Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Atak króla północy  (Przeczytany 1757 razy)

Offline Gremczak

Odp: Atak króla północy
« Odpowiedź #15 dnia: 13 Marzec, 2022, 10:31 »
Co by nie mówić jesteśmy blisko kolejnej wojny światowej
Widzę ,ze uciekasz od tematu,który założyłeś.
To może przypomnę Tobie temat ,którego założyłeś.

Czy atak Rosji na Ukrainę może być atakiem króla północy.
Więc kto wg biblii jest tym królem?
« Ostatnia zmiana: 13 Marzec, 2022, 10:35 wysłana przez Gremczak »


Online Gostek

Odp: Atak króla północy
« Odpowiedź #16 dnia: 13 Marzec, 2022, 10:33 »
wojna to nie jedyny warunek bliskiego końca świta wg.    Świadków i nie tylko.Inny warunek to np ogłoszone pokój i bezpieczeństwo. Nawet jakby jakiś geniusz szybko i błyskotliwie zakończył wojnę na Ukrainię to wciaż są drobne konflkty zbrojne cały czas się tlące np w Mali czy Somalii. To że ni ma o tym w telewizny nie znaczy że nic się tam nie dzieje
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_wars:_2003%E2%80%93present
Cały czas też Korea Pólnocna i Południowa znajdują się w formalnym  stanie wojny od czasu do czasu nawet zdarzają się incydenty.
Nie uregulowane sa też różne spory terytorialne np Chiny - Tajwan.
Zdecydowanie daleko do globalnego pokoju i  bezpieczeństwa.

Tak zgadza się, konflikty zbrojne mają miejsce w różnych miejscach na ziemi.
Jednak ŚJ uznają tylko te za prorocze, które są z udziałem dwóch macarstw, króla północy i południa, czyli obecnie Rosji i od wielu już lat obecnej na arenie świata potęgi anglo-amerykańskiej.
Jednak nijak się to ma do układu geograficznego mapy świata, jak słusznie zauważył Turbulent. 👍😎


Offline Blue

Odp: Atak króla północy
« Odpowiedź #17 dnia: 13 Marzec, 2022, 10:35 »
Czy nie mają racji głosząc o końcu tego świata

Mało wiesz o tym, co Świadkowie głoszą. Koniec świata w wyniku wojny nuklearnej jest dla nich nie do pomyślenia.

Świadkowie głoszą, że to Bóg Jehowa wymorduje 99,9% ludzkości, nie III wojna światowa.


Offline armagedon

Odp: Atak króla północy
« Odpowiedź #18 dnia: 13 Marzec, 2022, 10:40 »
Co nieco wiem  :)


Offline Gremczak

Odp: Atak króla północy
« Odpowiedź #19 dnia: 13 Marzec, 2022, 10:41 »
To dlatego go pytam o króla północy.
Może jakieś androny. ze strażnicy zacznie przedstawiać.


Offline karyma

Odp: Atak króla północy
« Odpowiedź #20 dnia: 13 Marzec, 2022, 10:46 »
Tak zgadza się, konflikty zbrojne mają miejsce w różnych miejscach na ziemi.
Jednak ŚJ uznają tylko te za prorocze, które są z udziałem dwóch macarstw, króla północy i południa, czyli obecnie Rosji i od wielu już lat obecnej na arenie świata potęgi anglo-amerykańskiej.
Jednak nijak się to ma do układu geograficznego mapy świata, jak słusznie zauważył Turbulent. 👍😎

Miałem na myśli to, że gdyby jakiś Antychryst chciał ogłosić pokój i bezpieczeństwo dla całej Ziemi musiałby najpierw jakoś uregulować  siłą lub dyplomacją te pomniejsze konflikty.


