Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Armagedonowa Prokrastynacja  (Przeczytany 1125 razy)

Offline matowa

Odp: Armagedonowa Prokrastynacja
« Odpowiedź #15 dnia: 28 Luty, 2019, 11:41 »
Nigdy nie miałem szczęścia do sióstr w zborze, zawsze gdzieś tam mi bliżej było do kobiet ze świata. Niestety nigdy nie zdecydowałem się na bliższą znajomość zgodnie z wytycznymi organizacyjnymi, choć kilka fajnych dziewczyn otarło się o mnie. Niby nikt do niczego mnie nie zmuszał, ale wytyczne organizacyjne były, a mój światopogląd wstrzymywał mnie od podejmowania działań.

I jak ostatecznie? Znalazłeś siostrę?
Napis z butelki wina mówi:
"Koty nie chodzą na spacery, żeby gdzieś dojść, a żeby odkrywać."
Nie jestem niczyim krytykiem, ale do nikogo nie należę.


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Armagedonowa Prokrastynacja
« Odpowiedź #16 dnia: 28 Luty, 2019, 20:48 »
Mam w rodzinie osoby które się nie związały albo by chciały mieć dziecko ale już chyba za późno.
Póki co osoby te nie nie czują się wydymane przez JWorga, bo wciąż tam twardo tkwią.
A wszystko to bo armagedon tuż, tuż wiec poco się wiązać jak potem wszystko będzie lepsze.


Offline coma

Odp: Armagedonowa Prokrastynacja
« Odpowiedź #17 dnia: 28 Luty, 2019, 21:18 »
Zrezygnowałem ze studiów. Największa moja głupota wieku młodzieńczego


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 090
  • Polubień: 1698
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Armagedonowa Prokrastynacja
« Odpowiedź #18 dnia: 01 Marzec, 2019, 06:29 »
I jak ostatecznie? Znalazłeś siostrę?
[/size]

Na całe szczęście nie. Z perspektywy czasu dobrze wyszło. Większość małżeństw, które znam są albo nieszczęśliwe lub małżonkowie są już po rozwodzie, a niektórzy po dwóch ;D. No i z wybudzeniem mniejszy problem. Jakbym miał teraz żonę, dziecko, teściów w organizacji to byłby duży kłopot. 


Offline Trinity

Odp: Armagedonowa Prokrastynacja
« Odpowiedź #19 dnia: 01 Marzec, 2019, 11:01 »
gdybym była facetem, tylko bym chciała dziewczyny ze zboru
Gandalfie czemu nie złapałeś takiej jednej jak już była tak blisko że się ocierała?
grzech zaniechania tu widzę 😏
siostry są super trza było taką zagonić w kozi róg i dopaść, a nie narzekać teraz
ale może jeszcze nic straconego?

czego żałuję? to że sie dałam tak wkręcić,ale to już mówiłam.
był w moim życiu taki moment gdzie ta miłość do Boga aż ze mnie kipiała
byłam jak gorący garnek który raz po raz tak bulgota aż pokrywka podskakuje!
musiałam już pracować bo taką miałam sytuacje w domu, chciałam sie również uczyć.
poszłam do dojrzałej siostry i jej mówie
chciałabym być niezależna,
chciałabym się uczyć,
chciałabym pionierować
i co zwyciężyło? praca i pionierowanie
nie winię tej siostry
jaki był mój tok rozumowania?
taka jest potrzeba chwili aby ogłaszać orędzie o Bogu
a jak mnie wielki ucisk zastanie nad książkami? biada mi jak nie w głoszeniu!
lata 90 XXw były bardzo dekadenckie
po co mi szkoła jak zginę za winę krwi że nie ostrzegłam?

no tak było i nikt mnie z błędu nie wyciągał
przecież najpierw trza było zdobyć porządny zawód a później iść w teren
co ma wisieć nie utonie prawda? skoro do naszych czasów Bóg nie zrobił porządku z tym burdlem zwanym światem to dlaczego marna Trinity miała to nieść na własnych barkach?

byłam święcie przekonana że nie wolno rodzić dzieci! żeby się nie rozpraszać na pierdoły !
no tak było niestety! byłam pewna że tak trzeba, że w raju to nadrobię. dużo moich znajomych troszkę starszych nie ma dzieci, smutne to.
na szczęście udało mi się pokonać ten absurd!

z drugiej strony, Bogiem a prawdą org pod względem wychowania nie jest taki zły.
myślę tu o założeniach bo kładzie nacisk na czystość, na czytanie na dobre maniery i w ogóle na ogładę. to że niektórzy myślą że wts samo wychowa dziecko to inna sprawa.
jak mówię założenie jest ok, niestety widzę tresurę dzieci w prawdzie. to jest zwyczajna tresura!
szkoła to dla nich gehenna - oczywiście jak ktoś do prawdy podchodzi na poważnie, te zakazy nakazy koszmar.
 
