Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Zainteresowanie...tylko do chrztu!  (Przeczytany 12777 razy)

Offline Asia1984

Odp: Zainteresowanie...tylko do chrztu!
« Odpowiedź #45 dnia: 06 Grudzień, 2020, 17:14 »
dzieki za wytlumaczenie....
ja nie wiem czy tez tak macie tak jak ja, jednego dnia jak czytam o ck i org i o nieszczesciach szeregowych glosicieli, to sie doluje ogromnie jak tak mozna, a drugiego dnia to sie smieje z niektorych pomyslow Ck i org, bo nie ktore sa tak komiczne i absurdalne, ze to czysta groteska.... i albo jest dol albo smiech nic wiecej, ale zeby cos mnie ucieszylo tak szczerze, albo zeby bylo moje zadowolenie z dzialan ck i org, to nie ma... ciekawe czy Wy wszyscy tez tak macie jak ja??


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 723
  • Polubień: 8249
  • Dzwoń(+48)799831259
Odp: Zainteresowanie...tylko do chrztu!
« Odpowiedź #46 dnia: 06 Grudzień, 2020, 17:56 »
mnie niesamowicie ucieszyło (zupełnie przypadkowo pokrywające sie z "działalnością" koronawirusa) stopniowe wyciszanie działalności głoszenia przez ostatnie lata i miesiące

jeszcze kilka lat temu trzeba było dreptać od domu do domu,

jeszcze rok temu trzeba było stać przy stojaku jak słup soli,

jeszcze kilka miesięcy temu trzeba było dzwonić po kolegach i zawracać im głowę,

jeszcze kilka tygodni temu trzeba było wysyłać SPAM i zawracać ludziom głowę,

a teraz nie trzeba NAWET wysyłać spamu w internecie, gdyż wystarczy powiedzieć napisać lub zaesemesować starszemu zboru "oświadczam że głosiłem" i już mamy problem z głowy...

i za to biję wielkie brawa dla „ośmiu odstępców zasiadających w Ciele Kierowniczym” :)

to jest spalenie mostu za sobą, bo epidemia nie wiadomo kiedy sie skończy, a jak już raz zostaną poluzowane dotychczasowe rygory to jest niemal pewne że nigdy więcej nie wrócą.




Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 305
  • Polubień: 3881
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Zainteresowanie...tylko do chrztu!
« Odpowiedź #47 dnia: 06 Grudzień, 2020, 18:43 »
Nie tak szybko Sebastianie. ŚJ, zwłaszcza Ci szeregowi to bardzo zdyscyplinowani członkowie zborów. Więc nagle, po pandemii, w strażnicy lub innej publikacji wezwą do ponownego głoszenia i już. W końcu cały system organizacyjny opiera się na podstawowych obowiązkach związanych z głoszeniem.
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 723
  • Polubień: 8249
  • Dzwoń(+48)799831259
Odp: Zainteresowanie...tylko do chrztu!
« Odpowiedź #48 dnia: 06 Grudzień, 2020, 20:32 »

Nie tak szybko Sebastianie. ŚJ, zwłaszcza Ci szeregowi to bardzo zdyscyplinowani członkowie zborów. Więc nagle, po pandemii, w strażnicy lub innej publikacji wezwą do ponownego głoszenia i już. W końcu cały system organizacyjny opiera się na podstawowych obowiązkach związanych z głoszeniem.
wrócimy do mojej hipotezy w styczniu 2024 roku.

Jeśli epidemia potrwa jeszcze rok lub dwa (a z 99% pewnością potrwa, bo przecież bogate kraje nie zaszczepią biednych krajów, a potem sex-turystyka znowu rozniesie wirusy, czyli czeka nas "powtórka z rozrywki) to rok "służbowy" 2023 (czyli liczony od 1 września 2022 do 31 sierpnia 2023) powinien zostać podliczony, a w styczniu 2024 podsumowanie w strażnicy albo na www albo w jakimś wewnętrznym biuletynie.

Moim zdaniem tego podsumowania w styczniu 2024 Ciało Kierownicze NIE wydrukuje, gdyż do tej pory zwyczaj agitowania osób postronnych całkowicie zaniknie.


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 723
  • Polubień: 8249
  • Dzwoń(+48)799831259
Odp: Zainteresowanie...tylko do chrztu!
« Odpowiedź #49 dnia: 06 Grudzień, 2020, 22:23 »
Jeśli epidemia potrwa jeszcze rok lub dwa (a z 99% pewnością potrwa, bo przecież bogate kraje nie zaszczepią biednych krajów, a potem sex-turystyka znowu rozniesie wirusy, czyli czeka nas "powtórka z rozrywki") to rok "służbowy" 2023 (czyli liczony od 1 września 2022 do 31 sierpnia 2023) powinien zostać podliczony, a w styczniu 2024 podsumowanie w strażnicy albo na www albo w jakimś wewnętrznym biuletynie.
czegoś w tym akapicie zabrakło, przez co jest mało czytelny

stawiam pięcioczęściową "proroczą" tezę o jw.org, twierdząc że
(1) epidemia nie zakończy się wiosną 2021, ale kilkanaście miesięcy później niż twierdzą media
(2) pierwszym "rokiem służbowym" jw.org całkowicie wolnym od koronawirusa będzie dopiero okres od września 2022 do sierpnia 2023
(3) ten pierwszy "normalny" rok 2023 'powinien' podlegać normalnej sprawozdawczości
(4) mimo że "powinien", to sprawozdań nie będzie, bo do tego czasu nastanie nowe światło i organizacja w ogóle zaprzestanie liczenia jakichkolwiek godzin
(5) o tym czy mam rację można sensownie podyskutować dopiero w styczniu 2024 czyli za trzy lata i jeden miesiąc