Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

eusiem i 5 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jak odejść z organizacji z hukiem?  (Przeczytany 1315 razy)

Offline HARNAŚ

Odp: Jak odejść z organizacji z hukiem?
« Odpowiedź #15 dnia: 07 Wrzesień, 2019, 08:24 »
Zawsze możesz wziąć udział w jakimś marszu równości z chwytliwym hasłem aby zwrócił uwagę dziennikarzy albo choćby marszu czarnych parasolek krzycząc , że zakaz aborcji łamie prawa człowieka .


Offline Ola

Odp: Jak odejść z organizacji z hukiem?
« Odpowiedź #16 dnia: 07 Wrzesień, 2019, 08:53 »
Zaraz po tym jak wręczyłam list o odejściu koordynatorowi wysłałam zdjęcie całego listu do wszystkich "znajomych" żeby mieć pewność że nie będą gadać bzdur o moim odejściu i tak większość miała czarno na białym.
wolę nie mieć nic, niż mieć coś na niby


Offline UWAGA AWARIA

Odp: Jak odejść z organizacji z hukiem?
« Odpowiedź #17 dnia: 07 Wrzesień, 2019, 10:42 »
--na mnie jednak WTS zrobił odcisk ryja 8-) bo sam sobie sie nieraz dziwię skąd ja takie pomysły mam? ;D
jak masz możliwość prześwietlenia KRD BIG grona to nieraz może się zdziwić jakie historie tam są
jden od lat nie płaci zusu biznesmen drugi to z 13pozycji różnych wybryków
a i przez znajomego zdobyłem wydruk z pewnego sklepu dla dorosłych jednej z żon książęcych ; 8-)kobieta wąż ;D
nie za długo zamierzam się podzielić tym w ich obecności razem z NO ..a niech chłopaki się tłumaczą
taki czyściec na ziemi im zrobię ;)

nie za długo zacznę chrąkać ::)
 ale nienawidzę hipokryzji
« Ostatnia zmiana: 07 Wrzesień, 2019, 10:46 wysłana przez UWAGA AWARIA »


Offline lukier

Odp: Jak odejść z organizacji z hukiem?
« Odpowiedź #18 dnia: 07 Wrzesień, 2019, 11:55 »
Dzięki za rady, te na serio i te z przymrużeniem oka :)

Jestem bardzo ciekawa Olu co napisałaś w takim liście, to dobry pomysł, żeby podzielić się tym z dawnymi znajomymi, zastanowię się dobrze nad tym.

Co do romansu z koordynatorem to niestety muszę Was zawieść chłopaki :P nic się nie wydarzy, bo akurat mam pecha, że w moim zborze koordynator to typowy robot sj2, przystojny nie powiem, ale ma zupełne klapki na oczach wobec organizacji, więc seksualnie nietykalny ;)

Chodzę na manifestację Harnaś, ale już pisałam, że na jakąś telewizyjną aferę to ja się za bardzo nie nadaję :) nieśmiała jestem ;)

Żona Abrahama mnie natchnęła też mocno. Może i się wybiorę na spotkanie z Lloydem i zrobię sobie to selfie ;) tylko zamiast na fb wstawię tutaj w avatarze i przy okazji wyjdzie czy u mnie w zborze ktoś tu zagląda, albo czy w ogóle Ci sławni szpiedzy z Nadarzyna rzeczywiście istnieją ;)

Jak ktoś coś jeszcze ma to chętnie się zapoznam :)



Offline Ola

Odp: Jak odejść z organizacji z hukiem?
« Odpowiedź #19 dnia: 07 Wrzesień, 2019, 12:03 »
Nie zaszalałam z rozpisaniem się w liście. Napisałam tylko, że z dniem tym i tym występuję ze związku wyznaniowego świadków Jehowy. Decyzję swoją przemyślałam i nie życzę sobie żadnych rozmów w tym temacie. Tylko tyle i aż tyle bo moim zdaniem nie zasługiwali nawet na to. Chciałam tylko mieć z tym uporządkowaną sprawę dla siebie samej. To uwalnia i pozwala żyć dalej. Przynajmniej tak było w moim przypadku.
wolę nie mieć nic, niż mieć coś na niby


