'Odstępca' kupuje komputer od Strażnicy - Nadarzyn się rozsprzedaje!

Zaczęty przez Fantom, 29 Styczeń, 2016, 08:53

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Fantom

''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
Ignoruję: Tusia,tomek_s

M

Warto dodać że ich ogłoszenia są już na OLX od jakiegoś czasu, przynajmniej rok. Kiedyś nawet sprzedawali nawet stare pianino ;D.

Fantom

''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
Ignoruję: Tusia,tomek_s

Lila

Powinni rozważyć wprowadzenie regularnej sprzedaży odpustów grzechów. To bardziej chodliwy towar.

Tadeusz

Ktokolwiek bowiem ma, temu będzie dane i będzie miał w nadmiarze; ktokolwiek zaś nie ma, temu również to, co ma, zostanie odebrane.

Roszada

Cytat: M w 29 Styczeń, 2016, 09:01
Warto dodać że ich ogłoszenia są już na OLX od jakiegoś czasu, przynajmniej rok. Kiedyś nawet sprzedawali nawet stare pianino ;D.
Które pewnie dostali gratis od jakiegoś brata. ;)

Roszada

Cytat: Lila w 29 Styczeń, 2016, 09:19
Powinni rozważyć wprowadzenie regularnej sprzedaży odpustów grzechów. To bardziej chodliwy towar.
Rutherford do był cwaniak, wprawdzie odpustów nie sprzedawał ale swoje książki, w wielu wypadkach już nieaktualne, dodrukowywał aż do roku 1940 i reklamował je do roku 1942.

Podam Wam przykład Harfa Boża z roku 1921 drukowana do roku 1940 zawierała np.
krzyż, który był już odrzucony w 1936
paruzję 1874, która była odrzucona w 1933
czasy ostateczne 1799, które były odrzucone w 1929

a co do sprzedaży, to złote odznaki krzyża w koronie też sprzedawali:

,,Na przykład Świadkowie Jehowy nosili niegdyś znaczki z krzyżem i koroną. Potem zrozumieliśmy, że Jezus został stracony na palu (Dzieje 5:30). Dlatego przestaliśmy nosić te znaczki. Powierzono mi zadanie oddzielania od nich szpilek. Później złote emblematy przetopiono i sprzedano" (Strażnica Nr 7, 1996 s. 24).

Oni umieją biznes robić tak ze starych nauk jak i akcesoriów.
Biorą przykład ze świata i Babilonu. :)

KaiserSoze

Cytat: Tadeusz w 29 Styczeń, 2016, 09:25
Jeszcze lepsza oferta: Sprzedaż nieaktualnych świateł  ;D

No przecież sprzedają żarówki wycofane z produkcji :D

disloyal

Nawet pozdrowił odstępce ! Dobre sobie, dzięki za info. Szkoda że nie sprzedają jakiś 'kwiatuszków'.

falafel

Ten gość z Działu Zaopatrzenia nawet sprzedając komputer gada tak jak na wykładzie...

tomek_s

Pytam kiedys "straszego" Czy nie załatwiłby mi książki "Swiadkowie Jehowy głosiciele...", kupię chętnie. Odpowiedział, że nie ma problemu, mają drukarnie w Niemczech, trzeba tylko napisać ;)
,,Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim" (Mt 8:11),

ExSJMario

Zastanawiam się dlaczego na OLXie?? Dlaczego braciom tego po korzystnych cenach nie odsprzedać?? Myślę że jest wiele osób, które z chęcią by skorzystały z oferty a może i szczodrość by okazali tak jak Jehowa teraz chce?? Ale pewno po cichu chcą żeby jak najmniej osób się czegokolwiek domyślało?? Pewnie znikomy procent owieczek wie o tych aukcjach.
"Człowiek zostaje przyjęty do kościoła za to w co wierzy, a wykluczony za to, co wie" - Mark Twain

Tadeusz

W owieczkach, które w pocie i ofiarności, budowały i wyposażały Nadarzyn pewnie obudziły by się "ciepłe uczucia" gdyby dowiedziały się o wyprzedaży.
A tak wciąż się doi kasę, a po cichu wyprzedaje.
A jak będzie po wszystkim, to się poinformuje owieczki, a te posłusznie i z radością w drodze rezolucji przyjmą "postanowienie" Jehowy.
Ktokolwiek bowiem ma, temu będzie dane i będzie miał w nadmiarze; ktokolwiek zaś nie ma, temu również to, co ma, zostanie odebrane.

