemu aby odpowiedzieć cześć wykluczonemu lub nawet pierwszym powiedzieć gdy spotkaliśmy się wzrokiem . To prawda , że wielu wykluczonych niejako ostrzega przed sobą mówiąc :
- Ale ja jestem wykluczony .
- A kto cię wykluczył ? - pytałem
- No starsi .
- To niech starsi nie mówią ci cześć , ja nie mam z tym problemów
Bywało jednak i tak , że wykluczony doniósł na mnie  :) , że się z nim przywitałem . Spotkało mnie to dwukrotnie .


Offline WIDZĘ MROKI

Odp: Patologiczne zachowania
« Odpowiedź #25 dnia: 17 Wrzesień, 2019, 14:45 »
Nie miałem jako dorosły człowiek problemu aby odpowiedzieć cześć wykluczonemu lub nawet pierwszym powiedzieć gdy spotkaliśmy się wzrokiem . To prawda , że wielu wykluczonych niejako ostrzega przed sobą mówiąc :
- Ale ja jestem wykluczony .
- A kto cię wykluczył ? - pytałem
- No starsi .
- To niech starsi nie mówią ci cześć , ja nie mam z tym problemów
Bywało jednak i tak , że wykluczony doniósł na mnie  :) , że się z nim przywitałem . Spotkało mnie to dwukrotnie .

Doniósł na Ciebie do starszych, ;D to już nawet nie środek kapusty.

Żałosne i im należy współczuć, ciekawe, koń by się uśmiał.

O praktykach sekty, bo sektą są, myślę że w tym temacie jesteśmy zgodni, czy też opór?

O praktykach należy mówić wszędzie przy każdej okazji i każdemu.

Włącznie z policją.

Nic nie wiedzą, gdy powiedziałem przesłuchującego mnie w sprawie pedofilii, wyraził zdziwienie że w Żorach jest kawałek ziemi amerykańskiej.
Do tego nie umiał pojąć jak to może być, że członkowie zboru składają się na salę, spłacają oprocentowany kredyt, budują salę, po czym właścicielem są panowie z Warwick.

Tak o tym należy mówić, wszędzie, nie bać się.
Polecam książkę:"ŚWIADKOWIE Jehowy wobec polityki USA, Syjonizmu i Wolnomularstwa". Robin de Ruiter

Świadkowie Jehowy= zakaz samodzielnego myślenia


Offline HARNAŚ

Odp: Patologiczne zachowania
« Odpowiedź #26 dnia: 17 Wrzesień, 2019, 15:14 »
Głąb to środek od kapusty , niezwykle uwielbiany przez małe dzieci . Pisałem kiedyś o tych incydentach w swojej historii


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 284
  • Polubień: 11787
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Patologiczne zachowania
« Odpowiedź #27 dnia: 17 Wrzesień, 2019, 15:40 »
...nie odbierajmy im luksusu niepozdrawiania nas. Skoro podejmujemy decyzję o opuszczeniu tego Towarzystwa Iluzji to liczmy się z tym, że Iluzjoniści wkładają nam na głowy czapki niewidki, których nie widzimy a które powodują, że "współbracia" nas nie będą widzieć. Tak jak my nie musimy wszystkiego i wszystkich kochać, lubić, znać to takie samo prawo mają pozostający w zborze.

   Ja się z Tobą całkowicie zgadzam i mam gdzieś czy mnie poznają czy nie. Tak ich demonstracje  jak i zachowania mojej rodziny, pomogły mi i to bardzo, zwyczajnie przestałam się oszukiwać, że coś dla nich znaczę.
A więc...śJ dzięki wam za to.  :-* ;D

Jest jednak jeden mały  problem, żyjąc w małej społeczności, gdzie wszyscy znają się od pokoleń i wszyscy o wszystkich, wszystko wiedzą, trudno udawać, że się ich nie zna, ponieważ wtedy to my wyjdziemy na tych gorszych. Gdy pani X zobaczy, że Tazła mija się z matki siostrą i udaje, że jej nie zna, wtedy na mnie będą wieszać psy.

Dlatego gdy mijałam/ mijam się ze świadkowska rodziną ( wujki, ciotki, kuzynostwo) a były w pobliżu osoby trzecie, postronne, które nas znały,  szczerzyłam zęby i mówiłam...dzień dobry wujek...cześć Basia...itd. Oni mieli problem, odpowiedzieć czy nie? A ja tak naprawdę miałam to gdzieś, szłam sobie dalej.
Jednak gdy mijaliśmy się na solo...to ja zadzierałam nosa do góry i przechodziłam jakby byli z powietrza.
Raz nawet jedna ciotka powiedziała do mojej mamy aby mi powiedziała, żebym jej nie mówiła dzień dobry, bo nie wie jak ma się zachować. Na co ja z wrodzonym urokiem...nie tak mnie wychowałaś, będę mówić....  :) :D
« Ostatnia zmiana: 17 Wrzesień, 2019, 15:43 wysłana przez Tazła »
Dać komuś kolejną szansę, to jak dać mu kulę aby nas dobił, bo poprzednim razem nie trafił.


Offline DeepPinkTool

Odp: Patologiczne zachowania
« Odpowiedź #28 dnia: 17 Wrzesień, 2019, 15:52 »
 :) Dlatego też przy każdej sposobności zachęcam wykluczonych by mówili Świadkom "Dzień dobry" zawsze. Najlepiej gdy to wyraźne serdeczne "Dzień dobry" wypowiedziane jest przy świadkach niebędących Świadkami  >:D ale wiedzących, że Świadkowie Świadkami są. Wtedy ludzie postronni w praktyce mogą ocenić jak prospołeczna i pokojowo nastawiona do ludzi to ORGanizacja.  >:D


Offline HARNAŚ

Odp: Patologiczne zachowania
« Odpowiedź #29 dnia: 17 Wrzesień, 2019, 16:11 »
Parę lat temu do zboru , w którym byłem miał przenieść się chłopak , który z tego zboru się wywodził , ale po przeprowadzce zmienił zbór i w nowym został , słusznie zresztą według regulaminu świadkowskiego  wykluczony .
Ponieważ moja zona znała go jeszcze z czasów panieńskich , starszy zboru podszedł do mnie i mówi :
- Słuchaj harnaś , Piotrek stara się o powrót do społeczności . Będzie teraz chodził do naszego zboru , bo wrócił na swoje stare mieszkanie . Powiedz swojej  żonie , żeby się czasem z nim nie witała i nie okazywała żadnych powodów radości .