Offline Moyses

Odp: Jak odejść z organizacji z hukiem?
« Odpowiedź #20 dnia: 07 Wrzesień, 2019, 13:47 »
Co do romansu z koordynatorem to niestety muszę Was zawieść chłopaki :P nic się nie wydarzy, bo akurat mam pecha, że w moim zborze koordynator to typowy robot sj2, przystojny nie powiem, ale ma zupełne klapki na oczach wobec organizacji, więc seksualnie nietykalny ;)
(...)
Jak ktoś coś jeszcze ma to chętnie się zapoznam :)

Już żałuje, że nie jestem koordynatorem.  ;)

Pomysłów na odejście z hukiem może być sporo.
Możesz przyjść na zebranie z butelką wina musującego i podczas ostatniej modlitwy otworzyć butelkę. Tylko patrz na reakcję. Opróżniasz butelkę jednym łykiem, pokazujesz 2 środkowe palce, mówisz adieu, wychodząc z SK obracasz się i pokazujesz palcem na KGSa mówiąc: 'Ty mnie zawsze kręciłeś'. Być może on będzie jedyną osobą, która na ulicy powie Ci 'dzień dobry'.

To co wyżej możesz zrobić na pamiątce. Też podczas modlitwy środkowej. Wychylając zawartość białego musującego wina możesz powiedzieć, że masz wszelkie podstawy do wiary w to, iż Jezus pił białe wino, bo nie maił na myśli swojej krwi a zawartość zupełnie innego organu. Masz prawo do swojej wiary.

Osobiście wystrzeliłem ok 4 szamponów w Sali Królestwa Świadków Jehowy, robiąc dziury w suficie i nie wyleciałem z hukiem :)

Możesz pójść na jakieś zgromadzenie typu kongres lub inne obwodowo-specjalne i zgłosić się do pracy przy basenie. Na przykład posprzątać lub mierzyć puls tym chrzczonym. I jak już tam będziesz, to rozkładasz wędkę, zarzucasz i czekasz. Jak ktoś będzie pytał, to mówisz, że Jezus kazał być rybakami ludzi - tyle przeczytałaś w Biblii. W tym wypadku, może się okazać, że nie wylecisz z hukiem, a raczej ze współczuciem., za to większym niż przy pisaniu i rozsyłaniu listów do wszystkich znajomych.

Odpalania petard w SK nie polecam - za tą można paragraf wyłapać. Osobiście nie jestem za zakłócaniem nabożeństw religijnych.

Ale wyjście na scenę (gdy KGS prowadzi straszaka), w szpilkach i w płaszczu, który właśnie rozpinasz i 'pokazujesz' nie musi być karalne, gdy będziesz miała przynajmniej nieprzyzwoitą bieliznę pod tym płaszczem, do tego stopnia, że ktoś zaliczy zawał. Poza tym, jeśli ekshibicjonizm będzie jednorazowy, to wiele Ci nie zrobią, ale długo będą wspominać.

Teraz przykłady innych, więc jak ktoś chce wieczne naśladownictwo, to może skorzysta.

Jeden odszedł z hukiem, bo jak mawiają dobrze zorientowani, wyprowadził ok 1/4 zawartości zboru. Wmówił im, że on jest niewolnikiem wiernym i roztropnym, że homeopatia pochodzi od Diabła, a Jehowa nazywa się JejkuJejku -coś podobnego do tych od Jeszu z Bangladeszu. Nawet po latach o nim opowiadali.

Inny patent na huk, to zmiana płci. W Twoich wypadku to dospawanie i tabletki cyckoznikające. Możesz powiedzieć, że teraz będziecie z mężem/chłopakiem wspólnie wychowywać dzieci. Huk będzie taki, że nie będą wiedzieli czy wykluczyć Cię za homoseksualizm czy za coś innego. Będzie to kolejny rozwój dla działów służby u ŚJ. A jeszcze większy huk uzyskasz, gdy napiszesz prośbę o przyłączenie po zmianie płci. Długie lata o Tobie będą opowiadać. Trik będzie polegał na tym, że wykluczyli siostrę lukier, a tu teraz mamy brata lukiera - jak wypisać papiery ???. Dodatkowo, czy jesteś kobietą z męskimi narządami, mężczyzną z doklejonymi ::). Nie polecam robić sobie krzywdy aż tak, by rozwalić system. Zresztą, jak pisałem, to już jest przerobione.

