Świadkowie Jehowy wywiad

Zaczęty przez Fantom, 03 Luty, 2016, 08:02

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Fantom

Świadkowie Jehowy wywiad nr.2 - Nasza droga do Chrystusa
https://www.youtube.com/watch?v=CJgKXnxorNs
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
Ignoruję: Tusia,tomek_s

M

Haha, ogłosili "na antenie" swoje odłączenie, genialne :).

gedeon

#2
Brawo za odwagę, wygraliście długo trwającą batalie.
Zapodałem ten film na FB.

od-nowa

#3
Jestem mocno zbudowana materiałem tego filmu. Dziękuje.
Gratuluję wyjścia z Organizacji śJ z wiarą w Jezusa Chrystusa.

Izaaa

Swietne swiadectwo. W calosci pokazuje jak manipuluje wts. Ja rowniez czytalam te wersety bylo to DLA mnie szokiem jak zostaly one dopasowana do nauk sj.

od-nowa

Cytat: Izaaa w 03 Luty, 2016, 11:59
Swietne swiadectwo. W calosci pokazuje jak manipuluje wts. Ja rowniez czytalam te wersety bylo to DLA mnie szokiem jak zostaly one dopasowana do nauk sj.
Widziałam manipulowanie wersetami biblijnymi, dopasowywanie ich do nauk śJ, zasmucało mnie to, gdy wracałam z zebrania do domu, sprawdzałam, czytałam nie tylko już jeden, dwa wersety biblijne dostosowane do danego tematu na zebraniu, ale czytałam cale rozdziały, co było i dla mnie szokiem, jak manipulowano wersetami biblijnymi, aby poprzeć nauki śJ, gdzie Jezus Chrystus był  za bardzo na uboczu.

Iza

#6
Cytat: gedeon w 03 Luty, 2016, 09:39
Brawo za odwagę, wygraliście długo trwającą batalie.
Zapodałem ten film na FB.



Dziękuję Gedeon za Twoje rady i wsparcie.
Jak  to zawsze bywa, jednych to zbulwersuje, innych pokrzepi.
Przysporzy zarówno wrogów jak i przyjaciół.
  Cokolwiek sie wydarzy i tak cieszę się, ze jestesmy juz wolni i możemy nieskrępowanie mowić o tym co nam drogie, i mogę byc znów sobą...Dzis otrzymałam wiele wiadomości, od osób które w organizacji przezywają i doświadczają podobnych rzeczy.
Witam wszystkich ponownie... ;)
Gdzie Duch Pana, tam wolność.

gorolik

pozdrawiam serdecznie i witam w gronie tych co mieli odwagę stanąć po stronie Naszego Pana i to wbrew naciskowi.
Jak słuchałem wywiadu to jakbym w dużej części słuchał własnych losów.
i to podejście "starszych" tak dobrze mi znane

Iza

No tak... Sporo na tym forum postów dowodzących, niestety wielu z tych, co mieli byc czułymi pasterzami sa po prostu urzędnikami wykonującymi rozkazy i realizującymi wytyczne organizacji... Temat rzeka. W takich chwilach lepiej mozna uchwycić prawdziwy wizerunek tej organizacji i dominujące w niej nastawienie, motywacje i sposób reagowania na wyzwania.
Pozdrawiam rownież.
Gdzie Duch Pana, tam wolność.

gedeon

Iza, teraz mozna już to powiedzieć przegadaliśmy wiele godzin, sami zbadaliście wiele wątków, wnioski mówią same za siebie, to jest wielkie bogate wydawnictwo. Nie ma tam i nigdy nie było "Ducha Bożego". Psychomanipulacja i kłamstwa to są metody którymi się posługują. Zabrali nam wszystko nie dając nic. Jest takie powiedzonko kto pozostanie ten ..........a.  ;D ;D ;D ;D

gerontas

Świetny i rzeczowy materiał. To jest to czego potrzebowałem. Naprawdę zbudował mnie niesamowicie. Dużo lepsze od jw.org.
To o czym mówi to małżeństwo to święta prawda o organizacji, której fałsz ja odkrywam z dnia na dzień coraz bardziej.
O spożywaniu emblematów na Pamiątce wspomniałem w "poważnym" towarzystwie Świadków Jehowy, że ich przybywa i być może tacy pojawią się u nas w zborze. Wniosek jaki odniosłem z tej krótkiej rozmowy to, że traktują ich jak trędowatych, zło,  mówili: broń Boże żeby coś takiego się u nas nie zdarzyło. Była to dla mnie krótka lecz pouczająca rozmowa, jaka naprawdę jest ta organizacja.

amber

Duże wrażenie zrobił na mnie ten wywiad! I podziwiam tych ludzi. Ważne, że są razem i mają siebie.

Wytłumaczcie mi jednak proszę, dlaczego takie nastawienie do spożywających emblematy? Przecież chyba Świadkowie Jehowy powinni cieszyć się, że przybywa ludzi czujących prawdziwą więź z Bogiem?

Tadeusz

Cytat: amber w 04 Luty, 2016, 10:29
Wytłumaczcie mi jednak proszę, dlaczego takie nastawienie do spożywających emblematy? Przecież chyba Świadkowie Jehowy powinni cieszyć się, że przybywa ludzi czujących prawdziwą więź z Bogiem?

Otóż NIE!!!
Dlatego, że wzrastająca liczba spożywających obala ich bajeczkę o czasie końca, lecz co gorsza, ich wyliczanki dotyczące roku 1914  ;D
Ktokolwiek bowiem ma, temu będzie dane i będzie miał w nadmiarze; ktokolwiek zaś nie ma, temu również to, co ma, zostanie odebrane.

amber

No tak, ale przecież to spożywanie na pewno wzięło się z Biblii?  ;)

Tadeusz

Hmmm... To jest tak pokrętna ich interpretacja, że ciężko wytłumaczyć. W dodatku wielokrotnie zmieniana!
Na tym forum (ale nie tylko) Roszada podjął się udanej próby rozszyfrowania tego. :)
Generalnie sprowadza się to do ich nauki o dwóch rodzajach zbawienia (dwóch grupach) w powiązaniu do roku 1914.
Miliony wtedy żyjących miało nigdy nie umrzeć - to stworzyli naukę o zazębiającym się pokoleniu  ;D
Miało zakończyć się zgromadzanie ostatka (czyli 144 000 spożywających) - no to stworzyli mit o chorobach psychicznych zwiększonej liczby spożywających  ;D

I tak mit za mitem, błyskające nowe lub powracające światełka, a biznes się kręci  :)
Ktokolwiek bowiem ma, temu będzie dane i będzie miał w nadmiarze; ktokolwiek zaś nie ma, temu również to, co ma, zostanie odebrane.