Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jak działa osoba stosująca przemoc?  (Przeczytany 776 razy)

Offline Terebint

Jak działa osoba stosująca przemoc?
« dnia: 10 Kwiecień, 2019, 12:12 »
To jest klasyczny temat o osobach, którym ciężko odejść od swoich oprawców oraz o działaniu tych drugich. Myślę, że to można przełożyć również na inne dziedziny życia, typu dlaczego nie odchodzimy ze złej pracy, religii, sekty...

Cytuj
Jak działa osoba stosująca przemoc?
No cóż, tyle dzieje się na pierwszym planie, a jeszcze więcej w głębi.
Heinrich Böll, „Utracona cześć Katarzyny Blum albo:
Jak powstaje przemoc i do czego może doprowadzić”
Dlaczego kobiety nie rezygnują ze związków, w których są krzywdzone? Takie pytanie nasuwa się nie tylko osobom postronnym, świadkom przemocy w bliskich relacjach, ale również osobom pracującym w systemie przeciwdziałania przemocy w rodzinie.

Niejednokrotnie – mniej lub bardziej świadomie – ofiarę przemocy obarczamy odpowiedzialnością za niepodejmowanie racjonalnej i naszym zdaniem jedynej słusznej decyzji o rozstaniu. Warto zmienić perspektywę patrzenia na ten poważny problem poprzez przyjrzenie się, jak dochodzi do ukształtowania się i podtrzymywania tego typu relacji. Być może poszukanie odpowiedzi na pytanie: co takiego robi osoba stosująca przemoc, że osoba jej doświadczająca traci w pewnym momencie instynkt samozachowawczy i zdolność do samoobrony, przybliży nas do rozumienia mechanizmów warunkujących pozostawanie w niszczących związkach.

Istota uzyskiwania przemocowej kontroli nad drugą osobą

Problemy w bliskich relacjach przeważnie nie pojawiają się od razu. Kiedy kobieta i mężczyzna stają się parą, w ich życiu następuje zwykle jakiś okres wzajemnej fascynacji sobą i dobrego porozumienia. Osoba, która w późniejszym czasie stanie się agresorem, na początku stara się przedstawić siebie z jak najlepszej strony, czasami wręcz udając kogoś innego. Oczarowuje, uwodzi, reaguje adekwatnie na potrzeby swojej partnerki, aby ją do siebie przekonać. Jednym z przykładów tego typu działań są wyznania miłości padające na bardzo wczesnym etapie związku. Dla osoby ufnej, zaangażowanej, spragnionej ciepła i akceptacji, takie wyznania są niezwykle ważne, ale jednocześnie bardzo przywiązujące do osoby, która je złożyła. Zapewnienia o potrzebie stworzenia rodziny właśnie z tą osobą, deklaracje typu: „Chcę, abyś została matką moich dzieci”, czynią ofiary bezwolnymi wobec oczekiwań partnera.

Od klientek, z którymi pracuję, słyszę niejednokrotnie, że niektórzy sprawcy na początku znajomości opowiadali nieprawdziwe – jak się później okazało – historie o swoim nieszczęśliwym dzieciństwie, trudnej sytuacji rodzinnej po to, aby wzbudzić wobec siebie współczucie, które często uruchamia w ofierze poczucie misji: wierzy ona, że ten związek może stać się lekarstwem na rany z przeszłości.

