Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Życie i służba maj 2020 - PLECAKI  (Przeczytany 1068 razy)


Offline BetMen

Odp: Życie i służba maj 2020 - PLECAKI
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Luty, 2020, 13:52 »
Z tymi plecakami to już jest jakaś paranoja-może w USA to się sprawdza,ale w Polsce są mało prawdopodobne klęski żywiołowe i ataki terrorystyczne na dużą skalę! Po co szykować taki plecak,jak i tak władza pomaga a w przypadku np.pożaru wszystko okaże się bezużyteczne?


Offline Takajaja

Odp: Życie i służba maj 2020 - PLECAKI
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Luty, 2020, 14:08 »
Przy atakach terrorystycznych w wiekszych miastach tez sie plecak nie sprawdza.


Offline Roszada

Odp: Życie i służba maj 2020 - PLECAKI
« Odpowiedź #3 dnia: 26 Luty, 2020, 14:13 »
A już w opisanej dziś Rosji do niczego by się nie przydały plecaki. :)
No chyba że w kolonii karnej. ;)


Offline on-on

Odp: Życie i służba maj 2020 - PLECAKI
« Odpowiedź #4 dnia: 26 Luty, 2020, 14:21 »
A ja stoję na stanowisku, że zestaw przetrwania jest niezbędny i w każdym domu powinien być minimalny ekwipunek surwiwalowy i pakiet jedzenia na min. 2 tygodnie dla całej rodziny.



Offline Siedemtwarzy

Odp: Życie i służba maj 2020 - PLECAKI
« Odpowiedź #5 dnia: 26 Luty, 2020, 17:54 »
Zgadzam się z on-on, że taki zapas żywności w domu powinien być. Nie koniecznie w plecaku, ale podstawowe produkty powinny być. Może nie tyle, co w przypadku ataku terrorystycznego, ale wypadku gdy cała rodzina zachoruje i nie ma komu po jedzenie pojechać, bo dostawy jakiegoś Tesco to czasami na 3 dni w przód trzeba czekać. Zestawy surrviwalowe, też są fajne, ale jakoś dobrej siekiery i ostrego noża to większość wynalazków nie zastąpi.


Offline Moyses

Odp: Życie i służba maj 2020 - PLECAKI
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Luty, 2020, 19:18 »
Kolejny raz ten sam temat. Nie wiedzą co to jest 'plecak przetrwania'. Zadać pytanie: 'dlaczego na 3 dni', to leżą. Ale obśmiać któryś raz z rzędu 'plecaki', że niby to sektokorporacja, to łatwo wychodzi. Klęski żywiołowe? Cieszcie się, że w PL maci co najwyżej powódź. Ostatnio nie było wojny, trzęsienia ziemi, tajfunu, wybuchu wulkanu, tsunami. itp.
Jeszcze najgłupsi piszą, że 'plecak przetrwania' jest na Armagedon. Pomimo lat u świadków dalej nie zrozumieli, że w armagedonie przetrwanie daje Jehowa, a nie plecak. Głupim nie wytłumaczysz. Klęska żywiołowa w PL: 13 grudzień 1981. Mieliście wtedy 'plecak'?
Kolejny sztuczny temat.


Offline Roszada

Odp: Życie i służba maj 2020 - PLECAKI
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Luty, 2020, 19:32 »
Kolejny sztuczny temat.
Temat nie sztuczny, a przyszyty do omawianego biuletynu.
Można inne treści dorzucić z niego, ale ta to względnie nowa wiadomość, bo na maj. :)

Na fotce wcześniejszej, oczekujący na Armagedon też mają plecaki przy sobie.
Moyses nie jest na bieżąco. :)

Dotychczas w skorowidzu nie było hasła Plecak, a teraz zapewne się w nim znajdzie. :)

Jest tylko podhasło:

*** dx86-18 Katastrofy ***
zestaw ewakuacyjny: g17.5 6; w11 1.12 6
« Ostatnia zmiana: 26 Luty, 2020, 19:56 wysłana przez Roszada »


Offline szymonbudny

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 466
  • Polubień: 222
  • https://unitarianin.wordpress.com
    • https://unitarianin.wordpress.com
Odp: Życie i służba maj 2020 - PLECAKI
« Odpowiedź #8 dnia: 26 Luty, 2020, 20:18 »
Temat może dla Polaków nieco abstrakcyjny. Choć kto wie?
W pracy mam kumpla prepersa. Czasami sobie o tym rozmawiamy.
Wyobraźmy sobie jakąś mega awarię informatyczną. Zabraknie prądu, gazu, ... internetu. Może to się nigdy nie wydarzyć, oby, ale całkiem rozsądne jest żeby czasami się nad tym zastanowić.