Offline armagedon

Odp: Atak króla północy
« Odpowiedź #21 dnia: 13 Marzec, 2022, 10:48 »
To dlatego go pytam o króla północy.
Może jakieś androny. ze strażnicy zacznie przedstawiać.
takie an drony bayraktary co rozwalają putinowską armię


Offline janeczek

Odp: Atak króla północy
« Odpowiedź #22 dnia: 13 Marzec, 2022, 11:16 »
A ja głoszę że ty i ja umrzemy bo kiedyś się urodziliśmy, pisze nikt nie zna dnia i godziny znasz znaczenie słowa nikt poza Bogiem 


Offline Roszada

Odp: Atak króla północy
« Odpowiedź #23 dnia: 13 Marzec, 2022, 11:33 »
Co sądzicie o ostatnich wydarzeniach o ataku Rosji na Ukrainę?
Czy to nie może być początkiem biblijnego ataku króla północy i preludium armagedonu?
Sądzimy to samo co podczas I i II wojny światowej:

“Podczas I wojny światowej oddani Bogu badacze Biblii byli skłonni sądzić, że ten konflikt doprowadzi stopniowo do przepowiedzianej w Objawieniu 16:13-16 bitwy Armagedonu. Toteż zawieszenie broni i koniec wojny w listopadzie 1918 r. były dla nich niemałym zaskoczeniem!” (“Życie wieczne w wolności synów Bożych” 1970 s. 229-230).

“Mniej więcej w marcu 1945 roku dotarła do nas wiadomość, że nowym tekstem rocznym są słowa z Ewangelii według Mateusza 28:19 (...). Napełniło to nas radością i nadzieją, dotąd bowiem uważaliśmy, że wojna zakończy się Armagedonem” (Strażnica Nr 17, 2007 s. 11).

W 60. i 70. latach XX wieku również:

“1966 (...) Wzmaga się groźba trzeciej wojny światowej między ‘królem północy’, a ‘królem południa’ (Dan. 11:5-7, 40)” (“Życie wieczne w wolności synów Bożych” 1970 s. 25);

"Właśnie zbliżamy się do tej chwili! Wskazuje na to chronologia biblijna. Niebawem musi więc nastąpić burza światowa” (jw. s. 229);


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Atak króla północy
« Odpowiedź #24 dnia: 13 Marzec, 2022, 11:39 »
Bracie armagedon, czy ta część proroctwa Daniela już się spełniła czy to dopiero przed nami.

(6): Po upływie lat sprzymierzą się; i córka króla południa wyruszy do króla północy, aby doprowadzić do ugody, lecz sprawa pozostanie bez skutku i nie utrzyma się ani on, ani jego potomek, będzie wydana wraz z tym, który ją sprowadzi, z dzieckiem swoim i małżonkiem swoim. [Biblia Warszawska, Dn 11]


Offline Roszada

Odp: Atak króla północy
« Odpowiedź #25 dnia: 13 Marzec, 2022, 11:40 »
A kogo miał Król Północy zaatakować?
Ukrainę czy USA?

To są bajdurzenia CK, ŚJ i ich klakierów. :)


Offline Sebastian

Odp: Atak króla północy
« Odpowiedź #26 dnia: 13 Marzec, 2022, 11:52 »
user Armagedon (jak zakładam) zapewne jest szczery w swoich obawach i (jak zakładam) NIE przyszedł tutaj w celach ironiczno-prześmiewczych, ale (jak zakładam) pisze od serca...

wypowiedzi usera Armagedon mają dla mnie dużą wartość poznawczą, bo ukazują sposób myślenia osób, które albo są aktualnymi świadkami Jehowy albo co najmniej podzielają apokaliptyczny sposób myślenia, charakterystyczny dla dzisiejszych świadków Jehowy.

zauważcie ciekawy szczegół: rozmawiamy o proroctwie _biblijnym_ a więc o tekście spisanym w innej epoce na terenie Izraela lub okolic (gdzie centrum ówczesnej kultury była Jerozolima i świątynia w tejże Jerozolimie) a pomimo tego jako argument użyto tego, że wojna na Ukrainie toczy się akurat blisko Polski i akurat blisko granic NATO

gdyby chcieć ściśle trzymać się Biblii (i np. zastanawiać się kto jest królem północy a kto królem południa) to o spełnianiu proroctw i o wadze poszczególnych wydarzeń NIE decydowałaby bliskość Polski ale np. odległość od Jerozolimy

przy "kryterium bliskości Jerozolimy" wojna w Syrii byłaby o wiele ważniejsza od jakiejś tam Ukrainy w zupełnie innej części świata.