Punktem kulminacyjnym w przeobrażeniu związku, przejściu z etapu uwodzenia do etapu, w którym pojawiają się pierwsze symptomy zachowań przemocowych, jest zazwyczaj moment zawarcia związku małżeńskiego, okres ciąży bądź narodziny dziecka. Można przypuszczać, że osoba stosująca przemoc czuje się wtedy pewniej, gdyż zyskuje określone więzy, z których osobie zależnej od niej nie będzie tak łatwo się wyzwolić. Wtedy w relacji pojawiają się pierwsze poważniejsze konflikty związane z wejściem w pełnienie nowych ról życiowych i podziałem związanych z nimi obowiązków, do chodzi do weryfikacji wzajemnych oczekiwań. Osoba stosująca przemoc lekceważy potrzeby partnerki i nie poszukuje rozwiązań trudnych sytuacji. Za wszystkie nieporozumienia obarcza odpowiedzialnością ofiarę.
Z perspektywy osoby stosującej przemoc nic nie jest jej przewinieniem. To powoduje, że kobiecie towarzyszy ciągłe uczucie przygnębienia i niepokoju; często w takich sytuacjach przyjmuje taktykę „starania się” jeszcze bardziej, tak aby następnym razem zadowolić partnera. Okazuje się jednak, że bez względu na to, co ona w sobie zmieni, nie wpływa to na odmienny styl reagowania partnera. On nie ujawnia własnych słabości, buduje wokół siebie mit doskonałości. Ofiara, dążąc do budowania szczęśliwej rodziny, dzieli się swoimi obawami, ujawnia pragnienia, powierza swoje sekrety, a tym samym daje mu władzę nad sobą. Pojawia się przestrzeń do nadużyć. Pierwszym krokiem jest kontrolowanie drugiej osoby.
Przemoc emocjonalna jest trudna do uchwycenia i nazwania. Kobieta, która doświadcza przemocy fizycznej, ma podbite oko, siniaki na ciele czy złamaną kość. Są to namacalne ślady wyrządzonej krzywdy. Natomiast osoba, wobec której używa się bardziej specyficznych, subtelnych metod prowadzących do całkowitego podporządkowania jej partnerowi, zazwyczaj jest zdezorientowana, ponieważ nie rozumie, co się z nią dzieje. W efekcie skłonna jest obarczać siebie samą odpowiedzialnością za tę sytuację i w sobie upatrywać winy za zachowania partnera. W perspektywie czasu staje się jeszcze bardziej uległa.
Metody, które stosuje jedna istota ludzka do zniewolenia drugiej, cechuje zadziwiająca konsekwencja. W zeznaniach zakładników i więźniów politycznych, pochodzących z wielu odmiennych kulturowo krajów, przewijały się podobne motywy; na ich podstawie Amnesty International opublikowała w latach 70. ubiegłego wieku „tabelę przemocy”, zawierającą szczegółowy opis technik zniewalania. Próby uchwycenia i opisania zjawisk występujących w przemocy psychicznej doprowadziły niektórych badaczy do stwierdzenia, że sposoby podporządkowywania ofiar przemocy w rodzinie są podobne do metod przymusu stosowanych wobec jeńców wojennych, określanych jako „pranie mózgu”. Jako pierwsza zwróciła na to uwagę Diana Russell w książce „Rape in Marriage” („Gwałt w małżeństwie”).
Zjawisko prania mózgu stanowi istotę przemocy psychicznej. Terminem tym określa się szereg zabiegów, które są celowo stosowane przez grupę (np. ośrodki kierownicze państw, organizacje społeczne, wychowawcze, polityczne itp.) lub jednostkę, by zmienić czyjeś przekonania, światopogląd, system wartości (tzw. wymuszona indoktrynacja); by wpłynąć na zmianę uczuć, potrzeb, postaw w taki sposób, aby osoba manipulowana działała zgodnie z oczekiwaniami manipulatora.
Analizując bliskie relacje oparte na przemocy, odnajdujemy wszystkie elementy prania mózgu, wpływające na zmianę światopoglądu, systemu wartości czy osobowości ofiary. Najbardziej typowe techniki stosowane przez sprawców przemocy domowej wobec ofiar to:

• Izolacja – stwarza idealne warunki do rozpoczęcia procesu prania mózgu. Polega na stopniowym pozbawianiu ofiary jakichkolwiek źródeł społecznego wsparcia, odcinaniu od sytuacji, które pomagałyby jej utrzymać kontakt z obiektywną rzeczywistością. Jeśli izolacja jest zachowana, reszta procesu nie nastręcza większych trudności; zależność od swojego dręczyciela jest kwestią czasu. Sprawca stopniowo odcina partnerkę od kontaktów z innymi ludźmi. Na początku może krytykować osoby z otoczenia kobiety, twierdząc np., że wywierają na nią zły wpływ. Stara się zniechęcić ją do utrzymywania z nimi bliższych relacji. Po pewnym czasie zaczyna zachowywać się obraźliwie wobec rodziny, przyjaciół i znajomych ofiary; krytykuje ich, powodując, że albo oni sami unikają kontaktów z ofiarą, albo ona przestaje ich zapraszać, wstydząc się zachowania swojego partnera. Praca zawodowa czy też działalność społeczna ofiary są traktowane przez sprawcę jako przejaw zaniedbywania rodziny. Zdarza się, że nakłania partnerkę do rezygnacji z kariery zawodowej. Ponadto może on śledzić i kontrolować ofiarę, podsłuchiwać jej rozmowy, przeglądać telefon komórkowy i korespondencję, jak również grozić pobiciem, jeśli ofiara będzie nadal utrzymywać obecne kontakty. Jeśli pozwala jej spotykać się z innymi osobami, nie wolno jej mówić o tym, co dzieje się w ich związku. W sytuacjach towarzyskich sprawca wprawia swoją partnerkę w zakłopotanie, ośmiesza ją i upokarza. Kiedy ona czuje się urażona, mówi jej, że jest przewrażliwiona, a on tylko żartował. Jeśli wszyscy śmieją się z tej sytuacji, ona czuje się osamotniona i w konsekwencji rezygnuje z tego typu spotkań. Po jakimś czasie może się zdarzyć, że osoba doznająca przemocy zaczyna unikać kontaktów, przekonana przez sprawcę, że jest podła, odrażająca i bezwartościowa, że ludzie nie chcą się z nią spotykać. W rezultacie jej izolacja narasta, ponieważ ukrywa swoje uczucia, myśli i prawdę o swoim życiu. Nikt z zewnątrz nie wie, co się z nią dzieje.

Pani Monika wspomina, że mąż nie pozwalał jej na umawianie się z koleżankami w kawiarniach. Uważał, że jeśli mają piękny dom, to przyjemniej i wygodniej dla niej będzie spotykać się właśnie w nim. Jednak, gdy zapraszała swoich znajomych, mąż nigdy nie zostawiał ich samych. Uważnie przysłuchiwał się rozmowom, a po wizycie każdemu potrafił przypiąć łatkę, udowadniając, że to nie są znajomi dla niej. Wyraźnie zażyczył sobie, aby najbliższa przyjaciółka nie odwiedzała jej, ponieważ nie cierpi jej stylu bycia, a ton jej głosu przyprawia go o ból głowy.

