Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Moris żebra  (Przeczytany 2091 razy)

Offline Ekskluzywna Inkluzywność

Odp: Moris żebra
« Odpowiedź #45 dnia: 10 Wrzesień, 2021, 22:31 »
Wielokrotnie widziałam, że bracia głosowali przeciw rezolucji. Niestety zawsze te rezolucje przechodziły.

Jak masz odpowiednią ilość potulnych ludzi z przepranymi mózgami, to potem można się bawić w rozmaite pseudodemokracje, komitety sądownicze, rezolucje. Wszystko przejdzie, po drodze odpadną ci bardziej niezależni, a kierownictwu jeszcze to wyjdzie na plus, bo kolejne rezolucje będą już przyjmowane ze stuprocentowym poparciem.

Mówi się o tym, że chciałoby się lepszej organizacji, problem jednak w tym, że ona jest jaka jest dlatego że ludzie będący w stanie stawić opór albo w ogóle do niej nie przystępują albo  szybko odpadają, ewentualnie trwają na jej uboczu. System albo wyprodukuje miernego-biernego-wiernego głosiciela albo podziękuje ci za współpracę o ile sam go w takowym pożegnaniu nie wyprzedzisz. To już taki typ ludzi, że oczekują, że będzie się ich duchowo niańczyć i podejmować decyzje ponad ich głowami. Jak rok 1975 nie przekonał ich, a daty poprzednie ich rodziców i dziadków, to czego oczekiwać?

Rozumni to zapewne w ogóle nie poszli z Rutherfordem, tylko zostali przy badaniu pism.


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 412
  • Polubień: 4151
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Moris żebra
« Odpowiedź #46 dnia: 10 Wrzesień, 2021, 22:43 »
Jak masz odpowiednią ilość potulnych ludzi z przepranymi mózgami, to potem można się bawić w rozmaite pseudodemokracje, komitety sądownicze, rezolucje. Wszystko przejdzie, po drodze odpadną ci bardziej niezależni, a kierownictwu jeszcze to wyjdzie na plus, bo kolejne rezolucje będą już przyjmowane ze stuprocentowym poparciem.

Mówi się o tym, że chciałoby się lepszej organizacji, problem jednak w tym, że ona jest jaka jest dlatego że ludzie będący w stanie stawić opór albo w ogóle do niej nie przystępują albo  szybko odpadają, ewentualnie trwają na jej uboczu. System albo wyprodukuje miernego-biernego-wiernego głosiciela albo podziękuje ci za współpracę o ile sam go w takowym pożegnaniu nie wyprzedzisz. To już taki typ ludzi, że oczekują, że będzie się ich duchowo niańczyć i podejmować decyzje ponad ich głowami. Jak rok 1975 nie przekonał ich, a daty poprzednie ich rodziców i dziadków, to czego oczekiwać?
[/b][/size]

Zgadzam się ze wszystkim co napisałeś. Tylko, że Ci niezależni odpadają w z powodu wykluczenia jak zauważyłeś, lub aby trwać nie odzywają się w ogóle, aby nie zostać poza zborem. Temat zamknięty jak w kamiennym kręgu. Ale ty to wiesz!
[/size]
« Ostatnia zmiana: 10 Wrzesień, 2021, 22:46 wysłana przez Gandalf Szary »
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Ekskluzywna Inkluzywność

Odp: Moris żebra
« Odpowiedź #47 dnia: 10 Wrzesień, 2021, 22:59 »
To prawda - Moris i całe CK przeliczyło się z kosztami budowania org. przez wolontariat w kształcie pozyskanych "ze świata" - za bajeczki pisane w Strażnicach  ::)

Nie wydaje mi się. Ceny nieruchomości rosną na całym świecie, głównie jako lokata kapitału w miarę jak pogłębia się kryzys. A Towarzystwo słynie z tego, że budować lubi. Czas gra na ich korzyść, bo ceny działek i nieruchomości będą szły w górę, podczas gdy zobowiązania i odszkodowania będzie się spłacać w tracącej na wartości walucie.

Sprzedać drukarnie, zrezygnować z misjonarzy, cały kapitał w telewizję i stronę internetową - jeszcze niech sobie konto na jutubie otworzą - i żaden kryzys im nie straszny. Jeszcze jakby zainwestowali w jakieś szkolenia z charyzmatycznego przemawiania albo oddelegowali zdolniejszego brata aby robił show i zachęcał do wpłat jak inni amerykańscy teleewangeliści, to spokojnie sobie zapewnią następne kilkadziesiąt lat prosperity.
« Ostatnia zmiana: 10 Wrzesień, 2021, 23:02 wysłana przez Ekskluzywna Inkluzywność »