Odchodzenie z religii to jak rozstanie z dziewczyną (lub chłopakiem).
Jedni po wyjściu z gmachu sądu poszli na obiad do restauracji i lampkę wina. Wrócili do tego samego domu. I tak już mieli oddzielne sypialnie. Ona ugotowała - on zjadł. Jak on ugotował - ona nie gardziła. Rachunki podzielili. Psa wyprowadzali na zmianę. Jedynie przybył im papier rozwodowy.
Dla odmiany inni przy rozwodzie chcieli piłą przeciąć telewizor na pół. Bo jakiś podział majątku musi być.

Jedni się rozchodzą, tak jak sąsiedzi na ulicy: 'do widzenia' i i tyle. Ale to akurat mało podniecające.
Jedna parka rozchodziła się kilka miesięcy cały czas mega impreza. Otoczenie, czyli rodzina i znajomi, mieli mieszane uczucia. Jedni sądzili, że to wyższy poziom miłości, który poskutkuje ołtarzem. Inii sądzili, że właśnie oni zabijają miłość. Jeszcze inni nazwali ich hedonistami i nihilistami. Jedno co można stwierdzić, to że byli oryginalni. Gdy chcieli zrobić smalec, to nie włączali Internetu. Gdy chcieli posprzątać dom, to nie oglądali 'białej rękawiczki'. Gdy rodzili, nie chodzili do szkoły rodzenia. To była ich czysta fantazja - zero jakiegoś naśladownictwa.

Więc moim skromnym zdanie stwierdzam, że gdybym miał wychodzić (np. z religii) to zrobię to według swojej fantazji. Nawet jak nie będzie z hukiem, to wiem, że dźwięk można dograć. 8-)

I zasadnicze pytanie: czy umiesz coś zrobić po swojemu? Jeśli tak, to właśnie tak zrób.
« Ostatnia zmiana: 07 Wrzesień, 2019, 13:57 wysłana przez Moyses »


Offline bene

Odp: Jak odejść z organizacji z hukiem?
« Odpowiedź #21 dnia: 07 Wrzesień, 2019, 14:13 »

Jak ktoś coś jeszcze ma to chętnie się zapoznam :)
Witaj nie wiem czy już było ale napisz jakiś artykuł wyjaśniaący powody dlaczego nie chcesz być SJ lub skontaktuj sie z jakimś dziennikarzem z lokalnej prasy. Ostatecznie o ile jest to w zsięgu twojej kieszeni daj takie ogłoszenie w tej gazecie. Następnie wiedząc kiedy to się ukaże roześlij wici iż jest ciekawy artykuł aby zakupić dany numer. Gazetę z atrykułem wyślij na adresy wszystkich znanych ci funkcyjnych oraz zborów do jakich ta gdo Nadarzyna.
Ciekawe jakie rośliny mają zmysły by poznać jaką budowę ma  owad oraz gdzie mają mózg aby mogły przetwarzać dane z poprzednich cyklów swojej egzystencji aby móc dostosować się do jego budowy


Offline lukier

Odp: Jak odejść z organizacji z hukiem?
« Odpowiedź #22 dnia: 07 Wrzesień, 2019, 14:26 »
Zawsze wiedziałam, że Moyses to skarbnica pomysłów :)

Kupuję to o zmianie płci, to by było coś :P Tylko, że nie do końca czuję się mężczyzną i nie chodzi tylko o cycki, które w sumie lubię i nie chcę żeby zniknęły :P

Po swojemu? To tak jak pisałam pewnie skończy się zwykłym listem, chociaż kusi mnie perspektywa o której wspomniałam, wrzucenia selfie na forum. Na więcej fantazji raczej się nie odważę, chyba że ktoś wyskoczy z mega pomysłem i go ukradnę :P

Bene dobrze prawi, może niekoniecznie artykuł w prasie, ale jakiś wpis na blogu mógłby być ;)


Offline Matylda

Odp: Jak odejść z organizacji z hukiem?
« Odpowiedź #23 dnia: 07 Wrzesień, 2019, 14:33 »


Co do romansu z koordynatorem to niestety muszę Was zawieść chłopaki :P nic się nie wydarzy, bo akurat mam pecha, że w moim zborze koordynator to typowy robot sj2, przystojny nie powiem, ale ma zupełne klapki na oczach wobec organizacji, więc seksualnie nietykalny ;)



Chciałam tylko wyjaśnić że seksualnie nietykalni mężczyźni nie istnieją :P

Tak że Lurker,nie rezygnuj bez walki :D Harnaś dobrze ci radzi.