Coś podobnego do SJ mają Mormoni. Oni bardzo mocno podkreslają temat "Bądź przygotowany". Tam dochodzi jeszcze, wręcz doktrynalna kwestia "samowystarczalności", to znaczy bycia niezaleznym finansowo i materialnie od innych.

https://www.churchofjesuschrist.org/study/life-help-and-self-reliance/self-reliance?lang=pol
« Ostatnia zmiana: 26 Luty, 2020, 20:23 wysłana przez szymonbudny »
Wszyscy, którzy wierzą, że Jezus jest Chrystusem, są dziećmi Bożymi. I każdy, kto kocha Ojca, kocha też Jego dzieci. [1J 5:1 PNŚ 2018]


Offline Moyses

Odp: Życie i służba maj 2020 - PLECAKI
« Odpowiedź #9 dnia: 26 Luty, 2020, 20:39 »
Jadłem chleb z puszki. Przydatność do użytkowania i spożywania 100 lat od otwarcia puszki. Ile miał w sobie konserwantów, E cośtam. i innych, to ciężko powiedzieć. Dobry był. Dało się przeżyć. Nie wymyślili tego sektoświadki. Ktoś mądrzejszy pomyślał.
Na bieżąco jestem z piekarnią.


Offline Roszada

Odp: Życie i służba maj 2020 - PLECAKI
« Odpowiedź #10 dnia: 26 Luty, 2020, 20:44 »
Ja w czasach kryzysu kubańskiego miałem w pawlaczu ojca worek wojskowy.
Plecaka nie było, ale torba wojskowa, menaszka, manierka, jakieś sztućce, pałatki i inne szmatki. Nie pamiętam jeszcze co. Wór zielony duży.
Miałem czym się bawić w wojsko jako dzieciak.

Kryzys minął na Kubie, kazali zwrócić. Pewnie miał też kartę mobilizacyjną, w razie czego.
Konserw nie było i sucharów, Te przynosił jak bywał na ćwiczeniach.



Offline Roszada

Odp: Życie i służba maj 2020 - PLECAKI
« Odpowiedź #11 dnia: 28 Luty, 2020, 14:13 »
Coś mi się zdaje, że opublikowanie tego artykułu akurat teraz, gdy koronawirus się zaczął i rozkręca, nie jest przypadkowe.

Tym bardziej, że w artykule tym padają słowa o "epidemiach":

Cytuj
"Poza tym wszędzie i bez ostrzeżenia może dojść do ataków terrorystycznych, niepokojów społecznych czy epidemii (Kzn 9:11). Nigdy nie powinniśmy zakładać, że nam to nie grozi"


Offline dziewiatka

Odp: Życie i służba maj 2020 - PLECAKI
« Odpowiedź #12 dnia: 29 Luty, 2020, 09:49 »
To jeszcze jeden dowód że organizacja tworzy pozory troski o swoich członków,na zasadzie ,potrzebujesz pomocy uratuj się sam.Mieszkam na terenie gdzie były powodzie oraz ogromne jak na skalę polski pożary lasów,miejsce gdzie jest jeden z największych smogów.W trakcie mojej kariery w orgu nie powiem podczas powodzi w 97 roku organizacja się spisała.Po tym wydarzeniu do zboru przychodziły listy by być przygotowanym na klęski żywiołowe.Pamiętam ,że musiałem mieć,coś w rodzaju rozpiski wszystkich głosicieli z zaznaczeniem jaki rodzaj żywiołu im może zagrozić ze względu na miejsce zamieszkania,aktualne numery telefonów.Pamiętam też że raz w roku był punkt na zebraniu służbowym na ten temat oraz potrzeby gotowości na takie nagłe zdarzenia.Od czasu do czasu ktoś wspominał o pakiecie ratunkowym ale to raczej w ramach ciekawostki rodem z USA.


Offline Roszada

Odp: Życie i służba maj 2020 - PLECAKI
« Odpowiedź #13 dnia: 29 Luty, 2020, 19:06 »
Byłem ciekaw co podają słowa Biblii Kzn 9:11 po "epidemii":

„Coś jeszcze zobaczyłem pod słońcem: Nie zawsze szybcy zwyciężają w wyścigu, a mocarze — w bitwie. Nie zawsze mądrzy mają co jeść, nie zawsze inteligentni zdobywają bogactwo i nie zawsze posiadający wiedzę odnoszą sukces. Bo ich wszystkich dosięga czas i przypadek.” (Kzn 9:11)

No tak, ale czy epidemie są przypadkowe czy rozwojowe? :-\


Offline witja

Odp: Życie i służba maj 2020 - PLECAKI
« Odpowiedź #14 dnia: 29 Luty, 2020, 20:06 »
Taaa...
"Jak możesz się przygotować pod względem duchowym na katastrofę?
Dlaczego to ważne, żeby...
być w kontakcie ze starszymi przed katastrofą, w jej trakcie i po niej?
....
CZY TY MÓGŁBYŚ ZOSTAĆ OCHOTNIKIEM?
Potrzeba coraz więcej ochotników biorących udział w akcjach niesienia pomocy. Jeśli chciałbyś zostać jednym z nich, jak najszybciej poinformuj o tym starszych."
Starsi wszystko najlepiej wiedzą. Od duchowej i materialnej pomocy.
Specjaliści w każdej dziedzinie.
Takie kotwice.
Już lecę do nich