nauki i więcej dzieci że nie mam tego ZAŁUJĘ


« Ostatnia zmiana: 01 Marzec, 2019, 11:06 wysłana przez Trinity »


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 090
  • Polubień: 1698
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Armagedonowa Prokrastynacja
« Odpowiedź #20 dnia: 01 Marzec, 2019, 11:21 »
gdybym była facetem, tylko bym chciała dziewczyny ze zboru
Gandalfie czemu nie złapałeś takiej jednej jak już była tak blisko że się ocierała?
grzech zaniechania tu widzę 😏
siostry są super trza było taką zagonić w kozi róg i dopaść, a nie narzekać teraz
ale może jeszcze nic straconego?

Ale ja pionierkę chcę tylko czy wyjdzie za prawie odstępce ;D
U mnie nowe światła co sekundę się rodzą nie wiem czy by nadążyła z przyswajaniem wiedzy.


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Armagedonowa Prokrastynacja
« Odpowiedź #21 dnia: 01 Marzec, 2019, 21:42 »
gdybym była facetem, tylko bym chciała dziewczyny ze zboru
Gandalfie czemu nie złapałeś takiej jednej jak już była tak blisko że się ocierała?
grzech zaniechania tu widzę 😏
siostry są super trza było taką zagonić w kozi róg i dopaść, a nie narzekać teraz
ale może jeszcze nic straconego?

Ale ja pionierkę chcę tylko czy wyjdzie za prawie odstępce ;D
U mnie nowe światła co sekundę się rodzą nie wiem czy by nadążyła z przyswajaniem wiedzy.

Gandalfie Szary poczuj w sobie rycerza i obudź ze snu jakąś śpiącą królewnę co tkwi zamknięta w Warownej Strażnicy. >:(


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 090
  • Polubień: 1698
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Armagedonowa Prokrastynacja
« Odpowiedź #22 dnia: 01 Marzec, 2019, 21:47 »
Gandalfie Szary poczuj w sobie rycerza i obudź ze snu jakąś śpiącą królewnę co tkwi zamknięta w Warownej Strażnicy. >:(
[/b][/size]
Nie dam rady wdrapać się po murach wieży Strażnicy hehehe ;) Strażnica jak Babel nie do zdobycia!


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 314
  • Polubień: 5079
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Armagedonowa Prokrastynacja
« Odpowiedź #23 dnia: 01 Marzec, 2019, 22:10 »

Nie dam rady wdrapać się po murach wieży Strażnicy hehehe ;) Strażnica jak Babel nie do zdobycia!
(mtg): dam CI sznur nierządnicy Rachab


Offline Sebastian

Odp: Armagedonowa Prokrastynacja
« Odpowiedź #24 dnia: 02 Marzec, 2019, 02:48 »
widze że wam chłopaki tylko jedno w głowie :)

tak na marginesie: to pamiętam pioniera który kiedyś przy kawie zwierzył mi się że ma taki cel teokratyczny żeby nawrócić jakąś nierządnicę i wziąć ją sobie za żonę (jak ona już ochrzci się)

szczególnie podobały mu się Rosjanki i Ukrainki które przyjeżdżały do Polski uprawiać ten najstarszy zawód - podszedł do sprawy metodycznie i zaczął uczyć się języka rosyjskiego

spytałem go skąd takie niestandardowe pomysły a on na to że taka osoba sprosta jego dużym potrzebom w tym intymnym zakresie :)

ja jeszcze większe oczy a on do mnie: "wiem co mówie, w końcu jestem wdowcem i pamiętam że moja pierwsza żona miała stanowczo za niski popęd seksualny jak na moje potrzeby, jak zginęła w wypadku samochodowym to dziekowałem Jehowie, że wysłuchał moje modlitwy..."

szczęka opadła mi na podłogę...

ja nie wiedzialem co powiedzieć to pochwaliłem go że stawia sprawy królestwa na pierwszym miejscu i że tak mocno angażuje sie w głoszenie przybyszom ze wschodu :)

po 2 latach widziałem go na kongresie w towarzystwie młodej kobiety o wschodniej urodzie...
jak mnie zobaczył od razu "w tył zwrot" i do samochodu - nie wiem czy to żona czy narzeczona czy jeszcze inna opcja...