• Monopolizacja uwagi polega na tym, aby zachowanie, poglądy, nastroje sprawcy stały się punktem odniesienia przy podejmowaniu działań przez ofiarę. Sprawca często zmienia wymagania czy decyzje tylko po to, by ofiara ciągle była skoncentrowana wyłącznie na nim i jego potrzebach. Wiąże się to również z zawłaszczaniem czasu partnerki, oczekiwaniem, że każdą wolną chwilę poświęci jemu i jego sprawom. Początkowo może to wydawać się bardzo romantyczne, jednak szybko przybiera niebezpieczną formę – to on zaczyna decydować, z kim, kiedy i ile czasu może ona rozmawiać, czym się zajmować. Autonomiczne zachowania ofiary są karane wybuchami niekontrolowanej złości, odrzuceniem, przemocą fizyczną. W rezultacie ofiara próbuje czytać w myślach sprawcy, przewidywać jego nieobliczalne zachowanie i podejmować działania, które być może zapobiegną intensyfikacji jego gniewu. Efekt końcowy jest taki, że jedyną naprawdę bliską osobą dla ofiary staje się jej partner, a to utrudnia wyjście z krzywdzącego związku.

Pani Iza opowiada, że jej partner jest o nią chorobliwie zazdrosny. Nie pozwala jej na kontakty z innymi mężczyznami. O każde zawodowe spotkanie z płcią przeciwną robi jej awanturę. Twierdzi, że ubiera się wyzywająco, że niektóre z jej stylizacji są niestosowne. Oczekuje więc, że przed każdym wyjściem zaprezentuje się mu, aby uzyskać akceptację. Nigdy wcześniej nikt nie zwrócił jej na to uwagi – słyszała raczej komplementy dotyczące jej eleganckiego wyglądu. Partner pani Izy złości się, gdy nie może się do niej dodzwonić, a robi to 8-10 razy w ciągu dnia. Pani Iza z obawy przed kolejnym tłumaczeniem się, stara się nie blokować telefonu i prowadzić jak najkrótsze rozmowy, nawet z tak bliskimi osobami jak mama. Pani Iza wie, że partner stale ją kontroluje, ale czuje się bezsilna, bo żadne tłumaczenia i prośby nie pomagają.

• Stosowanie gróźb ma na celu wywoływanie w partnerce strachu i uległości. Aby utrzymać kogoś w stanie ciągłego przerażenia, nie trzeba ciągle stosować siły. Osoba używająca przemocy o wiele częściej grozi śmiercią lub poważnym okaleczeniem, niż stosuje przemoc fizyczną. Typowe jest kreowanie atmosfery zagrożenia – ostrzenie noży, bawienie się bronią. Sprawca grozi również tym, że skompromituje ofiarę, ujawni znajomym szczegóły z ich intymnego pożycia. Zwykle zaczyna się w miarę delikatnie, od zdań: „Nie myśl nawet o…”, „Jeśli kiedykolwiek zrobisz…, to ja…”. Po jakimś czasie wypowiedzi te eskalują do poważnych gróźb przeciwko zdrowiu czy życiu kobiety, jej bliskich, przyjaciół, zwierząt. Elementem zastraszania są też niespodziewane, nieuzasadnione wybuchy złości. Na pewnym etapie osoba stosująca groźby nawet nie musi ich już wypowiadać – ofiara ze spojrzenia sprawcy jest w stanie wyczytać, co jej grozi. Ponieważ część z nich staje się faktem, ofiara nie jest w stanie przewidzieć, co rzeczywiście może się wydarzyć. Zmusza ją to do posłuszeństwa wobec żądań osoby stosującej przemoc. Groźby tkwią u podłoża szantażu emocjonalnego, który jest potężną formą manipulacji, polegającą na tym, iż sprawca zapowiada ofierze, że ukarze ją, jeśli nie zrobi tego, czego on sobie życzy. Szantaż emocjonalny mocno uderza w ofiarę, ponieważ posługujący się nim sprawca wie, jak bardzo cenny dla ofiary jest związek z nim. Zna jej słabości i najgłębsze sekrety. I jeśli obawia się, że nie postawi na swoim, wykorzystuje swoją wiedzę o niej, by sformułować groźby, które przynoszą pożądane rezultaty, czyli uległość ofiary. W efekcie szantażu osoba doświadczająca przemocy koncentruje się na potrzebach drugiej strony i podporządkowuje im własne potrzeby. Ulega tym samym chwilowej iluzji bezpieczeństwa, jakie uzyskała, poddając się. Szantażysta nie pozwala jej dostrzec, jak nią manipuluje, gdyż jego zachowania pokrywa gęsta „mgła”. Powstaje ona z odwoływania się do lęku, poczucia obowiązku i poczucia winy.

