Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jeden werset, ktory niszczy 607 p.n.e... A potem 1914...  (Przeczytany 2081 razy)

Offline Gostek

Odp: Jeden werset, ktory niszczy 607 p.n.e... A potem 1914...
« Odpowiedź #15 dnia: 20 Maj, 2022, 09:06 »
Jest dokładnie tak samo, jak u Katolików. Czyli, ślepa wiara w to i tamto, bo starsi i księża to wiedzą lepiej a nam wystarczy tylko zapewnienie od nich, że tak się sprawy mają 👍😎


Offline Roszada

Odp: Jeden werset, ktory niszczy 607 p.n.e... A potem 1914...
« Odpowiedź #16 dnia: 20 Maj, 2022, 10:21 »
A nie ma uczelni katolickich na których uczą profesorowie świeccy? ;)
Choćby Wojciechowski, profesor zwyczajny.

Ślepa wiara, to jak sama nazwa wskazuje, jest wiarą.
Każda wiara jest ślepa, bo to zawierzenie, czyli wiara.

U ŚJ nie ma ślepej wiary w 607 r.
Jest wyliczenie, którego oni nie potrafią zweryfikować.
Ślepa wiara byłaby gdyby nie było wyliczenia i 1 wojny.
« Ostatnia zmiana: 20 Maj, 2022, 10:36 wysłana przez Roszada »


Offline Gostek

Odp: Jeden werset, ktory niszczy 607 p.n.e... A potem 1914...
« Odpowiedź #17 dnia: 20 Maj, 2022, 11:26 »
A na zebraniach szczycą się, że wszystko badają. Tylko zacznij jeden z drugim coś na własną rękę badać, to zaraz będziesz u starszych na celowniku. Jak parę razy po zebraniu próbowałem "zaufanych" braciom zagadnąć co do poruszanych kontrowersyjnych tematów omawianych na zebraniu, to albo wzruszyli ramionami, albo potraktowali mnie uśmieszkiem, albo już zapomnieli co tam w ogóle było na zebraniu poruszane...
Myślę, że zdecydowaną większość ŚJ nie interesują sprawy doktrynalne wcale. I jest im obojętne czy Izraelczycy odbudowali Jerozolimę w 607,507 czy 807 roku..


Offline Roszada

Odp: Jeden werset, ktory niszczy 607 p.n.e... A potem 1914...
« Odpowiedź #18 dnia: 20 Maj, 2022, 11:43 »
Po to im dają ściągawki co jakiś czas:

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1101989220?q=607+2520&p=par

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1102015160?q=607+2520&p=par

Ale czy oni to rozumieją, to inna sprawa.
Gdyby to był jeden werset, ale to składanka z kilku wersetów, plus liczby, plus daty.


Offline Marek Aureliusz

Odp: Jeden werset, ktory niszczy 607 p.n.e... A potem 1914...
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Maj, 2022, 12:13 »
Problemem jest to ze 95% swiadkow ma to gleboko w d... nosie i nie maja pojecia ze jest tu jakis problem. Z moich obserwacji wynika ze o istnieniu problemu wiedza moze starsi, bo rozmawiaja o tym na komitetach z odstepcami:) Reszta nawet jak cos tam wie to przejawia nastawienie: "oni tam w Warwick tacy madrzy i uczciwi" i przyjmuja to za fakt. Ciezko jest pojac skale doktrynalnej ignorancji przecietnego swiadka dopoki czlowiek sie nie wybudzi :) Wtedy zazwyczaj lapiemy sie na tym, ze tez takimi ignorantami bylismy:)
Bardziej miałem na myśli to, że jak ktoś już wie o co w tym chodzi to sobie to racjonalizuje, z czasem do niego dopiero dociera.
To trochę tak jak wtedy gdy ktoś po latach dopiero "usłyszy" to co mu mówili rodzice, oczywiście słyszał co do niego mówili - ale zrozumiał po czasie.
Tak było ze mną, słyszałem co mówili mi różni odstępcy podczas takich rozmów - ale "usłyszałem" - zrozumiałem dopiero po czasie.

