Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Strażnica Sierpień 2021 artykuł ‛Spróbuj i przekonaj się, jak dobry jest Jehowa’  (Przeczytany 1855 razy)

Offline Blue

   Blue.
   A co to znaczy:
   "grillowana przez starszych"? :)) :)) :))

Myślę, że gdyby ktoś wypełnił wniosek do regularnej pionierki, a nie zwiększyłby choć trochę swojego udziału, nie byłoby takiej osoby widać na zbiórkach, rzedko z kimkolwiek się umawiała, to wtedy by starsi wzięli ja na spytki. Mimo tego, że nie musi wypełniać kwantum, najpewniej jej zachowanie przeczyłoby temu co podpisała w wniosku, więc po jakimś czasie by ją zdjęli.


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 575
  • Polubień: 15683
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Myślę, że gdyby ktoś wypełnił wniosek do regularnej pionierki, a nie zwiększyłby choć trochę swojego udziału,
nie byłoby takiej osoby widać na zbiórkach, rzedko z kimkolwiek się umawiała, to wtedy by starsi wzięli ja na spytki.
Mimo tego, że nie musi wypełniać kwantum, najpewniej jej zachowanie przeczyłoby temu co podpisała w wniosku,
więc po jakimś czasie by ją zdjęli.
   Blue :)
   Dziękuję Ci pięknie za wyjaśnienie.
   Chociaż wydaje mi się, że w obecnym czasie zoomowania, to łatwo by było tylko pozorować taką służbę.
   Logować się na zbiórki, a potem cyk, wyłączenie zooma i udawanie, że się głosi.
   Kto by tak naprawdę to sprawdził?
   A jak by ktoś dobrze kłamał, to mógłby tam tkwić i tkwić na tej pozycji pioniera.
   Tym bardziej, że teraz nie trzeba wypracowywać kwantum.
   Za moich czasów, to była prawdziwa orka.
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 619
  • Polubień: 9813
  • Dzwoń(+48)799831259
można - ale po co?
czy wiesz, że (wg świadków Jehowy) _można_ łamać prawo Jehowy _bezkarnie_ przez 183 dni,  ale przez 184 dni NIE można?!


Offline Technolog


   Chociaż wydaje mi się, że w obecnym czasie zoomowania, to łatwo by było tylko pozorować taką służbę.
   Logować się na zbiórki, a potem cyk, wyłączenie zooma i udawanie, że się głosi.
   Kto by tak naprawdę to sprawdził?
   A jak by ktoś dobrze kłamał, to mógłby tam tkwić i tkwić na tej pozycji pioniera.
   Tym bardziej, że teraz nie trzeba wypracowywać kwantum.
   Za moich czasów, to była prawdziwa orka.
Nie do końca tak jest. Teraz jedyną formą legalnego nic nie robienia po zbiórce, ale bycia na pozór aktywnym, tak żeby się nikt nie przyczepił, jest podpowiadanie treści listów i smsów innym. Albo przynajmniej zostanie po zbiórce i przytakiwanie. Dziwnie by to wyglądało, że nie ma cię po zbiórce bo się wyłączasz i nagle masz 30h. Pytanie byłoby takie: dlaczego się nie dzielisz swoimi zainteresowanymi z innymi, żeby mogli chociaż posłuchać jak piszesz list czy sms. Trzeba się dzielić i zapraszać innych do grupowej służby, bo pandemia itp.
Nikt by tego nie sprawdził fizycznie, ale mogłoby to zastanowić grupowego i zacząłby zadawać pytania.


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 575
  • Polubień: 15683
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
   Acha, tak to praktycznie teraz wygląda.
   No to trzeba się starać, tak czy siak, nie da się w takim razie na pozór być pionierem.
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Marek Aureliusz

A więc tak różnie z tym bywa w różnych częściach Polski. Co do zasady każdy pionier pomocniczy widzi co podpisuje, więc "musi" wypracować te 30 lub 50 godzin.
Z pionierami stałymi już tak nie jest, przez CK zostali zwolnienie z tego obowiązku. Jednak niektóre grona tam gdzie ktoś przychodzi z takim wnioskiem to jest tam pytanie czy masz plan na 840 godzin w roku... i pytają czy ma plan tu i teraz ponieważ wniosek wypełnia w trakcie pandemii. Argumentują to tym, że Ci wcześniejsi nie mieli wpływu na to co się wydarzy i nie można od nich oczekiwać niemożliwego. Jednak ty jesteś świadom sytuacji. Taka trochę patowa sytuacja bo żadne wskazówki nie podpowiadają jak traktować nowego pioniera stałego  ???


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 619
  • Polubień: 9813
  • Dzwoń(+48)799831259
a tak w ogóle to naprawdę zdarzają się takie nowe wnioski?
mniej czy więcej niż w epoce przedepidemicznej?
czy wiesz, że (wg świadków Jehowy) _można_ łamać prawo Jehowy _bezkarnie_ przez 183 dni,  ale przez 184 dni NIE można?!


Offline wodzirej

a tak w ogóle to naprawdę zdarzają się takie nowe wnioski?
mniej czy więcej niż w epoce przedepidemicznej?
Zdarzają się. U mnie w tym miesiącu (bo jest jakaś kampania) pionierami pomocniczymi zostało koło 10 osób, a z 3 miesiące temu nawet jedna osoba została pionierem stałym.


