Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jestem prorokiem  (Przeczytany 1651 razy)

Offline krzysiekniepieklo

Odp: Jestem prorokiem
« Odpowiedź #30 dnia: 18 Listopad, 2019, 15:17 »
Kogo tu interesują przepisywane wersety z Biblii? :(

A Ty dyskutujesz, czy tylko offtopujesz?


Offline krzysiekniepieklo

Odp: Jestem prorokiem
« Odpowiedź #31 dnia: 21 Listopad, 2019, 11:04 »
Wygląda na to, że jeszcze nie wylecę, więc spróbuje pociągnąć ten wątek.

W bardzo wielu miejscach w Biblii widzę odniesienie do mojego życia. Identyfikuję się z wieloma postaciami z Biblii. Chyba najwcześniej poczułem się Samuelem, jak Bóg mnie powoływał na proroka. Po prostu z tego tekstu o Samuelu zrozumiałem, że Bóg mnie powołuje na proroka. Czułem się już Noem, Jonaszem, Jeremiaszem, Gedeonem. Nawet Abrahamem byłem i Jakubem (Izraelem). Po prostu z tekstów o nich rozumiałem, co Bóg do mnie mówi i co mam robić. Nie dziwie się ludziom, że mnie nie rozumieją, bo takie myślenie jest ludziom obce. Czytam zawsze uważnie, co drugi pisze, bo często właśnie to jest dla mnie inspiracją i rozwija moje myślenie. Często opozycja przedstawiała jakieś argumenty z Pisma przeciwko temu co piszę, a mnie po przeczytaniu przychodziły do głowy zupełnie nowe sprawy, czasami wręcz przeciwne do zamierzeń i intencji piszącego. Jak ktoś pisze nieprecyzyjnie, to własnie nakręca takie myślenie, bo często taki tekst można zrozumieć na wiele sposobów. Biblia jest właśnie napisana takim nieprecyzyjnym językiem i wiele tekstów można różnie zrozumieć. Wbrew pozorom to nie jest wcale wadą Biblii ale zaletą. Przez taki sam tekst Bóg może powiedzieć do różnych ludzi  różne rzeczy i to jest skarbem biblii. Przecież każdy może mieć do zrobienia różne rzeczy. Teraz ujednolicanie rozumienia jakichś fragmentów i pisanie dogmatów, to jest betonowanie biblii i zabijanie jej uniwersalnego charakteru. To robią ludzie żądni władzy. Wprowadzają takie tłumaczenie, jakie dla władzy jest najkorzystniejsze, tyle, że to słowo staje się martwe i Bóg przez to słowo nie może do człowieka swobodnie mówić.
Chciałbym, żebyście przedstawili swoje poglądy na tą sprawę. To z mojego punktu widzenia jest bardzo istotne. Po prostu trzeba swoje myślenie uwolnić z tego betonu.


Offline Bugareszt

  • Pionier
  • Wiadomości: 582
  • Polubień: 642
  • Dzięki bogu jestem ateistą. Nigdy nie byłem w org.
Odp: Jestem prorokiem
« Odpowiedź #32 dnia: 21 Listopad, 2019, 11:28 »
A jest Was więcej proroków czy tylko ty jesteś ?
Nie mamy prawa naszej nieznajomości praw rządzących światem uważać za przejaw boskości. To tylko nasza niewiedza.


Offline krzysiekniepieklo

Odp: Jestem prorokiem
« Odpowiedź #33 dnia: 21 Listopad, 2019, 11:48 »
A jest Was więcej proroków czy tylko ty jesteś ?

Myślałem o jednej osobie, ze może być prorokiem, bo mi trochę pomogła i dość długo czułem nić porozumienia ale okazało się, że jest za bardzo zabetonowana w tym, co już "wie" i w co wierzy. Chyba by musiała dostać w cymbał, tak, jak Paweł na pustyni żeby się coś zmieniło. Dzisiaj myślę, że jestem taką iskrą, która coś inicjuje, a jak już zapłonie, to moja rola w tym momencie się będzie kończyła. Nie mam zamiaru układać nikomu życia jako guru.


