Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Zaproszene na pierwszą w życiu wigilię - jak się zachować  (Przeczytany 3101 razy)

Offline HARNAŚ

Odp: Zaproszene na pierwszą w życiu wigilię - jak się zachować
« Odpowiedź #15 dnia: 09 Grudzień, 2018, 10:11 »
Trudne to wszystko  :D Poraża wręcz.


Offline lurker

Odp: Zaproszene na pierwszą w życiu wigilię - jak się zachować
« Odpowiedź #16 dnia: 09 Grudzień, 2018, 10:43 »
Nie ma się co śmiać Harnasiu, ja tu przeżywam, bo z tego co wiem i opłatek i kolędy będą, a Ty sobie tu śmieszkujesz :P


Offline puma

Odp: Zaproszene na pierwszą w życiu wigilię - jak się zachować
« Odpowiedź #17 dnia: 09 Grudzień, 2018, 11:39 »
To tak: 1. najpierw modlitwa( ale w pracy na pewno tak nie zrobią),2.łamanie się opłatkiem.Weź swój kawałek i trzymaj przed sobą jak ktoś do Ciebie podchodzi to uśmiech i on łamie twój opłatek Ty łamiesz jego.Jeśli dobrze znasz te osobę to mówisz życzę Ci zdrowia szczęścia spełnienia wszystkich marzeń i na końcu dodajesz jakiś osobisty akcent do życzeń np jak to jest ciocia Krysia co wiesz, że lubi krzyżówki rozwiązywać to dodajesz na końcu dużo ciekawych krzyżówek do rozwiązania.Strzelasz swój najbardziej słodki uśmiech słodziaku :D A ja Tobie życzę żeby ta wigilia zapoczątkowała pasmo absolutnie ciepłych i rodzinnych wigilii spędzonych w gronie całej rodziny w bardzo przyjaznej i pełnej miłości atmosferze:) W końcu nie liczy się czy coś jest pogańskie czy nie tylko to żeby w najważniejszych dniach i momentach życia otaczać sie ludźmi których się kocha i przy których się dobrze czujesz :D


Offline Roszada

Odp: Zaproszene na pierwszą w życiu wigilię - jak się zachować
« Odpowiedź #18 dnia: 09 Grudzień, 2018, 11:44 »
Cytuj
W końcu nie liczy się czy coś jest pogańskie
Ale co miałoby być pogańskie?
Życzenia? Jedzenie? Opłatek? Śpiewanie? Modlitwa?

Nie uważam siebie za poganina.
Poganie czcili innych bogów niż ja. :)


Offline HARNAŚ

Odp: Zaproszene na pierwszą w życiu wigilię - jak się zachować
« Odpowiedź #19 dnia: 09 Grudzień, 2018, 14:46 »
Nie ma się co śmiać Harnasiu, ja tu przeżywam, bo z tego co wiem i opłatek i kolędy będą, a Ty sobie tu śmieszkujesz :P
Lurker , może to zabrzmiało prześmiewczo ale uwierz , że nie to miałem na myśli. Nigdy nie byłem na wigilii ani rodzinnej ani firmowej a czytając zasady zachowania zwyczajnie mnie to przerosło. ;D dlatego szczerze napisałem , że to trudne.  :)


Offline Matylda

Odp: Zaproszene na pierwszą w życiu wigilię - jak się zachować
« Odpowiedź #20 dnia: 09 Grudzień, 2018, 15:18 »
 :)Roszada to jest w ogóle nie istotne czy coś jest pogańskie czy nie :P Ważne co łuny czyli nawiedzeni jehowi,za pogańskie uważają :-[
Wiadomo że Ty o tym wiesz najlepiej i się przekomarzasz 8-)

Lurker , może to zabrzmiało prześmiewczo ale uwierz , że nie to miałem na myśli. Nigdy nie byłem na wigilii ani rodzinnej ani firmowej a czytając zasady zachowania zwyczajnie mnie to przerosło. ;D dlatego szczerze napisałem , że to trudne.  :)

To trudne nie jest,Tylko ta straszna wielka jak montewerest :P bariera i niechęć wszczepiona przez świadków jest tak cholernie trudna do przezwyciężenia. Dla mnie wychowanej od dzieciaka katoliczki z przerwą tylko na jehowizm,to było też strasznie trudne na początku chociaż dokładnie wiedziałam co i kiedy trzeba robić.Jakie kolędy śpiewać.
Bariera w głowie to jest,no bo co trudnego w byciu miłym,w pożyczeniu sobie najlepszości,w jedzeniu smakołyków.No nic.
Ale jak czlowieka babujagą i poganami straszyli to utkwiło ::)