Abba

Z drugiej strony, nie sądzę, żeby większość darczyńców
ofiarowywała datki z myślą o wieczystym obrocie
ich datkiem. To normalne, że jeśli dostaję pomoc finansową
od przyjaciela np. na zakup ubrania, to to ubranie
kiedyś się zestarzeje. Wbrew temu co Jarek przedstawił w swoim filmie
na kanale, to ktoś może właśnie powiedzieć, że zamiast wyrzucić
przestarzały komputer na śmietnik, albo trzymać go bezużytecznie
w pakamerze zakurzonych, zezłomowanych staroci przez kilka lat
(co dzieje się w wielu firmach), to sprzedaż na OLX jest jakimś
racjonalnym sposobem ożywienia wartości datku, który doprowadził
do jego nabycia.

Modyfikuję jeszcze post, żeby dopisać, że jeśli Nadarzyn miałby
komukolwiek z braci to podarować lub odsprzedać, to komu i dlaczego jemu,
zaraz pojawiłaby się dyskusja a może i rywalizacja wśród zainteresowanych.
To co, mieliby ogłaszać w zborach w Polsce, że można za okazyjną kwotę
nabyć stary śmieciowy komputer i jakieś książki?? :) To raczej trochę śmieszne
by było. A może jeszcze buty betelczyka w dobrym stanie, itp?

i bez przesady: aukcja jest jawna. Oni doskonale liczą się z tym,
że prędzej czy później zostanie przez braci dostrzeżona.

Natomiast skoro wysprzedają pomoce naukowe jak książki i roczniki państwowe,
to niewątpliwie sygnał, że niektóre z funkcji, jakie pełniło Biuro Główne
do tej pory, zostaje zlikwidowanych. Dla mnie to jest ciekawe.
Być może jest jednym z sygnałów przygotowań do likwidacji całego biura,
włącznie z czyszczeniem kompleksu przed odsprzedażą w perspektywie.

Ja również jestem daleki od obrony organizacji, która ma wiele
innych poważnych grzechów, ale piszę to by nie czepiać się
każdej sprawy. Jeśli to forum ma pomagać ludziom wybudzającym się,
to musi być możliwie jak najbardziej obiektywne.
Dlatego cenię równowagę, z jaką tu się często spotykam.

Ps. Natomiast żart z "odsprzedażą starych świateł" w nawiązaniu
do żarówek na ich aukcji, bardzo mnie rozbawił.
Paradoksalnie, ale można z przymrużeniem oka zobaczyć w tym
pewną symbolikę :) Piątka!

Stanisław Klocek

Nie pamiętam w tej chwili, czy to było w trakcie wykluczanie mnie, czy tuż po wykluczeniu. Tak czy tak, to mimo wszystko wówczas byłem jeszcze mocno osaczony i chciałem mimo nieporozumień pomagać i stać po stronie organizacji. W tym czasie już podjęto budowanie nowej Sali Królestwa. Były ogłoszenia, że jeśli ktoś ma jakiś sprzęt, który będzie wykorzystywany przy budowie, aby zgłaszać. Wiem, że było zapotrzebowanie na siatkę ogradzającą plac budowy. Miałem 20 m. wys. 1,5 zbędnej, więc zaoferowałem w korytarzu tuż po zebraniu jednemu ze starszyzny. Jednak jeden ze sług wyprzedzając starszego, wykrzyknął; "od ciebie? Nigdy" i na tym się skończyło.

Wracając do zakupu z Nadarzyna, to ciekawe jaka byłaby reakcja, gdyby przedstawił się jako wykluczony? Nie chce mi się sprawdzać, ale byłoby rzeczywiście ciekawie. Podejrzewam, że mogliby sprzedać, choć witanie czy jakaś forma pozdrowienia byłaby odrzucona. W przypadku przyznania się, że byłby ten komputer wykorzystywany przeciw organizacji, to w tym układzie przerwano by transakcję.