Pani Ewa jest chirurgiem. W związku z tym pewną część wolnego czasu przeznacza na dokształcanie się: udział w sympozjach naukowych i czytanie specjalistycznej literatury. Jednak mąż, mimo że wiedział, z kim się wiąże, ciągle stara się wymusić na niej większą ilość czasu spędzanego z rodziną. Grozi, że rozstanie się z nią, zabierając jej dzieci i ograniczając jej prawa rodzicielskie. Albo znajdzie inną kobietę, dla której większą wartością będzie rodzina. Już dwa razy ją zdradził, ale po jakimś czasie zawsze wracał do domu. Pani Ewa czuje, że to niesprawiedliwe, ponieważ dba o rodzinę. Dzieci są nastolatkami, mają już swoje zainteresowania i swoich znajomych. Mąż wpędza ją w poczucie winy, mówiąc, że w końcu rodzina się rozpadnie i to jej udział będzie w tym największy.

• Demonstrowanie wszechmocy. Celem tych zabiegów jest utwierdzenie ofiary w przekonaniu, że sprawca jest wszechmocny. Wmawia ofierze, że ma olbrzymie wpływy, znajomości, że – w przeciwieństwie do ofiary – jest osobą mądrą i wzbudzającą zaufanie u innych. Przekonuje o daremności stawiania oporu, o tym, że nikt jej nie uwierzy, że to on w sądzie wygra każdą sprawę, a jej wszelkie działania z góry skazane są na niepowodzenie. Wnosząc więc sprawę do sądu, tylko się ośmieszy. A jeśli nawet jej się to uda – sam wymierzy jej sprawiedliwość, zniszczy ją, dopadnie – gdziekolwiek będzie.

Pani Bożena po wielu latach rozterek zdobyła się na wniesienie do sądu pozwu o rozwód z orzeczeniem o winie – mąż jest stosującym przemoc alkoholikiem, który od dawna niszczył ją i dzieci. Jednak teraz mobilizuje on wszystkie siły, aby przekonać ją, że to najgorsza decyzja w jej życiu: wynajmuje drogich i bezwzględnych prawników, znajduje osoby, które w sądzie poświadczą nieprawdę. Zablokował jej dostęp do wspólnego konta, zlikwidował i ukrył gdzieś pieniądze ze wspólnych lokat oszczędnościowych. Obiecuje, że pozbawi ją wszelkich dóbr materialnych i zniszczy jej reputację. Chce zmusić do wycofania sprawy i utrzymania status quo.

• Poniżanie i degradacja. Osoba stosująca przemoc dąży do tego, aby ofiara czuła się niekomfortowo. Demonstruje swoją wyższość nad kobietą w zawoalowany sposób. Początkowo udaje, że nie dostrzega spraw kobiety, aby wywołać u niej przekonanie, że są nieistotne; nie podejmuje zobowiązań dotyczących domu, „zapomina” o obietnicach składanych partnerce i unika brania odpowiedzialności za swoje postępowanie. A w dalszej perspektywie dyskredytuje jej poglądy i opinie, lekceważy jej dokonania, stosuje ciągłą krytykę, ubliża, bombarduje ją fałszywymi informacjami na jej temat. Jeśli ona próbuje się bronić przed jego krytycyzmem, on oskarża ją o chęć wywołania kłótni bądź przenosi na nią winę, mówiąc, że jest przewrażliwiona, bo to przecież z troski o nią starał się być pomocny.

Pani Kasia zajmuje się wychowywaniem dwójki małych dzieci i prowadzeniem domu. Taka była wspólna decyzja jej i męża. Uznali, że będzie to zdecydowanie lepsze dla rozwoju dzieci. Kiedy po dniu pełnym aktywności: wizycie u lekarza, zabawach i spacerze z dziećmi, sprzątaniu mieszkania, przygotowaniu obiadu, mówi, że jest zmęczona, mąż pomniejsza jej wysiłki: „Jak można być zmęczonym po dniu spędzonym w domu?”. Wyzywa ją od nierobów, wytyka jej, że nie rozwija się zawodowo, stoi w miejscu, że nic nie osiągnęła. Że zaniedbała własny wygląd. A pani Kasia nie może liczyć na to, że mąż choć na godzinę zostanie sam z dziećmi, aby ona mogła zająć się sobą.

• Wymuszanie drobnych przysług ma na celu wykształcenie nawyku posłuszeństwa i podporządkowywania się ofiary. To ona zajmuje się wszystkimi przyziemnymi sprawami, dba o organizację życia domowego, czasami również jej rolą jest zajmowanie się sprawami zawodowymi swojego partnera, a także dbanie o jego spokój. W domu pani Doroty często dochodzi do starć, m.in. przy oglądaniu TV. Zawsze to ona musi się podporządkować i umożliwić zmęczonemu po pracy mężowi obejrzenie ulubionego programu. Przy okazji mąż wysnuwa szereg próśb: przygotuj mi herbatę, podaj pilota, zasłoń żaluzje, zgaś światło itp. Oczywiście pani Dorota ma świadomość, że może powiedzieć „nie”, ale zdaje sobie sprawę z tego, że taka odmowa wiąże się z awanturą i poniżaniem jej. Szczególnie, gdy dzieci już śpią, więc dla ich spokoju spełnia zachcianki partnera.