Offline dziewiatka

Odp: Jestem prorokiem
« Odpowiedź #34 dnia: 22 Listopad, 2019, 09:01 »
Panie Krzysztofie z taką pewnością pisze pan o historii pierwszego zboru chrześcijańskiego aż jestem pod wrażeniem.Jedno mnie tylko niepokoi to co pan pisze nie pokrywa się z tym co wiem.Dla tego proszę podać źródła z których pan korzysta ,też chciałbym poszerzyć swoją wiedzę na temat pierwszych chrześcijan.


Offline krzysiekniepieklo

Odp: Jestem prorokiem
« Odpowiedź #35 dnia: 22 Listopad, 2019, 12:15 »
Panie Krzysztofie z taką pewnością pisze pan o historii pierwszego zboru chrześcijańskiego aż jestem pod wrażeniem.Jedno mnie tylko niepokoi to co pan pisze nie pokrywa się z tym co wiem.Dla tego proszę podać źródła z których pan korzysta ,też chciałbym poszerzyć swoją wiedzę na temat pierwszych chrześcijan.

Po to właśnie jest forum żebyśmy konfrontowali swoją wiedzę. Ja piszę o tym, cytuję pismo i uzasadniam to jak takie fragmenty rozumiem, Ty piszesz, że to nie pokrywa się z tym, co już wiesz. tyle, że przy takim podejściu, to dyskusja jest niemożliwa, bo nie przedstawiasz tego, co wiesz, na jakiej podstawie opiera się Twoja wiedza i w czym się różni od tego, co piszę. Kilka osób tutaj stosuje taką taktykę, dlatego dyskusje kuleje, bo nie bardzo mam do czego się odnosić.
A swoją wiedzę opieram na Piśmie:

http://biblia.deon.pl/szukaj.php

Wierzę, że wiele rzeczy objaśnia mi Bóg, jako prorokowi. Nie wszystko na raz. Uczę się stopniowo i pewnie jeszcze dużo przede mną do odkrycia. Moja wiara ewoluuje, bo nauki, które pobrałem za młodu, dzisiaj są weryfikowane. Nie jestem zabetonowany w tym, co "już wiem" i szukam cały czas lepszego zrozumienia pisma. Nie ślęczę nad pismem żeby zrozumieć "wszystko". to jest bez sensu. Wtedy człowiek staje się "ekspertem", który betonuje swoją wiarę. Raczej szukam inspiracji w rozmowie z innymi. Wtedy to jest taka żywa rozmowa z Bogiem. Tylko niewielka część Pisma dotyczy mnie i wszystkiego nie muszę wiedzieć.



Offline Roszada

Odp: Jestem prorokiem
« Odpowiedź #36 dnia: 22 Listopad, 2019, 12:27 »
Żegnał się, żegnał i pożegnać się nie może. :-\


Offline dziewiatka

Odp: Jestem prorokiem
« Odpowiedź #37 dnia: 24 Listopad, 2019, 04:43 »
Co mi się nie zgadza otóż ,napisałeś o negatywnej roli żydów a zborze wczesnochrześcijańskim .Odniosłem wrażenie że nie darzysz ich sympatią, pomijasz fakt że żydami oprócz Judasza byli niemal wszyscy pierwsi chrześcijanie a chrześcijaństwo wywodzi się z pośród Judaizmu,a więc kto miał mieć wpływ na to jak ta grupa miała wyglądać.Po za tym napisałeś coś takiego ,że zarówno Piotr jak i pierwsi chrześcijanie wyciągali kasę od innych ,którą potem przeputali .Gdzie znalazłeś takie informację po za biblią.Dziejach owszem jest mowa że pierwsze próby zorganizowania się były związane z przyjmowaniem pieniędzy,by to zrozumieć to trzeba wniknąć w realia społeczne pierwszego wieku a także to kim byli pierwsi chrześcijanie a raczej z jakiej warstwy społecznej się wywodzili .Powołujesz się na to ,że Bóg wybrał Cię na proroka a żadnych dowodów nie przedstawiłeś,które mogą zweryfikować twoje bajania. Nic nie wiem o tym byś powiedział że jak się nie poprawicie to wszyscy winni w danym mieście dostaną sraczki.To by były dowody,powiem Ci po co bo żyjemy w 21 wieku a nie na przełomie wieków pierwszych,gdzie z racji niewielkiej wiedzy niemal wszyscy wierzyli w jakiegoś Boga a co rusz jakiś popapraniec wylatywał z krzykiem jestem prorokiem,bo to było ówczesne takie talent show,dziś inne mamy rozrywki.Ale co mi tam widzę że u pana liczy się to samo co u wszystkich nie wydarzonych artystów wiara w siebie a nie fakty.Jeżeli jedna osoba mówi ci że jesteś pijany to możesz to zignorować ale jak taką opinię mają wszyscy to się połóż byś nie zrobił sobie krzywdy.