Stąd APEL - jeżeli chcesz się rozstać ze ŚJ to idź na komitet jak czujesz się silny emocjonalnie - jak nie - to napisz list w którym opiszesz z czym się nie zgadzasz - takie listy musi przeczytać całe grono i dopiero podjąć decyzję o powołaniu komitetu w celu zbadania sprawy a następnie wydaleniu delikwenta ze zboru
(pragnę zaznczyć, że w zborze ŚJ funkcjonują dwa rodzaje komietetów i tego niestety nawet nie kojarzą wszyscy starsi, komitet sądowniczy jest wtedy gdy ktoś ma grzech, a komitet jak ktoś się odłącza np napisał list o odłączeniu czy przyjął krew)


Offline Turbulent_Business

Odp: Jeden werset, ktory niszczy 607 p.n.e... A potem 1914...
« Odpowiedź #20 dnia: 20 Maj, 2022, 12:16 »
Po to im dają ściągawki co jakiś czas:

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1101989220?q=607+2520&p=par

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1102015160?q=607+2520&p=par

Ale czy oni to rozumieją, to inna sprawa.
Gdyby to był jeden werset, ale to składanka z kilku wersetów, plus liczby, plus daty.

Jak to teraz "odzobaczyc" mam? Pisz ze tresc moze spowodowac wymioty albo raka oczu na przyszlosc...

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1102021232#h=12

W nowej ksiazeczce analizujac 4 rozdzial ksiegi Daniela, nawet juz nie probuja wyjasniac niewygodnych wersetow, np 28. Oni je po prostu pomijaja...
Lepsze sa pytania bez odpowiedzi, niz odpwiedzi ktorych nie mozna zakwestionowac


Offline Siedemtwarzy

Odp: Jeden werset, ktory niszczy 607 p.n.e... A potem 1914...
« Odpowiedź #21 dnia: 20 Maj, 2022, 12:34 »
Mareku Aureliszu, nikt nie  powołuje komitetu, z powodu przyjęcia transfuzji krwii przez głosiciela. Jedynie mozna taki powołać, jezeli osoba, ktora przyjeła krew, będzie np. gloryfikować tą metodę w zborze...


Offline Roszada

Odp: Jeden werset, ktory niszczy 607 p.n.e... A potem 1914...
« Odpowiedź #22 dnia: 20 Maj, 2022, 14:10 »
Przywoływany biskup anglikański Usher żył w latach 1581-1656 i jak widać, już wtedy znany był rok 587 p.n.e., związany z niewolą babilońską.

Oto słowa jednego z czytelników Strażnicy skierowane do C. T. Russella, który z nim polemizował, w sprawie błędnego roku 606 p.n.e.:

„Do autora Brzasku Millenium [Wykładów Pisma Świętego] i wydawcy Zion’s Watch Tower:
Szanowny Panie, ponieważ zmienił pan poglądy na temat Czasów Pogan, to proszę mi pozwolić zasugerować możliwość jeszcze innego błędu. Liczy pan siedemdziesiąt lat niewoli babilońskiej począwszy od obalenia Sedekiasza, ostatniego króla Judy. Proszę jednak zauważyć, że »Chronologia Biskupa Ushera«, cytowana w przypisach naszego powszechnego przekładu Biblii i bazująca na »Kanonie Ptolemeusza«, rozpoczyna okres siedemdziesięciu lat dziewiętnaście lat wcześniej, a mianowicie w pierwszym roku Nabuchodonozora, gdy do niewoli dostał się Daniel i inni wybitni Żydzi, a na ich kraj została nałożona danina. Tak więc, jeśli ów powszechny sposób liczenia byłby poprawny, oznaczałoby to, że »czasy pogan« rozpoczynałyby się dziewiętnaście lat później, niż pan obliczył, a mianowicie w roku 587 p.n.e. a nie w 606 p.n.e. To zaś z kolei oznaczałoby, że kończyłyby się także o 19 lat później, niż pan obliczył, w październiku 1933 roku, zamiast w październiku 1914. Co pan na to powie? Czy ma pan na tyle pokory, by uznać, że rzuciłem na tę sprawę pewne nowe światło, a że pan i wszyscy czytelnicy Brzasku [Wykładów Pisma Świętego] »całkowicie się myliliście«, chodząc w ciemnościach? (...) Przesunięcie o dziewiętnaście lat, jak sugeruje to powyżej ów brat, czy choćby zmiana o jeden rok, wpłynęłyby na wszystkie proroctwa czasowe z III tomu Brzasku [Wykładów Pisma Świętego]. Okresy 1260, 1290, 1335 oraz 2300 dni z Proroctwa Daniela zostałyby wykolejone, utraciłyby piękny związek wynikający z równoległości dyspensacji” (ang. Strażnica 01.10 1904 s. 3436, 3438).