• Sporadyczne okazywanie pobłażliwości. Naprzemienność kary i nagrody utrudnia ofierze jasną ocenę sytuacji oraz zmniejsza wolę oporu. Okazywanie czułości, kupowanie prezentów, przeprosiny za niewłaściwe zachowanie są dla ofiary zapowiedzią lepszej przyszłości. Powodują, że ofiara nie traci nadziei, ciągle wierzy w poprawę swojego losu i w to, że partner zrozumiał swoje zachowanie i się zmieni. Obdarzanie sporadycznymi łaskami jest wyrafinowaną metodą, niezwykle przywiązującą ofiarę do sprawcy. Rozkład sił w związku wydaje się na chwilę odwracać, ponieważ prześladowca robi wszystko, aby odzyskać swoją ofiarę. Jego chęć sprawowania kontroli nie słabnie, choć zmienia się sposób jej przejawiania. Upiera się, że jego despotyczne zachowanie jest oznaką rozpaczliwej miłości, a czasami stwierdza, że los ich związku leży w rękach partnerki. Faza „pojednania” jest decydującym momentem w procesie przełamywania oporu psychicznego kobiety.

Pani Marta wspomina moment, kiedy na balu sylwestrowym zatańczyła z obcym mężczyzną. Jej mąż w ataku furii wyrwał ją z objęć tego mężczyzny i „wywlókł z sali, ciągnąć jak szmatę za włosy”. To było bardzo upokarzające. Po kilku dniach wręczył jej bukiet kwiatów i piękną bransoletę, zaprosił na kolację do drogiej restauracji – na znak pojednania. Obiecał, że taka sytuacja nigdy się nie powtórzy, dodał również, że to wszystko z miłości – tak bardzo ją kocha, że sprawia mu ból oglądanie jej u boku innego. A on nie wyobraża sobie życia bez niej. Do końca wieczoru był bardzo miły i czuły.

W związku opartym na kontroli i podporządkowywaniu za pomocą przymusu, prześladowca staje się najpotężniejszą osobą w życiu ofiary, jej jedynym punktem odniesienia. Psychika osoby zniewalanej kształtowana jest poprzez przekonania i działania jej oprawcy. Po całych latach upokorzeń ofiara może stać się niepewna siebie, lękliwa i labilna uczuciowo, łatwo przechodząc od jednej skrajnej emocji do drugiej. Traci własną tożsamość i postrzega siebie przez pryzmat krzywdziciela. Nie potrafi wyobrazić sobie innej, lepszej przyszłości i czuje się bezradna, niezdolna do podejmowania samodzielnych decyzji. Boi się, że on ją zostawi. Ma trudności z określeniem granic i czuje się odpowiedzialna za to, żeby związek dobrze funkcjonował, nawet jeśli musi się w tym celu upokarzać. Jest przekonana, że miłość to traumatyzująca i pełna burzliwych emocji więź. Doświadczenie przemocy pozbawia kobietę innych bliskich relacji, przyjaciół, którzy byliby w stanie pomóc jej odejść z krzywdzącego związku. Wierzy, że potrzebuje tej miłości, aby żyć; trwa w złudzeniach, aby zapomnieć o swoim cierpieniu. Niejednokrotnie to właśnie te złudzenia utrzymują ją przy życiu.
źródło
"Starannie zbadałem, co oznacza słowo heretyk i nie mogę stwierdzić, by oznaczało cokolwiek poza tym jednym: heretyk to człowiek, z którym się nie zgadzasz" - Sebastian Castellio


Offline Storczyk

Odp: Jak działa osoba stosująca przemoc?
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Kwiecień, 2019, 10:30 »
Ciężki temat .Bardzo wiele czynnikow  sklada na to dlaczego tkwimy czymś co nas niszczy.Wychowanie ,czyli przyklad Ojciec lub matka byli despotycznymi osobami podświadomie szukamy takiego partnera.Poznaliśmy wspaniałą osobe zakochalismy sie (zamaskowana)po ślubie kiedy juz czuje sie pownie odkrywa kim jest naprawdę (to tez sekty stosują pokazuja wielka miłość a po chrzcie kubel zimnej wody).Czasem sa juz dzieci kredyty .Oprawca obiecuję ,ze sie zmieni chodzi na terapię ....itd.Osoba zakochana wierzy ufa zr psychopata sie zmieni ze przestanie mieć napady, furie,pomrocznosci niejasne itd.


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 171
  • Polubień: 11079
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Jak działa osoba stosująca przemoc?
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Kwiecień, 2019, 11:00 »


Cytuj
okres wzajemnej fascynacji sobą i dobrego porozumienia. Osoba, która w późniejszym czasie stanie się agresorem, na początku stara się przedstawić siebie z jak najlepszej strony, czasami wręcz udając kogoś innego. Oczarowuje, uwodzi, reaguje adekwatnie na potrzeby swojej partnerki, aby ją do siebie przekonać.

  Może będę mało oryginalna, ale tak samo działa uzależnienie od sekty.
Schemat jest ten sam, ochy i achy, uwielbienie, podziwianie, brnie się coraz dalej i dalej. Nie zauważa się, że wsiąka się w bagno z którego się później ciężko uwolnić.

Nieważne, chory związek, religia, relacje rodzinne czy przyjacielskie. Gdy jedna ze stron cierpi, a druga to świadomie podsyca, wykorzystuje, oplata swoją ofiarę jak bluszcz, mówimy o współuzależnieniu.

Dlatego jeśli ktoś nie rozumie kogoś kto tkwi w chorej relacji, a sam nie potrafi uwolnić się z sekty, albo ciężko mu było z niej się wygrzebać, niech się niczemu nie dziwi .
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.