Offline Roszada

Odp: Zaproszene na pierwszą w życiu wigilię - jak się zachować
« Odpowiedź #21 dnia: 09 Grudzień, 2018, 15:22 »
W każdym razie ja jeszcze o Wigilii nie myślę. Dalekooooo... :)


Offline Matylda

Odp: Zaproszene na pierwszą w życiu wigilię - jak się zachować
« Odpowiedź #22 dnia: 09 Grudzień, 2018, 15:57 »
A ja myślę.
Już kupiłam dziś karpia i zrobiłam sobie filety :) Jutro bede pierniki piokła :)
W kwestiach doznań duchowych to zleciłam sąsiadce 8-) żeby mi opłatek i świeczkę z kościoła przyniosła,ale nie przyniosła to znaczy jeszcze ksiądz nie rozdawał ::) Chyba też jeszcze o wigilii nie myśli :D


Offline Roszada

Odp: Zaproszene na pierwszą w życiu wigilię - jak się zachować
« Odpowiedź #23 dnia: 09 Grudzień, 2018, 18:24 »
Aaa świeczkę za 6 zł od Caritas, sprzedawana w kościele już mam. :)


Offline sawaszi

Odp: Zaproszene na pierwszą w życiu wigilię - jak się zachować
« Odpowiedź #24 dnia: 09 Grudzień, 2018, 18:30 »
Byłem kiedyś na spotkaniu integracyjnym z okazji wigilii (firma koreańska , której nazwy nie podam  8-)
Polacy przynieśli opłatek i podzielili się z Koreańczykami i składali im życzenia - a oni poczeli nas ściskać serdecznie i całować (szczególnie Koreanki) -
- i coś mówiły w swym języku (nam nie bardzo zrozumianym) -a w oczach ich  jakiś blask i uczucie
Czyli kultury i wierzenia dość odległe od siebie - mogą się integrować  :) :) .


Offline puma

Odp: Zaproszene na pierwszą w życiu wigilię - jak się zachować
« Odpowiedź #25 dnia: 09 Grudzień, 2018, 20:24 »
"Lukier" jak sobie na imprezce wódeczki troszkę chlapniesz to Ci się od razu język do życzeń rozwiąże :) Także bez paniki:)


Offline HARNAŚ

Odp: Zaproszene na pierwszą w życiu wigilię - jak się zachować
« Odpowiedź #26 dnia: 10 Grudzień, 2018, 09:00 »
A w jakim celu świeczka?
No w sumie wiem , świeczka jest po to aby sie paliła  :) ale dlaczego akurat w wigilię ?


Offline Roszada

Odp: Zaproszene na pierwszą w życiu wigilię - jak się zachować
« Odpowiedź #27 dnia: 10 Grudzień, 2018, 13:03 »
A w jakim celu świeczka?
No w sumie wiem , świeczka jest po to aby sie paliła  :) ale dlaczego akurat w wigilię ?
Nie jest obowiązkowa. Niczego nie symbolizuje a najwyżej solidarność z potrzebującymi
To zwyczaj niedawny (polski), gdy władze pozwoliły znów na istnienie kościelnego Caritasu.
Świece robią dzięki sponsorom, a cała kasa ze sprzedaży świeć przeznaczona jest na paczki dla ubogich rodzin i samotnych.
Od kilku lat jest to wspólna inicjatywa z protestantami i prawosławnymi.


Offline Moyses

Odp: Zaproszene na pierwszą w życiu wigilię - jak się zachować
« Odpowiedź #28 dnia: 10 Grudzień, 2018, 13:41 »
Dawno już nie widziałem w środowisku pracowniczym dzielenia się opłatkiem. O kolędach nie wspomnę. Zwyczajnie zdarza się składanie życzeń świątecznych. Najczęściej są przechwałki, kto jaki prezent kupił dla rodziny.
Szampan jest przedsylwestrowy. Ale i on jest bardziej dla zamknięcia roku roboczego.
Wszystko też zależy od środowiska. Z Ukraińcami jest niezła jazda, związana z przesunięciem kalendarza. Ale przynajmniej jest okazja by na te same święta wypić w dwóch terminach.  :D


Offline Roszada

Odp: Zaproszene na pierwszą w życiu wigilię - jak się zachować
« Odpowiedź #29 dnia: 10 Grudzień, 2018, 13:54 »
U mnie w zakładzie (było 150 osób) nie było wigilii ogólnej, tylko w działach.
Ponieważ większość czasu byłem na placówce, na terenie innego zakładu, a nie w swoim biurze, więc nie bywałem na tych wigiliach.
Mało tego, wiedziałem, że moi koledzy lubią dobrze sobie wypić, a ja uważałem, że to nie licuje z wigilią, więc nie chciałem brać udziału. To zazwyczaj było pod koniec pracy i przeciągało się do wieczora. Ja zaś spadałem do domu.