Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy  (Przeczytany 6696 razy)

Offline Exodus

Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #30 dnia: 09 Maj, 2017, 23:49 »
Żadna szanujące się religia nie zachęca do rozwiązłości, nałogów, nieuczciwości itp. Świadkowie mają tę tendencję, że bardzo dużo o tym mówią, mówią i mówią, tak przez lata przywarła do nich metka tych mega prawych i uczciwych. Tylko nie zawsze teoria idzie w parze z praktyką. Znam takich którzy wręcz mówią..zatrudnię, ale nigdy śJ.
A to dowodzi jednego, że nic nie staje się prawdą od samego powtarzania.

Przyzwoici ludzie są wszędzie, na pewno większość się tu ze mną zgodzi, że śJ nie mają monopolu na moralność ani uczciwość.

Jest lato 2013 r Gościmy mieszane małżeństwo. Ona Śj. mąż nie. Temat handlu i uczciwości. Ona mówi :
Że gdyby tak wszystko chciała nabijać na kasie fiskalnej, to nie zarobiłaby na chleb. Nie mówimy o zwykłym chlebie, lecz tym lepszym, z wyższej półki.
 Jedyna osoba, która uczciwie i publicznie przyznała się do swoich praktyk w handlu.

Castorama 2014 r Widzimy się z bratem, który zwolnił się z pracy. Pracował w firmie prowadzonej przez brata, który wcześniej przez wiele lat usługiwał jako Starszy.
 Żali się, że umowy śmieciowe, brak urlopu w wymiarze jaki mu przysługiwał itp....
 
 Kilka tygodni temu u nas w domu. Małżeństwo wybudzone na maxa. Ona - pracownik w poważnej instytucji.
Zdziwilibyście się jak wielu braci - Vipy czytaj starsi, znani z wykładów i przemówień w salach zgromadzeń ma
odmienne zdanie w tym co na nich mówi, a tym co robią.

                                        UCZCIWY JAK ŻYD  :)
Urzędnik skarbowy przeszedł do rabina i mówi, że z rozliczenia chleba wynika, że coś kręcicie
- Rabin Wszystko gra. My chlebek, niezjedzony , kromeczki, bułeczki a nawet okruszki zbieramy suszymy i do wora. Jak jest pełny, mielimy i wypiekamy ponownie.
- Urzędnik Ale coś tu nie gra w zeznaniu odnośnie zużytych świec !
- Rabin   Wszystko jest w porządku. Zbieramy przetopiony  wosk i do wora. Jak jest już pełny, kupujemy knoty    i sami wyrabiamy świece.
Podirytowany Urzędnik chcąc złapać Rabina pyta : A napletki ?
 - Napletki, także zbieramy do worka. Jak jest pełny, wysyłamy naczelnikowi Urzędu skarbowego?
- Taak ? A co robi z nimi  Naczelnik ? Pyta zdziwiony  :o Urzędnik ?
- Nie wiem co robi ? Wiem tylko to, że jak już dostanie, to zaraz wysyła do nas takiego .... uja   jak ty na kontrolę!



Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 084
  • Polubień: 10624
  • Przez oczy dusza rzuca swój cień na twarz.
Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #31 dnia: 10 Maj, 2017, 07:34 »


                                        UCZCIWY JAK ŻYD  :)
Urzędnik skarbowy przeszedł do rabina i mówi, że z rozliczenia chleba wynika, że coś kręcicie
- Rabin Wszystko gra. My chlebek, niezjedzony , kromeczki, bułeczki a nawet okruszki zbieramy suszymy i do wora. Jak jest pełny, mielimy i wypiekamy ponownie.
- Urzędnik Ale coś tu nie gra w zeznaniu odnośnie zużytych świec !
- Rabin   Wszystko jest w porządku. Zbieramy przetopiony  wosk i do wora. Jak jest już pełny, kupujemy knoty    i sami wyrabiamy świece.
Podirytowany Urzędnik chcąc złapać Rabina pyta : A napletki ?
 - Napletki, także zbieramy do worka. Jak jest pełny, wysyłamy naczelnikowi Urzędu skarbowego?
- Taak ? A co robi z nimi  Naczelnik ? Pyta zdziwiony  :o Urzędnik ?
- Nie wiem co robi ? Wiem tylko to, że jak już dostanie, to zaraz wysyła do nas takiego .... uja   jak ty na kontrolę!

 No nie, ja dziś nie przestanę chyba płakać  :-\  znakomite ;D ;D

Cytuj
Zdziwilibyście się jak wielu braci - Vipy czytaj starsi, znani z wykładów i przemówień w salach zgromadzeń ma
odmienne zdanie w tym co na nich mówi, a tym co robią.

   Kombinują jak każdy, jeśli się da. Moi świadkowie kombinują z zatrudnieniem aby móc brać rodzinne. A później przy tym, że są tacy ,,biedni'' dostają zapomogi, jakieś wyprawki do szkoły. Dla nich to nie jest oszustwo, im się należy, tak to tłumaczą.
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.


Offline Fedorowicz

Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #32 dnia: 13 Maj, 2017, 21:12 »
Cytat: Lunkaa
  Faktem jest też, że nie do końca Jehowa Bóg trafia do mojego serca, do mojego serca trafia Jezus, pamiętam po Zgromadzeniu "Naśladujmy Jezusa" czułam się wspaniałe i Go pokochałam..
Mam jeszcze do Was pytanie: nie zauważyłam by ktoś pisząc tu o Bogu wypowiadał Jego imię Jehowa/Jahwe..?  Jaki jest Wasz pogląd w tej kwestii?
Tak, to Pan Jezus trafia do naszego serca. Tylko że ciało kierownicze mianuje go jako jedynie człowieka "największego ze wszystkich LUDZI"  :)

Trafnie również zauważyłaś, że Pan Jezus nigdy nie wypowiadał tego imienia, ani Apostołowie. Bóg Najwyższy to nasz miłujący Ojciec. :)