Offline wybraniecGwiazd

Odp: Jak działa osoba stosująca przemoc?
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Kwiecień, 2019, 11:02 »
Dobry materiał, niestety w moim otoczeniu to kobiety stosowały taka przemoc i szantaż emocjonalny.Podpisuje się pod tym artykułem, na własnej skórze tego doświadczyłem.
Życie jest zbyt krótkie, by pić niedobre wino, nie jeść lodów i marnować czas na ludzi, którzy nie przeskoczyliby dla nas kałuży.


Offline Storczyk

Odp: Jak działa osoba stosująca przemoc?
« Odpowiedź #4 dnia: 13 Kwiecień, 2019, 11:38 »
Wybraniec gwiazd,wiesz z czego to wynika ?Jest straszne zniewiescienie męskie.Kobieta czasem musi wkładać spodnie co nie jest naturalne rodzi frustracje(Obserwuja matki później mimo ze spotykaja normalnego chłopaka to... Zatracila sie męskość(Te obcisle spodnie nazelowane wlosy to jest straszne.Dochodzi do absurdu ze chlopak przygotowuje sie do wyjścia dłużej niż jego żona. .Nie mowie ze tak jest ze wszystkimi i ze facet ma nie dbać o siebie. Potrzebna jest rownowaga..Kobieta ma niby isc do kopalni itd(Zobacz co to rodzi w naszych glowach).Trudny temat!Swiat wariuje pod tym wzgledem.Nemo wyslal mem facet w brodzie i sukni (W jakim swietle stawia faceta!


Offline lukier

Odp: Jak działa osoba stosująca przemoc?
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Kwiecień, 2019, 11:49 »
Storczyku, nie obwiniaj facetów za to, że niektóre kobiety to rzeczywiście manipulantki i stosują bardzo wyrafinowane szantaże emocjonalne, a nawet przemoc.

Wybraniec Gwiazd poruszył bardzo istotna kwestię przemocy kobiet wobec mężczyzn, która ma często miejsce, a jej przypadki są zwykle lekceważone, a nawet wyśmiewane. Bo jak mężczyzna się znęca to reakcja otoczenia jest zawsze : biedna kobieta, trzeba jej pomóc, a jak to samo zachowanie dotyczy mężczyzny, to jest zwykle, co za ciota, z babą sobie nie radzi...


Offline Ekskluzywna Inkluzywność

Odp: Jak działa osoba stosująca przemoc?
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Kwiecień, 2019, 12:42 »
Wybraniec gwiazd,wiesz z czego to wynika ?Jest straszne zniewiescienie męskie.Kobieta czasem musi wkładać spodnie

Nic nie musi. Sama dokonuje selekcji partnera. Rozmnożyć się nikt na dobrą sprawę też nie musi. Nawiasem mówiąc, rodzicielstwo to typowo egoistyczny i na ogół wzniesiony na ignorancji instynkt - ponieważ nie mamy pojęcia jak ułoży się życie dziecka - a nie żadna narzucona nam szlachetna misja.

Wszyscy nawijają o zniewieściałości męskiej, ale równocześnie zapominają, że wobec kobiet dotychczasowe kryteria kobiecości przestały mieć zastosowanie, utożsamiono je z opresyjnością. W naszej kulturze kobieta może prezentować dowolne, nawet sprzeczne postawy i wciąż nikt jej kobiecości nie odmówi, a jeśli tak, to on popełni towarzyską niezręczność, nie ona. Ty widzisz facetów w rurkach, a ja widzę społeczeństwo uniseksualne, w której tylko jednej płci wytyka się namiętnie, że nie dociąga do jakichś odgórnych standardów i ubiera się lub zachowuje nienależycie.

Marudzenie na to, że mężczyźni nie są tacy jak powinni, to przejaw egoizmu: powinni być tacy a nie inni, bo służą realizowaniu moich, kobiecych potrzeb. Nie są ludźmi z prawem do własnych uczuć, potrzeb i słabości; są zasobem ludzkim względem którego mam określone wymagania. Ale spróbujcie mieć podobne wobec mnie a zacznę krzyczeć: szowinizm, feminizm, równouprawnienie!

I jeszcze jedno: Tak się dziwnie układa, że mężczyźni z problemami: z tożsamością. osobowością, jak również z prawem; to dziwnie często owoc starań wychowawczych samotnych...to znaczy chciałem powiedzieć: silnych i niezależnych matek. Czyli jednak noszenie spodni nie zawsze pomaga i w efekcie takich facetów społeczeństwu dacie, jakich w domu wychowacie.
« Ostatnia zmiana: 13 Kwiecień, 2019, 13:03 wysłana przez Ekskluzywna Inkluzywność »


Offline wybraniecGwiazd

Odp: Jak działa osoba stosująca przemoc?
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Kwiecień, 2019, 12:42 »
Storczyku ,
Z całym szacunkiem, jaki to ma związek z tematem , bo próbuje połączyć te dwie kwestie i za cholerę nie mogę , mówisz ze ciota ? A jak by postawił takiego psychola do pionu to babski bokser tak ? Coś tu nie gra.
Edit: Storczyk czyli jak facet staje się ofiara przemocy to jego wina tak ?:-)
« Ostatnia zmiana: 13 Kwiecień, 2019, 12:49 wysłana przez wybraniecGwiazd »
Życie jest zbyt krótkie, by pić niedobre wino, nie jeść lodów i marnować czas na ludzi, którzy nie przeskoczyliby dla nas kałuży.