Argumentacja o "zagrożeniu dla NATO" także jest jakaś "mało biblijna", bo (z tego co mi wiadomo) to strażnica wielokrotnie pisała coś o królu północy i o królu południa, ale NIE wskazywała nigdy żadnych proroctw o tym, czym konkretnie jest NATO jako struktura wojskowa a dawniej także Układ Warszawski jako struktura wojskowa.

strażnica w przeszłości kilka razy twierdziła, że "król północy zmienił tożsamość", ale (chyba?) nie wskazała nigdy wersetu biblijnego, który mówiłby o dowolnej byłej republice radzieckiej, która rzekomo wg Biblii miałaby w przyszłości kandydować do NATO jako paktu wojskowego.

Jeśli jestem w błędzie (i np. Roszada wskazałby takie publikacje), to wtedy także wojna na Ukrainie niczego (z pkt widzenia biblijno-strażnicowego) NIE zmienia, gdyż...

nie dzieje się "nic nowego" (chodzi mi o to że już wcześniej Litwa Łotwa i Estonia, a więc byłe republiki radzieckie, wstąpiły do NATO i jakoś świat się nie skończył z tego powodu).

Jeśli do NATO zostanie przyjęta Gruzja, Ukraina lub Mołdawia (z byłych republik ZSRR) a z innych państw np. zostanie przyjęta Finlandia lub Szwecja lub Irlandia albo nawet (puśćmy wodze wyobraźni) Kosowo albo Tajwan, to nadal ciężko będzie podpasować pod to jakikolwiek werset biblijny.

moim zdaniem, gdyby chcieć sensownie rozmawiać o królu północy i o królu południa, to hipotetyczna przyszła wojna między Rosją a np. Australią mogłaby od biedy pasować (bo na pewno cała Rosja jest na północ od Jerozolimy, a cała Australia na południe od Jerozolimy) ale kwestie około-polskie i/lub około-ukraińskie mają się nijak do proroctw biblijnych.

Każdy człowiek boi się tego, co dzieje sie blisko jego domu i to jest zupełnie normalne.

Każdy religijny człowiek ma skłonność dopatrywania się "spełnienia się proroctw" wtedy, gdy czuje realne zagrożenie.

sumując, subiektywne zagrożenie nie jest argumentem za rzekomym spełnianiem się proroctwa biblijnego, napisanego w innej epoce i w innej kulturze i co najważniejsze: w innych realiach geograficznych.
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline armagedon

Odp: Atak króla północy
« Odpowiedź #27 dnia: 13 Marzec, 2022, 11:52 »
Bracie armagedon, czy ta część proroctwa Daniela już się spełniła czy to dopiero przed nami.

(6): Po upływie lat sprzymierzą się; i córka króla południa wyruszy do króla północy, aby doprowadzić do ugody, lecz sprawa pozostanie bez skutku i nie utrzyma się ani on, ani jego potomek, będzie wydana wraz z tym, który ją sprowadzi, z dzieckiem swoim i małżonkiem swoim. [Biblia Warszawska, Dn 11]
To za Gorbaczowa i Jelcyna było a potem Putin wszystko spartolił


Offline Roszada

Odp: Atak króla północy
« Odpowiedź #28 dnia: 13 Marzec, 2022, 11:55 »
To za Gorbaczowa i Jelcyna było a potem Putin wszystko spartolił
Co było, proszę o konkrety.

Poza tym czekamy na wojną królów, czy na ogłoszenie Pokoju i bezpieczeństwa?
To są dwie różne i różniące się opcje CK.
Ono próbuje się w coś wstrzelić, a przy okazji straszyć maluczkich.
Takich właśnie jak user armagedon. :D


Offline Turbulent_Business

Odp: Atak króla północy
« Odpowiedź #29 dnia: 13 Marzec, 2022, 11:59 »
user Armagedon (jak zakładam) zapewne jest szczery w swoich obawach i (jak zakładam) NIE przyszedł tutaj w celach ironiczno-prześmiewczych, ale (jak zakładam) pisze od serca...