Offline Adam_73

Odp: Armagedonowa Prokrastynacja
« Odpowiedź #25 dnia: 02 Marzec, 2019, 07:32 »
to niezly herbatnik musial byc, usmialem sie, jak wszystko zaplanowal i metodycznie doprowadzil do wspanialego konca ;-)
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 090
  • Polubień: 1698
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Armagedonowa Prokrastynacja
« Odpowiedź #26 dnia: 02 Marzec, 2019, 07:42 »
widze że wam chłopaki tylko jedno w głowie :)

tak na marginesie: to pamiętam pioniera który kiedyś przy kawie zwierzył mi się że ma taki cel teokratyczny żeby nawrócić jakąś nierządnicę i wziąć ją sobie za żonę (jak ona już ochrzci się)

szczególnie podobały mu się Rosjanki i Ukrainki które przyjeżdżały do Polski uprawiać ten najstarszy zawód - podszedł do sprawy metodycznie i zaczął uczyć się języka rosyjskiego

spytałem go skąd takie niestandardowe pomysły a on na to że taka osoba sprosta jego dużym potrzebom w tym intymnym zakresie :)

ja jeszcze większe oczy a on do mnie: "wiem co mówie, w końcu jestem wdowcem i pamiętam że moja pierwsza żona miała stanowczo za niski popęd seksualny jak na moje potrzeby, jak zginęła w wypadku samochodowym to dziekowałem Jehowie, że wysłuchał moje modlitwy..."

szczęka opadła mi na podłogę...

ja nie wiedzialem co powiedzieć to pochwaliłem go że stawia sprawy królestwa na pierwszym miejscu i że tak mocno angażuje sie w głoszenie przybyszom ze wschodu :)

po 2 latach widziałem go na kongresie w towarzystwie młodej kobiety o wschodniej urodzie...
jak mnie zobaczył od razu "w tył zwrot" i do samochodu - nie wiem czy to żona czy narzeczona czy jeszcze inna opcja...


Hehehhe :D Sebastianie może na twój widok te potrzeby mu się przypomniały i musiał natychmiast pojechać!!!!


Offline Bożydar

Odp: Armagedonowa Prokrastynacja
« Odpowiedź #27 dnia: 02 Marzec, 2019, 11:16 »
W moim przypadku było to wykształcenie, dom, odpoczynek.
Dzieci nigdy mieć nie chciałem, chociaż czasem zapala mi się lampka. Mam jeszcze kilka lat...

Dobrze pamiętam małą książeczkę ze studium książki "Proroctwo Jeremiasza" zdaje się.
Pojechali tam równo po ciężarnych i dzieciatych. Potem też miałem takie chore podejście.
Jednocześnie ni mogłem zrozumieć dlaczego Bóg miałby nie ochronić ciężarnych i dzieciatych w armagiedonie.
Jeśli tacy mieli mieć ciężko to i każden inny mógł zginąć, bo Bóg sprawiedliwy i wyjątków by nie robił.
Pełno było tych bezsensownych bełkotów u ŚJ i nadal się je uprawia.

Ale wracając do tematu.
Z moich obserwacji, najwięcej odmawiania sobie jest w kwestii potomstwa, ożenku, budowania i wykształcenia.
Znam osoby neurotyczne i stłamszone powtarzające jak mantrę tekst "ale to w nowym świecie".
Do psychologa nie pójdzie, bo po armagiedonie Jehowa dotknie różdżką i uleczy traumy, leki i wycofanie.
Dziwi mnie tylko jak mało ŚJ wyciąga wnioski widząc ile osób 30lat temu powtarzało te same banialuki,
a obecnie dziadują samotnie i jadą na antydepresantach. Ani dzieci nie dbają o nich, ani oni sami nie potrafią o siebie zadbać.
I tak co kilka dziesięcioleci w kółko macieju jak chomiki na bieżni. Wszystko przez to, że wierzą w słowa ludzi jak w Boskie.


Offline zenobia

Odp: Armagedonowa Prokrastynacja
« Odpowiedź #28 dnia: 02 Marzec, 2019, 12:34 »
Sebastianie , zapewne chodziło mu o kobietę swiadomą swych potrzeb seksualnych , a nie koniecznie o , nierzadnicę '
Problem w tym , ze o tej dziedzinie zycia w orgu sie nie rozmawia z rożnych powodów .


Offline Ruda woda

Odp: Armagedonowa Prokrastynacja
« Odpowiedź #29 dnia: 02 Marzec, 2019, 12:38 »
Rezygnacja z dzieci
To boli mnie najbardziej
"Nigdy nie próbuj upodobnić kogoś do siebie. Ty wiesz - i Bóg wie to również - że jeden taki egzemplarz jak ty zupełnie wystarczy"  Ralph Waldo Emerson