Offline abece

Odp: Jak działa osoba stosująca przemoc?
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Kwiecień, 2019, 13:02 »
Bez względu na płeć i wiek, każdej osobie doświadczajacej kazdego z rodzajów przemocy potrzebna jest pomoc.
Wysmiewane są i kobiety i wysmiewani są mężczyźni, (to nie jest tak, że tylko wysmiewani są mężczyźni) którzy/ktore już zorientowali się, że mają do czynienia z przemocą, a niestety dopiero zaczynają walczyć o siebie.
Dużo by pisać.
Psycholodzy są dobrzy ci, i ci wiele pomagają, którzy w tym konkretnym przemocowym temacie pracują z ofiarami i przemocowcami w instytucjach do tego przygotowanych, "wybadaja" konfabulacje i "wybadaja" uczciwa stronę zaistnialego konfliktu.
Psychiatrzy też "badają" osoby uwiklane w problem przemocy.
Najtrudniejszy jest etap, gdy ofiara przemocy (bez względu na płeć i wiek) nie jest jeszcze świadoma swego stanu, podczas, gdy osoba stosująca przemoc nie ma żadnych hamulców by niszczyć.
Zawsze i koniecznie trzeba szukać pomocy, nie poddawać się, gdy ktoś bagatelizuje i wysmiewa!



« Ostatnia zmiana: 13 Kwiecień, 2019, 13:05 wysłana przez abece »


Offline ewa11

Odp: Jak działa osoba stosująca przemoc?
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Kwiecień, 2019, 13:21 »
Najtrudniejszy jest etap, gdy ofiara przemocy (bez względu na płeć i wiek) nie jest jeszcze świadoma swego stanu, podczas, gdy osoba stosująca przemoc nie ma żadnych hamulców by niszczyć.
Racja.


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 700
  • Polubień: 5634
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Jak działa osoba stosująca przemoc?
« Odpowiedź #10 dnia: 13 Kwiecień, 2019, 13:32 »
mtg:
Powszechnie uważa się, że agresja i stosowanie przemocy są domeną mężczyzn, kobiety natomiast charakteryzuje bezradność. Agresja u chłopców, a później mężczyzn, ma dużą dozę przyzwolenia społecznego, łączona jest z siłą i umiejętnościami wypełniania roli opiekuna rodziny, żywiciela zapewniającego byt partnerce i dzieciom.
Jak jednak pokazują liczne statystyki, kobiety też wykazują zachowania przemocowe w stosunku do swoich partnerów i nie tylko.

Zacisze domowe pielęgnowane przez kobietę nierzadko bywa świadkiem rozgrywających się tam tragedii. Perspektywa związków międzyludzkich, jakie tworzą kobieta i mężczyzna, pokazuje, że tzw. przemoc domowa pod względem sprawczym w większości jest udziałem mężczyzn, ale także kobiet.
Przemoc wobec partnera lub partnerki jest bardzo złożonym problemem społecznym i obejmuje jej wszystkie formy, czyli przemoc psychiczną, fizyczną, wykorzystanie seksualne, jak i przemoc ekonomiczną.

Partner lub partnerka czasem mieszka w wygodnym domu, jest dobrze ubrana, ale jednocześnie nie ma kontroli nad domowym budżetem, nie ma też wpływu na kluczowe dla rodziny decyzje finansowe, jak zakup samochodu, domu czy drobniejsze sprawunki.
Sprawca lub sprawczyni przemocy ekonomicznej często uzależnia drugą osobę od siebie, wmawiając jej, że jest bezwartościowa, ponieważ nie potrafi na siebie zarobić i wciąż siedzi w domu. Zastraszanie obejmuje np. utwierdzanie ofiary w przekonaniu, że nie poradzi sobie na rynku pracy, gdyż nic nie potrafi.
Wśród sprawców przemocy rodzinnej, a czasami również ofiar, panuje niejednokrotnie nieuświadomione przekonanie, iż mężczyzna, zgodnie z przypisaną mu rolą powinien sprawować kontrolę nad pozostałymi członkami rodziny.
Uprzywilejowana pozycja zazwyczaj uzasadniona jest poprzez tradycyjną rolę mężczyzny jako żywiciela rodziny i jednoczesne postrzeganie kobiet jako zależnych od mężczyzny.
Przemoc jest po prostu formą spełniania bądź próbą odzyskiwania tej kontroli.
Sytuacje, w których to kobieta jest agresorem, a mężczyzna ofiarą, są przez opinię publiczną najczęściej niezauważane i pomijane. W wielu wypadkach użycie przemocy przez kobiety wiąże się z obroną osobistą (w czasie ataku partnera) lub jest dokonywane w akcie desperacji spowodowanej powtarzalnością stosowanej wobec nich przemocy i niemożliwością ucieczki.