wypowiedzi usera Armagedon mają dla mnie dużą wartość poznawczą, bo ukazują sposób myślenia osób, które albo są aktualnymi świadkami Jehowy albo co najmniej podzielają apokaliptyczny sposób myślenia, charakterystyczny dla dzisiejszych świadków Jehowy.

zauważcie ciekawy szczegół: rozmawiamy o proroctwie _biblijnym_ a więc o tekście spisanym w innej epoce na terenie Izraela lub okolic (gdzie centrum ówczesnej kultury była Jerozolima i świątynia w tejże Jerozolimie) a pomimo tego jako argument użyto tego, że wojna na Ukrainie toczy się akurat blisko Polski i akurat blisko granic NATO

gdyby chcieć ściśle trzymać się Biblii (i np. zastanawiać się kto jest królem północy a kto królem południa) to o spełnianiu proroctw i o wadze poszczególnych wydarzeń NIE decydowałaby bliskość Polski ale np. odległość od Jerozolimy

przy "kryterium bliskości Jerozolimy" wojna w Syrii byłaby o wiele ważniejsza od jakiejś tam Ukrainy w zupełnie innej części świata.

Argumentacja o "zagrożeniu dla NATO" także jest jakaś "mało biblijna", bo (z tego co mi wiadomo) to strażnica wielokrotnie pisała coś o królu północy i o królu południa, ale NIE wskazywała nigdy żadnych proroctw o tym, czym konkretnie jest NATO jako struktura wojskowa a dawniej także Układ Warszawski jako struktura wojskowa.

strażnica w przeszłości kilka razy twierdziła, że "król północy zmienił tożsamość", ale (chyba?) nie wskazała nigdy wersetu biblijnego, który mówiłby o dowolnej byłej republice radzieckiej, która rzekomo wg Biblii miałaby w przyszłości kandydować do NATO jako paktu wojskowego.

Jeśli jestem w błędzie (i np. Roszada wskazałby takie publikacje), to wtedy także wojna na Ukrainie niczego (z pkt widzenia biblijno-strażnicowego) NIE zmienia, gdyż...

nie dzieje się "nic nowego" (chodzi mi o to że już wcześniej Litwa Łotwa i Estonia, a więc byłe republiki radzieckie, wstąpiły do NATO i jakoś świat się nie skończył z tego powodu).

Jeśli do NATO zostanie przyjęta Gruzja, Ukraina lub Mołdawia (z byłych republik ZSRR) a z innych państw np. zostanie przyjęta Finlandia lub Szwecja lub Irlandia albo nawet (puśćmy wodze wyobraźni) Kosowo albo Tajwan, to nadal ciężko będzie podpasować pod to jakikolwiek werset biblijny.

moim zdaniem, gdyby chcieć sensownie rozmawiać o królu północy i o królu południa, to hipotetyczna przyszła wojna między Rosją a np. Australią mogłaby od biedy pasować (bo na pewno cała Rosja jest na północ od Jerozolimy, a cała Australia na południe od Jerozolimy) ale kwestie około-polskie i/lub około-ukraińskie mają się nijak do proroctw biblijnych.

Każdy człowiek boi się tego, co dzieje sie blisko jego domu i to jest zupełnie normalne.

Każdy religijny człowiek ma skłonność dopatrywania się "spełnienia się proroctw" wtedy, gdy czuje realne zagrożenie.

sumując, subiektywne zagrożenie nie jest argumentem za rzekomym spełnianiem się proroctwa biblijnego, napisanego w innej epoce i w innej kulturze i co najważniejsze: w innych realiach geograficznych.

Przed takimi glebokimi rozwazaniami, ktorych wartosci w zaden sposob nie probuje umiejszac, warto postawic jedno pytanie. W ktorym miejscu Biblii jest jasno napisane, ze proroctwo te ma dwa spelnienia. Jak juz pisalem, jest to opis wojny syryjskiej z 2 wieku przed Chrystusem - i to jest nie do podwazenia. Przypisywanie temu wiekszego spelnienia  to juz cyrk na kolkach.
« Ostatnia zmiana: 13 Marzec, 2022, 12:02 wysłana przez Turbulent_Business »
Lepsze sa pytania bez odpowiedzi, niz odpwiedzi ktorych nie mozna zakwestionowac