No bo tak dosłownie z hukiem to najwyżej z krzesła spaść i podnosząc się złorzeczyć Jehowie,ale to szkoda tyłek poobijać,


Offline UWAGA AWARIA

Odp: Jak odejść z organizacji z hukiem?
« Odpowiedź #24 dnia: 07 Wrzesień, 2019, 15:08 »
Chciałam tylko wyjaśnić że seksualnie nietykalni mężczyźni nie istnieją :P
No bo tak dosłownie z hukiem to najwyżej z krzesła spaść i podnosząc się złorzeczyć Jehowie,ale to szkoda tyłek poobijać,

Widzisz Matylda  "mężczyźni "może i tak jak piszesz, tacy nie istnieją
ale na koordynatora obecnie wybiera się osobę mogącą już tych cech co normalny mężczyzna nie posiadać,porostu przez Lata WTS
mógł w takim umyśle dokonać kastracji logicznego myślenia :o pod tym względem

jak przewalił 2tony głupawych listów z BO to ręczę wykastrowany ;D ;D


to jak w tym filmie sexmisja ::)
« Ostatnia zmiana: 07 Wrzesień, 2019, 15:13 wysłana przez UWAGA AWARIA »


Offline lukier

Odp: Jak odejść z organizacji z hukiem?
« Odpowiedź #25 dnia: 07 Wrzesień, 2019, 15:11 »
O, to to, dokładnie o to chodzi z tym moim koordynatorem ;)


Offline HARNAŚ

Odp: Jak odejść z organizacji z hukiem?
« Odpowiedź #26 dnia: 07 Wrzesień, 2019, 15:14 »
Chciałam tylko wyjaśnić że seksualnie nietykalni mężczyźni nie istnieją :P

Tak że Lurker,nie rezygnuj bez walki :D Harnaś dobrze ci radzi

Nie ma takiego wagonu , którego nie da rady odczepić  ;D Słuchaj się pańcia harnasia .  :)
A jak faktycznie będzie oporny to nie pozwól aby Twoja duma została urażona . Jeśli nie masz nałożonych ograniczeń to zgłoś się na jakiejś Strasznicy albo innym zebraniu dla lękliwych i gdy będzie omawiany artykuł o grzechu czy wyrzutach sumienia ,powiedz , że ten artykuł Cię poruszył i chcesz wyznać , że miałaś płomienny romans z koordynatorem . ;D On miał wyrzuty sumienia ale zakazał Ci zgłaszania starszym  czegokolwiek . Posłuchałam go , bo on taki ładny ale dziś widzę , że tak jednak nie wolno .
P.S Pamiętaj aby w kłamstwie było bardzo dużo prawdziwych szczegółów , sukces murowany .  ;D


Offline UWAGA AWARIA

Odp: Jak odejść z organizacji z hukiem?
« Odpowiedź #27 dnia: 07 Wrzesień, 2019, 15:16 »
 ;D ;Dw skrócie jaki sexowny wykład miałeś  ;D ;D


Offline Ola

Odp: Jak odejść z organizacji z hukiem?
« Odpowiedź #28 dnia: 07 Wrzesień, 2019, 15:16 »
Widzisz Matylda  "mężczyźni "może i tak jak piszesz, tacy nie istnieją
ale na koordynatora obecnie wybiera się osobę mogącą już tych cech co normalny mężczyzna nie posiadać,porostu przez Lata WTS
mógł w takim umyśle dokonać kastracji logicznego myślenia :o pod tym względem

jak przewalił 2tony głupawych listów z BO to ręczę wykastrowany ;D ;D


to jak w tym filmie sexmisja ::)

O to biedni Ci "mężczyźni" z org, a może to już nie "mężczyźni" ...  jeszcze bardziej żal mi tych kobiet każda przyjemność została im odebrana 🤣
wolę nie mieć nic, niż mieć coś na niby


Offline HARNAŚ

Odp: Jak odejść z organizacji z hukiem?
« Odpowiedź #29 dnia: 07 Wrzesień, 2019, 15:22 »
O to biedni Ci "mężczyźni" z org, a może to już nie "mężczyźni" ...  jeszcze bardziej żal mi tych kobiet każda przyjemność została im odebrana 🤣
Atrybutem starszego jest jego język  :) Zatem nie wszystko stracone .