Rok 606 czy 607 to późniejsze pomysły różnych ‘proroków’, dostosowujących proroctwa do swych koncepcji i potrzeb.


Offline Marek Aureliusz

Odp: Jeden werset, ktory niszczy 607 p.n.e... A potem 1914...
« Odpowiedź #23 dnia: 20 Maj, 2022, 14:52 »
Mareku Aureliszu, nikt nie  powołuje komitetu, z powodu przyjęcia transfuzji krwii przez głosiciela. Jedynie mozna taki powołać, jezeli osoba, ktora przyjeła krew, będzie np. gloryfikować tą metodę w zborze...
W myśl nowej książki przyjęcie świadome krwi to akt odłączenia tak samo jak napisanie listu o odłączeniu. Jak starszy dowie się, że ktoś przyjął krew bada się sprawę, tym zajmuje się komitet (nie sądowniczy) i pytasz delikwenta o to co miało miejsce, nie musi o tym trąbić wszem i wobec. Jeżeli staszym podtrzyma swoje stanowisko co do krwi to mu powiedzą, że zgodnie z tym autoamtycznie są odłącza. Nikt go o zdanie nie będzie pytać ponownie ponieważ tak to działa jak napiszesz list. Zbiera się komitet w celu potwierdzenia, że naprawdę napisałeś co napisałeś - by przez przypadek nie wywalić kogoś kto padł ofiarą kawału (z drugiej strony kto miałby robić takie kawały). Tak to działa w praktyce. Jeżeli oficjalnie nie zgadzasz się z doktyryną Strażnicy o krwi to z automatu jesteś odstępcą, ale ponieważ mamy precedens z Bułgarii to masz komitet nie sądowniczy - ale wynik sprawy jest ten sam. Jesteś poza zborem ze wszystkimi płynącymi z tego konsekwencjami.
Napiszę to raz jeszcze w zborze ŚJ są dwa rodzaje komietetów związanych z rozważaniem spraw jego członków - to komitet, oraz komitet sądowniczy. W obu wypadkach skutki są takie same. Nazwyją się inaczej z powodów formalnych. Jest też trochę inna procedura. Na komietecie nie ma "delikwenta". Na komitecie delikwent już jest.


Offline hashcat

Odp: Jeden werset, ktory niszczy 607 p.n.e... A potem 1914...
« Odpowiedź #24 dnia: 20 Maj, 2022, 14:59 »
Jeżeli oficjalnie nie zgadzasz się z doktyryną Strażnicy o krwi to z automatu jesteś odstępcą, ale ponieważ mamy precedens z Bułgarii to masz komitet nie sądowniczy - ale wynik sprawy jest ten sam. Jesteś poza zborem ze wszystkimi płynącymi z tego konsekwencjami.