Natomiast przemoc seksualna to gwałt małżeński, który ma bardziej dewastujący wpływ na ofiarę niż gwałt dokonany przez nieznajomego, ponieważ szanse ofiary na ucieczkę od sprawcy są ograniczone, a doświadczenia ofiary, zarówno sprzed napaści jak i samego gwałtu, rzutują na relację z agresorem. Ofiara pozostająca w związku ze sprawcą może winić siebie, lub być obwiniana przez innych, za swoją sytuację w stopniu jeszcze większym niż ma to miejsce w wypadku gwałtów dokonanych przez nieznajomego.

Konkluzja:
Przemoc używana jest w celu ustalenia hierarchii między ludźmi. Ofiara znajduje się na niższej pozycji niż sprawca i ogranicza to, wraz z innymi skutkami użycia przemocy, psychologicznymi bądź fizycznymi, możliwości społecznego uczestnictwa ofiary.


Offline Storczyk

Odp: Jak działa osoba stosująca przemoc?
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Kwiecień, 2019, 13:46 »
abece ,napisał właśnie caly sens.A ze jest to bardzo Trudny temat powiazany z 2 wojnami ktore odbily piętno na naszym kraju .....Ponadto mowie to co zaobserwowalam .Chlopak wielka miłość pojawia sie dzieciako  pierwszy kryzysni ucieka z podkulonym ogonem do matki.Dziewczyna zostaje sama i wklada spodnie (musi byc ojcem i matka)Nigdy w zyciu nie umniejszam roli faceta i kobiety bo maja zupełnie inne role w zyciu dziecka i chwala za to ...


Offline abece

Odp: Jak działa osoba stosująca przemoc?
« Odpowiedź #12 dnia: 13 Kwiecień, 2019, 14:17 »
abece ,napisał właśnie caly sens.A ze jest to bardzo Trudny temat powiazany z 2 wojnami ktore odbily piętno na naszym kraju .....Ponadto mowie to co zaobserwowalam .Chlopak wielka miłość pojawia sie dzieciako  pierwszy kryzysni ucieka z podkulonym ogonem do matki.Dziewczyna zostaje sama i wklada spodnie (musi byc ojcem i matka)Nigdy w zyciu nie umniejszam roli faceta i kobiety bo maja zupełnie inne role w zyciu dziecka i chwala za to ...
Temat głęboko złożony.
Czynniki - wychowawcze, kulturowe, srodowiskowe, religijne, a religijne, historyczne, przemian wszelkich, obyczajowych, kulturowych, cechy osobiste, cechy nabyte, po wszelkich doświadczeniach życiowych, dzieciństwo, rodzinne itd.
Wcześniej już tu wymienione.
« Ostatnia zmiana: 13 Kwiecień, 2019, 14:24 wysłana przez abece »


Offline Storczyk

Odp: Jak działa osoba stosująca przemoc?
« Odpowiedź #13 dnia: 13 Kwiecień, 2019, 14:34 »
Lukier,nie obwiniam facetow za to ze sa lekceważeni lub  bici przez kobiety .To jest nienormalne i chore ,ale wiemy wszyscy ze nie ma skutku bez przyczyny.To samo w drugą stronę.Tetebint zapodal skomplikowany temat .Nie mam na celu nikogo pomniejszac bo wiemy ze ciężko żyć w pojedynke a razem czasem jeszcze gorzej(szczegolnie gdy na swiecie sa dzieci i dużo kłótni jest właśnie o nie☺.Ale ciekawią mnie takie tematy i dlatego zabralam glos.


Offline abece

Odp: Jak działa osoba stosująca przemoc?
« Odpowiedź #14 dnia: 13 Kwiecień, 2019, 15:02 »
Lukier,nie obwiniam facetow za to ze sa lekceważeni lub  bici przez kobiety .To jest nienormalne i chore ,ale wiemy wszyscy ze nie ma skutku bez przyczyny.To samo w drugą stronę.Tetebint zapodal skomplikowany temat .Nie mam na celu nikogo pomniejszac bo wiemy ze ciężko żyć w pojedynke a razem czasem jeszcze gorzej(szczegolnie gdy na swiecie sa dzieci i dużo kłótni jest właśnie o nie☺.Ale ciekawią mnie takie tematy i dlatego zabralam glos.
Z mojej strony dodam potwierdzony psychologiczny fakt, nie moje to zdanie, a fachowców w tej dziedzinie, iż osoba stosując przemoc ma niebezpieczny wpływ na ofiarę, gdyz ofiara znajdując się w takich, a nie innych okolicznościach, może zacząć również stosować przemoc i tak dzieje się, gdy ta właśnie ofiara nie ma pomocy fachowca, czyli całej grupy osób, która od momentu zgłoszenia się po pomoc czuwa nad bezpieczeństwem ofiary.

Zgadzam się z Storczykiem, że temat skomplikowany i nie widzę w Storczyku złej woli.
Storczyk:
"Nie ma skutku bez przyczyny".
W obie strony.
Złożoność takich problemów, jest gigantyczna.

Ogolnikowa ocena, to jak utraty slogan.
Indywidualnie trzeba z pomocą fachowców w dziedzinie przemocy.

Tak to działa w b. dużym skrócie.
Faza narastania  napięcia.

Faza gwałtownej przemocy.

Faza miodowego miesiąca.

« Ostatnia zmiana: 13 Kwiecień, 2019, 15:20 wysłana przez abece »