Offline krzysiekniepieklo

Odp: Jestem prorokiem
« Odpowiedź #38 dnia: 24 Listopad, 2019, 12:02 »
Co mi się nie zgadza otóż ,napisałeś o negatywnej roli żydów a zborze wczesnochrześcijańskim .Odniosłem wrażenie że nie darzysz ich sympatią, pomijasz fakt że żydami oprócz Judasza byli niemal wszyscy pierwsi chrześcijanie a chrześcijaństwo wywodzi się z pośród Judaizmu,a więc kto miał mieć wpływ na to jak ta grupa miała wyglądać.Po za tym napisałeś coś takiego ,że zarówno Piotr jak i pierwsi chrześcijanie wyciągali kasę od innych ,którą potem przeputali .Gdzie znalazłeś takie informację po za biblią.Dziejach owszem jest mowa że pierwsze próby zorganizowania się były związane z przyjmowaniem pieniędzy,by to zrozumieć to trzeba wniknąć w realia społeczne pierwszego wieku a także to kim byli pierwsi chrześcijanie a raczej z jakiej warstwy społecznej się wywodzili .Powołujesz się na to ,że Bóg wybrał Cię na proroka a żadnych dowodów nie przedstawiłeś,które mogą zweryfikować twoje bajania. Nic nie wiem o tym byś powiedział że jak się nie poprawicie to wszyscy winni w danym mieście dostaną sraczki.To by były dowody,powiem Ci po co bo żyjemy w 21 wieku a nie na przełomie wieków pierwszych,gdzie z racji niewielkiej wiedzy niemal wszyscy wierzyli w jakiegoś Boga a co rusz jakiś popapraniec wylatywał z krzykiem jestem prorokiem,bo to było ówczesne takie talent show,dziś inne mamy rozrywki.Ale co mi tam widzę że u pana liczy się to samo co u wszystkich nie wydarzonych artystów wiara w siebie a nie fakty.Jeżeli jedna osoba mówi ci że jesteś pijany to możesz to zignorować ale jak taką opinię mają wszyscy to się połóż byś nie zrobił sobie krzywdy.

Nie wiem, czy czytałeś mój ostatni post w "liście pożegnalnym" ale to jest informacja dla wszystkich. - Zmieniłem zdanie. Mam moderację i moje posty będą umieszczane z opóźnieniem, więc dyskusja z tego powodu będzie kulała i może być definitywnie zaduszona. To zależy od woli moderatora. A teraz wyjaśnię moją motywację.
Pamiętacie pewnie takiego proroka jak Jonasz. On też był zmuszony do zmiany swojego zdania. Wygląda na to, ze ja też byłem za bardzo pryncypialny w swojej decyzji żeby nie poddać się moderacji swoich postów. Pewnie to wynikało z mojej pychy, bo to trochę obciachowe. Nie chciałem być zbanowany i to też chyba objaw pychy. A więc będę pisał do czasu aż wylecę definitywnie.
Miałem dzisiaj dziwny sen i chyba on dotyczył właśnie mojej bytności na forum. śniło mi się, że wszedłem do czyjegoś domu
(można powiedzieć, ze zaprzyjaźnionego) i i coś tam napsociłem. Chciałem to naprawić ale jeszcze bardziej napsociłem. Wreszcie pojawili się gospodarze i  z wielkim wyrzutem na mnie spojrzeli. Pełen skruchy podszedłem i powiedziałem - przebaczcie mi. Uściskaliśmy się serdecznie i się obudziłem. Ten sen zadecydował, że piszę dalej. Z tego miejsca przepraszam Was , że piszę tak pryncypialnie, nie licząc się z Waszymi uczuciami. Przebaczcie. Ze swojej strony liczę na to, ze przestaniecie na mnie reagować alergicznie i zacznie się dyskusja w przyjaznej atmosferze, na argumenty, a nie na inwektywy.