Co to za precedens z Bułgarii?
"I saw the best minds of my generation destroyed by madness"


Offline Sebastian

Odp: Jeden werset, ktory niszczy 607 p.n.e... A potem 1914...
« Odpowiedź #25 dnia: 20 Maj, 2022, 15:05 »
Co to za precedens z Bułgarii?
Bułgaria nie chciała zgodzić się na rejestrację świadków Jehowy, a kluczowym argumentem było że ŚJ to grupa szkodliwa gdyż _wyklucza_ za przyjęcie krwi

kierownictwo świadków Jehowy obiecało że odtąd "nie będzie wykluczać" za transfuzję

i odtąd... owszem, "nie wykluczają", ale uznają że taka osoba "sama odłączyła się"

ale tak czy siak, dalej nie można "przyjąć krwi i nadal być świadkiem Jehowy"
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Marek Aureliusz

Odp: Jeden werset, ktory niszczy 607 p.n.e... A potem 1914...
« Odpowiedź #26 dnia: 20 Maj, 2022, 15:10 »
Co to za precedens z Bułgarii?
Chodzi o to, że WTS zmienił politykę dotyczą wykluczeń za krew po tym jak poskarżyli się na Bułgarie ponieważ nie chcieli ich zarejestrować. Głównym powodem była kwestia krwii, to WTS powiedział, że za to nie ma komietetu sądowczniego - i faktycznie nie ma komitetu sądowniczego za krew, nawet jak zaczeniesz się chwalić wszem i wobec, że przyjąłeś krew. W myśl tego co uczu WTS ten akt jest aktem apostazji, co de fakto sprawia, że sam sobie taki komietet sądowniczy zrobiłeś.
https://www.watchman.org/articles/jehovahs-witnesses/jehovahs-witnesses-bulgaria-and-blood/


Offline Roszada

Odp: Jeden werset, ktory niszczy 607 p.n.e... A potem 1914...
« Odpowiedź #27 dnia: 20 Maj, 2022, 17:07 »
Temat o 607 r. stal się z czasem tematem o krwi...
Tak jakby nie można było nowego założyć o krwi...


Offline janeczek

Odp: Jeden werset, ktory niszczy 607 p.n.e... A potem 1914...
« Odpowiedź #28 dnia: 20 Maj, 2022, 18:55 »
Chodzi o to, że WTS zmienił politykę dotyczą wykluczeń za krew po tym jak poskarżyli się na Bułgarie ponieważ nie chcieli ich zarejestrować. Głównym powodem była kwestia krwii, to WTS powiedział, że za to nie ma komietetu sądowczniego - i faktycznie nie ma komitetu sądowniczego za krew, nawet jak zaczeniesz się chwalić wszem i wobec, że przyjąłeś krew. W myśl tego co uczu WTS ten akt jest aktem apostazji, co de fakto sprawia, że sam sobie taki komietet sądowniczy zrobiłeś.
https://www.watchman.org/articles/jehovahs-witnesses/jehovahs-witnesses-bulgaria-and-blood/

Ale nic się nie zmieniło wręcz pogorszyło, tak to było ujęte że WTS jechowi wydymali unię, to porozumienie unia też prowadziła.
To było porozumienie że dzieci nie będą miały karteczek żadnej krwi, i nie będzie wykluczeni za ratowanie życia ma to być kwestia sumienia podpisali jechowi i unia.
Prawnicy jechowych obeszli to porozumienie, przyjmujesz krew przeżyjesz sam się odłączasz od sekty masz ostracyzm.
Pomimo że już nie drukują tych karteczek żadnej krwi, każą pisać osobiste oświadczenia że nie chcemy ratować życia tylko umierać, niemiec płaci kasę z podatku żeby zabijali takie życie.
 


Offline Turbulent_Business

Odp: Jeden werset, ktory niszczy 607 p.n.e... A potem 1914...
« Odpowiedź #29 dnia: 20 Maj, 2022, 23:51 »
Temat o 607 r. stal się z czasem tematem o krwi...
Tak jakby nie można było nowego założyć o krwi...


Eee tam jedziem z koksem:) I tak duzo bylo na temat:)
Lepsze sa pytania bez odpowiedzi, niz odpwiedzi ktorych nie mozna zakwestionowac