Offline NieZnaPrawdy

.Przecież od dawna wiadomo że liczy się tylko aktyw.Sługa pełnoczasowy jest równowarty 20 głosicielom(albo i wiecej),zatem wieksza jest radość  z pozyskania pioniera niż głosiciela(radość jest wieksza ze 20 razy

Zależy jak liczysz, jeśli w ,tak naprawdę, niewiele znaczących godzinkach to się z Tobą zgodzę.
Myślę jednak, że organizacja twardo stąpa po ziemi i liczy raczej w walucie, a tu proporcje mają się zupełnie odwrotnie.


Offline Fantom

Nie do końca tak jest. Teraz jedyną formą legalnego nic nie robienia po zbiórce, ale bycia na pozór aktywnym, tak żeby się nikt nie przyczepił, jest podpowiadanie treści listów i smsów innym. Albo przynajmniej zostanie po zbiórce i przytakiwanie. Dziwnie by to wyglądało, że nie ma cię po zbiórce bo się wyłączasz i nagle masz 30h. Pytanie byłoby takie: dlaczego się nie dzielisz swoimi zainteresowanymi z innymi, żeby mogli chociaż posłuchać jak piszesz list czy sms. Trzeba się dzielić i zapraszać innych do grupowej służby, bo pandemia itp.
Nikt by tego nie sprawdził fizycznie, ale mogłoby to zastanowić grupowego i zacząłby zadawać pytania.

A gdyby leniwy głosiciel zrobił taki trick: wymyśla 2 e-maile, które niby należą do osób zainteresowanych. Taki głosiciel pisze sam ze sobą, podszywając się za zainteresowanego. Po powiedzmy zaledwie napisaniu trzach e-maili idzie z nimi na zbiórkę i mówi, że nawiązał kontakt z osobami, które jakiś czas temu otrzymały list. Wszyscy na zbiórce są podnieceni i wspólnie nabijają godziny nad tręścią do e-maila. Potem ten leniwy głosiciel sam na niego odpowiada i chwali się treścią na następnej zbiórce. I tak może się to kręcić kilka tygodni. Bracia się cieszą, godzinki są, a zainteresowani są wirtulani:)). Można? A jakże:)).
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline Lovely

Dla osób, które na poważnie biorą artykuły strażnicy do serca to po ograniczeniu wydatków do 1/6 radzę resztę oszczędzać, bo terapie u psychologów tanie nie są dla przeciętnego człowieka.
A i mieszkanie bez kredytu to powinno być lepiej dla organizacji, bo zawsze taka osoba może grymasić przy wyborze pracy. A jak ktoś ma kredyt i straci pracę (i będzie np. duże bezrobocie w kraju) to wszystko weźmie i na wieczory w dniu zebrań i na niedziele i na noce.

Wysłane z mojego RMX3241 przy użyciu Tapatalka



Offline spawarka noego

A gdyby leniwy głosiciel zrobił taki trick: wymyśla 2 e-maile, które niby należą do osób zainteresowanych. Taki głosiciel pisze sam ze sobą, podszywając się za zainteresowanego.

Ale dlaczego głosiciel ma sam ze sobą korespondować? Wewnętrzny obieg można włączyć.
Gdzie dwóch lub trzech spośród Was…

I dwie pieczenie na jednym ogniu: głoszenie + szkoła służby instant - poligon na czasy lockdown.
Trochę jałowe, no ale skoro pokarm z recyklingu…

Koncepcję można twórczo rozwijać: np. ceremonia odnowienia chrztu (!)  8-)
Żniwo w prawdzie wielkie, ale potencjał na wzrost - wręcz nieograniczony.


Offline Gostek

Ilość godzin spędzonych w(,, służbie,, 🤣) będzie za ubiegły rok służbowy rekordowa. Znam b. wielu braci, którzy wcześniej mieli śladowe ilości godzin w tzw. służbie. Teraz w dobie Corona kryzysu mają po 15,a nawet 20 godzin, a wcześniej to mieli najwyżej dwie.. 😉
Będzie znowu organizacja miała powód do chluby..
« Ostatnia zmiana: 05 Listopad, 2021, 10:57 wysłana przez Gostek »


Offline Blue

Ilość godzin spędzonych w(,, służbie,, 🤣) będzie za ubiegły rok służbowy rekordowa. Znam b. wielu braci, którzy wcześniej mieli śladowe ilości godzin w tzw. służbie. Teraz w dobie Corona kryzysu mają po 15,a nawet 20 godzin, a wcześniej to mieli najwyżej dwie.. 😉
Będzie znowu organizacja miała powód do chluby..

Ja raportuje 5h miesiąc w miesiąc. Prawdziwy wymiar mojej "służby" (czyli czasu który spędzam przed ekranem przytakując...) to jest może 5h, ale na cały rok służbowy. :)
Więc parafrazując Rutherforda: "Raportujcie! Raportujcie!".


Offline Ekskluzywna Inkluzywność

Ja raportuje 5h miesiąc w miesiąc. Prawdziwy wymiar mojej "służby" (czyli czasu który spędzam przed ekranem przytakując...) to jest może 5h, ale na cały rok służbowy. :)

Raportuj też czas spędzony na forum  >:D