Teraz co do tekstu zacytowanego:

"""Co mi się nie zgadza otóż ,napisałeś o negatywnej roli żydów a zborze wczesnochrześcijańskim .Odniosłem wrażenie że nie darzysz ich sympatią, pomijasz fakt że żydami oprócz Judasza byli niemal wszyscy pierwsi chrześcijanie a chrześcijaństwo wywodzi się z pośród Judaizmu,a więc kto miał mieć wpływ na to jak ta grupa miała wyglądać."""

Jest zasadnicza różnica miedzy tym, co wprowadzili Apostołowie, a tym, co wprowadzali następni. Na przykład o kapłaństwie wśród pierwszych chrześcijan nie ma ani słowa, a później jest to nagminne w następnych wiekach.
Generalnie, to dużo większą wagę przywiązuje się do nauk innych, jak do nauki Jezusa. Wśród pierwszych chrześcijan głoszona była tylko Ewangelia i nie było tych wszystkich tekstów późniejszych, do których dzisiaj przykłada się taka wagę.
Wtedy właśnie chrześcijaństwo rozwijało się najdynamiczniej, bo to było Żywe Słowo Boga jeszcze nie przetrawione przez innych.

""" Nic nie wiem o tym byś powiedział że jak się nie poprawicie to wszyscy winni w danym mieście dostaną sraczki."""

No ale w dzisiejszych czasach, to nie byłby żaden dowód. Jeśli jakaś silna grupa chciała by wylansować proroka, to bez trudu taki cyrk mogła by zrobić. Starczy do wody miejskiej dodać jakiegoś środka i mieć kontrole nad badaniami wody.
Widzisz, Jezus tez nie złożył Żydom dostatecznych dowodów na Swoja Boskość. Przecież mógł się wszystkim ukazać po zmartwychwstaniu.


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 567
  • Polubień: 10929
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Jestem prorokiem
« Odpowiedź #39 dnia: 24 Listopad, 2019, 19:04 »
To zależy od woli moderatora.
Piszesz nieprawdę. To zależy od tego jak będziesz pisał, a nie od widzimisię któregoś z modów, lub adminów. ( a jest nas na tym forum czterech)
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Kyuubi

Odp: Jestem prorokiem
« Odpowiedź #40 dnia: 10 Grudzień, 2019, 09:57 »
(32): Tymczasem mnóstwo ludzi siedziało wokół Niego. Powiedzieli Mu: "Twoja Matka i Twoi bracia, i Twoje siostry są na zewnątrz i dopytują się o Ciebie". (33): Odpowiedział im: "Kto jest moją matką i braćmi?". (34): I patrząc na siedzących dokoła, powiedział: "Właśnie oni są moją matką i moimi braćmi. (35): Bo kto wypełnia wolę Boga, ten jest moim bratem, siostrą i matką". [Biblia Paulistów, Mk 3]

Bardziej Jezus mówił ze Jestesmy bracmi i siostrami

(26): "Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, lecz bardziej miłuje swego ojca i matkę, żonę i dzieci, braci i siostry, a także swoje życie, nie może być moim uczniem. (27): Kto nie dźwiga swojego krzyża i nie idzie za Mną, nie może być moim uczniem. (27): Kto nie dźwiga swojego krzyża i nie idzie za Mną, nie może być moim uczniem. [Biblia Paulistów, Łk 14]

I tutaj chyba nie musze tlumaczyc nic
(18): A Jezus podszedł do nich i powiedział: "Otrzymałem pełną władzę w niebie i na ziemi. (19): Idźcie więc i pozyskujcie uczniów we wszystkich narodach! Udzielajcie im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego! (20): Nauczajcie ich, aby zachowywali wszystko, co wam nakazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do końca świata". [Biblia Paulistów, Mt 28]

Jezus powiedzial ze kazdy Kto uczy sie ze słowa bożego ewangeli jest jego uczniem :) Jak inaczej to z interpretować? "Pozyskujcie uczniow" Czyli chodzi o tych ktorzy nie znaja Jezusa kazdy kto sie onim uczy czyta EWANGELIE JEST JEGO UCZNIEM